Dodaj do ulubionych

re-enactment na Woli

09.08.04, 09:21
niestety na ten jedyny dzień musiałem wyjechać z Warszawy i nie widziałem na
żywo sobotniej wolskiej rekonstrukcji. Tak się składa że mieszkam dwa kroki,
znam wolskie epizody z początku sierpnia, byłem pod pedetem dzień wcześniej
kiedy budowali część dekoracji i cholernie żałuję swojej nieobecności.

Ktoś był? Jakie wrażenia?
Obserwuj wątek
    • krzysiek.wa_wa Re: re-enactment na Woli 10.08.04, 15:47
      Widziałem w niedzielę skrót w telewizji regionalnej.

      Z rozmachem zrobiony teatr telewizji.
      Głównie rozmowy powstańców (m. in. tworzenie piosenki "Pałacyk Mihla").

      Dwa albo trzy ataki niemieckie.
      Za pierwszym razem transporter opancerzony (i chyba coś jeszcze) + piechota.
      Między atakami wycie silników i wybuchy petard symulujące nalot.
      Za drugim razem transporter + czołg udający Tygrysa chroniące się za "żywymi
      tarczami" z ludności cywilnej . Powstańcy wycofali się, gdy Niemcy dochodzili
      do barykady, nagle kontratakowali, ale było to tak artystycznie pokazane, że
      nie wiem skąd.

      Na koniec duchy pomordowanych cywilów przeszły się ulicą.


      Prawie wszyscy powstańcy byli w panterkach (na Woli?!).
      Chyba wszyscy byli uzbrojeni (?!). W tym rzucił mi się w oczy Ruski rkm z
      magazynkiem talerzowym i Ruski pm (PPS?) - mutacja pepeszy - całkowicie
      metalowy, z magazynkiem łukowym.


      Ogólnie oglądało się dobrze, przynajmniej w telewizji, bo widziałem, że
      publiczność stała z daleka, a że to nie prawdziwy teatr, to chyba tylko ci w
      pierwszym rzędzie mogli coś zobaczyć.
      • windows3.1 dzięki 10.08.04, 17:05
        w miedzyczasie byłem na forum warszawskim i lokalnym wolskim, gdzie krążą dwa
        wątki w temacie, i zdania są na ogół podzielone.

        Abstrahując od kwestii szkodliwa dziecinada czy pożyteczna lekcja oraz świetny
        teatr czy sknocone hałasowanie, byłem ciekaw opinii znawców nt. użytego
        żelastwa, wykorzystywanej taktyki piechoty, umundurowania itd itp. Rozumiem że
        jak na re-enactment było znośnie (raczej nie oczekiwałem przejazdu Tygrysa
        Wolską, bo po takim epokowym wydarzeniu tory tramwajowe musieliby chyba kłaść
        na nowo).
        • god_save_the_queen Re: dzięki 11.08.04, 15:04
          porażka...
          zaledwie kilka osób było z prawdziwych GRH, reszta to statyści którzy nie wiedzą
          jak się strzela. Mało realne, tramwaj 105N, Leo, dwóch niemcó z kałachami...
          Mundury dla niemcó miała dostarczyć firma HERO, ale ostatecznie dostali lipne
          szmaty z filmówki. Oporządzenia jakie wpadło w łapy, strzały z offu, dyby robili
          to prawdziwi reaktorzy mogli by mieć przbudowaą brońz pociskami hukowymi 6mm.
          Jedyne fajne rzeczy to ROSI i T-34 przerobiony dość ładnie na PZ.IV z szutzen.

          resta do du...
        • krzysiek.wa_wa Re: dzięki 11.08.04, 15:12
          Co do braku Tygrysa, to po prostu w Polsce nie ma oryginału.


          Zaś co do kałachów, to może miały imitować MP-43, niemiecki pistolet maszynowy
          na naboje pośrednie, z którym zapoznał się czołgista sierżant Kałasznikow,
          leżąc pod koniec wojny w szpitalu wojskowym :-)
          • Gość: Radek Re: dzięki IP: *.2015.com 11.08.04, 18:58
            > Zaś co do kałachów, to może miały imitować MP-43, niemiecki pistolet
            maszynowy
            > na naboje pośrednie, z którym zapoznał się czołgista sierżant Kałasznikow,
            > leżąc pod koniec wojny w szpitalu wojskowym :-)

            Celna uwaga chociaz raczej chodzilo o MP44/StG44, i chyba bardziej pasuje nazwa
            karabinek szturmowy (sturm gewehr - bron szturmowa) niz pistolet maszynowy mi
            mo iz jest to doslowne tlumaczenie skrotu MP. Bardzo ciekawa konstrukcja
            zreszta, pierwsza w swoim rodzaju.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka