Dodaj do ulubionych

pytanie do posiadaczek tatuazy

23.02.07, 14:57
chce sobie zrobic tatuaz w okolicach ledzwi. Mam pytanie: czy to boli i czy
dlugo sie to goi?
Obserwuj wątek
    • mama_basienki Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 15:15
      Ledzwia ponoc bola, bo nie ma tam tkanki tluszczowej ( przynajmnie nie kazdy
      ma ;))
      co do gojenia, zalezy od skory :) i pielegnacji tatuazu. Niewiele pomoge, ale
      czego sie nie robi dla siebie: ja sie boje igiel, a zrobienie tatuazu bylo dla
      mnie przyjemnoscia :). A przeciez uzywa sie nie 1 igly....
      • 2kimama Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 16:35
        szczeże troszke boli ,ja akurat mam tatuaz na kostce i do tego dość duży 14 cm i
        takie zawijasy bo to troche taki egzotyczno-baśniwo-fantastyczny kwiat ale, to
        kostka wiec nic dziwnego ze bolało Jeśli chcesz miec tatuaż to dobrze to
        przemysl zebys nie zalowala bo przewaznie tak bywa.Gojenie sie rany (bo to
        jednak co by nie mówic jest rana) trwa ok tyg czasem więcej w zaleznosci jak sie
        o nia dba a to wyglada nastepujaco po wykonaniu tatuzazu jest on zawijany folia
        (z ranki wydobywa sie osocze i krew )ta folie trzeba sciagac i myć miejsce
        wytatuowane zimna woda az do momentu dretwienia potem posmarowac mascia z
        antybiotykiem .....absolutnie nie drapac!!!!...chociaz bedzie
        swedzialo.Antybiotyk powinien ci dac facet od tatuazu jesli nie da popros o taka
        masc w aptece farmaceuta bedzie wiedzial o co chodzi (to jest taka masc w
        saszetkach ,nie pamietam nazwy).Bardzo czesto to miejsce myj i smaruj(szybciej
        sie zagoi)napewno ci powiedza ile czasu okladac folia.przy tatuazu na ledzwiach
        pewnie nie bedziesz mogla spac na plecach przez kilka dni ..a i jeszcze jedno
        moj tatuaz byl robiony prawie 4 godziny ale jest kolorowy wiec przygotuj sie
        czasowo na taka opcje.POZDRAWIAM
        • mama_basienki Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 17:47
          Hmm, ja po prostu przemylam dobrze zimna woda. Potem smarowalam Bepanthenem.
          Nie uzywalam zadnej masci antybiotykowej. A mam 2 tatuaze (jeden poprawialam u
          innego kolesia). Wiec w sumie 3 razy sie "goilam".
          Spokojnie wystarczy Bepanthen.Masc.
          Faktem jest ze swedzi niemilosiernie. Drapac nie mozna i to najwiekszy "bol". ;)
          Dla porownania moj tatuaz (20 cm) byl robiony 1,5 h. Ale ja mam jednokolorowy.
          Nie mam duzo cieni itp. 4 h to takie spore robia.
        • anka10 Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 25.02.07, 19:39
          Mam i na kostce(było ok) i dość duży na lędzwiach-bolało, wtedy wydawało mi się że bardzo ale w porównaniu z moim porodem to był pryszcz;)
    • 2kimama Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 17:47
      znalazlam masc nazywa sie tribiotic
      • brytfanka88 Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 18:36
        Ja mam tatuaz w okolicy ledzwiowej i z tego co pamietam (bo juz troche czasu
        uplynelo od tego momentu) to nie byl to bolesny zabieg. Nieprzyjemny byl tylko
        kontur, wypelnianie calkiem milo wspominam:). Tez uzywalam Bepanthenu i "goilam
        sie" okolo tygodnia.
      • 2kimama Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 18:46
        no wlasnie chodzi o to zeby nie poprawiac moj mam 2 lata i wyglada jak nowka a
        masc z antybiotykiem dlatego proponuje bo saszetka kosztuje 1,50 gr a potrzebne
        sa z 2 gora 3 a bepanthen jest na oparzenia otarcia itp(przydaje sie do tylka
        dla dzieci ;])i kosztuje ok 10 zl /Pozatym antybiotyk szybciej wygoi rane
        • mama_basienki Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 18:52
          Hmmm, widzisz. Tyle, ze Ty nie wiesz czemu poprawialam. Po prostu chcialam
          powiekszyc :D. Mam go 6 lat i tez wyglada jak nowka :). S 2 rodzaje bepanthenu
          masc i krem. Nadaje sie nie tylko do "tylka" (wole okreslenie pupa u dzieci :)).
    • floridastory Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 18:49
      Ja wprawdzie mam tatuaz na ramieniu, ale o zadnych antybiotykach, ani foliach (
      foliach.....??? na gojenie ...?? od kiedy to goi sie cokolwiek pod folia ? )nie
      bylo mowy. Opatrunek z gazy przez pierwsza dobe, potem najlepszy zwykly balsam
      Vaseline Intensive Care ( wyprobowane przez mnostwo ludzi :P ) na swedzenie,
      tydzien i z glowy....tydzien bez moczenia w wannie, to tyle...:)A, i krem z
      filtrem wysokim do opalania. I juz :)
      Pozdrawiam
      • mama_basienki Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 18:54
        Tu chodzi o opatrunek zaraz po zrobieniu tatuazu (przynajmniej mi:)). Folie
        mialam zalozona po to, zeby mi sie nic nie upapralo w drodze do domu. Bo jednak
        krew i osocze leci. :)
        • floridastory Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 18:56
          mama_basienki napisała:

          > Tu chodzi o opatrunek zaraz po zrobieniu tatuazu (przynajmniej mi:)). Folie
          > mialam zalozona po to, zeby mi sie nic nie upapralo w drodze do domu. Bo
          jednak
          >
          > krew i osocze leci. :)

          Aaa, chyba, ze tak :) Chociaz mnie nic nie lecialo, wiec folia jest mi obca :)
          • mama_basienki Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 18:58
            No a ze mnie lecialo rowno za kazdym razem :(. Ale to juz tak skora unaczyniona
            chyba. Za to nic nie bolalo :).


            moja Laleczka najkochańsza

            So many books, so little time... :(
            • 2kimama Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 19:03
              Wlasnie i chyba tez zalezy od osoby ktora wykonuje tatuaz.Nie wiem jak z tymi
              wszystkimi kremami o ktorych mowicie ja dostalam ten antybiotyk i po 4 dnach
              spokoj a z tym kremem z filtrem prawda jak najbardziej zwlasza jak sie opalasz
              duzo (ogolnie latem) nie straci tak szybko koloru i bedzie ladny.Filtr jak
              najwyzszy.
    • bridgetb Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 20:49
      kurcze troche roboty potem z tym tatuazem jest. JA juz sie od 3 lat zastanawiam
      i raz chce a raz nie. Teraz jak czytalam wasze wpisy to ciarki po mnie przeszly:)
      • mama_basienki Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 21:08
        Tak z dobrego serca radze: przemysl to w takim razie jeszcze. Znam za duzo osob
        z tatuazami, ktore zaluja. Albo maja zle zrobione, bo robily "na szybko, bo
        musze teraz miec". To nie kolczyk, ze wyjmiesz i po sprawie.
        Swoja droga z tym kolczykiem tez nie jest tak fajnie. Mialam w pepku wyjelam na
        czas ciazy i nie zaroslo :| Tzn. w srodku tak, bo nie moge go wlozyc, ale
        dziurki mam :|.
    • iga.kal Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 22:49
      A wirusy zapalenia wątroby C i B oraz przodownik HIV tylko czychają!
      • mama_basienki Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 23.02.07, 23:34
        Uwazaj tez przechodzac przez ulice.

        Ps. Chyba wszystkie przyjelysmy, ze chcac robic tatuaz robi sie go
        profesjonalnie a nie metoda wiezienna.
    • bridgetb Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 25.02.07, 13:11
      Czy po kilku latach tatuaz traci swoj kolor i trzeba go odswiezac?
      • floridastory Re: pytanie do posiadaczek tatuazy 25.02.07, 19:54
        Jesli uzywasz kremow z bardzo wysokimi filtrami do opalania ( moze byc tylko na
        tatuaz )i byl zrobiony profesjonalnie ( tusze, igly, wszystko ) nic takiego jak
        blakniecie nie powinno miec miejsca. Jesli tatuaz wymaga "odswiezenia" to
        zastanowilabym sie nad jego jakoscia....
        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka