lademain
15.11.06, 20:25
Zawsze byl ładny. ten mój dekolt. Jasna skóra, pory niewidoczne nie mowiąc o
jakicholwiek wypryskach czy plamkach. Teraz mam całą paletę. Grudki, tzw.
beztlenowce, burchle z treścią, pryszcze-normalsy, zaskórniki etc. A wszystko
na tym małym obszarze jakim jest dekolt. Aha i jeszcze są potówki między
piersiami. Cuuudo. I juz nie wiem co robic jak z tym walczyć wszystkim. ja
wiem, że są wieksze problemy na świecie, no ale... moze coś poradzicie. Moze
któras z Was, drogie Panie, ma niedoczynnośc tarczycy, duzy biust, delikatną
skórę i niedoskonały dekolt własnie. Wysuszać? No to mam starczą i wysuszoną
skórę w konsekwencji. Wysuszać punktowo? No to wyskoczy mi coś obok na bank.
Wyciskać? Ja wiem zabronione - ale pokażcie mi babkę, która nie wyciska??
Nawilżac? No to mi sie pory zabolokują. Kupić sobie kilka nowych golfów? :))
Reasumując przydługie wywody. Co robicie dziewczyny, zeby mieć piękny dekolt,
kiedy ów jest baaardzo daleki od doskonałości. Dzięki z góry za wszytkie rady