1molly 28.02.08, 18:57 Witam, mam ogromny problem, próbuje od jakiegoś czasu znaleźć dobry podkład który zatuszowałby chociaż w małym stopniu moje zaczerwienione policzki. Niestety bezskutecznie. Będę wdzięczna, za każde spostrzeżenie. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
123paula Re: Czerwone policzki - podkład 28.02.08, 19:39 tez mam podobny problem i nie znalazłam jeszcze dobrego podkłady. a czy byłas u dermatologa lub u kosmetyczki i czy znasz podłoże zaczerwienienia-czy to naczyniówka? uczulenie itd? dostałas wskazówki jak zmniejszac objawy? Odpowiedz Link Zgłoś
confused.girl Re: Czerwone policzki - podkład 28.02.08, 22:05 Póki co ratuje mnie podkład Avene (śliczny porcelanowy kolorek, chyba jedyny, który idealnie pasuje do mojej karnacji :P), a pod niego krem Bielendy kasztanowy (ma jasno zielony kolor, więc dodatkowo maskuje rumień). Nie wiem czy dla Ciebie byłby to wystarczający kamuflaż ;). Przejdź się do jakiejś dobrze wyposażonej apteki i poproś o próbkę Avene i może jeszcze Dermablend Vichy (silnie kryjący) o odpowiednich dla Twojej karnacji odcieniach (przy zaczerwienieniach lepiej wziąć jaśniejszy niż zbyt ciemny) i przetestuj :) Co do Bielendy to słoik kremy kosztuje na prawdę niewiele -> ok. 8 zł, ale ma przyzwoity skład, więc możesz go kupić i spróbować jak sprawdza się na Twojej buźce :D Odpowiedz Link Zgłoś
mimozynka Re: Czerwone policzki - podkład 28.02.08, 22:20 Też mam taki problem jak wy ,stosowałam dużo róznych ,teraz Vichy ,jest dobry ale z Avene nie stosowałam ,czy jest bardziej kryjący od Vichy Dermablend? Odpowiedz Link Zgłoś
confused.girl Re: Czerwone policzki - podkład 28.02.08, 22:30 Dermablend nie stosowałam, bo jest właśnie silnie kryjący a ja takiego podkładu nie potrzebowałam. Avene jest średnio kryjący. Dlatego na policzki tuninguję ;) go kremem bielendy. No i duży plus przy maskowaniu policzków ma jego odcień idealnie dobrany do mojego kolorytu skóry. Z takich mocno kryjących miałam kiedyś próbkę La Roche Posay (www.wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=120) i rzeczywiście mocno krył. Odpowiedz Link Zgłoś