Dodaj do ulubionych

żle się dzieje....

02.03.07, 11:17
Że się dzieje źle albo inaczej,że mamy jakiegoś pecha to dla przykładu podaję
fakt zniknięcia nazwy miasta z tej strony (na co już uwagę zwrócił Bronek):
forum.gazeta.pl/forum/0,46581,1892241.html?x=1270804
a ponadto czy to nie jest dziwne ale patrzcie jak nas punktują:
PZU szkody samochodowe przenieśli do Zabrza,
PKO jest szczątkowe i ma być zlikwidowane na kątach Jankowskiego,
projekty:zjazd z autostrady i OTI nam uwalili,
koncesji na radio nie przyznali,
na ulicy Bielszowickiej zniknęła oczyszczalnia,
Wirek w połowie już nie istnieje,
Kochłowice się walą a Halemba się trzęsie,
itd,itd
I co na to nasza patronka Św.Barbara?



....i myślę,ze jeszcze coś tutaj można dopisać.

Obserwuj wątek
      • zoro333 Re: Panie Radny 02.03.07, 14:50
        Za samo słuchanie platfusów i pisuarów na sesji i na komisjach należy się dwa
        razy tyle kasy Panie Rafale!
        A za patrzenie co robią z tym MIASTEM powinno się dostać dożywotnią rentę.

      • jozefosmenda Re: Panie Ra...... 02.03.07, 19:20
        I znowu zostałem źle zrozumiany!
        Chciałem tylko pokazać,że pomimo nie szczędzenia wysiłków ze strony samorządu
        nie mamy wpływu na pewne sytuacje,które nas dotykają.
        I to jest przykre.
        A wyeliminowanie nazwy miasta z głównej strony forum też ma wpływ na jego promocję.
        Natomiast co do diet to proszę sobie darować panie Rafale ale w myśl zasady to
        dżentelmeni o kasie nie mówią!
        • darek10004 Re: Panie Ra...... 02.03.07, 19:34
          jozefosmenda napisał:

          > I znowu zostałem źle zrozumiany!
          > Chciałem tylko pokazać,że pomimo nie szczędzenia wysiłków ze strony samorządu
          > nie mamy wpływu na pewne sytuacje,które nas dotykają.
          > I to jest przykre.

          hm.. a kto ma na to wpływ?. Na pewno pan wie więc jako osoba publiczna niech
          pan powie, przecież to nie może być tajemnica.

        • darek10004 Re: Panie Ra...... 02.03.07, 19:34
          jozefosmenda napisał:

          > I znowu zostałem źle zrozumiany!
          > Chciałem tylko pokazać,że pomimo nie szczędzenia wysiłków ze strony samorządu
          > nie mamy wpływu na pewne sytuacje,które nas dotykają.
          > I to jest przykre.

          hm.. a kto ma na to wpływ?. Na pewno pan wie więc jako osoba publiczna niech
          pan powie, przecież to nie może być tajemnica.

        • rafalprencel Re: Panie Ra...... 02.03.07, 19:43
          Skoro Pan dostaję pasek z moich podatków to pozwoli Pan, że nadal się będę
          interesował za co Pan dostaje dietę.

          Ponawiam pytanie do Pana jako mieszkaniec Tego miasta, co Pan, chce zrobić w
          materii, które sam Pan wymienił?
              • broneknotgeld Re: Panie Ra...... 02.03.07, 20:16
                No dyć "żarty na bok".
                Jako platformers mosz okazjo blysnońć i tako tyż przisorzyć chwały Rudzie
                Ślonski.
                Przekonej yno rajcow ze Rolwagi i Rolwagi-bis coby łod nowa ustawiyli se te
                swoje diety. Niych je uchwalom na poziomie minimalny płacy, a bydzie dobrze.
                W rudzki Radzie Miejski przyńdzie to przeca bez problymow.
                Potym trza yno nagłośnić to miyndzy rajcami PO w cołki Polsce - pódom za tym
                możno jak w dym. Na muster Rudy bydom starli se to ustawić we inkszych
                miastach. Nawet jak se niy udo, to przeca szczyre chyńci mogom zaprocyntować we
                nastympnych wyborach.
                Pierombol, chyć se za to, a jak Ci sie udo to zańdziesz wysoko.
          • jozefosmenda Re: Panie Ra...... 10.04.07, 21:44
            Czasami latanie jest wskazane przez psychologów.
            Świat widziany z góry jest jakby mniejszy to i problemy są mniej widoczne!
            Ostatnio (06.04 br. czyli w wielki piątek) stwierdził to jeden mieszkaniec na
            ul.Jarzębinowej i wyskoczył z IV-go piętra.Dzisiaj nie ma on już żadnych
            problemów.Z lataniem włącznie!
    • sentee a święta Barbara na to... 02.03.07, 16:59
      .. kochani rudzianie, ratuję Was od obłędnych, szalonych pomysłów - na OTI Was
      nie stać, radio byłoby kolejną prezydencką tubą, wzrosłoby zadłużenie miasta,
      pewnie też frustracja radnych - co z pewnością miałoby wpływ na nastroje
      społeczeństwa...no nie? A tak - macie okazję jeżdzić do Zabrza - popatrzeć jak
      może wyglądać centrum miasta, Kochłowice w końcu się odłączą - tyle że pod
      parter, Halemba uruchomi system wczesnego ostrzegania.... Będzie lepiej;)))

      To tyle w imieniu mojej imienniczki;)))
    • broneknotgeld Re: żle się dzieje.... 02.03.07, 19:27
      Ech, tyż mi trocha żol, bo co dwa fora na ty zajcie to niy jedne.
      Niy tak downo straciyło se te trzecie "baby2", a przeca mogło gryfnie se kulać.
      Swojom drogom jednym wojewodztwom skrocajom te spisy forow, a inkszym niy.
      Ciekawe czym se przi tymu kerujom.
    • rudy107 Re: żle się dzieje.... 02.03.07, 21:09
      A ja myslę, że święta przypomniała sobie, że zawsze była przeciw dyktatorom nie
      szanującym opinii i przekonań innych. A tak powazniej - czas żniw nadszedł.
      Wódz utracił swój amulet, czy co? Niestety, ale widać kompetencje naszego
      magistratu.
      A panu Józefowi ukłony za tak zgradne zestawienie tych "sukcesów". Trochę
      opozycji jednak w panu zostało.
    • w36 Re: żle się dzieje.... 02.03.07, 21:36
      jozefosmenda napisał:

      > Że się dzieje źle albo inaczej,że mamy jakiegoś pecha to dla przykładu podaję
      > fakt zniknięcia nazwy miasta z tej strony (na co już uwagę zwrócił Bronek):
      > forum.gazeta.pl/forum/0,46581,1892241.html?x=1270804

      Co do tego akurat faktu to śpieszę uspokoić że nie chodzi tu o jakiegoś pecha
      czy spisek a tylko o ograniczone miejsce w tej tabelce. Myślałem że akurat w
      przypadku osoby zajmującej dość ważną funkcję w naszym samorządzie ta sprawa
      będzie oczywista.
      Jeśli dalej są jakieś problemy ze znalezieniem forum Rudy to proponuję na tej
      stronce kliknąć napis pisany większą czcionką "Śląskie" lub "więcej prywatnych"
      znajdujący się w ramce z nagłówkiem Śląskie.
      • jozefosmenda Re: dobrze się dzieje.... 02.03.07, 22:14
        do W36:
        dziękuję za lekcyjkę ale jestem już po zadaniu domowym.Natomiast jajca muszą być
        bo z nimi życie jest weselsze i łatwiejsze zwłaszcza w obecnym czasie!
        do Rafała P.:
        nie ruszają mnie gadki o podatkach bo dotyczą one wszystkich dziedzin życia oraz
        osób publicznych w tym Państwie.Poza tym ja też je płacę.
        A co zamierzam robić? Dalej to co do tej pory robię (łącznie z graniem na
        nerwach co u niektórych)!
        • w36 Re: dobrze się dzieje.... 02.03.07, 23:42
          jozefosmenda napisał:

          > dziękuję za lekcyjkę ale jestem już po zadaniu domowym.Natomiast jajca muszą być
          > bo z nimi życie jest weselsze i łatwiejsze zwłaszcza w obecnym czasie!


          Czego jak czego ale jajec ostatnio chyba nie brak. Mam na myśli nasz UM.
          Czytam właśnie po raz kolejny ostatni artykuł w DZ , dotyczący tzw. obłędu
          basenowego ;).




          • jozefosmenda Re: dobrze się dzieje.... 03.03.07, 11:31
            ...a będzie jak nie lepiej to tak samo!
            Niestety drogi Rafale tego ci nie mogę obiecać,ze to jest moja ostatnia
            kadencja.O tym zadecydują wyborcy (i to uszanuję).
            Zwracam uwagę,że w Radzie Miasta nie jestem najstarszy i trudno też byłoby
            stwierdzić,że jako radny grzeję tylko ławkę i nic ponadto.Mogę zapewnić,że jak
            idę do mównicy to niektórzy są jak już nie chorzy z przyrostu ciśnienia to
            przynajmniej zaniepokojeni tym co powiem bo moją osobą sterować się nie da!
            Zawsze twierdzę,że sesja bez zabrania głosu z strony mojej osoby jest sesją
            straconą. I tak już będzie do końca kadencji!

            Dziwnym ale jest młody człowieku Twoje nastawienie do mojej osoby bo mnie w
            ogóle nie znasz jak zresztą większość moich oponentów .
            Ale możecie sobie wszyscy z pewnej ferajny i innych również gadać do woli! To
            WAM wolno. Wiedz jednak,że ja drugiego policzka nigdy nie nadstawiam!
            • darek10004 Re: dobrze się dzieje.... 07.03.07, 21:48

              jozefosmenda napisał:


              > Zawsze twierdzę,że sesja bez zabrania głosu z strony mojej osoby jest sesją
              > straconą. I tak już będzie do końca kadencji!

              dobra ale co z tego wynika dobrego dla nas?. Panie Józku, na miłość boską,
              gadać każdy może ale co z tego?. To naprawdę nie jest powód do dumy że Pan na
              każdej sesji zabiera głos dla samego zabierania głosu albo jak Pan to
              powiedział że "...a będzie jak nie lepiej to tak samo!" Skoro ma być "tak samo"
              to za co Pan bierze pieniądze z kasy miasta i to w sumie duże pieniądze?. Panie
              Józku szanuję Pana ale może trochę pokory trzaby wykazać, funkcja radnego jest
              ponoć społeczna i ma służyć polepszeniu życia mieszkańca Rudy, no gdzie to
              polepszenie, co Pan zrobił żeby nam żyło sie lepiej?. Walenie do mikrofonu to
              takie sranie w banie dla takich zwykłych szaraczków jak ja. Co nam z tego że
              ktoś se gada ojjj.





              • luveroz Re: dobrze się dzieje.... 08.03.07, 00:02
                Darek, nie przesadzaj.. z panem Józefem można przynajmniej pogadać online a z
                resztą radnych chyba tylko przez zamknięte drzwi ich zagrzybiałych gabinetów ;)
                ... a że będzie lepiej albo i tak samo... no chyba tak źle nie jest? (chociaż
                trochę lepiej by moglo być he,he).
                Przyznam się że wolę mieszkać w Rudzie Śl. niż np. w molohu bytomskim.
              • jozefosmenda Re: dobrze się dzieje.... 09.03.07, 19:45
                Napisałem:...a będzie jak nie lepiej to tak samo!
                Ale to nie dotyczy mojej osoby tylko sytuacji aktualnej w mieście.
                Natomiast ja szanowny Darku zawsze wiem co mówię i wiem czego chcę. Najwyżej nie
                dopowiadam by ci którzy czasami pociskają "pierdoły" mogli sie troszkę
                zastanowić czy warto takie "pierdoły" wygłaszać.
                A ponieważ wiem,ze im to zwisa to to mam czasami niezły ubaw.
                Ale swój "zawód" radnego(dla innych mandat) staram się wykonywać jak najlepiej.
    • darek10004 Re: żle się dzieje.... 07.03.07, 21:55
      rafał ma dużo racji Panie Józku, nie znam gościa ale podobają mi się jego
      poglądy, są świeże i nie skażone a przede wszystkim merytorycznie zasadne,
      przemawia do mnie, wybaczy Pan ale bardziej do mnie dociera niż Pan, szkoda, bo
      dalej mam Pana za równego gościa tylko te poglądy oh....
    • grzegorz1948 Re: Zapytaj? 08.03.07, 21:24
      www.ruda-sl.pl/default.aspx?docId=117
      Ciekawa historyjke slyszalem tez o podkopywaniu pod wireckim
      kosciolem.Przypomina mi to calkiem jak w80latach chcial Ramaja wykolowac
      farorza Puchera.
      • jozefosmenda Po co pytać - ja wiem! 10.03.07, 18:33
        Ale to właśnie Ramaja wirecki kościół uratował!
        1000-latka obok stojąca się rozpadła a kościół stoi.
        Dziwny kraj zaiste! Dziwny!
        Cuda się zdarzają czy też siły nadprzyrodzone a może zwykła ingerencja człowieka
        wg jego myśli technicznej?
        • grzegorz1948 Re: Po co pytać - ja wiem! 10.03.07, 23:48
          Ale to właśnie Ramaja wirecki kościół uratował!
          > 1000-latka obok stojąca się rozpadła a kościół stoi
          Ach niy?!Ty mosz pojecie!Ales przecia ino skonczyl gornictwo!Jo byl
          ministrantem i miolech dostep......No ja niy wszystko musisz wiedziec to
          bydziesz zdrowszy.
            • grzegorz1948 Re: ja pytać - ja nie wiedzieć! 11.04.07, 21:51
              Ramaja to slawetny "pan" Pisarek.Moze zeby tu przypomniec jego "zaslugi"
              pobicie wlacznie ze sztygarem"Kot dzings" orkiestry na balu Sylwestrowym dla
              nadzoru(spoznila sie bo byla sniezyca) .Dalej rozwalenie po pijaku dyspozytorni
              na kop.Pokoj( monitory tez wylecialy przez okno).To byly jego wyczyny jako
              glowny inzynier gorniczy.Pozniej przeniesiono go na kop. Polska(bodajze juz
              jako naczelny inzynier) i tam rozwalil po pijanemu stolowke przyzakladowa w
              czasie wizyty kolegow z zza Olzy.Krotki czas byl tez na kop. Halemba tez tam
              mial wyczyny ale juz nie pamietam.Pozniej wrocil na kop. Pokoj(czasy
              SOLIDARNOSCI) gdzie w towarzystwie Stefanskiego uczyl sie zachowania w
              Kosciele.Bylem jednym z niewielu ktorzy mu dawali paroli( i to przed
              SOLIDARNOSCIA).Ramaja to bylo dlatego ze jak mial tylek pelny to wlasnie
              spiewal "Ramaja".
              A jeszcze jedna ciekawostka najego temat.Raz pytalem mojego szefa dlaczego tak
              niewielu Slazakow jest w dozorze? Odpowiedzial"Nie widzi pan ze Ramaja nie
              lubib Slazakow" Ramaja pochodzi podobno z rybnickiego.
              Wystarczajace wyjasnienia?!
        • grzegorz1948 Re: Po co pytać - ja wiem! 11.04.07, 23:15
          Jozek! Grasz dalej w durnia?Wlasnie Ramaja zapewnial farorza ze pod kosciolem
          juz nie bedzie wybierane i wlasnie ja wykazalem oblude Ramai co spowodowalo ze
          kosciol zostal otoczony pierscieniem betonowym.Jak to zrobilem to zostanie moja
          slodka tajemnica OK!
          Zreszta obecny dyrektor robi ta sama zabawe ze proboszczem Zajacem i
          prezydentem Stania.nie zapominaj o tym ze Stania jest inzynierem gornikiem i
          troche zna sie na tych trikach.
          • zoro333 Re: Po co pytać - ja wiem! 12.04.07, 07:28
            Wielkie G. ówno znowu snuje swoje bajki. Gorzej, że wymienia osoby z nazwiska i
            opiera się na legendach.
            Słuchaj przygłupie, twoje paranoje, szczególnie te stare z Pokoju nas nie
            interesują.
            Nie ma w nich krzty prawdy, zasłyszane na dole pierdoły ty przenosisz na forum.
            A konkretne osoby zostaw w spokoju, nie ty ich będziesz oceniał.
            Były dyrektor kopalni to nie osoba publiczna, i nie powinna być tu obrażana i
            to przez takie g..ówno.
            • jozefosmenda Re: Ja też wiem! 12.04.07, 22:13
              Znam osobiście byłego dyrektora KWK"POKÓJ" i "HALEMBA".
              Stwierdzam tylko,że wcale nie był taki daremny jak nam go tutaj Gregor
              przedstawia.To był facet z jajami i niesamowicie pracowity.Wypił tyle co każdy z
              nas.A Ślązaków szanował i awansował chociaż był bardzo wymagający.
              Tępił "filozofów" i tutaj wydaje mi się, że jest cały pies pogrzebany!
              • grzegorz1948 Re: Ja też wiem! 13.04.07, 00:27
                Stwierdzam tylko,że wcale nie był taki daremny jak nam go tutaj Gregor
                > przedstawia.To był facet z jajami i niesamowicie pracowity.Wypił tyle co
                każdy
                > z
                > nas.A Ślązaków szanował i awansował chociaż był bardzo wymagający.
                > Tępił "filozofów" i tutaj wydaje mi się, że jest cały pies pogrzebany!
                Alez naturalnie jaja to on mial jak mogl sie popisywac przed dozorem
                swoja"sila".Typowy buc gorniczy.Zastraszal wszystkich kogo dopadl.A moze
                pamietasz jak pobiol jednego sztygara bo spotkal go przy Lechu jak on wyjechal
                ok11.00 rano z nocnej zmiany i zeby sprawe wyciszyc to zrobil go nadsztygarem w
                transportowym.I wy tu bedziecie swoich towarzyszy ochraniac?!Moi panowie czasy
                PRL minely.Jezeli jeszcze pare przykladow tego pracowitego Ramaji chce wiedziec
                to moge wam z rekawa sypnac.Tylko nie robcie z ludzi aniolow.



                • jozefosmenda Re: Ja już wiem! 13.04.07, 10:24
                  No i wiecznie ta stara płyta?
                  Musiał ci Ramaja nieźle wycisk dać w przeszłości.Ja zresztą nie miałem się
                  lepiej od ciebie tak jak też i masa innych.
                  Tylko chrześcijanin ma wybaczać, jest miłosierny,sprawiedliwy,tolerancyjny i
                  pomaga innym nieraz kosztem własnych wyrzeczeń. To w teorii.
                  A w praktyce mamy właśnie przykłady odgórne płynące z "serca" parlamentu i rządu
                  oraz te oddolne takich jak ty Gregor na tym forum.
                  Ale ja się cieszę bo w przyszłości i tak spotkamy się w piekle. A tam już mam
                  obiecane "szefowanie". I znowu będziemy razem, MY -chopcy z Wirka!
                  I micha klepana regularnie! Hi,hi,hi...!
                  • grzegorz1948 Re: Ja już wiem! 13.04.07, 19:17
                    Z Ramaja isc w tany to robilo mi ucieche.On pamietal mnie do konca.Moze jeszcze
                    taka krotka smieszna scenka.To byl gdzies rok 78/79 wchodze do biura Ramai
                    odebrac cos urzedowego a on w tym czasie w ordynarny sposob opieprza jednego
                    starszego inzyniera z wentylacji.Widzac mnie w biurze ryczy na mnie "spierdalaj"
                    ja patrze sie na niego jak na czlowieka z ciezkim urazem glowy, a on znow
                    ryczy" Nie slyszoles coch powiedziol SPIERDALAJ"ja tylko zrobilem jeszcze dwa
                    kroki do jego biurka pochylilem sie nad nim i powioedzialem syczaco"Wychowanie
                    to pan ma?!" i trzask drzwiami.Moje nazwisko to pamietal on do konca.
            • grzegorz1948 Re: Po co pytać - ja wiem! 13.04.07, 00:19
              opiera się na legendach.
              > Słuchaj przygłupie, twoje paranoje, szczególnie te stare z Pokoju nas nie
              > interesują.
              Syneczku mozesz to udowodnic?On to wlasnie rzucal na odprawach dozoru
              popielniczkami na sztygarow.
              Jezeli to krewniak to niestety dowiedz sie prawdy.
              Dlaczego z nazwiska?! Bo wszyscy mysla teraz ze sie nawrocil, a wlasnie ty
              ciagle piszesz ze ja pisze nieprawde a wiec synus do dziela udowodni ze pisze
              nieprawde.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka