inecita
16.01.07, 09:37
Inny wątek zainspirował mnie do stworzenia osobnego wątku:
Mam WIELKI problem z łydkami. Ogólnie jestem raczej szczupła w granicach
normy w kazdym razie ale łydki są nieproporcjonalnie duze. Puchną, odkłada mi
sie tam tłuszcz, zatrzymuje woda, w miejscach conajmniej dziwnych np, tuz nad
kostkami, robi potworny cellullit. Mam wrazenie ze dzieje się tak odkąd
cierpię na zaburzenia hormonalne i biorę leki (progynova androcur,
bromergon). W dodatku cos musi byc nie tak z krążeniem w moich nogach - od
pól roku chodzę regularnie na siłownię i fitness, a po kazdych cwiczeniach na
łydki mam okropne zakwasy, dwa dni nie mogę chodzic, co jest dziwne bo przy
takiej intensywnosci i czestotliwosci juz nie powinny się robic zakwasy, a
wkazdym razie nie aż takie. dodam, że ćwiczenia w góle nie poprawiły wyglądu
i kondycji łydek.
Czy ktos wie co moze byc nie tak?