hilda_k
31.01.03, 11:47
pozwolilam sobie przekopiowac z bociana oraz podac
link do strony zawierajacej spis niebezpiecznych
produktow:
www.nottoopretty.org/goodbadeu.htm
"Naukowcy wykryli wysokie stężenia substancji
chemicznych podejrzewanych o powodowanie bezpłodności
w niektórych markowych perfumach i kosmetykach.
Chanel No. 5, Poison Christiana Diora, Eternity
Calvina Kleina oraz Tresor Lanćome znalazły się wśród
34 innych wód toaletowych, w któ-rych szwedzcy uczeni
stwierdzili obecność DEHP i innych groźnych ftalanów.
Komisja Europejska rozważa zakaz używania kosmetyków,
zawierających dwie z najbardziej aktywnych form
ftalanów, obawiając się, iż mogą one powodować wady
rozwojowe u chłopców, zwłaszcza w obrębie układu
płciowego.
Zaburzenia mogą powodować zstępowanie jąder i
deformacje dróg moczowych, są one także
najprawdopodobniej odpowiedzialne za gwałtowny wzrost
liczby przypadków raka jąder u młodych mężczyzn.
Zapadalność na tę chorobę wzrosła dziesięciokrotnie w
ciągu stulecia. Około 1900 brytyjskich chłopców słyszy
tę diagnozę każdego roku. Część z nich ma w chwili
rozpoznania 15 lat.
Nadzorujące przemysł kosmetyczny stowarzyszenie,
Cosmetic Toiletry and Perfumery Association, potępiło
raport szwedzkich badaczy, twierdząc, że jest
nieścisły i wprowadzający w błąd. - Bezpieczeństwo
konsumentów jest dla nas na pierwszym miejscu, mogą
darzyć całkowi-tym zaufaniem produkty kosmetyczne,
których używają. Są one rzetelnie sprawdzane, a
przyjęte regulacje i wynikające z nich kontrole
zapewniają wysoki poziom bezpieczeństwa.
Doświadczenia prowadzone na szczurach i myszach
wykazały, że ekspozycja na ftalany powoduje wady
rozwojowe narządów płciowych. Ostatnie badania miały
miejsce w akredytowanym przez szwedzki rząd
laboratorium przy współudziale założonej w USA
organizacji Healthcare Without Harm, reprezentującej
interesy 300 konsumenckich grup nacisku z całego
świata.
Naukowcy z Analycen Laboratory przeanalizowali 34
wiodące na rynku marki kosmetyków i w ponad 75%
przypadków stwierdzili w nich obecność ftalanów
przedłużających trwałość zapachu.
Per Rosander, współtwórca raportu, stwierdził: - Wiemy
na pewno, że te związki powodują powstanie wad układu
rozrodczego. W Unii zostały zakwalifikowane jako
trujące. Profesor Richard Sharpe z Edynburga,
zajmujący się biologią rozrodu, dodał: - Jeśli miałaby
powstać lista środków powodujących wady w obrębie
układu płciowego u chłopców, to ftalany byłyby niemal
na samym jej początku. (tł)"
LOIS ROGERS
The Times
27.12.02. Wielka Brytania