Dodaj do ulubionych

Niekompetencja

03.09.07, 18:28
Jestem zła. Dziś wróciłam od manicurzystki po której musiałam poprawiac
manicure! Coś mnie podkusiło i zapisałam się do "nowej pani". W klubie fitness
gdzie zawsze chodzę na solarium i tam jest manicure. No więc poszłam i
zrobiono mi manicure niestaranne, krzywe, byle jakie! I zapłaciłam za to coś
30 zł. Po "nowej pani" musiałam wszystko poprawiać, sama nabłyszczac sobie
polerką płytkę bo jej nabłyszczenie w ogóle się nie błyszczało. Całe szczęście
że nie chciałam malowania, bo pewnie musiałabym w domu zmywac ten lakier też.
Dlaczego takie jełopy biora się za coś czego nie potrafią? Jakim cudem
uzyskują dyplom? To smao ejst z fryzjerami, kilka razy zdarzyło mi się iść do
polecanej "nowej młodej pani" z małym doświadczeniem. Po tym jak raz mi
spalono tak włosy i kilka razy obcięto je krzywo i niechlujnie nie dam sobie
już wcisnąć żadnej "nowej" i żadnej uczącej się czy zadnej "młodej".
Czy często wam się zdarza coś takiego? Bo mi taka manicurzystka 1 raz w życiu
:) Za żadne skarby już do niej nie pójde, pójdę do mojej "starej pani".
Obserwuj wątek
    • przeciwcialo Re: Niekompetencja 03.09.07, 19:23
      Ja bardzo przywiązuje się do fryzjerki, dentysty itp. Nie lubię
      eksperymentów na sobie.
    • justa_79 Re: Niekompetencja 03.09.07, 19:33
      ja również spotkałam się z tym, że np. u fryzjera praktykantka nawet
      nie potrafi dobrze obciąć grzywki, zaś fryzjerka, która ma swoje
      lata i salon przypominający czasy PRLu, robi to świetnie i bierze
      udział w szkoleniach, poznaje aktualne trendy itp. itd. i np. młoda
      dentystka w prywatnym gabinecie, która nie potrafi dostrzec
      próchnicy tam, gdzie widzi ją starsza w gabinecie państwowym.
      • anula36 Re: Niekompetencja 03.09.07, 20:43
        a niekompetencja sie szerzy,bo zamiast od razu reklamowac usluge kobitki bez szemrania placa i ida do domu poprawiac fuszerki na wlasna reke.
    • tishka Re: Niekompetencja 03.09.07, 20:51
      a zwrocilas jej chociaz uwage? zakladam ze wyszlas bez slowa i wyklnelas juz na
      ulicy
      • yagiennka Re: Niekompetencja 03.09.07, 23:07
        Niestety tak, gdyby to było obce dla mnie miejsce bym powiedziała co myśle, ale
        bywam tam często na solarium i na manicure - u innej kosmetyczki. Nie chciałam
        robić afery. Po prostu 2 raz się nie zapiszę do tej, a na pewno spytają mnie
        dlaczego i powiemdlaczego wtedy. Myśle że jak dziewczyna nie bedzie miala
        klientek to ją zwolnią po prostu. I sprawa się rozwiąze.
    • malange Re: Niekompetencja 03.09.07, 20:59
      Kurde... ja to chyba w czepku urodzona jestem :DDD
      Jeszcze mi sie nie zdarzyło trafić na złą kosmetyczkę albo
      fryzjerkę - a chodzę do różnych, gdzie akurat mam bliżej.

      Ja bym nie robiła dużej afery z tego, co najwyżej wspomniała po
      cichu "starej" pracownicy salonu.

      Nie chce bronić tej "nowej", ale może być tak, że dziewczyna ma
      stresa albo jeszcze nie ma takiej wprawy i wyrobi się z czasem :)
      Jeśli jest beztalenciem to pewnie długo się tam nie utrzyma.

      Jednak rozumię Twoją złość yagiennka - też jestem nerwus jak coś
      jest nie po mojej myśli.

    • paulinaa Re: Niekompetencja 03.09.07, 22:47
      trzeba bylo jej od razui reklamowac. ja bym żądała obnizenia kosztow
      takiej 'usługi'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka