Dodaj do ulubionych

zwątpiłam w kwasy

16.12.06, 20:37
Witajcie! Może znajdzie się na forum ktoś, kto zna sie na rzeczy i wyjaśni mi,
co takiego dzieje się z moją skórą.

Otóż od października używam kwasów, na przemian Dicneal Avene (retinaldehyd i
kwas glikolowy) oraz Cleneance K Avene (AHA + BHA), nawilżam się w razie
potrzeby Neutrogeną z proteinami sojowymi. Na dzien stosuję filtry Biodermy,
używam tylko sprawdzonego wcześniej pudru sypkiego. Do tego biorę już od dawna
(1,5 roku) hormony, które miały definitywnie pomóc mojej cerze.

Niestety, pomimo - wydawałoby się właściwej pielęgnacji - moja skóra nie
wygląda tak jak powinna. Pominę już to, że czasem coś wyskoczy, zdarza się.
Ale nie mogę zrozumieć, dlaczego tak szybko i tak bardzo się zanieczyszcza.
Wielkie, naprawdę ogromne pory, wszystkie zatkane ciemnymi zakórnikami na
całym nosie i sporej częsci policzków (niby ta sucha strefa T, no jasne),
nawet bardzo blisko oczu. Na czole i po bokach twarzy oraz na brodzie też się
pojawiają, ale już nie w każdym porze. Co poradzić? Muszę przyznać, że często
zdarza mi się dłubanie przy tych paskudztwach, ale jak to możliwe, że nawet
jeśli to zrobię, to za 24 godziny jest to samo - czyli znów pozapychane.

Nie jest to wprawdzie jakaś tragedia, ale bardzo mnie to denerwuje, może ktoś
z Was wie, jak się pozbyć problemu? Liczyłam na kwasy, ale jakoś się nie udaje.

Z góry dziękuję za wszystkie porady.
Obserwuj wątek
    • tymonfm Re: zwątpiłam w kwasy 17.12.06, 11:14
      Kwasy firmy avene to nie sa profesjonalne produkty,maja w sobie komponente
      kwasowa,ale to nie sa takie produkty jak w gabinetach,wiec nie licz na
      efektowne dzialanie na skore.Efekt oczyszczenia skory osiagniesz w gabinecie
      badz kupujac oryginalne kwasy z dobrego zrodla,moge ci polecic,napisz na
      gadu:9235612 badz na maila z gazety.
      • the.main.gosc Re: zwątpiłam w kwasy 17.12.06, 13:53
        ja w kwasy zwatpilam juz dawno. zainwestowalam w Fruition EL, ktory byl
        pionierem kwasowej kosmetyki. tragedia, pelno malutkich czerwonych krostek,
        cera zwyczajnie mi zbrzydla. pani u EL powiedziala mi, ze moja skora nie
        potrzebowala tak aktywnego kosmetyku. szkoda, ze nie powiedziala mi tego gdy ta
        fruition kupowalam. 360 frankow (mowie, ze to bylo dawno temu i wtedy byl to
        jeden z najdrozszych kosmetykow) poszlo do do umywalki. od tamtego czasu
        zauwazylam, ze zle reaguje na niektore kremy, ktore mialy zakamuflowane kwasy.
        do takich nalezy np. rectifiance Chanel. tez koszmar.
        kwasy albo sie toleruje albo nie. jesli nie, to nie ma sensu nalegac.
        • looxie Re: zwątpiłam w kwasy 17.12.06, 14:00
          W moim przypadku sprawa jest o tyle dziwna, że do tej pory kwasy mi służyły. Co
          do Avene, to jest to świetna firma, silniejszych preparatów nie mam zamiaru
          używać, chyba że u kosmetyczki, na pewno nie w domu. Cały czas mam nadzieję, ze
          to jakiś stan przejściowy. Nie wiem nawet, czym miałabym je zastąpić.
          Pozdrawiam
          looxie
    • asiaczek22 Re: zwątpiłam w kwasy 17.12.06, 14:35
      Jeśli potrzbujesz naprawdę działającego kosmetyku z kawasami, to kup w Aptece Glyco-A.

      A ze swojego doświadczenia powiem Ci, że ja miałam identyczny problem z wągrami. Musiałąbym chyba
      być u kosmetyczki CODZIENNIE na czyszczeniu twarzy, bo już na drugi dzień miałam pozapychane pory
      (zaskótniakami zamkniętymi i otwartymi).
      Dopiero leczenie Roaccutenem mnie od zaskórniaków i łojotoku wybawilo.
      • anna12121 Re: zwątpiłam w kwasy 18.12.06, 18:49
        No wlasnie, tylko Roacutan.
    • jooasiaa Re: zwątpiłam w kwasy 17.12.06, 23:44
      Przestań dłubać i wyciskać to problem zniknie. Dicneal uzywam i jestem bardzo
      zadowolona. Czym myjesz twarz?
      • looxie Re: zwątpiłam w kwasy 18.12.06, 18:14
        Myślałam o Glyco-A, ale teraz zaczynam się obawiać, czy nie jest to zbyt mocny
        specyfik. Mam dosyć wrażliwą, cienką skórę, no i mam niecałe 20 lat a Glyco to
        gruby kaliber. Chociaż pewnie się zdecyduje, jeśli nic innego nie pomoże.

        Twarz myję żelem DAX Perfecta, Cera Wrażliwa, łagodny żel hypoalergiczny. Bardzo
        go sobie chwalę i polecam inne.
    • kasiunia4 Re: zwątpiłam w kwasy 19.12.06, 13:33
      ja mam ten sam problem z cerą, duzymi, szybko zapychającymi się porami i
      wągrami na nosie i w okolicach nosa. Uzywałam różnych preparatów, głównie tych
      na receptę bo takie ogólnodostępne uważam za małoskuteczne.Aktualnie stosuje
      Gliko-A i nie uwazam, żeby byl on specjalnie mocny, wlasciwie nie zauważylam
      specjalnej poprawy a używam go juz od conajmniej paru miesięcy. Dzisiaj wybieram
      sie do dermatologa żeby się skonsultowac w tej sprawie. Nie wiem czy mi coś
      poradzi bo juz nie raz chodzilam do lekarzy(prywatnie) z moim problemem i nic z
      tego nie wyszlo. Niektórzy to zbagatelizowali, bo "mam zbyt wysokie wymagania
      wobec siebie", "to nic strasznego, przeciez to nie jest trądzik różowaty" itp.
      Ale mnie to bardzo przeszkadza. Nie chodze do kosmetyczki bo nie ma to większego
      sensu jak pory zapychają się już po paru godzinach. Jezeli uzyskam jakąś
      sensowną poradę od lekarza na pewno się nią podzielę.
    • justa_79 Re: zwątpiłam w kwasy 19.12.06, 14:18
      na zaskórniki lepsze są kwasy BHA, gdyż lepiej rozpuszczają się w tłuszczach.
      Cleanance K zawiera ich niezbyt wysokie stężenie. jeśli masz możliwość, to
      zamów sobie kwasy Pauli Begoun 2% BHA. możesz też wypróbować domową maseczkę
      aspirynową i tonik aspirynowy (przepisy znajdziesz na Wizażu) lub tonik z BHA:
      www.biochemiaurody.com/sklep/tonikbha.html
      a ten kren Neutrogeny nie zawiera żadnych zapychaczy porów?
      • looxie Re: zwątpiłam w kwasy 22.12.06, 12:17
        Właśnie teraz zaczynam się zastanawiać nad kwasami BHA, niestety nie mam
        dostępu do produktów Pauli. W ogóle wydaje mi się, że Cleanance K jest taki
        jakiś drażniący, nie lubię go używać, chyba go odstawię w kąt.

        Neutrogena zapychająca? Pewności żadnej nie mam, ciężko mi sprawdzić, co mnie
        zapycha, skoro w zasadzie zawsze mam zatkane pory. Ma wprawdzie dosyć ciężką
        konsystencję, ale odstawienie go nie spowodowało w zasadzie żadnej zmiany.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka