Dodaj do ulubionych

Która jeszcze nie lubi stringów??

IP: GBSerwer:* / 10.1.2.* 12.07.03, 17:03
Nie wiem czy temat odpowiedni na to forum,ale przecież nie umieszcze go np na
Romantica.
Otóz... nie lubię stringów!Niewygodnie sie w nich czuję i raczej rzadko
ubieram , chyba , że na wyjatkowe wieczory.;-)
Tymczasem moja kumpela, z którą zgadałam się niedawno stwierdziła, że ona
chodzi tylko w stringach:-O
czy ze mną jest coś nie tak?
Obserwuj wątek
    • snow.white Oj co Ty... :)) 12.07.03, 17:29
      kazdy nosi to,co lubi-dla mnie tez sa niewygodne i nie nosze :) chyba,ze na
      specjalne zyczenie... ;)

      nos to,w czym sie dobrze czujesz-to jest najwazniejsze :))

      pozdrawiam!! :))
      • Gość: aaa Re: Oj co Ty... :)) IP: *.4web.pl 12.07.03, 17:47
        nie cierpie!
    • kimmay Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 12.07.03, 17:52
      heh dziewczyny, jest jednak odrobina prawdy w stwierdzeniu, ze stringi sa
      koszmarne
      ale faceci tak to lubia, ze mimo wszystko noszenie ich sprawia nam przyjemnosc

      ...a kiedy zaklada sie zwykle dzinsy i sweterek a pod spod zabojcze czarne
      koronkowe stringi to od razu sie kobieta inaczej czuje!!! :DDD
    • Gość: Mela Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.chello.pl 12.07.03, 18:08
      Nieznosze! na szczescie trafilam na mezczyzne, ktoremu sie nie podobaja. nie
      nosze i juz. Nie podoba mi sie jak wygladaja spod spodni. jak ktos lubi, niech
      ni=osi, ja nie potrafie
    • Gość: elve nienawidzę stringów IP: *.netland.gda.pl / *.gazeta.pl 12.07.03, 19:24
      a facetom raczej podobają się damskie pupy, a nie majtki, jakiekolwiek by nie
      były.
      • Gość: ---- Re: nienawidzę stringów IP: *.ras13.floca.alerondial.net 12.07.03, 23:46
        Gość portalu: elve napisał(a):

        > a facetom raczej podobają się damskie pupy, a nie majtki, jakiekolwiek by
        nie
        > były.

        Elve dobrze powiedziane, nie lubię, nie noszę, mój mężczyzna uważa je za
        brzydkie i mało seksowne, nie nosiłabym ich nawet gdyby je lubiał.
    • Gość: moboj Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 62.233.250.* 12.07.03, 19:34
      witaj w klubie. nie podobają mi się stringi, nie lubię ich, są niewygodne. nie
      załozyłabym ich nawet na życzenie mojego partnera, bo ubieram sie tak, żeby mi
      sie podobało, nie jemu.
    • Gość: justynka Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.07.03, 21:00
      też za nimi nie przepadam,ale jak już muszę........nie zdały u mnie
      egzaminu,lepsze są tangi-nawet bardziej sexi(tak mówi mój facet).pzdr.
      • Gość: rosita Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.chello.pl 12.07.03, 21:13
        nie lubie stringow, choc niekiedy zakladam do cienkich spodni i na specjlane
        zyczenia :-). uwzam ze pupa wyglada w nich malo kobieco i sexy, bo w koncu
        kusi to, co dla oczu nie konca widoczne....
        Tangi to jest to, choc rzadko je widuje w sprzedazy.
        • snow.white Zgadzam sie z Wami!!! :) 12.07.03, 21:18
          Tangi sa zdecydowanie fajniejsze :)
    • Gość: pru-nella Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.03, 21:38
      ja tez nie lubie! probowalam nawet sie do nich przyzwyczaic... wytrzymalam
      4dni... :)
      • corsa.c Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 12.07.03, 21:49
        Nie lubie miec cos w tylku....mam odruch wyciagania tych stringow tyle ze nie
        ma za co zlapac haha ;-)
        Inny aspekt to to ze trzeba miec jedrne posladki aby jako tako wygladac...chyba
        ze nie ma sie spodni itp z cienkiego materialu.

        Ja ich nie nosze bo wydaja mi sie malo higieniczne...poza tym mozna sie nabawic
        grzybicy itp...poniewaz nie ma doplywu powietrza, wszystko sie przegrzewa, moga
        pojawic sie otarcia itp.
        Takie info uzyskalam na forum zdrowie kobiety. Jesli kobieta ma jakiekolwiek
        problemy ze swoja "intymnoscia" to podstawowa sprawa to calkowite rzucenie w
        kat tego typu bielizny.

        Osobiscie tak jak Wy lubie tanga :-)
        • eoia Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 12.07.03, 22:36
          corsa.c napisała:

          > Ja ich nie nosze bo wydaja mi sie malo
          >higieniczne...poza tym mozna sie nabawic
          >
          > grzybicy itp...poniewaz nie ma doplywu powietrza,
          >wszystko sie przegrzewa, moga
          >
          > pojawic sie otarcia itp.
          > Takie info uzyskalam na forum zdrowie kobiety. Jesli
          >kobieta ma jakiekolwiek
          > problemy ze swoja "intymnoscia" to podstawowa sprawa to
          >calkowite rzucenie w
          > kat tego typu bielizny.
          >

          Nie czytałam większych bzdur o stringach jak te powyżej o
          grzybicy, kłopotów z higieną, braku dopływu powietrza
          itd. Osoba, która to napisała chyba miała problemy
          jeszcze zanim zaczeła nosić stringi (o ile w ogóle nosiła).

          Noszę stringi codziennie. Grunt to wybrać wygodne, w
          idealnym rozmiarze, fasonie, kolorze i z dobrego
          gatunkowo materiału. Pupa wygląda wtedy bardzo seksi.
          Polecam, choć wiem, że niektóre z Was i tak się nie dadzą
          przekonać ;-)

          Pozdrawiam
          • _kasia_ Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 13.07.03, 18:57
            to czy pupa w stringach wygląda seksi, kwestia gustu
            mojemu mężowi, to się kojarzy z tyłkiem pawiana

            a stringi to jeszcze jeden przykład na to jak niektórymi kobietami kierują
            sugestie rodem z kolorowych pisemek
            • eoia Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 13.07.03, 19:21
              _kasia_ napisała:

              > to czy pupa w stringach wygląda seksi, kwestia gustu
              > mojemu mężowi, to się kojarzy z tyłkiem pawiana
              >

              Być może Twoja pupa właśnie tak wygląda?...

              Pozdrawiam :-)
              • _kasia_ Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 08:37
                według niego każda, więc pewnie i moja ;)
            • Gość: stefan kasia! twój mąż uwielbia stringi! IP: *.szczecin.pl 15.07.03, 19:58
              _kasia_ napisała:

              > to czy pupa w stringach wygląda seksi, kwestia gustu
              > mojemu mężowi, to się kojarzy z tyłkiem pawiana

              tak na prawdę to twój mąż uwielbia stingi i to co wnich siedzi, ale instnkt
              samozachowawczy podpowiada mu te bajkę o pawianie.
          • Gość: czekolada Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 15.07.03, 18:51
            nie umiem nosić innej bielizny niz stringi i dobrze mi z tym. co to za problem
            w ogóle?
    • ignacja1 Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 12.07.03, 23:15
      Ja też nie lubię !
      Kupiłam jedne kilka lat temu i po kilkakrotnym założeniu wylądowały w szafie.
      Mam to samo, co jedna z poprzedniczek: wciąż mam ochotę je wyciągać z tyłka,
      tylko nie ma za co chwycić ;)
      Dla mnie niewygodne toto wyjątkowo...
      • Gość: noc Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.server.ntli.net 12.07.03, 23:37
        ignacja1 napisała:

        > Ja też nie lubię !
        > Kupiłam jedne kilka lat temu i po kilkakrotnym założeniu wylądowały w szafie.
        > Mam to samo, co jedna z poprzedniczek: wciąż mam ochotę je wyciągać z tyłka,
        > tylko nie ma za co chwycić ;)
        > Dla mnie niewygodne toto wyjątkowo...


        Dawno, dawno temu mialam modne, tandetne tureckie majtki, ktore strasznie
        wchodzily w pupe i caly czas musialam je z tamtad wyciagac. Nie mam juz tych
        majtek ale uraz pozostal dlatego mowie stringom NIE ;-)
    • Gość: f!ora Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.dip.t-dialin.net 12.07.03, 23:57
      Gdzieś czytałam fajne określenie stringów: CZYŚCIROWY ;-)
    • Gość: samanta Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.kabel.telenet.be 13.07.03, 09:15
      stringi - jak faceci tak lubia ogladac posladki to lepiej w ogole nie uzywac
      majtek niz nosic te barachlo.
      Jak ja np chlopa toleruje tylko w eleganckich bokserkach ( uzylam slowa
      eleganckie majac na mysli jedwabne lub z materialu a nie z rozciagnietej
      bawelny)

      Kobiete "zdobia " z kolei majtki typu trojkat nie mowiac o eleganckiej
      jedwabnej bieliznie spodniczkowatej ( nie znam specjalnej nazwy na to ale
      chodzi mi o koronkowe wykonczenia luznych nogawek itp )

      stringi to rzecz very cheap a jednak za brak materialu i klasy placi sie
      forse , ostatnio maly wybor w sklepach ladnej bielizny bo jest komercja na
      stringi :-(

      Facet w stringach to juz w ogole tragedia

      Zreszta Europejki maja bardzo brzydkie dupy(plaskie) i nie na pokaz
      Afrykanki to co innego -maja podniesione i jedrne i im nawet stringow nie
      potrzeba

      Brazylijki pierwsze operacje plastyczne robia na posladki dopiero pozniej ,
      duzo pozniej na zmarszki na twarzy :-)
      Zamiast eksponowac , to co najbrzydsze - lepiej ukryc pod piekna bielizna


      • dida Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 13.07.03, 10:55
        o, a ja chudzina jestem a jedyne miejsca tezsze to biust i pupa wlasnie :)
        kiedys sie wkurzalam ze taka odstajaca jest, teraz widze ze to atut.

        co do stringow to ja nosze zawsze i wszedzie. nei pameitam juz jak to jest w
        zabudowanych majtkach przebywac:) do stringow trzeba sie przyzwyczaic. nic nie
        uwiera jesli dobiera sie odpowiedni rozmiar. dla mnie sa ogromnie wygodne,
        funkcjonalne (nic sie nie przebija przez ubranie), latwo je prac i szybciutko
        wysychaja. to ze sie podobaja mezczyznom-to juz sprawa drugorzedna. a co do
        meskich gustow to wielu lubi takie zabudowane majteczki a'la spodenki
        odslaniajace tylko troche posladki.przypominam tym ktore sa przeciwniczkami
        stringow.

        Dida
        www.starania.gery.pl - wejdź koniecznie jeśli planujesz dziecko, jesteś
        w ciąży lub masz już malucha
    • kasia.lomanczyk Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 13.07.03, 11:04
      Troche smieszy mnie takie robienie wielkiej filozofii ze stringow. Przeciez
      kazdy nosi to co lubi i co mu pasuje. Mam taka kumpelke, ktorej cale zycie
      obraca sie wokol noszenia stringow, pushupow, zbierania na operacje plastyczna
      podniesienia piersi (no bo przeciez po 40-tce jej najwiekszy walor straci
      jedrnosc) i w ogole... Z tym, ze ta sama laska ktora spedza polowe dnia na
      pielegnacji wlasnych walorow, caly czas twierdzi ze chetnie by cos poczytala,
      ale jest taaaaaka zajeta ze juz jej czasu nie starcza. Uwaza tez, ze dziewczyny
      ktore sie nie maluja to szare skompleksiale myszki (no coz, widzialam ja kiedys
      bez mejkapu i ONA to faktycznie wyglada nie za ciekawie ;))
      Sama nosze czasem stringi, czasem zwykle majtki, lubie sie stroic ale nie robie
      z tego tresci mojego zycia. Apeluje: dziewczyny, po cholere przekonywac do
      stringow kogos, kto ich nie lubi? Jakie to ma znaczenie? Czy to jakas presja:
      nosisz stringi = jestes sexy, nie nosisz = nie jestes?
      • maga19 Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 13.07.03, 11:29
        Nie wiedzialam ze mam taka rozsadna sasiadke;) Ale popieram Cie w 100%!Nie
        chce mi sie leciec do domofonu!pozdr.
        • Gość: ani Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.itpp.pl 14.07.03, 07:39
          ja nie cieerpie ,
          podobno stringi powinny być troche większe od rozmiaru jaki sie nosi i pododno
          wtedy nie upijają.
          ani
          • lady Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 07:42
            Nienawidziłam przez lata, dokładnie tak, jak teraz nienawidze pełnych majtek.
            Gusty się zmieniają...
            • Gość: Justyna Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: w3cache.GBNet:* / 10.1.2.* 14.07.03, 07:58
              A co Cie przekonało???
            • lady Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 18:38
              Dostałam kilka par markowych i bardzo dobrej jakości, potem dokupiłam jeszce
              kilka i tak to poszło...
    • Gość: Lenka Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 62.244.131.* 14.07.03, 09:07
      Jak to dobrze dowiedziec sie, ze nie jestem samotna w mojej awersji do
      stringow :-) uff. Nie cierpie ich, podejrzewalam sie juz o
      jakies "zwyrodnienia" anatomiczne :-))) poniewaz wiekszosc moich znajomych
      uwielbia te gatki. Probowalam sie przyzwyczaic, ale nie wyszlo. Jesli ubieram
      obcisle spodnie to po prostu nie ubieram zadnej bielizny. Poniewaz zawsze to co
      raz ubralam od razu piore, wiec nie ma problemu. Coz,ja chyba w ogle mam
      awersje do majtek wiec wybralam warian dla mnie optymalny - chodze bez.
    • sylwuchna Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 10:27
      Tylko stringi...nie wyobrażam sobie noszenia tych wielkich majciorów. Dlaczego
      nie lubisz...odpowiedź wydaje mi się prosta. Są źle dobierane. Teraz mamy tak
      wielki wybór stringów, że z pewnością i Ty czułabyś się w nich rewelecyjnie.
      Polecam zapytać sprzedawczynie, ona Ci juz doradzi jakie najlepiej kupić do
      Twojej figury.
    • Gość: Dosia Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 195.217.253.* 14.07.03, 10:38
      Moze i ja podziele sie swoimi spostrzezeniami...

      Mam rozne rodzaje majtek, wsrod nich takze stringi. I powiem wam, ze sa takie
      pary stringow, ktorych serdecznie nienawidze, bo sie wpijaja, uwieraja i sa
      generalnie cholernie niewygodne. Ale sa takie pary, ktore nosilabym non stop i
      za nic w swiecie nie zamienila - bo wszystko zalezy od tkaniny z jakiej sa
      zrobione! Stringi musza byc uszyte z delikatnego, miekkiego materialu - na
      pewno nie z takiej samej bawelny co zwykle majtki!

      Jezeli zrobione sa z delikatnego materialu to takich majtek po prostu sie nie
      czuje! Polecam zwlaszcza bielizna Schiessera pod tym wzgledem. Drogie, ale to
      jedyne stringi, ktore nie uwieraja mnie.

      Natomiast stringi, ktore uszyte sa ze zwyklej bawelny, o takiej samej
      strukturze co zwykla bielizna po prostu nie maja prawa byc wygodne! Byc moze te
      dziewczyny, ktorym sie stringi wpijaja popelnily blad i kupily sobie jakies
      zwykle bawelniane?
    • Gość: Paula Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.kielce.com.pl 14.07.03, 10:53
      Ja rowniez nie cierpie stringow.Dalam im szanse kilka razy. Sa niewygodne i
      niepraktycze. Poza tym kojarza mi sie z majtkami jakie nosza prostytutki i
      panie lekkich obyczajow z gazet dla panow. Zaznaczam,ze sa to tylko moje
      skojarzenia i moja wypowiedzia nie chcialam nikogo urazic.
      • elf Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 12:30
        Niewygodne straszliwie, wg mnie. i niestety, bez urazy, również wydają mi się
        mało higieniczne. Przepraszam za dosłowność, ale wole kiedy więcej materiału,
        znaczy zwykła bielizna, oddziela odbyt od np. obcisłych spodni :-)
        A wkurzają mnie o tyle, że trudno znaleźć fajny strój kapielowy z normalnymi
        majtkami. A stringi w stroju kąpielowym to dla mnie jednak przesada - to juz
        nie jest bielizna...
        • Gość: monias1 Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 217.97.133.* 14.07.03, 12:44
          nosze bardzo bardzo rzadko bo po prostu sa bardzo niewygodne. Nie lubie jak cos
          wpina mi sie w tylek i juz. I dziwie sie dziewczynom ktore maja duze, obwisle
          pupy i zakladaja stringi do prawie przezroczystych spodni z cienkiego
          materialu. Wyglada to po prostu okropnie!!!!
          • Gość: stringwoman Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 217.153.152.* 14.07.03, 13:14
            Stringi uwielbiam. Nie wyobrażam sobie już innych majtek...
            Ja nosżę takie stringi "niskie"
            Nie mnie nie uwiera etc.
            Mam ładną pupę (efekt pracy na siłowni)i mogę sobie pozwolić na takie majtki.
    • mantha Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 13:23
      Ja nie wyobrazam sobie innych majtek w lato. Mam kilkanascie pra, kupowanych
      przewaznie "w ciemno" i po prostu ich nie czuje wcale, a zwykle majtki? no
      coz... co kto lubi.
      • Gość: kiwi Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.kprm.gov.pl 14.07.03, 14:57
        Kiedyś byłam takąfankąstringów, że zgromadziłam chyba ze 30 par, w tym
        Triumphy. Teraz tego bardzo serdecznie żałuję, bo leżą w szufladzie i nie wiem,
        co z tym zrobić. Nie są wskazane np. dla kobiet cierpiących na infekcje pochwy
        (moja lekarz-ginekolog na wejście pyta pacjentki -jakie Pani nosi majtki?) i
        mające problem z hemoroidami. Może młodym 16-latkom ich noszenie nie sprawia
        problemu, ale dla mnie ten typ majtek to szczyt niewygody i niehigieniczności.
        Założę się, że wynalazł je facet, bo chyba żadnej rozsądnej kobiecie nie
        przyszłoby to do głowy. :)))
        • Gość: Dosia Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 195.217.253.* 14.07.03, 15:44
          Absolutnie sie z Toba nie zgadzam. Jezeli lekarz ma na mysli majtki ze
          sztucznego jedwabiu, albo podobnego materialu + obcisle i wrzynajace sie, to to
          moze rzeczywiscie szkodzi. A poza tym to co on moze wiedziec o stringach?

          Stringi,ktore nosze wykonane sa z delikatniutkiego materialu (Schiesser!) i
          nijak sie maja do wielkich, goracych zwyklych majtek. Od 4 lat nie mialam
          najmniejszej infekcji pochwy! Wczesniej bardzo czesto (wiec moze to dziala w
          inna strone...?). Nie wiem co moze byc niehigienicznego w stringach, po prostu
          nie wiem. Moim zdaniem duze majtki to jest dopiero ukrop i pocenie sie... I
          wierze, ze to moze zaszkodzic.

          Nie dziwie sie, ze stringi moga sie odciskac jezeli zrobione sa z barchanu...
          Moze sprobujcie czegos lzejszego?
          • Gość: moboj Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 62.233.250.* 14.07.03, 18:49
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            Moim zdaniem duze majtki to jest dopiero ukrop i pocenie sie... I
            > wierze, ze to moze zaszkodzic.

            nie przesadzasz przypadkiem? a przyszło ci do głowy, że osoby (w tym i ja),
            które noszą, jak to delikatnie określiłaś, "barchany" myją się, dbaja o higienę
            itp? teraz duże majtki to oznaka pocenia się i smrodu? weź na wstrzymanie.
            rozumiem, że zanim wynaleziono strigi to ciągle ci było gorąco w tyłek i
            strasznie sie pociłaś, tak? ja noszę "barchany" - elegancki, i zwykłe "duże
            majtki" (żeby trzymać się twojej terminologii) i jakos chodze świeża i pachnąca.

    • Gość: Gisia1 Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.u.mcnet.pl 14.07.03, 16:02
      Uwielbiam stringi. Chodzę tylko w nich. Na początku uważałam , że są koszmarnie
      niewygodne, ale przyzwyczaiłam się bardzo szybko, a teraz nie potrafię chodzić
      w zwykłych, bo mi niewygodnie. Każdy jest inny. Pozdrawiam.
    • aremo Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 16:39
      Nie mogę powiedzieć że nie uznaję ale nie przepadam a na pewno nie uważam ich
      za seksowne (bardziej zmysłowo czuję sie w majtkach typu tanga). Noszę stringi
      do obcisłych spodni w lecie i wybieram te z miękkiech materiałów (Triumph miał
      linię z "satyny"- bardzo komfortowe). Prawdą jest to że stringi mogą powodować
      infekcje. Nawet te świetnie dobrane i z dobrych materiałów bo istotą ich jest
      to że paseczek materiału(przepraszam za dosłowność) pociera przez kilkanaście
      godzin okolice intymne. Niektórym to nie szkodzi ale tylko niektórym. Lekarze
      pytają o to czy nosi się taki typ bielizny również w przypadku zapalenia
      pęcherza. Możecie zaprzeczać ale to oznacza że jesteście odpornymi
      szczęściarami ale nie przekonacie mnie że stringi to zdrowa bielizna. U
      większości kobiet powoduje wzmożoną poddatność na infekcje i zapalenie pęcherza.
      • Gość: Dosia Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 195.217.253.* 14.07.03, 16:45
        aremo napisała:

        > Nie mogę powiedzieć że nie uznaję ale nie przepadam a na pewno nie uważam
        ich
        > za seksowne (bardziej zmysłowo czuję sie w majtkach typu tanga). Noszę
        stringi
        >
        > do obcisłych spodni w lecie i wybieram te z miękkiech materiałów (Triumph
        miał
        > linię z "satyny"- bardzo komfortowe). Prawdą jest to że stringi mogą
        powodować
        >
        > infekcje. Nawet te świetnie dobrane i z dobrych materiałów bo istotą ich jest
        > to że paseczek materiału(przepraszam za dosłowność) pociera przez kilkanaście
        > godzin okolice intymne.


        Ale co z tego, ze pociera? To jeszcze za malo, zeby wywolac jakakolwiek
        infekcje! Grzybicy mozna sie nabawic kiedy zostaje zachwiana rownowaga w
        pochwie, nie powiesz mi, ze to sie moze zdarzyc, bo cos Cie pociera! To samo
        zapalenie pecherza - to jest infekcja bakteryjna, a nie od pocierania! Wydaje
        mi sie, ze to jedna wielka bzdura. Od dziecka (tak, tak!) cierpialam przez lata
        na nawracajace grzybice pochwy. Ktora dziewczyna to miala, wie o czym mowie. Od
        4 lat noszenia stringow, nie mialam ani jednej infekcji - wrecz, po tym co
        wyczytalam dzis na forum zaczynam podejrzewac, ze to moze wlasnie stringi
        (bardziej przewiewne, mniej zabudowane) mogly sie do tego przyczynic.

        A poza tym jeszcze raz powtorze - miekki, delikatny material nie "pociera"! Mam
        rowniez stringi (takie gorsze), z gorszego materialu i rozumiem, ze moze byc to
        katorga!

        > .
        • maga19 Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 16:49
          Zgadzam sie! Ja nosze tylko stringi nieprzerwanie od okolo 6 lat i infekcje
          przez ten czas mialam tylko raz (po kapieli w Baltyku!).
          A i tak bardziej wazne od tego jakie majtki jest jaka higiena osobista! To
          chyba podstawa!pozdr.
        • aremo Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 16:58
          To z tego że takie pocieranie wybitnie delikatnych miejsc materiałem powoduje
          mikrourazy, powtarzam: mikrourazy i w konsekwencji infekcje. Ja na grzybicę nie
          cierpię ale najprawdopodobniej z powodu stringów po raz pierwszy w życiu rok
          temu miałam zapalenie pęcherza (nazywane często "chorobą miodowego miesiąca" bo
          tarcie okolic intymnych jest infekcjogenne:-) Miodowy miesiąc nie zaszkodził a
          stringi owszem:-) Jak napisałam to sprawa indywidualna więc forsowanie Twojego
          zdania nic nie da. Jak napisałam należysz do grona odpornych szczęśliwców ale
          nie dziw sie że lekarze przy infekcjach i zapaleniach pęcherza pytają kobiety
          czy nie noszą stringów:-)
          • Gość: Dosia Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 195.217.253.* 14.07.03, 17:24
            aremo napisała:

            > > tarcie okolic intymnych jest infekcjogenne:-) Miodowy miesiąc nie
            zaszkodził a
            > stringi owszem:-) Jak napisałam to sprawa indywidualna więc forsowanie
            Twojego
            > zdania nic nie da.

            OK :) Juz nie bede.


            Jak napisałam należysz do grona odpornych szczęśliwców ale
            > nie dziw sie że lekarze przy infekcjach i zapaleniach pęcherza pytają kobiety
            > czy nie noszą stringów:-)


            Przeczytalam ostatnio, ze za infekcje grzybiczne moze odpowiadac takze
            nadmierna depilacja okolic intymnych - zwlascza warg sromowych. Podobno wlosy
            sa naturalna ochrona... Ale to tak na marginesie.
          • Gość: Dosia Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 195.217.253.* 14.07.03, 17:29
            aremo napisała:

            > To z tego że takie pocieranie wybitnie delikatnych miejsc materiałem powoduje
            > mikrourazy, powtarzam: mikrourazy i w konsekwencji infekcje.

            Na tej samej zasadzie kazda czesc garderoby pociera i moze powodowac
            mikrourazy. Czy naprawde wierzysz, ze delikatna tkanina moze Ci zedrzec skore?
            Czy te majtki tak lataja w te i wewte i wwiercaja sie w cialo? Dlaczego nie
            dostaje grzybicy od noszenia butow skoro buty (i rajstopy) sa grubsze, twardsze
            itp. itd.

            A tak w ogole to chodzac w stringach ja nawet nie czuje, ze mam majtki w ogole!
            To co mnie tam moze obcierac?
            • aremo Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 17:43
              No nie, porównanie zabójcze. Czy skórę na stopach masz taką jak w okolicach
              intymnych?? Przyznasz chyba że nawet nosząc najdelikatniejsze stringi pasek
              znajduje się blisko odbytu i części intymnych jak to nie dzieje sie w przypadku
              żadnej innej bielizny. A te części ciała delikatnością można porównać tylko z
              ustami. A nie ze stopami.
              • Gość: Dosia Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: 195.217.253.* 14.07.03, 17:48
                OK. Ja to rozumiem. Porownanie drastyczne, ale tez... buty nas bardziej
                uwieraja ;)

                Czy zwykla bielizna nie dotyka do warg sromowych? Moim zdaniem dokladnie tak
                samo dotyka i tak samo obciera. Czy zwykla bielizna nigdy nie "wrzyna sie" i
                nie dotyka okolic odbytu?

                Mysle, ze wyjasnienia lekarzy sa bardzo naciagane :)

                Mysle, ze grzybicy mozna nabawic sie noszac nieprzewiewne majtki, wykonane z
                byle jakich materialow, ale stringow bym tak nie demonizowala. Jak sa wygodne i
                z dobrego materialu to NIC nie uwiera.

                • aremo Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 14.07.03, 18:05
                  Gość portalu: Dosia napisał(a):

                  > OK. Ja to rozumiem. Porownanie drastyczne, ale tez... buty nas bardziej
                  > uwieraja ;)

                  Mnie nigdy.



                  > Czy zwykla bielizna nie dotyka do warg sromowych? Moim zdaniem dokladnie tak
                  > samo dotyka i tak samo obciera. Czy zwykla bielizna nigdy nie "wrzyna sie" i
                  > nie dotyka okolic odbytu?
                  >
                  > Mysle, ze wyjasnienia lekarzy sa bardzo naciagane :)
                  >
                  > Mysle, ze grzybicy mozna nabawic sie noszac nieprzewiewne majtki, wykonane z
                  > byle jakich materialow, ale stringow bym tak nie demonizowala. Jak sa wygodne
                  i
                  >
                  > z dobrego materialu to NIC nie uwiera.

                  Tu nie chodzi o uwieranie. Nie zaprzeczyłaś temu co napisałam: istotą stringów
                  jest to ze pasek znajduje sie w rowku dotykając(pocierając) odbytu i okolic
                  intymnych. A lekarze chcą nam pomóc .Możesz podważać ich opinie ale prawda w
                  nich jest.Ty może jesteś wyjątkiem ale jak już pisałam na większość kobiet ma
                  wpływ noszenie stringów (poddatność na infekcje). Forsujesz swoje zdanie bo jak
                  napisałam jesteś odporną szczęściarą. Ja grzybic nie mam ale pamietam męki
                  związane z zapaleniem pęcherza więc stringów używam sporadycznie(do obcisłych
                  spodni).

    • Gość: melmire Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.w80-8.abo.wanadoo.fr 14.07.03, 18:46
      Ja przyznam sie bez bicia ze lubie, tylko do glowy nie przyszloby mi dorabiac
      do tego jakiejs strasznej teorii :)
      • elf Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 15.07.03, 10:32
        A nie przyszło Wam do głowy w tej dyskusji o "pocieraniu" :-))) że po prostu
        zależy to od anatomii? Uświadomiła mi to kiedyś pani ginekolog, kiedy też
        usiłowałam generalizować jakąś teorię. Polecam zajrzenie czasem do
        czasopism "dla panów" - można się zdziwić, jak różnie kobiety są "w tych
        miejscach" zbudowane. Generalnie rzecz ujmując niektóre mają wszelkie narządy
        bardziej schowane, i im pewnie nie szkodzą ani stringi ani bielizna ze złych
        materiałów. Inne z kolei mają delikatne sekretne miejsca:)) bardziej wystawione
        na zewnątrz i stąd wszelkie mikrourazy itp.
        A ja osobiście - jak juz pisałam - stringów nie lubię, bo niewygodne. I nie
        uważam ich za seksowne, ale co kto lubi...
    • wojtusia Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 15.07.03, 14:01
      rozumiem, że ktoś nosi stringi bo mu są wygodne, choć nie wiem jak to możliwe
      ale argumenty, że są seksowne
      nie dla każdej kobiety, treścią życia jest wlepiony w jej zadek męski wzrok

      • maga19 Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 15.07.03, 16:13
        A ja nosze (jak juz pisalam) stringi i wcale nie chodzi mi o to, zeby kazdy
        meski wzrok swidrowal moje posladki-chdzi tylko o mojego meza, ktory po
        wtajemniczeniu sie w te duskusje stwierdzil tylko, ze nie chce, abym ubierala
        jakies "wielkie majtasy" ( tak jak ksiazkowa BJ na randce z Danielem:))
        Ale i tak jestem przekonana, ze ta dyskusja do niczego nie prowadzi, bo te, co
        nosza, nie przestana, a te co nie nosza, nie zaczna....pozdr.
        • aremo Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 15.07.03, 17:53
          A czy między wielkimi majtasami a stringami nie ma nic? Wystarczy przejść się
          do świetnie zaopatrzonego sklepu z bielizną by zobaczyć jak cudne fasony tam
          można kupić.Napisałam dobrze zaopatrzonego bo moda na stringi spowodowała że w
          niektórych sklepach można kupić zwykłe majtasy i stringi i nic poza tym. Według
          opinii mojej i męskich znajomych zdecydowanie najbardziej seksowne są tangi.
          Ale o gustach sie nie dyskutuje .Tak samo jak dla niektórych zmysłowo może
          wyglądać tleniona blondynka spalona w solarium tak jest z tą "seksownością
          stringów".
          • maga19 Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 15.07.03, 17:58
            To znaczy, ze zrownujesz kobiety noszace stringi z solarowymi bezgusciami?
            Ciekawa teoria, ciekawa... Zwazywszy na to, ze lubie stringi, a nie jestem
            blondi z solarem.
            • aremo Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 15.07.03, 18:12
              maga19 napisała:

              > To znaczy, ze zrownujesz kobiety noszace stringi z solarowymi bezgusciami?
              > Ciekawa teoria, ciekawa... Zwazywszy na to, ze lubie stringi, a nie jestem
              > blondi z solarem.

              Nie, to był przykład bo zwolenniczki noszenia stringów pisały że stringi SĄ
              seksowne. A to przecież kwestia gustu(i stąd ten przykład blondynek z solarium
              które według niektórych wyglądają seksownie:-). Lepiej byłoby Ciebie zapytać
              czy w poprzednim poście nie zrobiłaś podziału na noszące stringi i noszące
              majtasy:-)
              • maga19 Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 15.07.03, 18:25
                Szczerze mowiac (piszac)nie zastanawialam sie nad tym, czy stringi sa
                seksowne. Nosze je, bo sie przyzwyczailam, a nie dlatego, ze chce
                zainteresowac meza;), tudzez innych mezczyzn.To byla jego opinia, ze woli w
                stringach i przypuszczam, ze gdybym od poczatku nosila tanga(tak sie to
                pisze?), to teraz on uwazalby, ze one sa najseksowniejsze:)Jak to jest-
                "przyzwyczajenie jest druga natura czlowieka"?pozdr.
                • Gość: 999 stringi zabronione na plazy IP: *.ras13.floca.alerondial.net 15.07.03, 20:24
                  info.onet.pl/765718,69,item.html
                  • Gość: ja Re: nie są zabronione ale moga być - a to roznica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 12:51
                    "może zostać zakazane na plażach" a zakazane to chyba jest roznica :)
                • Gość: Ja Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.03, 12:55
                  Ta dyskusja nie ma sensu ,przecwniczki probuja na siłe z deskrydytowac stringi i uczynić z nich nie wiadomo co złego a to wszstko przez to ze roznych powodów nie mogą ich nośic...Stringi sa super
                  • cisiek Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? 17.07.03, 13:22
                    sringi sa do dupy
                    • Gość: oliwka Re: Która jeszcze nie lubi stringów?? IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 18.07.03, 16:05
                      cisiek napisał:

                      > sringi sa do dupy

                      Stringi sa na dupe :) Ja lubie "w nich chodzic", szczególnie w czarnych...
                      Zakładam je tylko do takich ubran, w których słabo prezentuja sie majtki
                      klasyczne, np. do obsisłych sukienek/spódnic, do eleganckich spodni, czy nawet
                      na treningi, bo w nich wygodnie sie cwiczy... Ale po domu chodze w zwykłych
                      majteczkach. Stringi faktycznie maja swoje dobre jak i złe strony, ale to tak
                      samo jak japonki: jednych uwierają w palce,a drugim jest w nich bardzo
                      wygodnie... schodze z tematu. W każdym badz razie zakładam stringi na
                      tzw. "specjalne okazje", na zyczenie tylko wtedy gdy mam dobry humor, inaczej
                      moge sie nawet o to pokłucić :). Pozdrawiam serdecznie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka