Dodaj do ulubionych

25 lat i pryszcze:(

31.07.07, 11:21
i mimo ze zdrowo sie odzywiam, stosuje rozne maseczki, oczyszczam buzie raz w
tygodniu, nie dotykam brudnymi rekoma etc. to i tak bardzo rzadko sie zdarza
zebym nie miala ani jednego pryszcza, zawsze te 2-3 jakies musza byc i mnie
draznic:/
bylam juz u kilku lekarzy dermatologow ktorzy faszerowali mnie roznymi
lekami i masciami ale w sumie nie wyleczylam tego tradzika do konca chociaz i
tak jest juz poprawa bo kiedys bylo duzo gorzej,
czy moze ktoras z was zna jakis cudowny sposob na pozbycie sie pryszczy na
zawsze?
Obserwuj wątek
    • ehlanna Re: 25 lat i pryszcze:( 31.07.07, 13:44
      ja na przyklad uwielbiam wyciskac pryszcze:) najlepszy sposob: to je wyciskac,
      zeby sie baly pojawiac.
      • gosiarkar Re: 25 lat i pryszcze:( 31.07.07, 16:03
        faktycznie, to bardzo "mądre" wyciskać pryszcze
        najlepiej na policzkach żeby się blizny porobiły


        Próbowałaś pić bratka ?
        Ja mam ten sam problem i trochę więcej lat i mimo, że przetestowałam różne
        wynalazki i od dermatologa i sama znalazłam to dopiero po regularnym! piciu
        bratka są efetkty. Cera się uspokoiła i przebarwienia goją się ładnie :)
        polecam :)
    • gika_gkc Re: 25 lat i pryszcze:( 31.07.07, 19:47
      mi pomogła kosmetyczka w salonie thalgo i effaclar k
      pryszczole zaczely mi sie robić właśnie po 25 roku zycia
      • n_i_n_k_a Re: 25 lat i pryszcze:( 31.07.07, 19:51
        www.naturalnamedycyna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=61&Itemid=73

        a może aromaterapia? Jak w tym artykule. Prochy tylko rozwalą Ci watrobę a
        niektóre mają straszne skutki uboczne. I rzeczywiście spróbuj popić tego
        bratka. Nie jest taki paskudny w smaku nawet :)
        • hefalumpek5 Re: 25 lat i pryszcze:( 01.08.07, 00:15
          dzieki wam,
          spróbuje tego bratka, cos mi sie wydaje ze juz kiedys go piłam ale odstawilam
          ze wzgledu na smak:/
          probowałam tez drozdzy ale poszlo w odwrotnym kierunku, ponoc nie kazdemu sluza,
          dodam jeszcze ze biore tabletki anty, na poczatku brania wydawalo mi sie ze
          cera nawet sie nawet poprawila ale po kilku latach ich brania wszystko
          " wrocilo do normy"
          • gosiarkar Re: 25 lat i pryszcze:( 01.08.07, 10:24
            ja tez bralam Diane i coś tam pomogło ale nie była to powalająca zmiana :)

            Bratka polecam na zimno :) fajnie orzeźwia w upały. Inne zioła są o woele
            gorsze do picia :)
            • iwionna Re: 25 lat i pryszcze:( 18.08.07, 22:52
              Bratek i Tribiotik kupiony w aptece :) do tego fajny tonik i krem dla cery
              jaka masz.pozdrawiam
          • laura812 Re: 25 lat i pryszcze:( 16.08.07, 16:17
            spróbuj z brevoxylem mi pomógł,a mecze sie z pryszczmi od zawsze.wiec polecam.
    • mamsynka1 Re: 25 lat i pryszcze:( 01.08.07, 13:00
      też walcze z pryszczami od bardzo dawna, mam w tej chwili 26 lat i też ciągle
      są pryszcze. Próbowałam już chyba wszystkiego, ale nic nie pomoga. Odwiedziłam
      nie jednego dermatologa i nic. Moim największym problemem są zaskórniki, jest
      ich pełno (pod skórą) na całej buzi i do tego buzia strasznie się świeci. Jeden
      z lekarzy powiedział mi, że już mam taki typ skóry i muszę sie z tym pogodzić.
      szok... nie chce mieć takiej buzi z pryszczami,
      równiez prosze o rady
      • hefalumpek5 odnosnie picia bratka 01.08.07, 15:20
        podobno na poczatku wyskakuja pryszcze i wyglada sie jeszcze gorzej poniewaz
        organizm sie oczyszcza, moze mi ktos powiedziec ile trwa ten okres wysypu
        pryszczy?:)
        • fille91 Re: odnosnie picia bratka 01.08.07, 22:59
          Ja pije bratka juz prawie pół roku,faktycznie pomaga. Niektórym nie smakuje, a
          dla mnie jest całkiem dobry:) Dziennie wypijam trzy szklanki(po każdym
          posiłku). Na początku nie miałam zadnego wysypu, wszystko zaczelo znikac, wiec
          to pewnie zależy od skóry. Jeśli to miałoby pomóc,to ja na trądzik stosuje
          jeszcze Brevoxyl, i myje twarz mydlem dla dzieci Bambino(łagodniejsze).
          Pryszczy prawie nie ma, a kiedys był z tym naprawde spory problem. Pomoglo mi
          tez to ze zrezygnowalam z podkładów, bo po nich byl wysyp. Malowałam się zeby
          zatuszować niedoskonałości, a w rezultacie bylo jeszcze wiecej pryszczy, blędne
          koło..Moim problemem jest teraz jedynie bardzo sucha skóra, normalnie wiór, od
          Brevoxylu i mydła i nie radze juz sobie...wrrr
          • hefalumpek5 Re: odnosnie picia bratka 01.08.07, 23:06
            hmm, ten bratek jest kuszacy, czytalam naprawde wiele pozytywnych opini, tylko
            ten poczatkowy wysyp pryszczy mnie troche odstrasza,
            a jesli chodzi o twoja sucha skore to moze jaks maseczka nawilzajaca lub krem?
            • fille91 Re: odnosnie picia bratka 01.08.07, 23:24
              Spróbuj z bratkiem, naprawde warto, zioła nie zaszkodzą a pomóc mogą.Znajoma
              też go poleca, chociaz na początku zauwazyla wiecej pryszczy to nie bylo
              straszne, ot kilka krostek wiecej, za to teraz cieszy się piękną cerą. Na suchą
              skorę stosowałam wiele, nawilzam kremem jak moge, i chyba jest jeszcze gorzej
              bo robia sie takie płatki i schodzą...Gdzies czytalam zeby nawilzac twarz oliwą
              z oliwek, bo to tez dobry sposob na trądzik. Skora będzie mocno nawilzona, sama
              nie bedzie wytwarzac łoju, więc pryszczy nie bedzie, ale na początku trzeba byc
              cierpliwym bo twarz oczyszcza się więc jest wysyp.A na pojedyncze krostki
              stosuj Benzacne, super wysusza i po pryszczu nie ma sladu.
          • moniczkka21 Re: odnosnie picia bratka 02.08.07, 09:43
            Zastap mydlo delikatnym zelem bez mydla. Jest ich bardzo duzo na rynku i skora
            po umyciu nie jest naciagnieta tylko gladka i nawilzona.
    • gooska Re: 25 lat i pryszcze:( 02.08.07, 09:17
      a moze badania hormonalne?
      odkad je zrobilam i stosuje odpowiednie leki nie mam nic na twarzy...
      • paola56 Re: 25 lat i pryszcze:( 02.08.07, 09:43
        czy ten Brevoxyl jest na receptę???

        ja stosuje Aknemycin- na recepte ale działa
        • justynagar Re: 25 lat i pryszcze:( 02.08.07, 10:03
          witam

          Rozumiem że ten bratek kupie w aptece i to jest herbatka??

          Ostatnio natchnełam sie w mojej apteczce na Benzacne, o którym była powyżej
          mowa...i nie mogłam skojarzyć do czego on służył i kiedy go używałam...ani w
          jakich okolicznościach go kupiłam...Nawet teraz jak juz mnie uświadomiłyście do
          czego służy to nie mogę sobie przypomnieć skąd go wzięłam
          • fille91 Re: 25 lat i pryszcze:( 02.08.07, 10:11
            Ja Benzacne stosuje punktowo, ale pani doktor zaleciła zeby smarować całą
            powierzchnie gdzie jest trądzik. Nieprzyjemne bo ta masc tworzy po wyschnieciu
            taką skorupę. Ale jest skuteczny i kosztuje tak tanio(7zł). Bratka kupisz w
            aptece, zapytaj o herbatkę z bratka lub ziele fiołka trójbarwnego
            (trójlistnego?), kosztuje ok.3zl. Słyszałam też ze na trądzik super sposobem
            jest przemywać twarz mydlnicą lekarską, jest niedroga. Tyle ze w aptece u mnie
            nie ma, moze w sklepach zielarskich.
        • fille91 Re: 25 lat i pryszcze:( 02.08.07, 10:06
          Brevoxyl można kupić w aptece bez recepty, cena to ok. 23zł. Stosowałam tez
          Davercin i też pomagał ale na ten lek trzeba miec recepte, stosowałam go na
          blizny po pryszczach na plecach. Wszystko zniknęło po tym leku!!!:)Gorąco
          polecam. Teraz jest lato,słoneczko, ladna pogoda i obawiam się czy to też nie
          zasługa mojej ładnej skóry... obawiam się ze jesienią znów wróci trądzik:/
    • nikitka78 Re: 25 lat i pryszcze:( 02.08.07, 11:07
      NIe jestem ekspertem bo nigdy trądziku jako takiego nie miałam, ale od jakiegoś
      czasu miałam problem z skórą na plecach. Byłam u dermatologa, dostalam jakieś
      żele, maści i antybiotyk. Poprawa była ale bardzo słaba. Za to kosmetyczka
      poleciła mi sudokrem (zwykle stosowany przy odparzeniach skóry u niemowląt, ale
      także przy leczeniu trądziku) i to naprawdę podziałało. Stosuję go na noc od 2
      tyg i widzę ogromną różnicę :-) Polecam!
    • anula_krasula Re: 25 lat i pryszcze:( 05.08.07, 14:56
      Z tym bratkiem to roznie bywa. Ja popijalam go codziennie (3 szklanki po
      posilkach) przez ok 4 miesiace i niestety nic. Nie bylo ani poczatkowego wysypu
      ani poprawy cery. Gdzies wyczytalam, ze bratek owszem pomaga ale na tradzik i
      rozne wykwity typu pokarmowego. Takze jezeli ktos ma tradzik tego rodzaju to
      napewno pomoze, ale jest jeszcze jedna sprawa o ktorej warto pamietac. Bratek ma
      dzialanie moczopedne, a co za tym idzie, niestety "wyplukujac" rozne swinstwa z
      organizmu wyplukuje takze i skladniki nam potrzebne. Ja sobie tak madrze
      stosowalam ta herbatke ze zaczelam miec straszne zawroty glowy i uczucie jakbym
      miala zaraz zemdlec. Takze robcie wszystko z glowa i gdzies wyczytalam ze warto
      robic przerwy, np pije sie przez 3 tyg a pozniej 2 tyg przerwy, ale to juz
      musicie dokladnie poszukac bo nie jestem pewna. Sa tez mieszanki do picia (np z
      Herbapolu chyba acnevulten albo cos w tym stylu ale napewno zaczyne sie od acne
      wiec latwo poznac) tam jest oprocz bratka pokrzywa i kilka innych ziolek wiec
      dzialanie wzmozone. Pozdrawiam i zycze powodzenia w walce z tym koszmarem!
    • joasia9915 Re: 25 lat i pryszcze:( 05.08.07, 23:00
      Już wypowiadałam się na ten temat. Skóra posiada naturalną barierę
      hydrolipidową, im bardziej ją czyścisz , tym reaguje produkcją większej ilości
      sebum. Spróbuj ją jak najmniej przemywać, właściwe to doradzam używać wyłącznie
      płynu bardo delikatnego do oczyszczania twarzy bez spłukiwania wodą. Te płyny to
      płyny micelarnre (zapytaj w aptece)i do tego się ogranicz, nie wiem czy masz
      cerę naczynkową, bo jeśli tak to mogą być to krostki o innej etiologi aniżeli
      przy zwykłym trądziku. W każdym razie spróbuj przemywać tym płynem i tylko tym,
      potem krem do skóry wrażliwej, nawilżający (też w aptece) i na razie poczekać,
      aż skóra się zregeneruje.
      • feralcat Re: 25 lat i pryszcze:( 06.08.07, 13:17
        Ja tez mialam wysuszona skore przez te wszystkie anytradzikowe masci.
        Odstawilam wszelkie kremy i koncentraty Clinique i Sheseido ktore w sumie
        kosztowaly mnie 550zl i ktore nic a nic nie poprawily mojej cery. Zaczelam sie
        smarowac kilkoma kropelkami slynnego juz Juvit C na noc i rano, i stan mojej
        cery sie drastycznie poprawil w ciagu kilku dni.Polecam.
        • alek06 Re: 25 lat i pryszcze:( 06.08.07, 17:56
          zawsze po jakiejs kuracji mozna je zakamuflowac,na blogu rimmela
          znalazłam fajny artykuł o kamuflarzu pozwole sobie zacytowac
          kawałek,z pewnoscia komus sie przyda
          Kosmetyki wykorzystywane do kamuflażu, czyli makijażu, dzięki
          któremu można ukryć dość poważne mankamenty skóry: poparzenia,
          blizny, czy ślady po ospie, są specjalnie przygotowane właśnie do
          cery trudnej.



          Z tego powodu kosmetyki te nie powodują alergii, a w ich skład
          wchodzą między innymi olejki mineralne, wosk pszczeli oraz witamina
          E.



          Makijaż kamuflujący jest dość prosty w wykonaniu i każda z nas może
          go spokojnie wykonać sama w domu. Zaczynamy od nałożenia cienkim
          pędzelkiem kremu kamuflującego na obszarze około dwóch centymetrów
          wokół miejsca z defektem.
          Kolejnym krokiem jest posypanie całej twarzy pudrem utrwalającym,
          dzięki któremu nasz makijaż będzie trwalszy. Zostawiamy go na 10
          minut a nadmiar ściągamy pędzlem.
          Jeśli będziesz używać specjalnie dostosowanych kosmetyków do tego
          makijażu to powinien się on trzymać nawet do 24 godzin w
          ekstremalnych warunkach. :)

    • hefalumpek5 Re: 25 lat i pryszcze:( 14.08.07, 16:23
      chciałam jeszcze dodac, ze np. wyjezdzajac gdzies, nawet w miejsca
      gdzies jest czyste powietrze zauwazam tez ze zawsze wyskoczy mi
      troche krostek na buzi, dziwne:/
      wydaje mi sie tez ze gdy pare lat temu zaczelam stosowac tabletki
      anty to buzie mialam w lepszym stanie, moze organizm przyzwyczail
      sie juz do nich
    • konsultantka11111 Re: 25 lat i pryszcze:( 16.08.07, 17:26
      jezeli tradzik jest doprawdy uporczywy to szczerze polecam tabletki hormonalne.
      Sama bralam Diane35 i Jeanine i musze przyznac ze efekt znakomity. Tabletki na
      tradzik najlepiej zeby przepisal Ci lekarz ginekolog. Zwroc sie do swojego z tym
      problemem, a napewno Ci pomorze. Na marginesie dodam ze dermatolog nigdy mi nie
      pomogl jesli chodzi o tradzik.
    • muchy3-szczecin Re: 25 lat i pryszcze:( 17.08.07, 11:58
      Witam
      Bardzo Ci współczuje, że tak walczysz z tym. Ja od 16 roku życia
      mam ten problem. U mnie wygladało to jak walka z wiatrakami a
      środowisko w którym sie otaczam oczywiśnie nie widział niczym
      problemu. Chodziłam do wielu dermatologów, kosmetyczek. Wydałm kupe
      kasy na maści i leki. I powiem tak od 25 roku życia (a mam teraz 27)
      przestałam sie tym przejmować. Oczywiście jest to bardzo trudne.
      Wprowadziłam kila zmian w moim życiu. Myle buzie tylko
      przegotowaną chłodną wodą, nie używam mydła tylko płyny. Staram
      sei zmieniac kremy, i plyny do mycia twarzy. Aby nie przyzwyczajac
      skóry. Łykam witaminy. Chodze od czasu do czasu na solarium (ale nie
      przesadzam z tym)oraz regularie sie odżywiam - o stałych godzinach.
      (dużo warzyw i owoców). Jest to pracochłonne ale sie z czasem
      opłaca. Teraz moja buzia dawno nie była taka ładna. Stres który
      sobie fundowałam każdym nowo widzianym pryszczem (kiedyś) też ma
      znaczący wpływ na wyglad skóry. Aha - przed okresem zawsze cos mnie
      odwiedzi tzw. obcy na czole czy w podobnym miejscu. Ale to jest
      norlane - organizm jest wtedy osłabiony. Tak to sobie tłumacze.
      Powodzenia i życze dużej wytrwałości.
    • livy Re: 25 lat i pryszcze:( 17.08.07, 15:40
      ze wszystkiego, co stosowałam, to chyba zorac pomógł mi najbardziej. I musze
      bardzo uważać, żeby nie użyć jakiegoś kosmetyku, który zapycha, bo gule
      gwarantowane. A takiego gula, to nawet zorac rusza dopiero po kilku dniach :(
      Teraz mam zamiar też stosować do picia wywar z czerwonej koniczyny
      (fitoestrogeny). Chcialam kupic jakis sensowny ekstrakt, ale w Polsce jest nie
      do kupienia.
      • kamila.wil Re: 25 lat i pryszcze:( 17.08.07, 22:59
        to moja twarz: fotoforum.gazeta.pl/3,0,807632,2,1.html

        wycięłam komputerowo krosty, wydrukowałam i codziennie wizualizuję,
        że cyt "mam zdrową skórę twarzy" ;P może to pomoże + całkowita
        natura (zalecenia z Apteki Natury (czy coś w tym rodzaju)
        Górnickiej; nie wezmę do ust już żadnego antybiotyku, starczy
        • livy Re: 25 lat i pryszcze:( 19.08.07, 11:58
          codziennie wizualizuję,
          > że cyt "mam zdrową skórę twarzy"

          to chyba afirmacja bardziej;)
    • elisssa bratek w tabletkach 19.08.07, 03:47
      Przecież nie trzeba katować się herbatkami. Ja kupiłam bratek w
      tabl. kosztuje 6 zł. www.777ebuy.com/bratek-ziola-tabletkach-
      30szt-p-11827.html
      Łykam już 2 miesiące i nie widzę żadnej poprawy. Nie chce mi się
      częściej siku niż normalnie.
      • elisssa Re: bratek w tabletkach 19.08.07, 03:49
        www.colfarm.pl/ziola_bez_zaparzania.html
        • kamila.wil Re: bratek w tabletkach 19.08.07, 12:22
          >to chyba afirmacja bardziej;)

          oj tak, rzeczywiście - ale jednocześnie wyobrażam sobie, że mam
          twarz tak jak na tym "poprawionym" zdjęciu :) czyli łączę siły ;)
          • n_i_n_k_a aromaterapia 20.08.07, 01:57
            a aromaterapia nie pasuje ? na prawde skutecznie działa i jest
            naturalna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka