23.08.07, 17:51
jak radzic sobie z obzarstwem? codziennie obiecuje sobie, ze nie bede sie
opychac jedzeniem i ciagle jest to samo.. jestem uzalezniona od slodyczy.. ni
moge doslownie nie mgoe sie powstrzymac aby ich nie zjesc... nic mi nie
pomaga..jak nie zjem czegokolwiek chodze ciagle wsciekla i czegos mi brakuje..
eh nie mam juz sily co robic?
probowalam jesc zdrowo ale to twa krotko.. az do momentu kiedy mi sie nie
zachce czegos dobrego.. jak nie slodyczy to czegokolwiek.. chlebem sie napch,.
owocami czymkolwiek aby tylko byc pelna
Obserwuj wątek
    • lemon55 Re: obzarstwo 23.08.07, 17:58
      Ja sobie z tym nie radzę. Uwielbiam pączuszki, wszelkiego rodzaju desery.
      • alpinab12 Re: obzarstwo 23.08.07, 18:02
        Spojrzeć w lustro???:>
        Heh, żartuje, ja miałam tak samo a skutki wiadome teraz jestem na
        dietce dosc ostrej...pierwsze 4 dni był koszmar teraz jakoś
        ujdzie...mam motywacje;) Poza tym po odstawieniu cukru ciesnienie
        krwi juz mi tak nie skacze..pozdrawiam
        • nokia013 Re: obzarstwo 23.08.07, 18:04
          mam 168 i waze 54 kg takze nie jest tragicznie i to lustro mnie wcale nie motywuje..
        • lemon55 Re: obzarstwo 23.08.07, 18:45
          Ja mam 175 cm wzrostu i ważę 55kg. I też nie jest źle :)
          • nokia013 Re: obzarstwo 23.08.07, 18:58
            kurcze to super laska z Ciebie;)
            • lemon55 Re: obzarstwo 23.08.07, 20:05
              nokia013 napisała:

              > kurcze to super laska z Ciebie;)


              Normalna dziewczyna. :)
      • nokia013 Re: obzarstwo 23.08.07, 18:03
        a najgorsze jest to, ze ja jem nie tylko wtedy kiedy jestes gloda.. ale kiedy
        mam zachcianke ;// i jem az do moment kiedy brzuch jest pelnny.. np przed chwila
        zjadlam taka porce ze mnie az brzuch boli.. ale co z tego o to mi przeciez
        chodzilo:// mam tego dosc i po kazdym obzarstwie mowie sobie, ze to byl ostatni
        raz az do momentu gdy nie zglodnieje.. i to samo w kolko
      • mini_kks Re: obzarstwo 24.08.07, 22:40
        Ja też... Codziennie jakieś 50 % mojej diety to czekolada.

        Może dzięki temu żyje mi się tak przyjemnie...
    • zettrzy Re: obzarstwo 23.08.07, 18:46
      zakochaj sie nieszczesliwie
      ze stresu nie bedziesz mogla jesc
      • nokia013 Re: obzarstwo 23.08.07, 18:57
        ja mam na odwrot ;) jak jestem zakochana nie jem ... ;)
        • zettrzy Re: obzarstwo 23.08.07, 20:13
          no to sie zakochaj szczesliwie - przestaniesz jesc ;)
    • karolinka037 Re: obzarstwo 23.08.07, 19:50
      Kiedyś łykałam Bio-Chrom (pharma nord denmard),zebym nie podjadala za bardzo, i
      przyznam ze bylam zadowolona.Po nim wogole mi sie nie chcialo jesc. Bio-Chrom
      Stabilizuje poziom cukru we krwi, i hamuje apetyt na slodycze i przekaski.
      Najlepiej zeby jeszcze z tym polaczyc jakies cwiczenia.
    • j0anna1 Re: obzarstwo 23.08.07, 19:57
      Na obzarstwo domowe jest rada - nie kupowac slodyczy (jak nie ma to sie nie zje)
      i nie robic zapasow artykulow spozywczych. No ale to mozliwe pewnie do
      realizacji jak sie miesza samemu.
      • feralcat Re: obzarstwo 23.08.07, 21:07
        ja tez biedny kot, bez pracy, ciagle porazki kazdego dnia dostaje
        maile ze niestyety ale nie dostalam pracy, wiec siedze i jem sobie i
        tak mi troche lepiej. Na szczescie mam super przemiane materii i
        jakos nie teje, ale powiedzialam sobie: 'kocie, tak nie mozna, nie
        masz pracy i wkrotce nie bedziesz miec figury! z dwojga zlego juz
        lepiej byc bezrobotna ale dobrze wygladac'. Wiec jutro ide na
        silownie, i tak mam dlugi, zyje na karcie kredytowej wiec raz kozie
        smierc. A wiem ze kiedy chodziam na silownie nie objadalam sie, bo
        kazda wizyta w silowni kosztowala mnie nie tylko pieniadze ale i
        duzo wysilku wiec nie chcialam tego zaprzepascic. Moze tez sprobuj.
    • la_tia_julia Re: obzarstwo 23.08.07, 22:33
      Kiedy odczuwasz napad wilczego apetytu wypij szklankę niegazowanej
      wody. Potem jeszcze jedną. Potem jeszcze jedną. I tak do skutku,
      szybko poczujesz się pełna i już się zbyt wiele nie zmieści ;)
      Poza tym, nie kupować i nie robić słodyczy, jak masz ochotę coś
      zjeść to zamiast tego poćwicz chwilę, potańcz, poruszaj się,
      zapomnisz o "głodzie", a potem będzie Ci szkoda nadrabiać straconych
      kalorii, chociażby niewielu. No i jeśli musisz podjadać przed
      telewizorem, to niech to będzie marchewka albo seler naciowy (uwaga,
      bez tłustych dipów)
      • kimmay Re: obzarstwo 24.08.07, 10:07
        oj znam to... tzn takie napady ;(
        sporo klopotow na mnie sciagnely :/ ale wiesz co? same mi przeszly!
    • mikams75 Re: obzarstwo 24.08.07, 12:39
      trzeba nie miec w domu nic slodkiego i w zamian przygotowac miche czegos do
      podjadania np. pokrojone w paski ogorki, rzodkiewki, male pomidorki, kalarepke
      itd. Przygotowujesz to ak nie jestes glodna a pozniej jak ci sie coc chce
      podjesc to idziesz do kuchni i siegasz po to co masz pod reka. U mnie lenistwo
      wygrywa - zamiast szukac czegos innego wezme to co mam pod reka.
      • ania55 Re: obzarstwo 24.08.07, 17:55
        Troche czegos tu nie rozumiem - chude jestescie bardzo wiec po co
        diety? No moze autorka powinna popracowac nad swoimm stosunkiem do
        jedzenia bo tu widze napady obzarstwa wrecz bulimiczne, ale po co
        zaraz wielka dieta skoro jak widac dziewczyna nie ma problemow z
        waga. A jak przeczytalam 55 kilo przy 175cm wzrostu to juz w ogole
        nie wiem o co tu chodzi.
        • nokia013 Re: obzarstwo 24.08.07, 18:38
          Nie chodzi o diete. tylo sposob na normalne zycie. Ja juz tak nie moge.. za
          kazdym razem jest to sama. Zoladek mi peka.. i sama sie fatalnie czuje a z
          drugiej strony musze to zrobic bo inaczej jestem ciagle wsciakla i czegos mi
          brakuje..
          • yggdrasill Re: obzarstwo 24.08.07, 22:49
            Dobry patent to regularne uprawianie sportu. Spróbuj np. się
            przebiec dłużej niż 30 min z pełnym żołądkiem. Wspomnienie wymiotów
            w krzakach na długo odbierze Ci chęć do jedzenia przed treningiem :)
    • yagiennka Bo to działa jak narkotyk 24.08.07, 22:37
      Tak działają słodycze, uzalezniają. Musisz po prostu zrobić sobie odwyk :)
      Przestać jeść zupełnie, daję głowę że po jakimś zcasie przestanie ci brakować,
      bedziesz obojętnie przechodzić koło regałów z batonami i ciastkami, a nawet czuc
      niechęć. Ja tak właśnie mam. Kiedyś też bez przerwy ooychałam się ciastkami, co
      prawda na moją wagę to specjalnie nie wpływało ale się po nich źle czułam.
      Miałam zgagi, bolał mnie brzuch. Odstawiłam, jak mnie nachodziła chęć to jadłam:
      rodzynki, śliwki suszone, morele suszone, orzechy i przechodziło. Spróbuj. Tak
      ci się tylko wydaje że ci brakuje bo organizm jest uzależniony. Możesz też
      próbować pić wtedy sok pomarańczowy, mi to też pomaga jak mi się chce słodkiego.
      • karolinka037 Re: Bo to działa jak narkotyk 25.08.07, 10:42
        Dokładnie:) Kiedyś codziennie jadlam drozdzowki ,musialam je codziennie kupywac,
        ale ktoregos dnia nie kupilam , pozniej druiego , juz nie musialam jesc, i
        odzwyczailam sie :) Tak samo mialam z innymi rzeczami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka