04.09.07, 21:06
www.marykay.com.pl/ znacie te kosmetyki?jakie sa naprawdę?dobre czy
jak avon? pozdrawiam Was
Obserwuj wątek
    • malange Re: Mary Kay 04.09.07, 21:57
      Bez przesady... nie ma nic gorszego niż Avon... no może Garnier.
      • czarodziejka87 Re: Mary Kay 04.09.07, 22:03
        No no, co tak z grubej rury Dziewczyny? Mysle ze kazda firma ma w
        swojej gamie i kiepski i bardzo dobry kosmetyk, tak samo jak kazda
        ma swoich zwolennikow i przeciwnikow..
        Te firmy przestalyby funkcjonowac gdyby byly takie kiepskie;)
        Co do Mary Kay, bylam kiedys na pokazie tych kosmetykow, lacznie z
        testowaniem;)Niektore milo mnie zaskoczyly, ale jak dotad nie
        skusilam sie na zaden specyfik; nie lubie firm, gdzie trzeba
        zamawiac u konsultantek podczas gdy w naszych drogeriach istna
        feeria barw, smakow, zapachow... :)
        Poczytaj tez:
        www.wizaz.pl/kosmetyki/szukaj.php?slowa=Mary+Kay&gdzie=produkty
        • malange Re: Mary Kay 04.09.07, 22:06
          To może mam pecha bo wszystko co kupiłam z Avon albo Garnier to
          wyjatkowy badziew był i lądował w koszu.
          • czarodziejka87 Re: Mary Kay 04.09.07, 22:09
            Mnie z Garniera bardzo odpowiadaja balsamy do ciała
            • dzikoozka Re: Mary Kay 05.09.07, 14:28
              i krem do rąk-czerwony :)
        • adelina30 Re: Mary Kay 26.12.07, 17:32
          Witaj,
          to prawda, że feria barw w drogeriach, ale ja zauważam pozytywy
          posiadania swojej zaprzyjaźnionej konsultantki, ekspedientka nie
          zawsze Ci doradzi, a konsultantka, chcąc, żebyś była jej stałą
          klientką, nie może pozwolić sobie na wciskanie badziewia. Poza tym,
          kilka razy zdarzyło mi się zrobić zwroty, a to kolejny powód, dla
          którego warto mieć swoja konsultantkę, w drogerii nie zdarzyło mi
          się, aby przyjeli mi zwrot. Szczególnie jeżeli mówimy o dobrych,
          sprawdzonych i przetestowanych kosmetykach. Nawet wśród nich moze
          zdarzyć się jeden, którego nie będziesz tolerowała, ale nie oznacza
          to, że jest bublem, zapewne są inne kobiety, któym pomógł. Pozdrawiam
      • czarodziejka87 Re: Mary Kay 04.09.07, 22:07
        A tak btw to jezeli mam obstawiac firme, ktora mnie zawiodla na
        calej linii to jest to Oriflame. Nie jestem stala klientka Avonu,
        ale sadze ze te kosmetyki sa nieco lepsze i w dodatku tansze!
        Oriflame to paskudztwo za wygorowana cene! Dziwie sie dziewczynom,
        ktore zamawiaja tam np. szampony czy balsamy do ciala;w drogeriach
        jest o niebo wiekszy wybor lepszych czesto za grosze!I w dodatku
        czekac i czekac na zamowienie.... No chyba, ze ktos chce dac zarobic
        siostrze, przyjaciolce itd. to rozumiem;))
      • maszmi Re: Mary Kay 13.10.08, 18:56
        Mysle, ze z lekka przesadzasz.Kazda firma na produkty lepsze i moze
        troche gorsze,ale tez tansze.W wielu testach kosmetyki z gornej polki
        zajmowaly znacznie gorsze lokaty niz te ze sredniej.
    • panipomidor Re: Mary Kay 05.09.07, 12:44
      Używam ja, siostra i mama, każda ma swój ulubiony kosmetyk. Na
      początek polecam z kolorowych tusz i puder brązujący, a z
      pielęgnacyjnych zestaw do mikrodermabrazji, zestaw z peelingiem do
      rąk (idealny na prezent) i preparat do demakijażu oczu. Jakość i
      komfort stosowania nieporównywalne ani z Avonem, ani z Oriflame, ani
      z Garnierem.
      • iwionna Re: Mary Kay 05.09.07, 14:15
        a jakie sa ceny w Mary Kay?
      • czarodziejka87 Re: Mary Kay 05.09.07, 15:57
        zestaw z peelingiem do rak rzeczywiscie jest godny polecenia. rece
        sa aksamitne i ultragladkie :)
        • halla6 Re: Mary Kay 05.09.07, 18:24
          No dziękuje bardzo: Zestaw do pielegnacji dłoni Satin Hands - 129 ,00!!!!!!!!!!!!!!
          • dogtr Re: Mary Kay 16.09.07, 23:28
            cena nie jest wazna, ważne jest to, że kosmetyki MK są cholernie
            wydajne! w mk kupuję kosmetyki dla siebie , jak coś mi nie odpowiada
            to mogę to zwrócić i dostaję zwrot gotówki 100%!!! a nie tak jak w
            sklepach czy innych firmach, jak krem jest do bani to musimy go na
            siłe stosować!!!
            • mama_basienki Re: Mary Kay 17.09.07, 07:51
              W innych firmach ;) (avon, oriflame) również można zwrócić produkty.
              No i oczywiście też dostaje się zwtot pieniążków w 100%. :) Nie
              przesadzajmy. :) Zarowno w ori jak i w mary kay są niezłe
              kosmetyki.Ale są też totalne niewypały. O avonie nie wspominam, bo
              tam tylko płyny do kąpieli i niektóre kosmtyki z serii spa mi
              pasuja. No ale to moja subiektywna opinia. :)
          • adelina30 Re: Mary Kay 26.12.07, 17:36
            hey,

            to prawda, że 129pln, ale wydajesz te pieniądze na świetny kosmetyk,
            i masz go przed długi czas. Kolejna prawda, że można kupić krem za 7
            pln, ale mnie osobiście nie bawi sama gliceryna z dodatkiem
            beznadziejnego zapachu.
            • beautymk Re: Mary Kay 11.01.08, 21:02
              Jestem konsultantką Mary Kay i z przykrością stwierdzam iż panie
              które piszą,że gdzieś coś o tych kosmetykach słyszały,albo
              wypowiadają się nie znając kosmetyków i nie mając wcześniej z nimi
              styczności szkodzą samym sobie, a nie Mary Kay.Ja zostałam
              konsultantką zaraz po rozpoczęciu używania kosmetyków dla
              siebie.Całych 5kroków!!(wtedy myślałam,kiedy ja na to znajde czas?!)
              Dziś wiem,że ta decyzja była jedną z tych lepszych jakie podjęłam.
              Jak już wspomniałam po używaniu tych kosmetyków i to zaledwie dwóch
              dni poczułam tak niesamowiata róznicę,że nie mogłam w to
              uwierzyć.Polubiłam pielągnacje skóry bo widziałam
              rezultaty,wcześniej też nie używałam śmieci na twarz,ale to jednek
              nie to samo,
              I to nie mówie dlatego,ze jestem konsultantką.Dopiero wchodząc w ten
              biznes,który tak naprawde jest czymś w rodzaju hobby,nauczyłam sie
              jak dbać o siebie,jak sie malować i jak pomagać innym kobietom dbać
              o siebie,aby poczuły sie wyjatkowe.
              Zadna inna firma nie daje takich możliwości.Studiuję dziennie i
              gdyby nie Mary Kay nia byłoby mnie stać na dzienne studia.
              A dla tych pań co mi nie wierzą polecam sprobujcie a na pewno nie
              stracicie.Ja wiem,ze jednorazowo to jest duży wydatek,ale odłóżcie
              sobie pewną kwotę,aby potem móc sobie sprawić odrobinę przyjemności,
              która nam się w końcu należy.Nawet nie musicie kupować poprostu
              umówcie sie na spotkanie,wyprobujcie a potem piszcie różniaste
              opinie.
              Ja uważam ,ze nie dość,iż kosmetyki są wydajne to tak naprawde
              konsultantki takie jak ja to wizażystki(przynajmneij większość z
              nich)więc są w stanie pomóc Ci sie nauczyć malować i dobiorą dla
              Ciebue odpowiednie kosmetyki,a to jest bardzo istotne.
              To chyba na tyle mojej gadaniny,ale chciałam,żebyscie to wiedziały.
              Pozdrawiam,
              • mal-sia Re: Mary Kay 12.01.08, 10:10
                beautymk-GDZIE MIESZKASZ?JAK DłUGO JESTES KONSULTANTKA?POZDRAWIAM
              • zoe125 Re: Mary Kay 03.02.08, 12:51
                No bez przesady, aż takie cudo, żeby w dwa dni widzieć zapierającą dech w
                piersiach różnicę? Poza tym te kosmetyki są drogie, więc ktos mało zarabiający
                nie będzie oszczędzał tylko po to, aby kupic Mary Kay.
                • pysia1234567 Re: Mary Kay 03.05.08, 14:51
                  Jestes rozgoryczona bo nie masz kasy, ale po co od razu tak
                  negatywnie sie nastawiac do kosmetykow tej firmy.
                  Uzywam tych kosmetykow, testowalam duzo roznych i to tych z
                  najdrozszych polek, ale dopiero dzieki Mary Kay moja cera sie
                  naprawila. Jedynie co to mozna miec jakies zastrzezenia nawet nie do
                  ceny bo jakosc jest super, tylko do tego klanu konsultantek
                  i "niezaleznych dyrektor", ktore szczyca sie swoimi pozycjami i ze
                  sa niezalezne, a tak naprawde to prowadza żebraczy tryb zycia i są
                  szczęsliwe na pokaz. Bylam kiedys na takim. Sielanka, aż mdli
                  • kiziamizia1507 Re: Mary Kay 04.05.08, 23:45
                    Witaj. Na jakiej podstawie twierdzisz, że konsultantki prowadzą
                    żebraczy tryb życia? Zabawne stwierdzenie "szczęśliwe na pokaż"!
                    Według jakich kryteriów oceniasz ludzi? Każdy ocenia według siebie
                    więc bardzo mi przykro, że nie jesteś szczęśliwa nawet na pokaz.
                    Spotykam bardzo dużo ludzi ( zwłaszcza kobiet) i niestey wiele z
                    nich jest nieszczęśliwych z różnych powodów, tylko co to ma
                    wspólnego z firmą? Jakąkolwiek firmą.... Według mnie to bardzo
                    przyjemne, że pokazy są prowadzone w miły sposób i ktoś się cieszy
                    swoją niezależnością bo ma możliwość rozwoju i nie ma mobingu w
                    pracy. Jedyne co tak naprawdę mdli to ludzka głupota i zawiść.
                  • zoe125 Re: Mary Kay 14.06.08, 23:55
                    Dlaczego mam być rozgoryczona? I na jakiej podstawie przypuszczasz, że mnie na
                    Mary Kay nie stać? Stać, ale nie mam zaufania do tej firmy, podobnie jak do
                    Avonów i Oriflame'ów. Uzywam w większości polskich kosmetyków, a pieniądze,
                    które musiałabym wydać na "cudo" Mary Kay przeznaczał na coś innego. Niezbyt
                    drogie kosmetyki w zupełności mi wystarczają. Poza tym odnioslam się do tej
                    tryskającej szaleńszym entuzjazmem wypowiedzi,z ktorej wynika, że Mary Kay
                    odmieniła autorce tej wypowiedzi życie. Jak spotykam się z takim
                    hurraoptymizmem, to od razu jestem na nie.
    • syshda Re: Mary Kay 18.01.08, 15:27
      Miałam kilka kosmetyków z kolorówki (cień rozświetlający w kremie,
      błyszczyk, cheek mousse) i były fajne.
      Kosmetyki Mary Kay są sprzedawane poza sklepami (tak jak avon i
      oriflame), ale to inny przedział cenowy.
      • aszumiec Re: Mary Kay 01.02.08, 15:56
        Przde wszystkim mósicie wiedzieć, że kosmetyków Mary Kay nie można
        porównywać z Avonem czy Oriflame. To kosmetyki z dużo wyższej pólki
        a ceny są dosyć przystępne biorąc pod uwagę ich jakość. Osoby które
        kupują i potrafią docenić ich jakość zapewne są zadowolone z tego że
        sprzedają je konsultantki bo nie dość że mają pełen serwis, to
        jeszcze ceny są w miarę niskie dzięki temu że produkty MK nie stoją
        na sklepowych półkach. Jestem konsultantką MK i czytając to forum
        uważam że mam wielkie szczęście bo czuję się doceniona przez moje
        klientki. Staram się nie być natrętna, a jeśli ktoś mi powie że nie
        skorzysta z moich usług to poprostu więcej do niego nie dzwonie.
        I dziewczyny - jeśli tylko macie możliwość to spróbujcie kosmetyków
        MK. Jeszcze się nie spotkałam z osobą która wyszłaby niezadowolona
        ze spotkania kosmetycznego MK.
        Pozdrawiam.
        • aszumiec Re: Mary Kay 01.02.08, 15:58
          ale zrobiłam błąd - aż wstyd Tu errata - musicie a nie mósicie:)
        • justa_79 Re: Mary Kay 03.02.08, 11:31
          a ciekawa jestem, czy znasz kosmetyki, które próbujesz porównywać.
          wg mnie nie ma większych różnic między mikrodermabrazją Avonu i Mary
          Kay (mówię o samym peelingu, bo w Avonie nie ma serum). nie ma więc
          sensu przepłacać, skoro można to samo kupić taniej. nie oszukujmy
          się, w przypadku kosmetyków za kilkaset zł płaci się też za markę.
          ja wolę płacić za samą jakość.
          • aszumiec Re: Mary Kay 03.02.08, 12:28
            Znam kosmetyki avonu bo kiedyś wydawałam na nie sporo kasy i wiem że
            jakość jest nieporównywalna. Mąż jednej z naszych klientek pracuje
            w laboratorium i przebadał dla zabawy kilka produktów Mary Kay. Był
            zdumiony kiedy zobaczył że np. serum na noc MK niewiele różni się
            składem od serum pewnej bardzo drogiej firmy szwajcarskiej La
            Prairie. Kompleks Time Wise, który jest opatentowany dla marki MK
            zawiera najdroższe na świecie składniki przeciwzmarszczkowe. Przy
            regularnym stosowaniu stan skóry bardzo się poprawia i to naprawdę
            widać a tego nie można powiedzieć o produktach Avonu. Jestem
            przekonana do kosmetyków MK nie dlatego że je sprzedaje ale dlatego
            że widzę pozytywną różnicę przy ich stosowaniu i u siebie i u moich
            klientek. I nie tylko ja ją widzę bo również osoby obiektywne.
            • cimka1 Re: Mary Kay 08.02.08, 20:40
              Kosmetyki Mary Kay to kosmetyki luksusowe, nie można porównywać ich do Avon czy Oriflame.. Jedyne co laczy te firmy to sposob sprzedazy.. Przestancie miec pretensje o ceny - za jakosc sie placi. A ze nie kazdego na nie stac - taki jest ten swiat, nie kazdego stac na toyote rocznik 2008... albo na perfumy chanel.. i nie kazdego jest stac na kosmetyki mary kay.
              Ja osobiscie uwielbiam ta firme. Cienie do powiek sa bezkonkurencyjne - a uwierzcie mi ze probowalam wczesniej tych z najwyzszej polki.
              Jestem tak zafascynowana tymi kosmetykami ze planuje dolaczyc do grona konsultantek.
              • mama_basienki Re: Mary Kay 08.02.08, 21:49
                No nie moge...to ja będę ostrzegać. UWAŻAJCIE na kren pod oczy Time
                Wise z Mary Kay. Mnie tak uczulił (po jednorazowym zastosowaniu), że
                wylądowałam u okulisty. Też durna ;) byłam, że pacnęłam sobie odrazu
                pod oczy zamiast zrobić próbę, ale nie spodziewałam się czegoś
                takiego. Obecnie leczę megaalergię i zapalenie spojówek.Na leki
                wydałam całkiem sporą sumę, a jeśli nie pomogą (narazie zeszła tarka
                pod oczami, swędzi i piecze nadal), to czekaja mnie leki sterydowe.
                Super. Acha, jeśli jakaś konsultantka chciałaby się oburzyć, nie
                namawiam do bojkotowaniea ;) firmy, tylko, do uważania. Ja nie
                uważałam i się załatwiłam.
                Ps. Ich płyn do zmywania oczu uważam za świetny, jednak koszmarnie
                drogi. jesli któraś z was znałaby coś podobnego a tańszego, chętnie
                spróbuję...jak tylko będę mogła umalować oczy ;)
                • mmoni Re: Mary Kay 09.02.08, 00:19
                  mama_basienki napisała:
                  > Ps. Ich płyn do zmywania oczu uważam za świetny, jednak koszmarnie
                  > drogi. jesli któraś z was znałaby coś podobnego a tańszego, chętnie
                  > spróbuję...jak tylko będę mogła umalować oczy

                  AA Prestige Pure Skin - duża butla, wydajny.
                  Garnier Ultra delikatny płyn do demakijażu oczu.

                  Chociaż i tak moim hitem do demakijażu oczu jest żel Vipery z świetlikiem,
                  niestety trudny do upolowania w sklepach.
                • pysia1234567 Re: Mary Kay 03.05.08, 14:57
                  krem nie uczula choc tak pani twierdzi, zapewne trafila pani na
                  konsultantke ktora pani nie wyjasniła, że jest to krem z bardzo
                  aktywnymi skłądnikami i skóra ktora wczesniej uzywala slabych kremow
                  moze tak zareagowac, to po pierwsze, a po drugie to panie maja
                  tendencje nakladania kremu wprost w oczy i stad taki skutek, gdyby
                  pani wklepala delikatnie krem od zewn. kącikow do srodka na
                  wyskokosci kosci oczodołowej , absolutnie nie wyzej to nie pisala by
                  pani teraz tych bzdur, kosmetyk na dolnej powiece powedruje i tak ku
                  gorze wiec nie ma potrzeby tuz pod oczami smarowac, zadnego kremu a
                  nie tylko tego, to taka przestroga do stosowania kremow wogole
                  • babets Re: Mary Kay 03.05.08, 17:06
                    Witam, Pania to ja pisałam że krem mnie uczulił (mam teraz nowe
                    konto),tak się składa,że byłam konsultantką Maty Kay, chodziłam na
                    szkolenia i znam nieco firmę.:)I gdzie ja napisałam bzdury, nie
                    napisałam zę smaruje tuz pod oczami,tylko, ze pod oczami(czyli tam,
                    gdzie stosowany byc powinien)Napisalam że pakuję krem do oka? Krem
                    pod oczy zazwyczaj stosuję tamże. :).Nie widzę przyjemności we
                    wkladaniu go sobie w oko.:)
                    Poza tym ja dziękuję bardzo za takie "aktywne skladniki", żaden krem
                    nie powinien doprowadzić do takiego stanu zapalnego pod oczami, że
                    aż mi skóra płatami schodziła. Na szczęscie obyło się bez maści
                    sterydowych.
                    A Pani Niezalezna Dyrektor przekonywala, na szkoleniach, ze
                    spokojnie moge go uzywac.
                    I proszę nie pisać, że opowiadam bzdury, bo tylko ja wiem jak to
                    swedziało, jak wygladalo i ile czasu trwalo zanim doprowadzilam
                    SKORE POD OCZAMI do stanu prawidlowego.
                  • babets Re: Mary Kay 03.05.08, 17:08
                    pysia1234567 napisała:

                    > krem nie uczula choc tak pani twierdzi

                    A ma pani jakie sbadania przeprowadzone, ktore potwierdzaja pani
                    teze? MNIE krem ten uczulil, potwierdzone przez lekarza. Wiec moze
                    to jest "przypadek jeden na milion". ;) Zdarza sie,niestety...
                    • mal-sia Re: Mary Kay 05.05.08, 07:22
                      ja mam te kosmetyki-sa cudne,ale nie wszystkie:) lubie krem nocny-zawalisty
                      jest-działa cuda!naprawdę.Nie przepadam za płynem do demakijazu-jakos taki
                      strasznie tłusty-choc opisane ze beztłuszczowy-ale moze tylko ja mam takie
                      wrazenie:) za to kolorowka jest swietna dosłownie wszystko z kolorowki mi
                      odpowiada-trwałe i naprawde doskonałej jakosci!pozdrawiam
                  • jagoda_pl Re: Mary Kay 10.10.08, 15:30
                    Konsultantka mówiąca "krem nie uczula" jest niekompetentna. Mam
                    nadzieję, że nie mówią takich rzeczy na szkoleniach...
            • maszmi Re: Mary Kay 13.10.08, 19:00
              He,he,he dla zabawy przebadal,ale musi sie nudzic w pracy......
              • 3sss Re: Mary Kay 28.02.09, 15:26
                nie dla zabawy , tak myślę.
                z ciekawości raczej, a w pracy bywa rożnie jeśli pracujesz to sama wiesz:-p
                ja tez pracuje w laboratorium akurat o innym profilu ale badam wszytko co mi w ręce wpadnie bo ciekawa jestem co jem i co pije. dla "zabawy" zbadałam wodę w moim kranie i ze źródełka które niedaleko mojej posesji wybiło, ale także inne produkty do jedzenia czy tez nie .
                akurat ciesze się z posiadania takiej możliwości, gdyż osobiście uważam, ze lepsza jest świadomość niż życie w nie wiedzy, bo to niby spokojniej
                ale i spokojnie i po cichu ci coś niszczy wątrobę na przykład:) :p
        • am-w Re: Mary Kay 05.05.08, 20:05
          Czesc, ja jestem osoba, ktora wyszla z takiego spotkania bardzo
          niezadowolona. Konsultantka, po dlugiej prezentacji kosmetykow,
          wyprobowala na twarzach uczestniczek, polecane dla nas specyfiki.
          Ja choc nie mam zadnego uczulenia, natychmiast zareagowalam
          obrzekiem i zaczerwienieniem twarzy. I nawet wtedy pani z "Mary
          Kay" miala odwage zapytac, co zechce kupic. Na moja odpowiedz, ze
          nic, rozgoryczona, zaczela mnie namawiac na jeszcze inne produkty
          tej firmy. Nie moglam sie od niej odczepic. Nigdy wiecej nie bede
          uczestnikiem zadnej prezentacji kosmetykow. Dobra firma obroni sie
          sama. A poza tym nie lubie tej presji, ze musze cos kupic (nawet
          kiedy mi to ewidentnie nie odpowiada) bo inaczej zawodze kogos.
          • mal-sia Re: Mary Kay 06.05.08, 07:04
            ja tez nie nawidze jak widze ze musze cos kupic-to jest bez sensu-przeciez nawet
            taka konsultantka jest klientka i wie co to znczyjak kogos namawiamy na cos na
            co nie ma ochoty....głupota
            • mrowcia87 Re: Mary Kay 03.06.08, 17:45
              hm... mysle ze trafily Panie na zle kosnultantki.. odpowiednia
              konsultantka powinna Panie poinformować,że takowe spotkanie jest
              całkowicie niezobowiązujące. To logiczne, że człowiek pracując w ten
              sposób chciałby zobaczyć efekty swojej pracy nietylko w sprzedaży,
              ale również a w moim przypadku przede wszystkim w zadowoleniu
              klientek. Jednak niedopuszczalne dla mnie jest okazanie
              niezadowolenia, gdy klientka odmówi zakupu, albo nagabywanie ją do
              tego, gdy stanowczo odmówiła. Uważam, że warto mieć swoją
              konsultantkę w takiej firmie, gdzie właśnie odbywają się pokazy,
              gdyż nie kupuje się w ten sposób przysłowiowego kota w worku. Jednak
              trzeba trafić na odpowiednia osobę, która będzie chciała pomóc a nie
              tylko zarobić.
              Ja zostałam konsultantką MK, gdyż studiuję kosmetologię i jestem
              świadoma jakości pewnych produktów, a polecając kosmetyki MK wiem,
              że oferuję coś na prawde godnego wypróbowania. I nie wyobrażam sobie
              zby konsultantka miała odstraszyć klientke od zakupu tak dobrych
              kosmetyków swoim podejścem, miną czy gestem.
              Dla tego polecam zmiane konsultantki i próbe docenienia właśnie form
              pokazów kosmetyków.
    • balbina_alexandra Re: Mary Kay 14.06.08, 23:34
      Miałam kilka kosmetyków tej marki i bardzo mi odpowiadały. Absolutnie z czystym
      sumieniem mogę polecić znakomity krem pod oczy, mikrodermabrazję i podkład
      kryjący (fakt, najjaśniejszy odcień jest ciepły i nie do końca pasuje tym z
      chłodną karnacją).
      Mnie koleżanki polecały jeszcze tusz i korektor.
      • mascota5 Re: Mary Kay 16.06.08, 07:47
        Kiedys kupowalam te kosmetyki, bo moja znajoma byla konsultantka, i
        chcialam jej pomoc na poczatek. Pozniej ona rzucila te business. I
        ja nie musze kupowac tych kosmetykow. Uwazam ze Chanel Lancome,
        Clinique sa dla mnie warte kasy.
        • mal-sia Re: Mary Kay 16.06.08, 07:58
          Chanel Lancome,
          Clinique ...co polecasz z tych kosmetykow??
          • mascota5 Re: Mary Kay 16.06.08, 09:46
            Chanel:poudre universelle compacte (najlepszy chyba puder),ombre
            essentielle(super cienie do oczu). Clinique: Cream Shaper for eyes,
            Dramatically Differnt Moistuirizing Lotion, Cienie do powiek
            (wszystkie kolory)Lancome tusze do rzes:na codzien Definicils
            mascara, na wyjscie Po poludniu Hypnose, albo jeszcze najnowsze
            tusze tej firmy. Slyszalam tez ze dodry jest tusz firmy
            Maybelline<Great lash mascara
            • ikaa20 Re: Mary Kay 20.06.08, 13:07
              w co wy wierzycie żeaen chanel ani lancona. miałam pudry z tej firmy
              i tłusze. drogie i do bani. to tylko za firme sie płaci za nic
              więcej. Moja skóra jest strasznie sucha i nnie każdy kosmetyk moge
              używać ze względu na łojotokowe zapalenie skóry a np podkłady mery
              key mi odpowiadają natomiast chanel mi spływał z twarzy nie miałam
              go po 2 godzinach a lankoma nie kryje ładnie. Podobnie jest z
              tyszami są drogie ale wcale nie lepsze od np meibelina.
              • kolciag Re: Mary Kay 04.01.09, 19:12
                no cóż jak wiadomo każdemu pasuje co innego :)

                ja uwielbiam chanelle, clinique, clarins, diora itp... właściwie to się
                uzależniłam od markowych kosmetyków, są znacznie lepsze jak dla mnie :]
                a maybeline i podobne uważam za najgorszy chłam pod słońcem :)

                a do tego bardzo lubię niektóre produkty Avon'u, np. tusz do rzęs okazał się
                lepszy niż mój dotychczasowy ukochany YSL :P

                ostatnio też się zastanawiałam nad Marry Kay... i dalej nie wiem co robić :)

                Oriflame też używałam ale się zawodłam, z resztą dużo niedobrego usłyszałam o
                nich swojego czasu i się wystraszyłam i odstawiłam ich kosmetyki

                ale jak napisałam na początku, każdemu pasuje co innego, każdy ma inną cerę i
                inne potrzeby :) więc jednemu pasuje maybeline innemu lancome :] trzeba próbować
                i już
    • tirkuchenek Re: Mary Kay 09.10.08, 22:09
      Znam jedynie zestaw Satin Hands trzech produktów:
      1) nocny krem nawilża, zatrzymuje wilgoć, zmiękcza zgrubienia
      naskórka;
      2) peeling usuwa zrogowaciały naskórek, oczyszcza;
      3) krem nawilża, wyrównuje koloryt skóry, chroni ją przed negatywnym
      wpływem promieni słonecznych (filtr ochronny SPF 4) i pomaga w walce
      z ewentualnymi przebarwieniami (witamina C).
      Wystarcza na 150 zabiegów, świetna jakość, do kupienia w sieci za
      ok. 70 zł.
    • metaxa7 Re: Mary Kay 13.10.08, 14:51
      Używam i jestem zadowolona. Są na pewno całkiem inne od Avon czy
      Oriflame. Lepsza jakość przede wszystkim. Dla mnie wazne jest to, że
      moge wypróbować zanim kupię. Przezyłam juz wiele reakcji
      alergicznych. Najkoszmarniejszą po nawilżającym kremie Vichy (być
      może to tylko ten krem mnie uczulił ale skutecznie odstraszył od tej
      firmy). Ale także po różnych cieniach, mascarach, kosmetykach do
      demakijażu, różnych firm (np.Loreal, Max Factor, Isadora, na Avon i
      Oriflame też się skusiłam) Ale wiadomo, że każdy jest inny i na
      każdego działa coś innego.Co do MK - ja jestem zadowolona, uzywam
      juz od ponad 2 lat podkład (najlepszy jaki miłam do tej pory) oraz
      beztłuszczowy, żel-krem nawilżający - bardzo dobry (mam cerę bardzo
      wrażliwą i do tego wcale nie suchą tylko normalną a na czole i nosie
      bardziej tłustą). Puder sypki, puder brązujący oraz cienie także
      polecam. Mnie nie uczulają i nie wysuszają skóry. Są stosunkowo
      drogie to fakt, ale mam 30 lat i wolę zainwestować w dobry kosmetyk,
      zanzaczam, że dobry dla mnie!, bez względu na to czy reklamuje go
      tv, kolorowe magazyny czy koleżanka która sama wypróbowała. Najpierw
      trzeba spróbować a potem dyskutować.
      • dodek76 Re: Mary Kay 25.11.08, 18:33
        Witam,
        wczoraj była u mnie konsultantka Mary Kay. Niektóre produkty super.
        Kupiłam pakiet startowy choć nie planuję na tym zarabiać. Podobała
        mi się możliwość wymiany niektórych produktów z zestwu na bardziej
        mi odpowiadające. Szczególnie spodobał mi się balsam do twarzy, tusz
        do rzęs, błyszczyk i cienie.
        Zobaczymy co dalej podczas używania.
    • jakasia1977 Re: Mary Kay 05.01.09, 16:27
      2 lata temu za namowa koleżnki kupiłam podkład mary kay i zestaw do
      pielęgnacji rąk ( ceny wtedy:70 i 130 zł) obydwa beznadziejne
      podkład wyrzuciłam bo zostawiał plamy na twarzy a zestaw do rąk nie
      różnił się niczym od tanich kremów i pelingów, zdecydowanie odradzam
      • kasiulek.mk Re: Mary Kay 06.01.09, 20:53
        niestety nie zgadzam się z tobą ,te kosmetyki są rewelacyjne pod każdym wzgledem
      • azena2 Re: Mary Kay 13.02.09, 09:54
        Szczerze mówiąc jestem zdziwiona tak złą opinią o produkcie do pielęgnacji dłoni
        Mary Kay - sama używam i jest REWELACYJNY ! Poza tym wiele moich koleżanek
        posiada lub miało okazję wypróbować i jak do tej pory wszystkie były zadowolone.
        Fakt - cena może nie jest najprzystępniejsza, ale jest bardzo wydajny i
        wystarcza na wiele miesięcy... Dla mnie SUPER
    • ryfkaa Re: Mary Kay 06.01.09, 21:00
      avon ma parę świetnych rzeczy,nie przesadzajcie.
      • kolciag Re: Mary Kay 06.01.09, 21:40
        dokładnie :) ale ma też kilka fatalnych bubli :) więc zależy kto na co trafi...
        ale nie ma co osądzać całej firmy po kilku kosmetykach
        • kropla_beskidu Re: Mary Kay 07.01.09, 01:39
          Avon, Oriflame, Mary Kay - sieciówki. Są jakie są. Można wśród z nich znaleźć
          coś dla siebie. Jak wszędzie. Dla mnie Avon to porażka, mam skórę alergiczną i
          kiedyś kupiłam płyn do kąpieli i się załatwiłam :). To był dramat. Dlatego
          jestem zrażona :).
          • nicool84 Re: Mary Kay 30.01.09, 19:29
            ja jestem zadowolona z tych kosmetykow nie moge narzekac.... i polecam
            • madami Re: Mary Kay 01.02.09, 00:29
              nicool84 napisała:

              > ja jestem zadowolona z tych kosmetykow nie moge narzekac.... i polecam

              Z których konkretnie?
    • znajomazokolicy Re: Mary Kay 21.02.09, 19:07
      cześć
      U mnie w pracy jedna pani handluje Avonem. Na siłę mi wciskała żebym coś kupiła, choć mówiłam jej, że nie kupuję kosmetyków na podstawie rysunku w gazetce. Zostawiała mi katalog, więc dla świętego spokoju zamówiłam próbki perfum i miałam sobie coś wybrać. Pomijając fakt, że zapachy fatalne \jak dla mnie\, to w dodatku perfumy reklamowane przez Salmę Hayek trzymały się może trzy kwadranse. Natomiast znajoma pani w żywe oczy wmawiała mi, że wody toaletowe z AVONU są 100% bardziej trwałe niż te z gatunku Dior, Hugo Boss czy Lacoste. Zenująca pani i jakość produktów też.
    • internetka82 Re: Mary Kay 01.03.09, 15:57
      a ja tam avon lubie i moja mama tez - ona lubi zwlaszcza zlota serie. Ma po niej
      piekna cere, zadnych uczulen. Jestesmy ogolnie zadowolone z kremow do twarzy do
      rak i stop oraz zeli do kąpieli. I ja jestem zadowolona z ceini do powiek.
      Trzymaja mi sie latami i nie chca skonczyc! :) Oczywiscie jak kazda firma ma
      swoje buble, ale nie ma co od razu tak ich miesem obrzucac. Sa OK :)
    • bbamboo Re: Mary Kay 21.04.09, 17:45
      A która profesjonalna Dama kupuje Avon czy Mary Kay? Prawdziwa Dama idzie do sklepu kosmetycznego i kupuje to, co jej się podoba a nie to, co wciska jej konsultantka. One maja z tego wysokie prowizje i niekoniecznie sprzedają Ci to, co lubisz tylko wmawiają Ci, że to coś lubisz i dlatego to kupujesz. Takie PRANIE MÓZGU.
      • marta790 Re: Mary Kay 08.05.09, 10:16
        Ja uważam, że prawdziwa Dama skorzysta z usług konsultantki Mary Kay. Kosmetyki
        są świetne ( od roku sama używam) i zawsze kiedy się coś dzieje mam pomoc
        fachową, a co najważniejsze nie wyrzucam pieniędzy w błoto, bo jak mi coś nie
        pasuje to wymieniam na coś innego. Poza tym tak naprawdę te kosmetyki nie są
        drogie, wystarczy spojrzeć na ich pojemność i jakość.
    • lideravon Re: Mary Kay 30.06.09, 00:32
      Któraś z was napisała że DAMA nie kupi produktów które wciska jej konsultantka.
      Jestem Liderem Avon i od niedawna konsultantką Mary Kay.
      I nie wciskam ludziom nic na siłę.
      Najgorsze jest to że nie zaprzeczam - są takie osoby które namawiają, są po
      prostu nachalne, i często przez takie osoby właśnie w ten sposób maluje się
      obraz już całej firmy, i wszystkich konsultantek...
      • gory_szalenstwa Re: Mary Kay 30.06.09, 23:29
        lideravon napisała:

        > Któraś z was napisała że DAMA nie kupi produktów które wciska jej konsultantka.
        >
        > Jestem Liderem Avon i od niedawna konsultantką Mary Kay.
        > I nie wciskam ludziom nic na siłę.
        > Najgorsze jest to że nie zaprzeczam - są takie osoby które namawiają, są po
        > prostu nachalne, i często przez takie osoby właśnie w ten sposób maluje się
        > obraz już całej firmy, i wszystkich konsultantek...

        To prawda - tak jest w każdej kwestii - lekarzy, kosmetyczek, prawników. W
        każdej dziedzinie znajdą się ludzie, którzy generalizują.
        • aska.j13 Re: Mary Kay 08.07.09, 14:51
          Jestem prawie od roku konsultantka Mary Kay i uważam, że te kosmetyki są
          naprawdę świetne a i sprawdzają się nawet w salonach kosmetycznych. Popieram
          zdanie jednej z Was, że zanim nie spróbujecie tych kosmetyków,nie wypowiadajcie
          się, że są złe.
          • prosiak31 Re: Mary Kay 01.08.09, 23:59
            Słuchajcie kobitki! Od kilku miesięcy stosuję kosmetyki Mary Kay.
            Kupiłam Timewise mleczko 3 w 1, emulsję i serum. Wcześniej nigdy
            sobie nie żałowałam, kupowałam kosmetyki znanych marek, takich jak
            Chanel, Vichy, Estee Lauder. Mam skórę tłustą i trudną w
            pielęgnacji. Najgorsze ze wszystkiego było świecenie skóry i
            wypryski. Próbowałam wielu rzeczy. W akcie desperacji szłam do
            drogerii i wyrzucałam kilkaset złotych na krem matujący, który w
            rezultacie działał, ale najdłużej tydzień. Byłam załamana. A do tego
            raz w miesiącu odwiedzałam dermatologa, chodziłam do koila
            kometyczki i nadal świeciłam się jak psu jaja za przeproszeniem. Jak
            miałam sesję to fotograf co chwila kazal mnie pudrować. Miałam
            centymetrową warstwę pudru na twarzy i nadal można było zeskrobywać
            ze mnie łój. A prawdziwa tragedia była na wakacjach w ciepłym kraju-
            wszystko z filtrem natłuszczało mnie do nieprzytomności.
            A na dodatek w tej chwili nie mam już krost, bo żadna z kosultantek
            Avon czy Oriflame, czy sprzedawczyni w Sephorze- z całym szacunkiem
            do tych firm, ani żadna kosmetyczka nie powiedziały mi że
            złuszczanie jest jedną z podstawowych czynności pielęgnacyjnych.
            Nie żałuję tych kilku stówek jakie wydałam na kosmetyki z Mary Kay,
            bo oprócz "smarowideł"dostałam solidny zastrzyk wiedzy jaki każda
            dbająca o siebie kobieta powinna posiadać.
            pozdrawiam
            • omaa [...] 08.10.09, 21:05
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • ilika Re: Mary Kay 13.10.09, 15:37
      lepsze niz avon i inne. na prawdę dają efekty choc i droższe. ale wystarczą na
      długo.
      • malka200 Re: Mary Kay 15.10.09, 13:32
        kosmetyki są super, zakochałam się i tylko te! faktycznie wydajne, skuteczne i
        co mi się podoba- dużą wagę przywiązują do estetyki- a ja na to zwracam uwagę.
        Nie ma nic gorszego, niż puderniczka czy szminka ze startym odrapanym kawałkiem
        napisu- nie znoszę tego. Tu jest trwałe i kobiece opakowanie.
        Zresztą sama zostałam konsultantką- bo wiem, że będę kupować.
    • niebieskieoczymam Re: Mary Kay 11.11.09, 21:46
      Kosmetyków Mary Kay używam jakieś pól roku. Moim zdaniem są dobre, mi
      odpowiadają. Myślę, że warto iść na pokaz tych kosmetyków, nic się nie traci,a
      można samemu zobaczyć czy i co nam odpowiada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka