Dodaj do ulubionych

Spalilam wlosy...

28.09.07, 10:08
Nie, nie prostownica ani farbowaniem - to byloby zbyt proste.
Wczoraj wieczorem nachylilam sie nad swieczka i tylko pssssss jakies
4 cm wlosow z jednego pasma poszlo z dymem. Dobrze ze nie widac za
dobrze ;)). Nie pytam co z tym zrobic, bo wiem ze nic nie mozna. tak
sie tylko chcialam wyzalic i przestrzec ;)

A wam zdarzyly sie jakies naprawde glupie wpadki urodowe?
Obserwuj wątek
    • allienis Re: Spalilam wlosy... 28.09.07, 10:12

      • allienis Re: Spalilam wlosy... 28.09.07, 10:13
        Zeby to raz..:-)
        Włosy,rzęsy ..zazwyczaj nad kuchenką gazową :-(
        • farelkaa Re: Spalilam wlosy... 28.09.07, 10:14
          ufff, to nie jestem sama :)przynajmniej tyle dobrze.
    • ko.anka Re: Spalilam wlosy... 28.09.07, 10:28
      Nie, absolutnie nie jesteś sama.
      Co prawda nie mam kuchenki gazowej, świeczki omijam, ale kiedyś, pchana nałogiem
      postanowiłam odpalić papierosa od junkersa ... depilacja prawej dłoni i kilku
      pasm na głowie...
      każdemu się zdarza
      • sankanda Re: Spalilam wlosy... 28.09.07, 11:36
        pewnie, ja sobie regularnie skracam grzywke przypalajac papierosa
        nad palnikiem gazowym. najlepsza fryzjerka tak misternie nie
        wycieniuje ;):)))
        • abkasia Re: Spalilam wlosy... 28.09.07, 11:51
          jak kiedys spalilam rzesy:((((
        • moniakos1 Re: Spalilam wlosy... 28.09.07, 15:53
          ja też, wysiadłam z pociągu, wyjęłam papierosa, miałam tylko
          zapałki, odpaliłam przystanęłam i zawiał wiatr, zapałkę osłoniłam
          dłońmi ale nachylałam się i włosy poleciały, normalnie się zapaliły,
          gasiłam je rękami, ludzie się gapili... co za wstyd, do pracy
          doszłam z ciekawą fryzurą:-) i jaką śmierdzącą...
    • farelkaa A z innej beczki 28.09.07, 14:06
      Moja kolezanka przegrala kiedys zaklad i musiala zgolic brwi :D to
      dopiero hardkor.
    • malange Re: Spalilam wlosy... 28.09.07, 14:11
      Ja czytałam komiks przy świeczce i spaliłam całą grzywkę!
      Została mi 2 cm szczecina, poźniej pół roku chodziłam w opasce :(

      Na szczęście miałam wtedy 11 lat :DDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka