28.09.06, 11:28
witam,mam dylemat dotyczący stosowania tych tabletek otóż mam 25 lat a trądzik
od 13 lat na twarzy,dekolcie i plecach i mam już go serdecznie dość. w moim
leczeniu pomogły mi tylko te tabletki ale po ośmiu miesiącach je odstawiłam.
Urodziłam dziecko i myślałam, że trochę moje hormony się ustabilizują. Jednak
nic się nie zmieniło. Chcę teraz wrócić do tych tabletek, po nich czułam się
dobrze ale teraz już sama niewiem. Tyle się pisze o nich złego. Proszę o
jakieś porady
Obserwuj wątek
    • largecoffe Re: diane-35 28.09.06, 11:54
      Zajrzyj na formum prywatne Antykoncepcja.Jest tam megadługi wątek o diane. Ja
      brałam przez wiele lat, teraz dopiero widzę skutki uboczne -problemy
      krążeniowe. Z drugiej strony diene przez lata poczyniła mniejsze szkody w moim
      organizmie niż nowoczesna Jeanine o podobnym działaniu, która w ciągu 4
      miesięcy wykończyła mi naczynia nóg. Wszystko zależy od Twojego organizmu.
      • laher Re: diane-35 28.09.06, 12:06
        ja tez biore Diane35 i w sumie nie widze skutkow ubocznych , moze jeszcze nie,
        bralam ja rok ptem rokk przerwy, problemy zaczely wracac, znowu diane, potem 2
        lata przerwy i teraz znow problemy z cera i znow diane!!! Pierwszy raz bralam
        diane z androcure ktory ma ten sam skladnik antyandrogenny co diane, wiec ja
        wspomaga.Niewiem jak ty ale u mnie problemy z cera wracaja kiedy mam stresujace
        sytuacje zyciowe. moze zamiast sie truc lepeij bylo by wyprubowac jakis
        naturalnych metod, technik relaksacyjnych???
        • la_veuve_noire Re: diane-35 28.09.06, 12:17
          Moja ginekolożka mówiła mi, że w ciągu całej swojej lekarskiej działalności (a
          to jest kobieta koło pięćdziesiątki) miała JEDNĄ pacjentkę, której dzięki
          technikom relaksacyjnym, jodze itd. udało się uregulować cykle i zmniejszyć
          objawy hiperandrogenizacji.
          Po raz n-ty powtarzam: Diane nie jest trucizną, tylko lekiem, wiele osób
          takiego leku potrzebuje i wielu osobom pomaga. Po wyrównaniu poziomu hormonów
          można oczywiście spróbować przejść na zwykłe pigułki. I piszę to mimo mojego
          rozczarowania Diane, bo w moim przypadku (już) nie działa.
          A teksty o konieczności wyleczenia przyczyn nieprawidłowego wydzielania
          hormonów wiele sensu nie mają, bo tych przyczyn bardzo często wyleczyć się nie
          da, leczenie może być tylko objawowe i do tego właśnie służy Diane.
    • opitka Re: diane-35 29.09.06, 11:59
      ja stosowałam Diane, gdyż tez latami walczyłam z trądzikiem i widziałam w tym
      jedyne "lekarstwo" nie ukrywam, że teraz mam buzię gładziutka jak pupcia
      niemowlaka :) tylko,że odstawiłam je po pół roku, gdy objawy ustały i
      kontynuowałam "podtrzymanie efektu" wlasnie Yaśminem ( biorę go już pół roku )
      efektów ubocznych nie widze. a co do pajaczków na nogach... polecam preparat
      obkurczający naczynka Z serii Sensitive Skin Miraculum. to jest w sumie do
      twarzy, ale moja mama używałam tego do nóg i działa rewelacyjnie!!
      • pretensja_19 Re: diane-35 29.09.06, 12:05
        Hey!Mam pytanko..Po jakim czasie zauwazylas efekty? Bo ja wlasnie dzis wzielam
        ostatnia tabletke z drugiego opakowania i jak na arzie ..NIC :( pzdr ;*
        • niunia64 Re: diane-35 29.09.06, 12:33
          Mnie diane na cere bardzo swego czasu pomoglo i od tamtej pory mam spokoj z
          tradzikiem, ale mialam wtedy 18 lat i niestety zle znosilam Diane, rowniez 8
          kilo po niej przytylami spuchlam (nawet, gdy schudlam -bylm napompowana, bo
          zatrzymuje wode). Skoro dobrze znosisz, a i tak pewnie jaka antykoncepcje
          bedziesz stosowac, to uwazam, ze masz 2 w jednym, chociaz ja nie jestem
          zwolenniczka tabletek antykonc. i choc urodzilam dziecko - sama nie stosuje, bo
          zle je znosze- apatia, tycie, sennosc, brak ochoty na sex itp. Poradz sie
          swojego gina.
        • justa95 Re: diane-35 30.09.06, 12:54
          u mnie efekty były już po dwóch miesiącach ale u każdego może wyglądać to inaczej
        • qw994 Re: diane-35 30.09.06, 15:07
          > Hey!Mam pytanko..Po jakim czasie zauwazylas efekty? Bo ja wlasnie dzis
          wzielam
          > ostatnia tabletke z drugiego opakowania i jak na arzie ..NIC :( pzdr ;*

          Poczekaj jeszcze miesiąc, a nawet trochę dłużej :)
    • ameliamaj diane-35 _Nie polecam są już lepsze! 30.09.06, 04:01
      Stanowczo nie polecam(mam 25 lat), zażywałam diane 35 jako nastolatka(pół
      roku ), no i wyszly szybko zmiany uboczne czyli poszly mi żyły na nogach.prócz
      tego bylam napompowana i czulam sie jak wlasna babcia z napuchnietymi nogami i
      cialem.Znajoma ma podobne spostrzezenia
      Teraz musze zrobic sobie drobny zabieg na zmiany żylne.Gra niewarta świeczki
      zwlaszcza ze to jest technologia sprzed 10-15 lat, kiedy nic inszego nie
      bylo.No ale niestety ma fanow wsrod lekarzy, nie wiadomo dlaczego i przepisuja
      je z uporem osla.
      Teraz nowe farmaceutyki nowej generacji(tzn, tabletki , ale bij zabij
      zapomnialam nazwy) moze sa i drozsze (35 zl) ale za to dzialaja tak samo(czyli
      na te same symptomy- owlosienie, jajniki policystalne, tradzik) jak nie
      lepiej.zaczelam zazywac je 2 lata temu (przerwalam niedawno -z lenistwa i z
      tegz powodu iz obecnie zyje za granica)>ponadto czulam sie rewelacyjnie, zero
      obrzeknietych nog, psychodelicznych nastrojow etp.sama rewelacja(nie robie tu
      reklamy zadnej firmie farmaceutycznej stwierdzam fakt) .Wiec nie dajcie sie
      namowic na Diane 35 to ciezki kaliber i zdrowie sobie tylko zniszczycie!
      maya
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka