Dodaj do ulubionych

z brazu na blond.pomoc!

08.08.07, 21:23
witajcie :)
powiedzcie mi drogie forumowiczki :)
czy ktoras z Was przechodzila z brazu,
akurat ja farbowalam pod rzad 4 x szamponem koloryzujacym
l'oreala,ale sie powulutko spiera.
z brazu na blond?
ale nie zadna platyna.

myslicie,ze dam rade przejsc na blond?
moze mialyscie podobna sytuacje?
jak tak to prosze Was o jej opisanie,
i ile placilyscie? etc. :)


pzdr.
Obserwuj wątek
    • ishe Re: z brazu na blond.pomoc! 09.08.07, 00:30
      Nie kombinuj sama, tylko idz do fryzjera.
    • peny.fm Re: z brazu na blond.pomoc! 09.08.07, 00:38
      Polecam portal Dobry Fryzjer tam można
      znaleźć studio fryzur dla siebie !!
      • ela.per Re: z brazu na blond.pomoc! 09.08.07, 17:14
        Hej,
        nie wiem czy ten Twoj braz jest naturalny czy tez farbowany ale
        opisze Ci jaka ja akcje odwalilam i ile mnie to kosztowalo. Bylam
        blondynka ale wymyslil mi sie braz, farbowalam wlosy przez 3 lata na
        ciemny kolor i wszystko byloby ok gdyby nie te jasne odrosty co 3
        tyg. Od farby przestaly sie krecic, zrobily sie sztywne i nijakie.
        Wiec wpadlam na genialny plan aby powrocic do blondu. Malo tego
        wyliczylam ze u fryzjerki duzo zaplace wiec zrobie to sobie sama z
        pomoca kolezanki. No i bylo wszystko ok, rozjasniacz za
        rozjasniaczem i z brazu wyszedl mi przejsciowy ciemny kolor z
        czerwonym odcieniem na sloncu. Byl naprawde ladny. No ale po co mi
        czerwony, przeciez celem byl blond wiec rozjasnialam dalej. Doszlam
        do takiego koloru ze po prostu masakra, zolto-kurczakowy kolor,
        swiecilam jak zarowka, wlosy zaczely sie kruszyc i lamac a kiedy
        byly mokre to robily sie gumowe. Rozciagaly mi sie i takie
        zostawaly, bez zycia, sprezystosci i wygladu. Koniec byl taki ze i
        tak fryzjerka mi je ratowala, musialam obciac i nadac im w koncu
        normalny kolor. Fryzjerka powiedziala, ze w zakladzie
        zdekoloryzowaliby i powoli jakos by to sie rozjasnilo albo do blondu
        wracalibysmy stopniowo i przez pasemka. Takze radze pojsc do
        fryzjera i on widzac Twoje wlosy zobaczy jak sie nimi zajac.
        Dzisiaj mam jasne pasemka z mala domieszka brozowych, znowu zaczely
        mi sie krecic a ciemne odrosty na jasnych wlosach nie zmuszaja mnie
        do co 3 tyg farbowania ich.
        Takze z bronzu na blond napewno sie da tylko nie probuj tego sama.
        Powodzenia
    • 88mlodziutka Re: z brazu na blond.pomoc! 09.08.07, 17:34
      Hej
      JA przeszłam z brązu na blond tak około 4 miesiące po farbowaniu i to sama, tzn.
      z pomocą siostry, chociaż amatorkom samodzielnego farbowania tego nie polecam.
      Na początek przez czepek taki do pasemek jednorazowy wyjęłyśmy cienkie pasemka z
      co drugiej dziurki, i wtedy miałam więcej ciemnych niż jasnych włosów, ale
      powtórzyłyśmy to za około 2 tyg. może nawet nie cale i wtedy wyjmowałyśmy już
      chyba z każdej dziurki też niegrube kosmyki. Potem jak już miałam odrosty to
      robiłyśmy to samo raz z połowy dziurek raz ze wszystkich tak na oko. Od
      jakiegoś czasu robi mi pasemka koleżanka-fryzjerka już na folii, bo nie chciałam
      ciągle robić wszystkich pasemek tylko same odrosty albo "pół na pół" ale zawsze
      (od początku) do rozjaśniania używam rozjaśniacza firmy Joanna-Super blond. Jest
      tani, ale naprawdę bardzo mocny. I tak z szatynki już od dwóch lat jestem
      blondynką:). Ale jeżeli planowałaś iść z tym do fryzjera to uważam, również za
      idealne rozwiązanie.
      Powodzenia:)
    • franca33 Re: z brazu na blond.pomoc! 09.08.07, 20:53
      Ja robilam z naturalnego ciemnego brazu a pozniej z farbowanego ciemnego
      brazu.Oczywiscie polecam to robic u fryzjera ,widzialam juz pare ofiar takich
      domowych eksperymentow:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka