Dodaj do ulubionych

FP, JLD...warto?

05.06.03, 08:15
witam,
pytanie zasadnicze a wiem, że na Forumowiczki mogę liczyć:)
Fryzjerstwo typu Frank Provost czy Jean Louis David, warto zaryzykować? jeśli
tak, to który zakład w Warszawie? może miałyście doświadczenia, złe lub
dobre, w konkretnym miejscu? u konkretnej osoby? potrzebny mi fryzjer od ręki
w Warszawie i tylko to przyszło mi do głowy. ale może macie inny pomysł?
dziękuję za pomoc i miłego dnia.
E
Obserwuj wątek
    • malen_a Re: FP, JLD...warto? 05.06.03, 09:09
      JLD - nie polecam, bylam kiedys w tym salonie na Swietokrzyskiej, ciecie trwalo
      5 min, fryzjerka uzywala tylko maszyki do golenia (nie wiem czy to jest
      odpowiednie do skracania wlosow) a poza tym nie umiala nic sama stworzyc tylko
      czekala az wybiore fryzure z katalogu, a mnie sie tamtejsze nie podobaly, wiec
      troche sie jeszcze z nia posprzeczalam...nie polecam!!
      • Gość: milka Re: FP, JLD...warto? IP: *.acn.waw.pl 05.06.03, 10:00
        ja też odradzam JLD. Byłam dwa razy i dwa razy wyszłam niezadowolona. Za każdym
        razem włosy obcinał młody chłopak, który ledwo umiał utrzymać maszynkę (nie tną
        nożyczkami !) ale zgrywał nie wiadomo co. Na początek powiedział - a nie szkoda
        takich ładnych włosów ? :-)))). Zaczęłam słusznie przypuszczać, że skoro tak
        mówi, to po obcięciu z pewnością nie będę wyglądać lepiej ... I mialam rację.
        Beznadzieja. Szkoda włosów. A było to na Krakowskim Przedmieściu. pozdrawiam.
        • effa Re: FP, JLD...warto? 05.06.03, 14:03
          Dziekuję za informacje...tego sie obawiałam:(
          miłego dnia
          E

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka