looxie
16.12.06, 20:37
Witajcie! Może znajdzie się na forum ktoś, kto zna sie na rzeczy i wyjaśni mi,
co takiego dzieje się z moją skórą.
Otóż od października używam kwasów, na przemian Dicneal Avene (retinaldehyd i
kwas glikolowy) oraz Cleneance K Avene (AHA + BHA), nawilżam się w razie
potrzeby Neutrogeną z proteinami sojowymi. Na dzien stosuję filtry Biodermy,
używam tylko sprawdzonego wcześniej pudru sypkiego. Do tego biorę już od dawna
(1,5 roku) hormony, które miały definitywnie pomóc mojej cerze.
Niestety, pomimo - wydawałoby się właściwej pielęgnacji - moja skóra nie
wygląda tak jak powinna. Pominę już to, że czasem coś wyskoczy, zdarza się.
Ale nie mogę zrozumieć, dlaczego tak szybko i tak bardzo się zanieczyszcza.
Wielkie, naprawdę ogromne pory, wszystkie zatkane ciemnymi zakórnikami na
całym nosie i sporej częsci policzków (niby ta sucha strefa T, no jasne),
nawet bardzo blisko oczu. Na czole i po bokach twarzy oraz na brodzie też się
pojawiają, ale już nie w każdym porze. Co poradzić? Muszę przyznać, że często
zdarza mi się dłubanie przy tych paskudztwach, ale jak to możliwe, że nawet
jeśli to zrobię, to za 24 godziny jest to samo - czyli znów pozapychane.
Nie jest to wprawdzie jakaś tragedia, ale bardzo mnie to denerwuje, może ktoś
z Was wie, jak się pozbyć problemu? Liczyłam na kwasy, ale jakoś się nie udaje.
Z góry dziękuję za wszystkie porady.