Dodaj do ulubionych

dr. hauschka na noc

14.01.07, 14:59
Mam cere mieszana i szukam informacji, jakich kremow dr. Hauschki powinnam
uwyzwac na noc. Z informacji na stronach dr.hauschki wynika, ze ma to byc
kuracja koncentratem 28-dniowa, ew. polaczona z maseczka rewitalizujaca, ale
kuracja trwa 28 dni, a co potem? Czy oprocz kuracji dr. hauschka w ogole nie
przewiduj smarowania twarzy kremem na noc??? Moze Wy gdzies macie więcej
informacji ... dzieki!
Obserwuj wątek
    • naturalny_chomik Re: dr. hauschka na noc 14.01.07, 15:31
      Tak właśnie - Hauschka wyznaje zasadę, że na noc nie powinno się używać kremów,
      żeby nie obciążać skóry i żeby mogła sama się regenerować w tym czasie. Więc
      nie uświadczysz kremów na noc w ich ofercie. Nie wiem, może cos w tym jest...?
      • aguita5 Re: dr. hauschka na noc 14.01.07, 15:36
        Tego sie obawialam ... i Ty wlasnie nie stosujesz na noc kremow? Bo ja jakos
        tego nie widze, po umyciu mam raczej sciagnieta skore ... moze ktoregos dnia
        sprobuje. A jakie sa Twoje doswiadczenia z niekremowaniem sie na noc? Czy ktos
        inny na forum tez sie nie kremuje?
        • naturalny_chomik Re: dr. hauschka na noc 14.01.07, 15:49
          Ja stosuję - znaczy nie kremy a głównie oleje - dwa w zasadzie - makademia i z
          dzikiej róży. Zuważyłam, że oleje stosowane na noc - dużo lepiej regenerują mi
          skórę i odżywiają ją niż kremy. Czasem zdarzy mi się nie posmarować niczym na
          noc - i wtedy faktycznie - mam uczucie ściągniecia, ale tylko przez jakiś czas -
          potem skóra sama jakoś sobie z tym radzi i jest ok. Może jeśliby przestać
          używać nocnych specyfików to skóra przywyczaiłaby się do samodzielnego
          wytwarzania odpowiednich substancji regenerująco - nawilżających?

          Nie wiem - ale chętnie poczytam opinie innych:o)

          pees. gwoli pełnej informacji - cerę mam raczej suchą z natury.
          • aguita5 Re: dr. hauschka na noc 14.01.07, 15:54
            Pewnie tak wlasnie jest, ze skora jest przez nas rozpieszczona i nienawykla. Np.
            moj facet smaruje sie tylko aloe vera i tylko po goleniu (co zdarfza mu sie ok.
            raz na 2 tyg. niestety) zeby zalagodzic, i nie ma suchej skory ani sciagnietej.
            Czasem zamarudzi, ze czyms by sie posmarowal, ale zaraz o tym zapomina. Wiem,
            ze meska skora to nie to samo, ale jednak, on ja ciagle moczy pod prysznicem i
            potem niczym nie smaruje - i jego skora daje sobie z tym rade! Moze bedzie
            trzeba zabrac sie za odzwyczajanie naszej skory od luksusow, chociaz ja na razie
            jakos tego nie widze ....
            • ggigus jrsli masz sciagnieta skore, pij wiecej - nie 14.01.07, 16:48
              kawy tylko, a wody, soki owocowe plus woda, herbaty owocowe
              to dziala, jak sie pije 1,5 l na dzien
              • aguita5 Re: jrsli masz sciagnieta skore, pij wiecej - nie 14.01.07, 17:08
                Kawe pije jedna dziennie i 1,5 l na pewno wypijam w innych plynach. ale duzo
                pije hrbaty zielonej, nie jestem pewna czy ti nawilza czy wysusza...
                • ggigus na pewno?? 14.01.07, 17:13
                  tez tak myslalam, a ja pije rano dwie szklanki i wieczorem jedna - podlewam sie
                  :))) i czasem trudno jest na te 1,5 litra zebrac, spisuj pare dni, c pijesz, a
                  sie przekonasz
          • asiabed Re: dr. hauschka na noc 15.01.07, 19:19
            kurcze, tez jestem ciekawa jak to jest. Ja na noc stosuje lekki krem nawilzajacy
            z lavery (seria basis sensitive), mam skore tlusto-mieszana (tzn tlusta ale
            sklonna do przesuszen - moze przez la pielegnacje...). Czasem zastosuje olej na
            noc - ale latem oleje sa dla mnei zbyt ciezkie, teraz od dwoch dni smaruje sie
            olejem jojoba - poczekam na efekty.
            Moze faktycznie warto nie stosowac nic, tylko z drugie strony mam wrazenie, ze
            jak smaruje kremem to skora szybciej sie regeneruje....
    • marisaa Re: dr. hauschka na noc 15.01.07, 09:34
      Martina Gebhardt tez wyznaje te zasade,ze na noc nie potrzebuje sie
      kremu,wystarczy zmyc twarz mleczkiem.Cale (dorosle) zycie smaruje sie
      wieczorem,balabym sie tego nawet wyprobowac...Ale mysle,ze mlodszym skorom to
      moze sluzyc..Pozdrawiam.
      • aguita5 Re: dr. hauschka na noc 16.01.07, 22:56
        No wiec powiem Wam ze probowalam jednego dnia nie nalozyc kremu i zobaczyc, czy
        po sciagnieciu nastapi normalizacja, ale nic podobnego nie mialo miejsca, skora
        zaczela w koncu szczypac i piec, wiec pobieglam ekspresowo nalozyc krem i
        dopiero wtedy odetchnelam! A pilam duzo tego dnia, zeby nie bylo! Ale moze to
        trzeba zmywac mleczkiem, a ja mylam mydelkiem nagietkowym z ekosensu i potem
        spryskalam tylko woda oczarowa. CHyba ze musi byc tonik Hauschki, moze sprobuje
        jeszcze raz z nim... A Wy probowalyscie?
        • naturalny_chomik Re: dr. hauschka na noc 16.01.07, 23:05
          wiesz co - po mydle to może trochę ciągnąć...spróbuj zmyć twarz czymś
          łagodniejszym. Na kafaterii dziewczyna sprzedała nam fajny sposób na mycie
          buzi. Mleczko do demakijażu rozcierasz w rękach, potem na twarzy i wszystko
          zmywasz wodą. Wycierasz buzie i po sprawie. Myślę, że po takim zabiegu powinnaś
          lepiej przetrwać noc bez kremu. Ja to sobie jeszcze przecieram tonikiem
          różanym - nie pryskam, a jak pryskam czymś (woda temalna) to wycieram do sucha,
          żeby woda sama nie wyschła, bo będzie wysuszać.

          Spróbuj tego sposobu z mleczkiem (Mycha w Ekosensie ma super mleczko Alverde
          różane). ja po takim myciu nie czuje potrzeby nakładania kremu, czy oleju -
          kładę z przywyczajenia. A po mydłe to ciężko trochę.
          • marisaa Re: Mycie twarzy olejem i mydlem! 17.01.07, 09:59
            Przeczytalam w internecie o takim oto myciu twarzy:
            1.zwilzamy buzie
            2.kolistymi ruchami rozprowadzamy olej (moze byc oliwa,migdalowy..)
            3.namydlamy rece mydlem (ma sie rozumiec roslinnym i bez zbednej chemii)
            4.namydlamy twarz,ale nie trzemy,staramy sie pracowac na powierzchni
            5.splukujemy OCHLAPUJAC twarz letnia woda-dosc dlugo.
            Musze napisac,ze wyprobowalam i jest to bardzo fajny metoda.Jesli twarz sciaga
            i piecze , to zmylysmy nie tylko olej,ale rowniez zbyt duzo wlasnej warstwy
            lipidowej.Trzeba troche poprobowac.Co o tym sadzicie,a moze juz dawno sie tak
            myjecie??Pozdrawiam.
        • ggigus picie wody nie pomaga pierwszego dnia, ale 16.01.07, 23:45
          to dziala po paru dniach, parunastu
          musisz pic parenascie dni, a potem bedziesz mogla spac bez kremu na noc
        • asiabed Re: dr. hauschka na noc 17.01.07, 19:11
          Ja zaczelam robic ten sposob:
          - myje buzie glinka marokanska (ziemia wulkaniczna) - robie sobei przy okazji
          takze mechaniczny peeling gabka naturalna. Splukuje woda. Potem przecieram twarz
          sokiem z aloesu i moznym naparem z miety (mam cere tlusta raczej). na jeszcze
          wilgotna skore nanosze roztarty w dloniach (czystych) olej jojoba (trzy kropelki
          raptem). Ja mylam mydlem twarz - czulam okropne sciagniecie (i nie mialo
          znaczenia jakie to bylo mydlo). Od kiedy stouje glinke - jest o wiele lepiej.
          Poza tym ziemia wulkaniczna albo glinka swietnie oczyszcza. Polecam. Glinke
          marokanska kupowalam w sklepie ze zdrowa zwynoscia, ostatnio u Pani Adrianki
          (laverde poulver z CMD).
          Co kilka dni mieszam glinke nie z woda przegotowana albo mineralna a z sokiem
          owocowym.
    • dama_pikowa1 Re: dr. hauschka na noc 20.01.07, 13:03
      Tez mam cere mieszana i uzywam na noc olejku do twarzy (gesichts oel). Z efektow jestem bardzo
      zadowolona. Rano skora nie jest wcale tlusta, ma za to ladny koloryt.
      Pozdrawiam
      • jola1913 Re: dr. hauschka na noc 24.01.07, 22:44
        ja uzywalam przez 3 tygodnie tylko toniku Hauschki na noc (do cery mieszanej) i bylam b.zadowolona, podobnie bylo z olejkiem Hauschki. a teraz bede robila olejki sama
        • dama_pikowa1 Re: dr. hauschka na noc 24.01.07, 23:48
          jola1913 napisała:

          > ja uzywalam przez 3 tygodnie tylko toniku Hauschki na noc (do cery mieszanej) i
          > bylam b.zadowolona, podobnie bylo z olejkiem Hauschki. a teraz bede robila ole
          > jki sama
          Brawo :)
    • szczekuszka Re: dr. hauschka na noc 15.02.07, 15:13
      Ja stosuje krem z rozy Hauschki w 90% na noc. Mam cere sklonna do podraznien.
      Rano moja skora jest naprawde wypoczeta. Poza tym na mojej skorze, ten krem
      wchlania sie bardzo dlugo, wiec jest lekki dyskomfort. W nocy tego nie czuc,
      efekty sa bardzo zadowalajace, wiec nawet bedac fanka Hauschki, postepuje wedlug
      wlasnego wyczucia i uzywam Rosen creme na noc. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka