Gość: kimi
IP: *.acn.waw.pl
22.07.03, 19:55
wczoraj wieczorem byłam u kosmetyczki w Dermika Spa. zawsze do tej pory
chodziłam do Erisu ale ponieważ teraz instytut ma urlop, postanowiłam
wypróbować inny. jednak dzis wiem, że na pewno wróce do Erisu.
1. pani kosmetyczka niezbyt miła, ja lubie kiedy czasami uslyszę, co bedzie
dalej robione: tym bardziej, że przy pierwszej wizycie w Dermice jest to tzw.
powitanie w spa, wówczas oprócz zabiegu ma być też konsultacja, której na
pewno nie było (chyba że pytanie pani o alergię na kosmetyki miało być tą
konsultacją, ale raczej wątpię)
2. wiem, że zapach kosmetyków jest drugorzędną sprawą, liczą się składniki i
działanie, ale uważam, że jest to tez istotne, nie jest zbyt przyjemne, kiedy
większość nakładanych kremów i maseczek pachnie intensywnie olejkiem
kamforowym!!!!, ja nie znoszę tego zapachu a wczoraj nawdychałam się go za
wszystkie czasy
3. bardzo bolało czyszczenie, chyba jak klientce plyną same łzy bo np. pod
oczami sa bardzo wrażliwe miejsca, to mozna zrobić chwilę przerwy, ale po co?
4. pani kosmetyczka mogłaby mieć opanowaną obsługę fotela, mowienie ze ja
pani podwyższę fotel a za chwilę leciałam w dół, bo się pomyliły przyciski to
chyba lekka przesada.
5. zawsze wydawało mi się że do czyszczenia trzeba mieć załozone rekawiczki,
a tymczasem pani nie miała ich założonych tylko miała owinięte wokół palców
chusteczki.
generalnie dla mnie klapa, nie wybieram sie tam wiecej, jedyna rzeczą, z
której jestem zadowolona to henna i regulacja brwi.
masaż twarzy i skóry głowy to tez nic rewelacyjnego.