Dodaj do ulubionych

migracja kolczyka - pępek

29.11.07, 08:02
na 36-ste urodziny zrobiłam sobie prezent - kolczyk w pępku... i tak
przeglądam teraz różne stronki (po fakcie...) i czytam, że kolczyk może zostać
"wypchnięty" i nic się nie da na to poradzić :-( (piercer też o tym wspomniał)
ale mam jedno pytanie - po jakim czasie od przekłucia może do tego dojść?(tzn.
kiedy mogę już spać spokojnie?) z góry dzięki za odpowiedź bardziej
doświadczonych ode mnie w temacie (czyli w sumie każdego)
Obserwuj wątek
    • endzi11 Re: migracja kolczyka - pępek 30.11.07, 23:17
      Nie jestem specjalistką ale moge Ci napisac co u mnie sie działo,przez pół roku
      było ok,potem zaczęło mi wychodzic "dzikie mięso" i zaczęło się babrac,kolczyk
      wyjełam i w miare dobrze się zagoiło,zostały tylko małe ślady.Drugi raz już
      raczej nie założe.
      • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 03.12.07, 08:33
        o kurcze! po pół roku??? ja myślałam że gdzieś za miesiąc mogę zapomnieć o
        temacie....... co to znaczy "dzikie mięso"?
        • endzi11 Re: migracja kolczyka - pępek 03.12.07, 17:01
          Mi sie zrobiło pod kolczykiem takie zgrubienie i normalnie to wygladało jakby
          ciało wyszło,takie mięso i ropiało.Pępki to maja do siebie że się długo goją i
          "lubią" się paprac.
          • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 04.12.07, 07:51
            dzięki, trochę mnie zmartwiłaś - normalnie Ci się zagoiło a potem BEZ POWODU
            wyszło mięso??? mam nadzieję, że mój pępek ma inne upodobania........
            • pink_bitch Re: migracja kolczyka - pępek 09.12.07, 00:28
              a to zależy od organizmu... każdy reaguje inaczej ;-)
              a z jakiego materiału masz kolca ;)?
              • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 10.12.07, 09:10
                tytan - to dobrze cy źle?
                facet, który mi przebijał rzucił na wyjściu, że mam bardzo cienką skórę więc
                jest spora szansa na to "wypchnięcie" dlaczego zaczęłam szukać w necie
                informacji na ten temat i codziennie z lękiem oglądam swojego
                kolczyka........... na razie jest ok (chyba) tylko wokół górnej dziurki jest
                zaczerwienienie / zgrubienie (minęły 2 tyg. od przebicia)
                • endzi11 Re: migracja kolczyka - pępek 14.12.07, 11:08
                  Ja miałam ze stali chirurgicznej i kumpela która kłuje powiedziała mi ostatnio
                  ze musiałam jakoś zachaczyc ,zabrudzic i dlatego mi sie tak zaczęło robic.
                  • ql_skull Re: migracja kolczyka - pępek 16.12.07, 22:37
                    Tytan to bardzo dobry materiał ;)
                    No a z tą cienką skórą no to faktycznie sznase na migrację są
                    naprawdę duze... :(
                    Kurczę, a głębiej tego kolczyka nie dałoby się zrobić :)?
                    • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 18.12.07, 08:47
                      kurczę, nie dobijaj mnie - Ty się mnie pytasz czy nie dałoby się zrobić
                      głebiej??? kłułam się w salonie (chyba profesjonalnym - koleżanka mi poleciła -
                      Yakuza, Chmielna, W-wa), tam chyba powinni wiedzieć jak głeboko się wkłuć, nie?
                      minęły 3 tyg. - górny wlot nadal czerwony :( ale skóry między dziurkami nie
                      ubyło......... wiem, wiem - na to jest jeszcze czas ;)
                      • ql_skull Re: migracja kolczyka - pępek 23.12.07, 00:42
                        no jasne, ze powinni wiedzieć ;)
                        zaczerwienienie normalka, więc sie narazie nie ma czym przejmować :)
                        pożyjemy, zobaczymy xDD
                        migracja moze wystąpić po kilku latach o_O :))
                        poozdro =**
                        • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 27.12.07, 07:24
                          "po kilku latach" - suuuper! dobiłaś mnie (po Świętach....)
                          • pysia888 Re: migracja kolczyka - pępek 27.12.07, 20:39
                            Ja mam kolczyka w pępku jakieś 3 lata i nic mi się nie dzieje.
                            Zaleca się przemywanie pępka jakąś tam solą specjalną (w aptece
                            trzeba zapytać) albo wodą utlenioną. Ja używałam wody utlenionej i
                            wszystko ok. Gojenie trwa jakieś pół roku, więc wtedy ogólnie nie
                            zaleca się kąpieli w wannie...
                            • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 28.12.07, 07:38
                              dzięki Pysia za jakiś pozytyw :))

                              ja używam spirytusu do przemywania (za radą gościa który mnie kłuł) choć na
                              wielu stronkach wyczytałam, że nie wolno (bo drażni itp. itd.) ale u mnie jest
                              ok (ładnie osusza i dezynfekuje), do tego maść nagietkowa na zmianę z
                              Tribiotic'iem, mam nadzieję, że za 3 lata będę mogła napisać to co Ty.........
                              • pysia888 Re: migracja kolczyka - pępek 28.12.07, 22:00
                                Nie ma sprawy. Ja Ci powiem, że od początku nie miałam problemów. ;]
                                No może trochę zaczerwienione było wokół pępka ale niedługo.
                                Przemywałam wodą utlenioną, gdy coś mi nie pasowało :]
                                Nawet dwa razy miałam pępek przebijany... Bo wyciągnęłam kolczyk na
                                parę minut i już nie mogłam włożyć ;/ NO i za tym drugim razem po
                                przebiciu w sumie działo się co nieco ale niedługo. :))))

                                Będzie dobrze. Mówię Ci :)
                                • pink_bitch Re: migracja kolczyka - pępek 03.01.08, 20:25
                                  ale ze spirytusem nie wolno przesadzać, bo moze nadmiernie wysuszyć
                                  xDD
                                  pozdro xD
                                  i ja nie dobijam, prawdę mówię, a u każdego wygląda ta sprawa
                                  inaczej ;) trza myśleć pozytywnie xD
                                  hehe :)
                                  joooł ;))
                                  • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 16.01.08, 20:36
                                    myślę pozytywnie co nie przeszkadza mi sto razy dziennie oglądać kolca w celu
                                    wiadomym - taka moja (dwoista) natura

                                    mam jeszcze jedno pytanie - jak szybko ten proces postępuje i jak łatwo/trudno
                                    jest zauważalny (tzn. czy to trwa dzień, tydzień czy miesiąc)?
                                    • pink_bitch Re: migracja kolczyka - pępek 18.01.08, 22:26
                                      to zależy, jak już wczesniej pisałam :), od daneo oranizmu ;)
                                      i to, jak bardzo jest zauważalny, też :P
                                      moze np wyemigrować o 1mm, a może też kolec zostać całkowicie
                                      wywalony z ciała... x_O
                                      to moze trwać b. dlugooo xDD nie ma reguły, naprawdę :-) ale
                                      napewnoi nie dzień, tydzień, czy miesiac:D
                                      pozdawiam ;*
                                      • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 21.01.08, 09:36
                                        dzieki wielkie
                                        czy ja Cię dobrze rozumiem? kolec może wyjść np. 1mm i tak zostać? bo gdzieś
                                        czytałam że jak się ta migracja zacznie to już po ptakach....

                                        mój kolec wystaje na dole jakieś 2-3mm (na początku w ogóle nie wystawał, minęły
                                        2m-ce) może powinnam go zmienić na krótszy czy lepiej go jeszcze nie ruszać? są
                                        w ogóle różne długości kolczyków (klasyczny banan)
                                        wiem, że jestem upierdliwa, panie po 30-stce tak mają ;-)
                                        • ql_skull Re: migracja kolczyka - pępek 15.03.08, 23:51
                                          heheh ;)
                                          to na koncu było najlepsze ;:):):)

                                          hm... tak, moze byc tak, ze wyjdzie 1mm i juz dalej nie
                                          pójdzie... ;-)
                                          są takie przypadki ;-)

                                          ale dobrze zrozumiałam, ze on Ci wymigrował kilka mm?

                                          a długości kolców są naprawdę różne :)
                                          • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 17.03.08, 15:17
                                            dzięki za info :)

                                            wydaje mi się, że on wyszedł jakieś 2-3mm ale może być też tak, że 1-2mm
                                            powinnam odliczyć na opuchliznę (która była na początku a teraz jej nie ma) to
                                            zostałby ten 1mm na migrację...... brzmi rozsądnie??? teraz (gdzieś od miesiąca
                                            - dwóch) odstęp między dziurkami się nie zmienia (chyba)

                                            tak czy siak muszę kupić krótszy kolec bo ten za dużo wystaje/sterczy na dole i
                                            nie wygląda to fajnie (ale trochę się boje samej wymiany.....)
                                            • ql_skull Re: migracja kolczyka - pępek 20.03.08, 20:37
                                              dobry pomysł :)
                                              krótszy napewno będzie lżejszy... ;)
                                              nie bój się, nic nie będzie :)
                                              a z jakiego materiału masz teraz kolczyka?:)
                                              Może wymień sobie na bioplast... :)
                                              pozdr ;)
                                              • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 21.03.08, 07:44
                                                teraz mam z tytanu - od przekłucia (koniec 11/07) nie zmieniany

                                                mówisz że będzie dobrze? chyba jednak poczekam jeszcze z miesiąc - dwa, miejsce
                                                wygląda na wygojone ale tak dla pewności........

                                                dlaczego bioplast? jest lepszy od tytanu? mam nadzieję, że mają takie kolczyki w
                                                przyzwoitym salonie piercingu (chyba tam powinnam tego szukać, nie?)
                                                • ql_skull Re: migracja kolczyka - pępek 22.03.08, 00:17
                                                  tak tak, idź do profesjonalnego salonu;)
                                                  na 1000% bedą mieć tam kolce z bioplastu :)
                                                  zresztą... na Twoim miejcu poszłabym już dopytać się co i jak z tą
                                                  ewentualną migracją i wymianą kolczyka, jeżeli masz oczywiście taką
                                                  możliwość :)
                                                  pozdrawiam :* :* :*
                                                  • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 25.03.08, 08:16
                                                    idę w sobotę :))

                                                    ale dlaczego ten bioplast jest lepszy od tytanu?
                                                  • ql_skull Re: migracja kolczyka - pępek 12.04.08, 23:24
                                                    hm... i jak byłas?
                                                    opowiadaj xDD
                                                    no niewiem... tak mi się wydaje ;) ale ja nie jestem zadnym
                                                    specjalista ;))
                                                  • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 16.04.08, 08:25
                                                    byłam byłam ale okazało się że w tym "salonie" (w sumie to chyba cudzysłów
                                                    niepotrzebny bo miejsce jest ok) mają tylko kolczyki 12cm a ja muszę zmienić na
                                                    krótszy, facet obejrzał pępek, powiedział że jest ok, nie powinno się nic dziać
                                                    (czasem tak jest że przerwa między dziurkami się skraca - szczególnie jak skóra
                                                    jest cienka a moja taka jest bo wpadłam ostatnio w szał odchudzania) i że mogę
                                                    zmienić kolczyk na dowolny materiał; zmówiłam nowy - 8cm - na wildcat'ie (na
                                                    wszelki wypadek tytanowy - ja ostrożna jestem z zasady), powinien przyjść pod
                                                    koniec tygodnia, nie wiem jak ja go zmienię (brrrr - ciarki mnie przechodzą na
                                                    samą myśl) - myślałam że załatwię to w tym salonie z pomocą tego miłego
                                                    człowieka..... mam nadzieję, że pójdzie gładko i nic nie zacznie się paprać

                                                    byłam tam z córeczką (prawie 5lat) - nie dała się namówić na żadne
                                                    przekłuwanki............ poczekamy :-)
                                                  • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 16.04.08, 08:28
                                                    zapomniałam - wg tego pana (z wieloma kolczykami w różnych miejscach) bioplast
                                                    jest ok na etapie przekłuwania (ładnie się goi) ale potem raczej się zmienia na
                                                    inne materiały (nie wiem czemu, nie dociekałam)
                                                  • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 08.05.08, 09:26
                                                    kolczyk zmieniony :) poszło gładko, 8mm jest w sam raz (zostaje jeszcze jakiś
                                                    1mm luzu), myślę, że to zmniejszenie odległości między dziurkami mogło być
                                                    efektem zrzucenia paru kilo :) po przekłuciu; teraz od dłuższego czasu nic się
                                                    już nie dzieje tak że mam nadzieję że temat mam zamknięty...
                                                  • magdaksp Re: migracja kolczyka - pępek 15.05.08, 17:27
                                                    tak w ogole to yakuza to nie jest dobre studio.
                                                    nt bioplastu tez bzdury gadaja
                                                  • mama_m_arysi Re: migracja kolczyka - pępek 16.05.08, 10:12
                                                    coś konkretniej? (= dlaczego yakuza to nie jest dobre studio i dlaczego bzdury?)
                                                    pytam bo nie jestem specjalistką w temacie a zamierzałam robić u nich tatuaż
                                                    (nawet nie robić tylko odświeżyć swój stary sprzed jakiś 15 lat)
                                                  • czekoladka1988r Re: migracja kolczyka - pępek 02.12.08, 16:53
                                                    Witam!!!
                                                    Ja miałam kolczyka jakies pół roku, ciapał sie troszke nie chcial sie goic:( az
                                                    wkoncu nawet ładnie to zaczelo wygladac. Ale zauwazylam ze otworek zbiza sie do
                                                    wyjscia:( i co sie okazalo wlasnie wczoraj nastapila migracja i kolczyk
                                                    odpadł:((( mam pytanie czy po zagojeniu moge go zrobic jeszcze raz?? Bo bardzo
                                                    mi sie to podoba:/ prosze o pomoc
                                                  • ql_skull Re: migracja kolczyka - pępek 30.01.09, 03:14
                                                    można, ale znowu może pojawić się ten problem...
                                                    masz dużą bliznę po tym?
                                                    pozdro . ;-)
                                                  • blackglass Re: migracja kolczyka - pępek 26.02.09, 11:48
                                                    Czym dokładnie jest ta migracja?
                                                    Wydawało mi się ze to przesuwanie się kolczyka na boki.
                                                    Ja zrobiła sobie kolczyk ponad 1,5 roku temu.Tak do końca nie zagoił mi się do
                                                    dziś:(
                                                    Bywały momenty ze było ok,ale np zaczepiłam nim o bluzkę(taka zapinaną z przodu
                                                    na guziki) i znowu było źle.Okazało się ze prawdopodobnie mam za długi
                                                    kolczyk..wiec zmieniłam na rozmiar krótszy...przestał się czepiać ale przy
                                                    górnej dziurce zaczęła mi się robić gulka z krwią.Na Wizażu po obejrzeniu zdjęć
                                                    dziewczyny stwierdziły ze mam za krótki kolczyk..wiec znowu zmieniłam na
                                                    dłuższy...przy tym dłuższym tak mi się okropnie ślumaczy ze nie wiem...do tego
                                                    zaczyna mi się przesuwać górna dziurka coraz bardziej w lewo-czyli pewnie to ta
                                                    migracja...ech...już nie wiem co mam robić.
                                                    Może wy macie jakieś pomysły?
                                                  • msarabelka Re: migracja kolczyka - pępek 30.04.12, 10:06
                                                    Zaczynam sie przerazac tymi wpisami. Gdybym wiedziala to wczesniej chyba nigdy nie zdecydowalabym sie na przeklucie pepka! Zrobilam to prawie rok temu. Nie do konca mi sie wygoil..i ostatnio zauwazylam, ze wyszlo mi w srodku pepke takie zgrubienie. Tak jakby tkanka od spodu sie dobudowywala i wypychala mi kolczyk do gory! Wyglada mi to niestety na migracje! No ale poki co to go nie wyciagne. Zobaczymy czy sie zatrzyma cyz bedzie szedl do gory. Troche to ejdnak dziwne bo tam gdzie jest zakrecana kulka to wszystko wyglada dobrze.. chyba, ze kiedys sie zdziwie i kolczyk kompletnie mi wypadnie :-) mam jednak nadzieje, ze nie :(
    • mini_kosmos Re: migracja kolczyka - pępek 15.12.10, 11:02
      ja mam kolczyk jakies 11 lat. nic komletnie sie nie stalo i tez osoba, ktora to robila nie wspomniala o takim "zjawisku".
      Podejrzewam, ze kolczyk moze zostac wypchniety w przypadku gdy dojdzie do infekcji.
      Przez jakis miesiac, dwa po zalozeniu trzeba bardzo delikatni sie z nim obchodzic i smarowac odpowiednimi masciami a takze codziennie myc delikatnym mydlem....
      • beataxx84 Re: migracja kolczyka - pępek 21.01.17, 12:54
        Ktoś w tych czasach zakłada sobie jeszcze kolczyki w pępku?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka