Dodaj do ulubionych

krem z kwasami latem??

IP: *.kolporter.com.pl 28.05.03, 11:39
Witam,
jestem w tarkcie stosowania kremu Lysanel Active. Jest to krem zawierający
alfa i beta hydroksykwasy, czy w związku z tym mogę go stosowac latem????
Pamiętam oczywiście o konieczności stosowania kremów z wysokim filtrem, ale
czy to wystarczy aby ochronić buźkę przed przebarwieniami?? Czy może lepiej
odtawić ten kremik do jesieni??? A może po prostu wysatrczy ochronić twarz
jeszcze wyższym filtrem (lub nawet blokerem??) Obecnie używam kremu z filtrem
SPF15, czy taki filtr jest wystarczający??? Ufffff.... troche uzbierałam tych
pytań i wątpliwości:))).....ale mam nadzieję że znajdzie się tutaj jakis spec
który pomoże mi je rozwiać :)))) . Będe naprawdę ogroooomnie wdzięczna!!!
Pozdrawiam
Kinga
Obserwuj wątek
    • madllen Re: krem z kwasami latem?? 28.05.03, 12:02
      Zachęcam do lektury artykułów takiego właśnie "speca" czyli Basi Kwiatkowskiej
      (pozdrawiam serdecznie:)) w portalu wizaż.pl, w dziale pt. Biochemia Urody.
      Znajdziesz tam wiele ciekawych informacji i wyczerpujące odpowiedzi na zadane
      przez Ciebie pytania- ilekroć nachodzą mnie wątpliwości, zaglądam tam i
      odzyskuję spokój ciała i ducha:))

      Pozdrawiam cieplutko!
    • zuzka.t1 Re: krem z kwasami latem?? 28.05.03, 12:10
      chcę spytać tak przy okazji jeśli można, czy krem który stosujesz nadaje się do
      likwidacji przebarwień? Nabawiłam się ostatnio takich paskudztw na twarzy i
      szukam najlepszego preparatu. Poza tym jakieś odświeżenie też mi się przyda.
      Dlatego czytam posty i wciąż szukam. Sporo ostatnio czytałam na ten temat (dużo
      informacji znajdziesz na tym forum) i wydaje mi się, że z kwasami lepiej
      poczekać do jesieni. Jeśli musisz teraz, to dobry filtr, wydaje mi się że SPF
      15 to trochę mało na wisnę i lato gdy słońce łapie bez przerwy. Ja bez kwasów
      na codzien używam SPF 30 (właśnie z powodu tych przebarwień, których się
      nabawiłam) a o opalaniu twarzy na słońcu to mogę zapomnieć, chyba, że użyję
      blokera na twarz. Pozdrawiam i liczę, że ktoś bardziej fachowy się wypowie. Te
      kwasy nie niezmiernie ciekawy temat.
      • zuzka.t1 Re: krem z kwasami latem?? 28.05.03, 12:11
        tzn chciałam napisać, że niezmiernie ciekawy temat. literówa, mała, ale myśli
        wyprzedzają palce na klawiaturze. Pozdrawiam:-))
        • madllen Re: krem z kwasami latem?? 28.05.03, 12:37
          No właśnie z tymi kwasami nie do końca jest tak:) Jeśli planujesz piękną
          opaleniznę latem, preparaty z AHA, BHA, PHA muszą zaczekać do jesieni. Ja nie
          planuję takowej i zamierzam stosować osławiony do granic możliwości:) Effaclar
          K na noc, zaś na dzień porządny preparat anty UV (Anthelios W 40 -mam od
          niedawna i póki co, chwalę sobie). Ponieważ jednak nie jestem ekspertem w tej
          dziedzinie, nie chciałabym mącić, dlatego polecam w/w publikacje.

          Miłego popołudnia!
          • Gość: kinga Re: krem z kwasami latem?? IP: *.kolporter.com.pl 28.05.03, 12:55
            krem stosuje od jakiegos miesiąca,zalecił mi go zreszta lejarz dermatolog. Wiem
            że to może za wcześnie na wydawanie opini i spektakularne efekty, ale juz teraz
            wydaje mi się że dobrze działa on na moją buźkę. Przede wszystkim zmniejszył
            mi pory, za co daje mu duzy plus, poza tym wygoiły/zaleczyły mi sie prawie
            wszystkie wypryski jakie miałam w chwilii gdy zaczynałam go stosowac i nie
            pojawiły sie żadne nowe!!! Byłam przygotowana na to że stan mojej cery może
            czasowo sie pogorszyć, że pojawi się mnóstwo nowych wykwitów (bo z tego co
            słyszałam tak własnie czasami sie zdarza), ale u mnie jak narazie nic takiego
            sie nie pojawiło.....no chyba że to jeszcze wszystko przede mną:))) jak narzie
            jestem więc bardzo zadowolona. Oprócz kremu mam jeszcze z tej serii tonik i żel
            do mycia twarzy. Jeśli chodzi o przebarwienia,to ja miałam jakieś pojedyncze tu
            i ówdzie (pamiatka po ropnych wykwitach). Napewno ten krem ich nie usunął
            całkowicie, ale napwno ogólenie mam wrazenie że "rozjaśnił" mi cerę. Jest taka
            jakby bardziej świerza, wiec mam wrażenie że te pojedyncze plamki tez są
            jaśniejsze.
            Po waszych wypowiedziach już wiem że musze zmienić kermik na taki z wyzszym
            filtrem. Opalania raczej nie palnuje, zreszta nigdy nie opala twarzy,i nawet
            będac na plaży, smarowałam ja wysokim filtrem, i w maire możliwości
            ukrywałam :))) Nie iwem tylko teraz jaki kremik wybrac. Większośc kremów z
            wysokim filtrem to kremy do opalania, a ja nie chce takiego. Chodzi mi o taki
            krem na co dzień,dobrze nawilżający, i aby nadawał sie pod makijaż. Może mi
            coś poradzicie. Zuzka.t1 jesli możesz, to napisz jakiego kremiku z filtrem Ty
            używasz?? A Ty Madlen, jeśłi możesz, to napisz czy ten krem Anthelios W 40
            nadaje sie pod makijaż?? Wiem że niektóre kremy z tej serii są dośc tłuste.
            serdecznie was pozdrawiam
            Kinga
            • madllen Re: krem z kwasami latem?? 28.05.03, 14:29
              Kingo, również rozgladałam się za preparatem, który by nie tylko doskonale
              chronił przed słońcem, ale także nawilżał i nie tworzył dodatkowej warstwy na
              twarzy. Takiego cuda po prostu nie ma-jeszcze (czym się pocieszam:))
              Zdecydowałam się na Antheliosa za publikowaną "namową" Basi, a także dzięki
              wskazówkom Forumowiczek ( w szczególności zaś Jednej o pięknym imieniu-
              pozdrawiam:)). Wprawdzie to żelo-kremik, a więc bardzo lekki jak na produkt
              typu sun-block, jednakowoż pozostawia na twarzy warstwę ochronną, co przy mojej
              mieszanej cerze powoduje błysk w tłustych partiach, niestety:( A żeby było
              weselej podkład matujący, jakiego używałam do tej pory (Double Perfection
              Chanel-równie osławiony co Effaclar:), nie sprawdził się- wygląda nieładnie i
              dlatego poprzestaję na przypudrowaniu nosa, brody i czoła sypkim pudrem. W
              ciągu dnia ratuję się zwykłą chusteczką higieniczną i jest ok. Przydałoby się
              coś do szybkich poprawek i sądzę, iż trafnym okaże się wybór rozświetlającego
              Shiseido.
              Póki co, jestem zadowolona; spokojnie aplikuję cerze BHA, chronię przed UV, nie
              zanieczyszczam porów(!!!)i nie czuję maski na twarzy.
              Mam nadzieję, że jakoś pomogłam, choć wypada zaznaczyć, iż od niedawna używam
              wspomnianego Antheliosa i jeszcze nie jedno zdarzyć się może:)

              Pozdrawiam!
    • Gość: zuzka.t1 Re: krem z kwasami latem?? IP: *.jelonki / 192.168.1.* 28.05.03, 18:46
      Używałam krótki czas nowego Erisu SPF 30, ale po lekturze forum okazało się że
      owszem chroni przed UVB ale przed UVA już nie za specjalnie. Jak dla mnie był
      świetny, leciutki bez zapachu, bardzo dobrze się rozprowadzał i wchłaniał. Gdy
      okazało się, że jest nie najlepszy nabyłam LRP Anthelios 30. Tu się
      rozczarowałam, bo jest za tłusty, marze się jakoś niemiłosiernie i świecę się
      po nim, niestety. W porównaniu z konsystencją Erisu to totalna klapa. Nie
      jestem zadowolona ale jak narazie używam, bo kieszeń a raczej portfel trochę
      pustawy:( Pozdrawiam.
      • Gość: ada Re: krem z kwasami latem?? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.05.03, 19:46
        Właśnie, mam identyczne odczucia co do tych dwóch kremów. Jutro kupię jeszcze
        30z Loreala i zbaczę czy warto było
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka