Dodaj do ulubionych

ODCHUDZANIE.

IP: *.pl / 192.168.100.* 08.09.03, 22:07
Hej! Potrzebuję waszej pomocy. Najchętniej widziałabym tu posty osób które
odchudzały się i schudły. Chciałabym zrzucić 10 kg. Mam 22 lata. Ciężko mi
przestać jeść, a jem dużo, tzn lubię sobie podjeść..Mam siedzącą pracę. Stać
mnie jednak jakąś siłownię, może spalacza tłuszczu czy jakiś preparat na
cellulit.Mam pytanie do osób którym się udało :
1. Jak ograniczyć jedzenie, co jeść a czego nie ? Wiem że muszę
drastycznie.Moze dieta ?Tylko jaka jak ich tyle?
2. Jaki sport warto uprawiać, mam dużo czasu wolnego.
3.Czy spalacze pomagają ( np l-karnityna)??
4. czy preparaty na cellulit działają rzeczywiście?
5.Czy są jakieś gazety w kioskach na ten temat.
Nie chcę byc chuda, chcę mieć ładnie uksztaltowane ciało no i najważniejsze
dla mnie zrzucić brzuszek... Pomóżcie prosze.!!!Byłe Grubasy podzielcie się
wiedzą.
Obserwuj wątek
    • Gość: margo Re: ODCHUDZANIE. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.03, 23:11
      Ja jestem grubasem, nawet nie bylym, ciagle obecnym. Ale na dobrej drodze do
      bycia bylym. Odchudzam sie od konca czerwca. Schudlam 10 kg. W nastepujacy
      sposob: dieta kopenhaska, wzbogacona o jeden owoc dziennie (to dla zapewnienia
      rownowagi cukrowej). Nie chcialo mi sie podjadac nic a nic. Wytrwalam. Potem
      przejscie na diete 1000 kcal, tydzien. I od tamtej pory ok. 1200 kcal dziennie.
      Nie gloduje. od czasu do czasu zjem porcje lodow (w sensie dwie, trzy kulki, a
      nie cale pudelko). Nie jem: chleba, slodyczy innych niz lody, ziemniakow, ryzu,
      kasz etc. I tlustego unikam jak ognia. Jem - warzywa, mieso (rowniez
      wieprzowine, ale staram sie chuda, glownie wolowina, drob i ryby), owoce. Nie
      ruszam sie specjalnie, bo nie mam czasu, ale prace mam dosc
      energetycznochlonna. Staram sie codziennie pare kilometrow w drodze z pracy
      przejsc pieszo. Smaruje sie namietnie antytlusciochowymi preparatami. Nie
      uzywam zadnych spalaczy tluszczu ani wypelniaczy zoladka.
      Jakies pytania?
    • balbinia Re: ODCHUDZANIE. 09.09.03, 02:04
      Gość portalu: M. napisał(a):

      > Hej! Potrzebuję waszej pomocy. Najchętniej widziałabym tu posty osób które
      > odchudzały się i schudły. Chciałabym zrzucić 10 kg. Mam 22 lata. Ciężko mi
      > przestać jeść, a jem dużo, tzn lubię sobie podjeść..Mam siedzącą pracę. Stać
      > mnie jednak jakąś siłownię, może spalacza tłuszczu czy jakiś preparat na
      > cellulit.Mam pytanie do osób którym się udało :
      > 1. Jak ograniczyć jedzenie, co jeść a czego nie ? Wiem że muszę
      > drastycznie.Moze dieta ?Tylko jaka jak ich tyle?

      Pol godziny przed kazdym posilkiem wypij pol szklanki wody z wycisnietym sokiem
      z cytryny, bez cukru oczywiscie. Kwasne, ale pomaga, sok z cytryny tlumi
      apetyt, a woda zapelnia zoladek. Zjesz mniej, bedziesz syta. Znam i rozumiem
      Twoj problem, bo sama naleze do podjadaczy i obrabiaczy lodowki i szafek o
      kazdej porze dnia i nocy. Schudlam w ciagu paru miesiecy 10 kg, obecnie waze 47
      kg przy 170 cm wzrostu. Moja waga jest podobno niska, ale nawjazniejsze, zeby
      sie dobrze czuc we wlasnym ciele. Takze Ty mozesz tego dokonac i to calkiem
      prosto. No i utrzymac wage, tak jak ja od paru miesiecy nie tyje, czasem
      kilogram w gore i dol, ale to normalne.


      > 2. Jaki sport warto uprawiać, mam dużo czasu wolnego.

      Radzilabym plywanie; swietnie ksztaltuje cala sylwetke ciala, spalasz duzo
      kalorii, nie obiazasz stawow i chyba jest przyjemniejsze niz rutynowe cwiczenia
      silowe typu podnoszenie i wyciskanie ciezarkow. Moze taniec ? Jest swietna
      rzecz. Sama nie uprawiam obecnie sportow, ale kiedys tanczylam dosc sporo, i
      taniec jest baaardzo przyjemna forma dbalosci o cialo i ducha. Mozna poczuc sie
      dobrze w swym ciele, poczuc lekkosc i harmonie.

      > 3.Czy spalacze pomagają ( np l-karnityna)??

      Bzdura. Spala tluscz powierzchowni, nie siega do tlusczu tzw stalego, tych
      zlogow. W paru krajach zostal ten srodek wycofany ze sprzedazy, i nie bez
      powodu.

      > 4. czy preparaty na cellulit działają rzeczywiście?

      U mnie nic nie podzialalo. Nie wierze w cuda, ze od nasmarowania sie
      mazidelkiem bede miala sprezysta, gladka, jedrna skore i chudsze ladne uda. Ale
      to tylko moje skromne zdanie, sa kobiety, ktore przekonane sa o skutecznosci.
      Mi sie wydaje, ze sama czynnosc codziennego wcierania czegokolwiek, pobudza i
      dziala pozytywnie na skore.

      > 5.Czy są jakieś gazety w kioskach na ten temat.

      Ooo tego to znajdziesz cala mase. Ale nie stosuj sie do wszystkich rad, bo od
      tego nie bedziesz zdrowsza i piekniejsza, a tylko portfel Ci schudnie.
      Niesttey, nad wlasnym cialem trzeba popracowac i zaden krem nie naprawi skutkow
      zlej diety czy trybu zycia. Kup krem dla dobrego samopoczucia chociazby, ale
      nie oczekuj, ze sprawi cuda. ;-))


      > Nie chcę byc chuda, chcę mieć ładnie uksztaltowane ciało no i najważniejsze
      > dla mnie zrzucić brzuszek... Pomóżcie prosze.!!!Byłe Grubasy podzielcie się
      > wiedzą.

      Aha co do mego odzywiania: jestem wegetarianka, nie pije tez miesa krowiego ani
      jego przetworow. Zrezygnowalam z kawy, slodyczy, alkoholi, nie slodze napojow,
      ograniczam jedzenie chleba, chipsow, frytek. W ciagu dnia podjadam owoce, gryze
      marchewke, jem salatki, zupki warzywne etc.. Raz w tygodniu pozwole sobie na
      slodycze czy capuccino, ale sie ograniczam. Pije wode z wycisnieta cytryna i
      zielona herbate, chyba mi sluza :-))
      pozdrawiam cieplo i zycze powodzenia :-))
    • Gość: Magda Re: ODCHUDZANIE IP: 212.160.98.* 09.09.03, 08:19
      Ten PORADNIK na pewno ci się
      przyda w walce z kilogramami :-)

      Rozsyłają go za darmo.

      Jest też taka stronka: www.grubasy.pl Znajdziesz tam między innymi
      miejsca (gabinety, salony) w swoim mieście gdzie możesz schudnąć.

      Gazetki to np. "Super Linia" , "VITA"

      Miłego dnia i udanych poszukiwań

    • ariel23 Re: ODCHUDZANIE. 09.09.03, 09:41
      Ja schudlam 11 kg w ciagu 6 miesiecy, czyli niecale 2 kg miesiecznie- podobno
      tak jest najzdrowiej i jest duza szansa, ze nie przytyjesz z powrotem.

      > 1. Jak ograniczyć jedzenie, co jeść a czego nie ? Wiem że muszę
      > drastycznie.Moze dieta ?Tylko jaka jak ich tyle?

      Mnie zaintersowala dieta, ktora zaleca zywienie zgodne z grupa krwi. W moim
      przypadku jest to gr 0. Nie poddalam sie jej calkowicie, ale przestalam jesc
      rzeczy z pszenicy (chleby, makarony), ziemniaki (skrobia), kukurydze,
      wieprzowine. Przestalam tez pic gazowane napoje (wypijalam co najmniej 1,5 coli
      dziennie).
      Najwieksze trudnosci mialam ze sniadaniami albo z jedzeniem na miescie.A
      najprosciej na sniadanie jest zjesc jakas kanapke albo wziac ze soba do pracy.
      Nie tez lubie slodkich rzeczy (jogurtow owocowych nie znosze). Wiec sobie
      zaczelam robic salatki (np z ryzem i kurczakiem)
      Polecam tez picie czerwonej herbaty (chociaz odkrylam ja bardzo niedawno).
      Takze jak widzisz raczej wyeliminowalam pewne rzeczy z jadlospisu, a nie
      ograniczylam porcje (lubie duzo zjesc ;)

      > 2. Jaki sport warto uprawiać, mam dużo czasu wolnego.

      Ja zapisalam sie na silownie. Przez pierwsze 3 miesiace chodzilam 5 razy w
      tygodniu. Trener mi ulozyl program cwiczen. Dwa razy mialam trening silowy
      (czyli cwiczenia na maszynach, na brzuch, ramiona, uda, posladki), a pozostale
      3 to byly cwiczenia aerobowe. Zakladalam taki pasek na klatke piersiowa, ktory
      mi mierzyl tetno, i mialam do wyboru: wioselka, bieznie, stepper, rowerek, albo
      cross trainer, i przez 1,5 godz musialam na tym cwiczyc utrzymujac tetno
      ta,zeby spalal sie tluszcz (czyli taki szybki marsz)

      > 3.Czy spalacze pomagają ( np l-karnityna)??

      Pomagaja, ale tylko wtedy gdy cwiczysz. Ja bralam L-karnityne Olimpu (taka do
      ssania) i mi naprawde pomagala. ALe zauwazylam, ze jak nie cwicze to szkoda ja
      brac, bo nie dziala.

      > 4. czy preparaty na cellulit działają rzeczywiście?

      Nie wiem, chyba samo smarowanie nic nie daje. Ale jesli sie polaczy z ruchem,
      dieta cwiczeniami to pewnie jakos pomaga.


      > 5.Czy są jakieś gazety w kioskach na ten temat.
      Nie czytuje.....


      > Nie chcę byc chuda, chcę mieć ładnie uksztaltowane ciało no i najważniejsze
      > dla mnie zrzucić brzuszek... Pomóżcie prosze.!!!Byłe Grubasy podzielcie się
      > wiedzą.

      Zycze Ci przede wszystkim wytrwalosci i nie oczekuj efektow po 1 tygodniu, bo
      sie zniechecisz.
      pozdr, ariel


    • Gość: M. Re: ODCHUDZANIE.- WIELKIE DZIĘKI IP: *.pl / 192.168.100.* 09.09.03, 11:16
      WIELKIE DZIĘKI !!!
      • imoe Re: ODCHUDZANIE.- WIELKIE DZIĘKI 09.09.03, 11:35
        to jeszcze ja dozuce swoje pare groszy :) ja polecam diete montignaca,ja
        schudlam na niej tylko 4 kilo ale to dlatego ze ja zazucilam. za to moj tata
        schudl 16 kilo stosujac tylko podstawowe zasady tej diety czyli nie jadl
        weglowodanow:ziemniakow,ryzu, makaronu, chleba, bulek, zadnych przetworow
        macznych, kukurydzy i jej pochodnych, no i wiadomo slodyczy. jadl mieso nawet
        takie tlusciejsze i warzywa + jakis owoc czasami (z tym trzeba uwazac bo
        niektore owoce np.banan maja duzo cukrow). jesli lubisz chlebek to mozesz na
        sniadanie jesc taki pelnoziarnisty(ale bez masla). jesli cos wiecej chcialabys
        wiedziec o tej dietce to pisz na maila :) ona jest naprawde fajna bo nie
        chodzi sie glodnym. pozdrawiam I.
        • dori7 Re: ODCHUDZANIE.- WIELKIE DZIĘKI 09.09.03, 14:05
          Moja mama jest 3 tydzien na owocowo-warzywnej, strasznie drakonskiej, ale
          wytrzymuje i ma znakomite efekty (4,5 kilo i wchodzi w zakiety sprzed 5 lat).
          To kolejne podejscie do schudniecia, ale tym razem chyba sie uda :)) Jeszcze 4
          tygodnie zostaly...

          Moim zdaniem nie ma co liczyc na cud, sam wysilek nia da takich rezultatow, no
          chyba ze sport wyczynowy ;)) Dieta plus oczywiscie sport, szybciej sie chudnie
          i sa mniejsze problemy ze skora.

          Jak popatrzylam na swoja rodzona matke, to sama stwierdzilam, ze przydaloby sie
          tak z 5 kilo, zbieram sie w sobie i niedlugo do niej dolacze. Wszystkim
          dziewzcynom z nadwaga radze po prostu sie zawziac i to zrobic, nawet nie ze
          wzgledu na urode, ale po tygodniu, kiedy czlowiek piszczy na widok czekoladki
          albo nawet kawalka sera juz jest z gorki. Nie smiejcie sie, ze sie tak
          ekscytuje, ale gdybyscie zobaczyly moja mame, jak chodzi autentycznie
          szczesliwa, ze nareszcie jej sie udaje, takie wyzwanie (ciezko jest schudnac po
          50 i do tego majac spore problemy z krazeniem)... To naprawde dowartosciowuje,
          bo czlowiek nagle odkrywa, ze ma taaakaaa silna wole :)))
    • Gość: . Re: ODCHUDZANIE. IP: 212.160.98.* 10.09.03, 08:56

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka