Dodaj do ulubionych

dieta South Beach...........

13.06.07, 13:46
Czy ktoras z was stosowala były efekty??? Czy do konca jej
przestrzegałyscie ?:) ja od dzis zaczełam..... oj ciezko mi :)
Obserwuj wątek
    • czarodziejka87 Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 13:48
      Ja stosowalam w zeszle wakacje i schudlam 10kg. Wejdz na forum diety SB.
      • limonka110 Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 13:49
        OOO :) a do konca przestrzegałąs ?? ja wlasnie jem obiad sałtke z ogorka i
        pomidora, i piers z kurczaka z twarozkiem..... ???
        • czarodziejka87 Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 13:50
          jasne ze do konca. Bardzo duzo czasu spedzalam wlasnie na forum SB i to mi
          pomagalo:)
      • limonka110 Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 13:50
        aaaaa.... i czy do tego cwiczylyscie ???? mi nabardziej chodzi o brzuch ,
        boczki.... nogi... te dolne partie od pasa w dół:)
    • genovefa Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 15:40
      forum DIETA SOUTH BEACH!!!!!!!!!!!!!
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=20960

      • venus22 Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 21:36
        no dobra, na tej diecie schudniecie, i co dalej? bo jak przestaniecie to znowu
        ujtyjecie.

        macie jeszcze jakis plan zeby nie utyc? z naprawde tylko ciekawosci pytam.

        Venus
        • czarodziejka87 Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 21:37
          troche nielogiczne to ostatnie zdanie:]
        • lunalovelight Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 21:41
          jesli ktos wroci do niezdrowego odzywiania, nieregularnego jedzenia etc., to
          oczywiscie przytyje. ale ta dieta ma na celu racjonalna, stopniowa zmiane tychze
          nawykow :) - jesli sie tak zrobi wlasnie, nie utyje (mam na mysli osobe bez
          problemow zdrowotnych, ktore moglyby powodowac przyrost/ wahania wagi).
          • venus22 Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 22:19
            no wlasnie dlatego pytam.
            kazda dieta to pewnien sposob zywienia, a jeszcze do tego zwykle motywacja do
            zwiekszenia ilosci ruchu. czyli pewien styl zycia, ktory powinno sie
            przestrzegac juz zawsze aby wygladac tak jak "na diecie".

            a co w momencie jak dieta sie zalozmy znudzi, albo zmeczy?
            jak juz stracimy te kilogramy?


            Venus
            • lunalovelight Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 22:25
              tego nie wiem, bo nie porzucilam nowych nawykow :). mysle, ze jak przy kazdej
              diecie: wracasz do tlustego, niezdrowego, nieregularnego jedzenia i kilogamy
              wracaja, nie ma cudow. ja jem juz zupelnie normalnie, wlasciwie, po prostu nie
              folguje sobie za czesto, nie podjadam, jem regularnie, ale tez sie nie katuje.
    • lunalovelight Re: dieta South Beach........... 13.06.07, 21:39
      stosowalam i stosuje (tzn. III faze - zmiana nawykow zywieniowych). chcialam
      schudnac 10 kg, schudlam 12. nie mam efektu jo-jo, waga utrzymuje sie od 9
      miesiecy :).
    • karolina.szczecin na wizażu jest wątek wspierających się w dietowani 13.06.07, 22:43
      www.wizaz.pl/forum/showthread.php?t=41266
      • limonka110 Re: na wizażu jest wątek wspierających się w diet 13.06.07, 23:15
        dzieki wszystkim za odpowiedz na moje pytanie :) Ja dzis jakos przezylam
        pierwszy dzien na diecie ;p ale powiem ze na kolecje zjadłam kawałes chlebka
        wasy...a nie powinnam, ale naprawde brak mi pomysłow co mam jesc na sniadanie i
        kolacje :(((( A po dzisiejszym obiadku piersi z kurczaka bylo mi cały dzien
        niedobrze....
        • loli5 Re: na wizażu jest wątek wspierających się w diet 14.06.07, 00:49
          ja na tej diecie bylam przez 5 dni i widzialam efekty!boczki zmalaly i brzuch
          rewelacja,niestety zrobilam pare grzeszkow i ja przerwalam,po paru dniach
          normalnego jedzenia tluszcz zaczal wracac,wiec znowu zrobilam sobie 4 dni
          dietki,i znowu schudlam,no i teraz jakos tak sie wszystko utrzymuje na dobrym
          poziomie,ale moze dlatego bo nabralam nowych nawykow zywieniowych tzn.nie jem
          chleba bialego,ziemniakow(chbyba od 2 m-cy nie jadlam)ryz i makaron
          minimalnie.Polecam ,w zyciu jeszcze nie bylam taka szczupla:)
        • karolina.szczecin przepisy na wszystkie fazy diety 14.06.07, 10:55
          mnie bardzo pomógł ten wątek:

          f.kuchnia.o2.pl/temat.php?id_p=32987
          znalazlam tez:
          www.dietasouthbeach.net/
          www.southbeach-diet-plan.com/
          dietaplazpoludnia.ilonka.org/
          southbeach.c10.pl/
          weightloss.about.com/cs/diets/a/aa060403a.htm
    • limonka110 Re: dieta South Beach........... 14.06.07, 11:41
      :))) Powiedzcie mi czy jak zjem dziennie 1,2 kromki chleba wasy to bedzie
      tragedia??? No poprstu nie moge sobie poradzic z tymi sniadaniami :((((((
      • loli5 Re: dieta South Beach........... 14.06.07, 11:59
        Chyba nie mozna takiego chleba,mozliwe ze ma make,sprobuje sobie robic salatki z
        jajkiem,szynka itd.Nigdzie nie czytalam zeby w jadlospisie bylo poeczywo wasa.
      • lunalovelight Re: dieta South Beach........... 14.06.07, 13:12
        nie mozna jesc wcale pieczywa chrupkiego, tak, jak i normalnego. popelniajac w
        tej diecie teoretycznie niewielkie grzeszki nie schudniesz, brutalna prawda :).
        • karolina.szczecin weglowodany 14.06.07, 13:23
          jesli nie przezyjecie bez chleba - mozecie jesc kromkę - ale rano... to juz
          nie bedzie south beach :) ale kto by sie tym przejmowal :)
    • paul_ina Re: dieta South Beach........... 14.06.07, 14:51

      Najlepsze jest to, że jak już się odzwyczaisz od węgli i cukrów, to potem wcale nie odczuwa się chęci na spałaszowanie czegoś niezdrowego :) Jako dawny cukrojad i pogromca czekolady gwarantuję - wystarczy dać sobie miesiąc bez węgli, za to za jako podstawę diety ustawić warzywa(sałata - fantastyczne warzywo, a ile ma odmian!), białko i odrobina zdrowych tłuszczy - po tym czasie łakocie obojętnieją. Owoce wskakują w dawne miejsce słodyczy w diecie. Nawet jogurt owocowy jest za słodki.
    • limonka110 Re: dieta South Beach........... 14.06.07, 16:31
      ach;p nienawidze tych diet. nie wiem co jesc;p jak mysle o tej piersi z
      kurczaka to .... zaraz chyba bym zwymiotowała;p
    • limonka110 Re: dieta South Beach........... 14.06.07, 16:32
      aaa, wlasnie zaczelam teraz brac therm line II ciekawe czy beda jakies efekty ;p
    • balbina_alexandra Re: dieta South Beach........... 14.06.07, 22:48
      Ja stosowałam i stosuję nadal, jestem już III fazowa. Polecam, jest bardzo
      skuteczna i przy tym smaczna. Pomogła mi się odcukrzyć i przerwać magiczny krąg
      uzależnienia od węgli, których pochłanianiam na kopy, oddaliła też ode mnie
      widmo cukrzycy, które było bardzo blisko. Schudłam i nie tyję, bo na stałe
      zmieniłam sposób odzywiania. Nie można na pierwszej fazie jeść żadnego pieczywa,
      przecież o to chodzi żeby własnie nie dostarczać organizmowi węgli, żeby się
      odzwyczaił... Zjadłam słodycze i bułeczki w koszmarnych ilościach, teraz mogą
      dla mnie nie istnieć. Nie ciągnie mnie do pieczywa ani makaronu, węgle zjadam w
      owsiance co rano, w warzywach i trochę w owocach.
      Na śniadanie można zjeść naprawdę masę pysznych rzeczy, począwszy od chudych
      twarożków - na słodko lub słono, z warzywami, omlety, fritaty, aż do sałatek na
      milion sposobów. Może jestem oryginalna, ale zimą uwielbiałam rano przed pracą
      zjeść miskę gorącej zupy warzywnej z kurczakiem.

      Najfajniejsze jest w tej diecie, że jest taka skuteczna i że naprawdę pomaga na
      stałe zmienić sposób odżywiania. Dlatego nie ma znienawidzonego jojo :)
    • basiaplewik Re: dieta South Beach........... 15.06.07, 07:31
      popieram, wchodzę w ciuchy sprzed 3 lat :D
      • zawsze_do_przodu Re: dieta South Beach........... 15.06.07, 07:41
        Niestety ja jestem tym typem, który stosuje tą dietę, jak chce schudnąć. Zawsze
        jak się gorzej ze sobą poczuję to przechodzę na I fazę. Znam tą dietę już od
        ponad dwóch lat. Zawsze się sprawdziła, no może tylko raz jakoś waga powili
        schodziła w pierwszej fazie, ale potrafię schudnąć o jeden rozmiar ciuchów w 3
        tygodnie.....Jestem typem uzaleznieniowca od węgli,dlatego dieta ta mnie bardzo
        dużo nauczyła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka