madllen
19.03.03, 18:07
No i się zaczęło:( Przeuroczy pan Chan nadesłał liścik z prośbą o przesłanie
danych uzupełniających odnośnie karty kredytowej-odpisałam, podałam,
ściągnęli pieniążki; tymczasem wspomniany pan Ch. napisał, iż coś tam muszą
sprawdzić i odezwie się najdalej za dwa dni!
Nie wiem doprawdy, co powinnam o tym sądzić? Może mała podpowiedź:)) Czy oni
tak mają i nie należy się przejmować- skoro zainkasowali pieniążki to i
akceptacja karty jest zwykłą formalnością?
Proszę, napisz jak to wygląda w świetle Twego doświadczenia :))