Dodaj do ulubionych

Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie.

19.05.08, 09:26
Nigdy nie byłam u kosmetyczki ani na solarium, nie robiłam tipsów,
nie poddawałam się peelingom u kosmetyczki, ani zabiegom
antycellulitowym. Wybaczcie, ale dla mnie to totalna głupota płacić
za maseczkę i dodatkowo za to, że ktoś nałoży mi ją na twarz i
zmyje. Jak pytam koleżanek dlaczego chodzą do kosmetyczek
odpowiadają:

- bo sama nie umiem o siebie zadbać ( pomalować paznokci, zrobić
makijażu,itp.)
- bo nie mam czasu ( na nałożenie maseczki i odczekanie 10 min, ale
ma czas zadzwonić do kosmetyczki, aby się umówić i siedzieć w
gabinecie godzinę)
- bo lubię jak ktoś się mną zajmuje ( szczyt lenistwa, gdy akurat
jest święto i salon zamknięty kobieta musi wyglądać jak strach na
wróble)
- bo mnie na to stać (bez komentarza)
- bo tam mają lepsze kosmetyki ( moim zdaniem ani kerm z drogerii,
ani od kosmetyczki nie sprawi, że znikną zmarszczki, cellulit)

Mnie sprawia przyjemność i radość fakt, iż potrafię zrobić sobie sam
świetny makijaż, manicure, sama nałożyć maseczki i kremy i sama się
wydepilować. Co w tym trudnego???

Dziewczyny, a po co wy chodzicie do kosmetyczki? Dla poprawy
nastroju? A może żeby z kimś (z kosmetyczką) pogadać o pierdołach?
Obserwuj wątek
    • slicznotka77 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 09:43
      Ja tez nie chodze. Do kosmetyczki chodza glownie osoby,ktore maja twarz poorana
      syfami, zaskornikami. Ja mam idealna cere, o ladnym kolorycie, dobrze nawilzona
      od wewnatrz, bo pije duzo wody, nie trzeba zadnych syfow wyciskac, zadnycmi
      kwasami sladow po nich wypalac. Jak bede stara i moja skora bedzie w gorszym
      stanie,to moze bede chodzic do kosmetyczki. Na razie wystarczy mi w zupelnosci
      moja domowa pielegnacja.
      • red.cherry Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 10:01
        slicznotka77 napisała:

        > Ja tez nie chodze. Do kosmetyczki chodza glownie osoby,ktore maja
        twarz poorana
        > syfami, zaskornikami

        Wyobraź sobie, że trądzik jest chorobą skóry i nikt nie chciałby go
        mieć. Tego nikt sobie nie wybiera. Twoje stwierdzenie o "pooranej
        twarzy" ( co to jest poorana?) - ciesz się, że nie masz pryszczy,
        ale nie musisz przy tym obrażać innych. I nie podniecaj się tak
        swoją piękną cerą, bo na pewno masz inne wady, np. krzywe nogi albo
        owłosione ręce.
        • ursalive Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 13:42
          jestem młodą mamą dwójki dzieci i niestety niemam czasu i mozliwości
          odwiedzac gabinety kosmetyczne więc też dbam o siebie w domu.....
          • korusiar Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 20.05.08, 19:38
            Ja też nie chodzę do kosmetyczki bo nie mam czasu (dwie córki: 3
            lata i 1,5 miesiąca). Chwilowo nie mam nawet czasu dbać o siebie w
            domu (luksusem jest błyskawiczny prysznic i mycie zębów). Ale gdybym
            go miała w nadmiarze to baaardzo chętnie oddałabym się w ręce
            profesjonalistki. Zrobiłaby wszystko lepiej a ja mogłabym się
            chwilkę zrelaksować :)
        • madziaq Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 16:39
          O proszę, chyba women_in_love z powrotem zawitała na forum :)

          1. Nigdy nie chodzisz do kosmetyczki, i ten wspaniały argument "jak w niedzielę
          salon nieczynny to wyuglądacie jak strachy na wróble". No może Ty bez makijażu
          wyglądasz jak pasztet, ja osobiście nie. Poza tym, to że ktoś W OGóLE chodzi do
          kosmetyczki to nie znaczy, że biegnie tam przed pracą codziennie, żeby mieć
          perfekcyjny makijaż. Wyobraź sobie, że można np chodzić do kosmetyczkie raz na 3
          miesiące, malowac się samodzielnie i dbać o siebie poza tym w domu

          2. Kompleks na punkcie cudzych pieniędzy - co cię to obchodzi, że kogoś na coś
          stać i lubi w określony sposób wydawać zarobione przez siebie pieniądze?
          Dlaczego "bez komentarza"?

          3. KOmpleks na pukncie trądziku

          Wszystko się zgadza. Łatwo cię zidentyfikować. nawet wątek o chodzeniu do
          kosmetyczki już kiedyś był, niemalże tymi samymi słowami jechałaś po kobietach,
          które są "próżne do granic", bo odwiedzają czasem salony kosmetyczne. Wątek o
          tanich kosmetykach też był :)
          • infinity51 nasza ulubienica woman-in-love wrocila 19.05.08, 19:12
            dziewczyny, nie tlumaczcie jej bo to i tak nic nie da:)
      • kasiaj_siwunia Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 11:48
        Gatuluje. Masz "idealną cerę"- fajnie. Ale za to nie masz za grosz
        taktu i chyba z rozumem też nieciekawie u Ciebie... Widzę, że już
        Cię pouczono, że trądzik to CHOROBA. Nikt się o niego nie prosi. Tak
        jak nikt nie prosi się o nowotwór czy nadciśnienie... Ciesz się ze
        swojej pięknej cery ale nie rób przy okazji innym ludziom
        przykrości. Trochę pokory...
        • azja811 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 14:40
          kasiaj_siwunia napisała:

          > Gatuluje. Masz "idealną cerę"- fajnie. Ale za to nie masz za grosz
          > taktu .....


          ...i rozumu.
    • driadea Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 09:46
      Ja też nie chodzę, sama wszystko sobie robię.
    • maya110 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 09:52
      red.cherry napisała:
      > - bo mnie na to stać (bez komentarza)
      tak cie to boli???


      • red.cherry Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 09:58
        maya110 napisała:

        > red.cherry napisała:
        > > - bo mnie na to stać (bez komentarza)
        > tak cie to boli???
        >
        >

        Nie boli.
      • maggi9 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 10:40
        maya110 napisała:

        > red.cherry napisała:
        > > - bo mnie na to stać (bez komentarza)
        > tak cie to boli???
        >
        ahaha pomyslałam o tym samym:)
        Też raczej nie chodze do kosmetyczki(no byłam pare razy) ale jakoś mnie nie
        interesuje czy ktos chodzi czy nie.Chce, lubi, ma kase niech sobie chodzi.nie
        widze w tym większego problemu.
    • kamelia04.08.2007 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 10:01
      na razie chodzę na woskowanie,
      ale mam zamiar za zabiegi pod oczy i na kwasy owocowe i na mikrodermabrazję.

      Walka z celulitem, to wywalanie pieniędzy w błoto, zresztą nie przeszkadza mi
      specjalnie.

      Solarium omijam szerokim łukiem.
    • fantastic_marcepan Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 10:12
      Ja tez nie chodze, bron Boze. Moze na peeling kawitacyjny bym sie
      skusila i nic poza tym. Te preparaty mnie przerazaja i niektore
      Panie kosmetyczki,( podkreslam niektore) rowniez.
      Teraz jest szeroki dostep do wszelkiej masci odczynnikow, surowcow i
      innych kosmetycznych nowinek a wykonanie zabiegow to juz czysta
      przyjenosc.
    • jagoda_pl Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 11:13
      Nie podoba mi się ton Twojej wypowiedzi, ale postaram nie dać wyprowadzić się z równowagi... Na tej samej zasadzie mogłabyś zadać pytanie "po co chodzicie do fryzjera?"...
      Dbam o siebie w domu na bieżąco, nie wyglądam jak strach na wróble i nie lubię gadać o pierdołach, ale do kosmetyczki pomimo tego od czasu do czasu chodzę.
      Po co?
      Przede wszystkim na woskowanie bikini, bo samej po prostu mi to za dobrze nie wychodzi (brak jednej dodatkowej ręki;) plus lęk przed zadawaniem sobie bólu).
      Czasem na regulację brwi (aby poprawić łuk - w domu wyrywam potem pojedyncze włoski)i hennę.
      Jak mam ochotę na french manicure lub pedicure, bo sama nie umiem tego zrobić (poza tym nie mam sam do tego cierpliwości).
      Na zabiegi oczyszczające - nie mam w końcu w domu sprzętu do kawitacji...
      Generalnie na wszystko, czego nie umiem lub nie lubię sama robić.
    • magdaksp Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 11:20
      Nigdy nie byłam u kosmetyczki ani na solarium, nie robiłam tipsów,
      nie poddawałam się peelingom u kosmetyczki, ani zabiegom
      antycellulitowym.
      ja tez nie
    • lashqueen Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 11:21
      Raz w zyciu bylam u kosmetyczki zrobic henne na rzesy. Nie bylo prawie roznicy, wiec juz wiecej nie robilam.
      Skore mam normalna, zdrowa, nie wymagajaca ingerencji osob trzecich w jej pielegnacje. Mam nadzieje, ze jeszcze dlugo tak pozostanie.

      --
      anastazja g.
      Pozdrawiam:)
      fotoforum.gazeta.pl/3,0,1199938,2,1.html
    • estraq Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 11:40
      > Mnie sprawia przyjemność i radość fakt, iż potrafię zrobić sobie sam
      > świetny makijaż, manicure, sama nałożyć maseczki i kremy i sama się
      > wydepilować. Co w tym trudnego???

      Ja też to umiem i robię sama, ale nie uważam, żeby płacenie komuś za te usługi było głupotą. Przyjemnie jest oddawać się takiej pielęgnacji, choć też jestem zdania, że wykonywanie pewnych czynności samodzielnie również może ją sprawiać. Jeśli jednak dla kogoś płacenie za takie zabiegi nie jest obciążeniem dla domowego budżetu, lub wynika choćby z tego lenistwa, o którym mówisz [bo co w tym złego?], to moim zdaniem wszystko jest w porządku. Nie liczy się to, w jaki sposób ktoś osiągnął efekt, liczy się to, czy jest to skuteczne :)
    • annataylor Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 11:44
      ja tez nie chodze, bo nie mam potrzeby. raz tylko bylam przed
      studniowka, zeby mi zrobili ladne paznokcie, bo tego akurat sama
      sobie nie umiem zrobic :/
    • confused.girl Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 11:46
      Też kosmetyczki nie odwiedzam. jeśli już kiedyś zdecyduję się na jakis zabieg to
      tylko u dermatologa. Odkąd nauczyłam się czytać składy kosmetyków i odkryłam
      biochemię urody i mazidła, mam świetną cerę i dokładnie wiem co mi służy a co
      nie. Ale np już moja Mama raz na miesiąc musi iść do kosmetyczki na tipsy, bo ma
      tak kruche paznokcie, że bez żelu nie da rady. Na szczęście znalazła taką,
      której można wytłumaczyć, żeby zrobiła naturalnie wyglądające paznokcie, a nie
      remizówki:P
    • doda1983 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 11:50
      Byłam 3 razy w zyciu - raz na oczyszczaniu twarzy i raz na zabiegu
      nawilżającym - nie widziałam żadnych zachwycających efektów i juz
      więcej nie poszłam. Raz malowałam paznokcie na french - ok.
      Na solarium nie chodzę, tipsów w zyciu nie miałam i sobie nie zrobię.
      Byłam 2 razy na makijażu - raz w Sephorze i raz w Douglasie -
      wyglądałam koszmarnie :/ niedokładnie namalowane kreski i kiepsko
      wytuszowane rzęsy. Do tego nie moje kolory - brązy i beże, a
      zdecydownie najlepiej wyglądam w chlodnych kolorach, czego panie
      wizazystki nie zauwazyły i pomalowły mnie tym czym najczęściej
      malują.
      Jednym zdaniem - nigdy nie byłam z wizyty u kosmetyczki na tyle
      zadowolona, żeby wrócić tam jeszcze raz.
      • agiee1988 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 13:39
        hmm. na makijazu nie bylam, i nie sadze zeby bylo mi to potrzebne,sama sie
        potrafie umalowac, na paznokciach bylam, raz w usa (slub siotry) - malowanie,
        raz w polsce - malowanie, tipsy mialam raz, i chyba wiecej nie zrobie.
        do kosmetyczki poszlam raz na henne rzes - nie bedzie mi to potrzebne juz, a na
        hennie-depilacje brwi bylam 3 razy i generalnie bede chodzic, raz na miesiac
        (mimo ze brwi "psuja" mi sie szybciej)

        pozatym sama dbam o siebie, i nie mam pieniedzy na kosmetyczke.
        hmm swoja droga, efektow swojej pracy nie potrafie docenic, a cudze tak, no i
        czuje sie dobrze jak ktos mi cos robi.
        gdyby byl jakis pokaz makijazu, moglaby mi cos kosmetyczka poradzic, bylabym
        ciekawa co zastosuje na moja twarzyczke (chodzi o podklad-fluid, puder), na moje
        przebarwienia :P
    • kropla_beskidu Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 13:39
      Komentarz o koleżankach, które chodzą do kosmetyczki, był zbędny. Obrażasz w ten
      sposób kobiety, które najzwyczajniej w świecie tego nie potrafią, nie maja
      wyczucia, intuicji, gustu, perfekcji w poprowadzeniu kreski na powiece. Chwała
      Tobie, ze to potrafisz. Ale wystarczyłoby wypowiedzieć sie jedynie za siebie.
      • red.cherry Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:15
        kropla_beskidu napisała:

        > Komentarz o koleżankach, które chodzą do kosmetyczki, był zbędny.
        Obrażasz w te
        > n
        > sposób kobiety, które najzwyczajniej w świecie tego nie potrafią,
        nie maja
        > wyczucia, intuicji, gustu, perfekcji w poprowadzeniu kreski na
        powiece.

        Też kiedyś nie potrafiłam zrobić makijażu, ale trochę poćwiczyłam i
        teraz wychodzi mi świetnie. Zrobienie makijażu nie wymaga jakiś
        niesamowitych umiejętności, wystarczy poćwiczyć. Moim zdaniem
        kobiety, które wciąż chadzają do kosmetyczek są leniwe i nie chce im
        się ćwiczyć. P.S. Nikogo nie obrażam. Napisałam tylko jakie
        podejście mają znane mi osoby.
        • estraq Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:23
          Co w tym złego, że komuś nie chce się ćwiczyć? Zresztą, znam osoby, które owszem, potrafią pomalować się delikatnie jasnymi cieniami, ale na większe wyjścia wolą nie ryzykować, bo znają swoje możliwości. I możesz nazywać je leniwymi, po prostu wolą przyjemnie spędzić czas u kosmetyczki i ładnie wyglądać, nie wydając przy tym majątku. Każdemu należy się chwila przyjemności, a to, jak pojmuje się tę przyjemność, to sprawa indywidualna.
          Mówisz, że nigdy nie byłaś u kosmetyczki, nie wiesz więc, jakie to przyjemne, gdy ktoś się tobą zajmuje.
        • kropla_beskidu Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 18:20
          red.cherry napisała:

          > Też kiedyś nie potrafiłam zrobić makijażu, ale trochę poćwiczyłam i
          > teraz wychodzi mi świetnie. Zrobienie makijażu nie wymaga jakiś
          > niesamowitych umiejętności, wystarczy poćwiczyć. Moim zdaniem
          > kobiety, które wciąż chadzają do kosmetyczek są leniwe i nie chce im
          > się ćwiczyć.

          Jeśli piszesz o osobach, które siedzą zaparcie w domu i jedynym ich zajęciem
          jest malowanie się, dbanie o ciało to ok, zgadzam się z Tobą w 100%. Ale weźmy
          pod uwagę 70% polskich kobiet, które mają dzieci, do tego pracują i
          najzwyczajniej w świecie nie mają żadnej przyjemności od życia, mąż w pracy, jak
          nie w pracy to z kolegami, zajmować się małymi dziećmi jest naprawdę ciężko,
          kwestia jeszcze jaka ich ilość. Ale która zmęczona matka, budząca się co chwilę
          do dziecka w nocy, nie wyspana, po pracy, będzie jeszcze miała ochotę łazić po
          sklepach w poszukiwaniu odpowiednich kosmetyków, czytać artykuły w czasopismach
          o wskazanych do jej cery kosmetykach i mieć siłę na to by nakładać maseczkę,
          malować paznokcie? Znam takie kobiety i one mają naprawdę ogromną ochotę, żeby
          przynajmniej ktoś się nimi przez chwilę zajął.. Żeby odetchnęły, nie słyszały
          jęczących dzieci. Takie kobiety to naprawdę buduje. Może nie miałaś nigdy
          dzieci, jeśli nie - to rozumiem w 100% Twoją wypowiedź.
    • loola_kr Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 13:55
      ja rzadko chodzę bo po prostu nie mam czasu.
      Ale bardzo lubię. I generalnie lubię jak się mną zajmują, masaż,
      kosmetyczka itp. a ja sobie leżę i jest beztrosko :)
      Natomiast nie cierpię robić manicure, pedicure i tych wszystkich
      zabiegów. Wolę jak ktoś to zrobi :)
      • red.cherry Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:18
        loola, i właśnie tego podejścia nie rozumiem: "Lubię jak się ktoś
        mną zajmuje". A jak sama byś smarowała się jakiś mazidłem, to co ból
        i cierpienie,że sama nie możesz? To dla mnie szczyt próżności.
        • estraq Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:28
          Tu już jawna nadinterpretacja. To, że ktoś lubi oddać się w ręce kosmetyczki, leżeć i pachnieć, a nie samemu wsmarowywać w siebie różne specyfiki, to wygoda, dbanie o swoje samopoczucie, a nie próżność. To taka sama sytuacja, jak np. pieczenie chleba - nie jest trudne, a jednak większość ludzi kupuje gotowy chleb - dlaczego? Bo to tanie i wygodne.
        • loola_kr próżności? 19.05.08, 16:47
          a ja myślałam, że lenistwa.
          szczerze mówiąc tak samo nie lubię sprzatać jak skrobać stóp.
          I włosów tez myć nie lubię. I malować się tez. I zmywać makijażu.
          A zrobiewnie paznokci odwlekam w nieskończonośc.
          No nie lubię tego i już.
          Ale muszę bo pracuję i do tego mam dwójkę dzieci więc kompletnie nie
          mam czasu na kosmetyczkę.

      • red.cherry Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:20
        loola_kr napisała:

        > Natomiast nie cierpię robić manicure, pedicure i tych wszystkich
        > zabiegów. Wolę jak ktoś to zrobi :)

        Czyli wszystko jasne. Jak salon zamknięty to chodzisz z długimi i
        brudnymi pazurami, bo pewnie obcinacza i pilniczka też nie lubisz
        używać. Wiesz, są tacy ludzie, co nie lubią używać mydła, to może
        niech chodzą do salonów, żeby ich kosmetyczka umyła???
        • loola_kr Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 16:50
          Wiesz, wiele rzeczy robi się z konieczności po prostu. I
          niekoniecznie każdy jest zachwycony wszystkim co robi a jednak...
          robi.
          A Ty nie masz takich rzeczy? Wszystko lubisz robić?
    • k8i Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 14:15
      A nie przyszło Ci do głowy, że kosmetyczka to osoba znająca się na swoim fachu dużo lepiej niż jej klientki? Nie każda kobieta zna sie dobrze na kosmetykach, zabiegach i pielęgnacji więc udaję się do specjalisty. Jak dla mnie to proste i logiczne.
      • red.cherry Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:22
        To może warto poznać się na kosmetykach. Nic trudnego: wystarczy
        internet i umiejętność czytania składu kosmetyków. A kosmetyczka to
        nie żadna "specjalistka", tylko panna po zawodówce lub jakimś
        kursie. Nie sądze, aby potrafiła lepiej wyrwać brwi albo nałożyć
        krem.
        • madziaq Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 16:47
          A hydraulik też jest po zawodówce. I co? Umie lepiej naprawić cieknący kran niż
          ty? Czy tym też zajmujesz się samodzielnie?

          Poza tym wybacz, ale jak ktoś chodzi do pani Ziuty po zawodówce to potem ma
          fioletową twarz jak jedna Twoja koleżanka, o której pisałaś. Ale są kosmetyczki,
          które NAPRAWDE znają się na tym co robią, stale się doszkalają i są świetne w
          swoim fachu
        • k8i Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 19:30
          Niekoniecznie. Są dziewczyny, które idą na studia z tym związane. A wydaje mi się,że robisz z nich panny bez ambicji, którym sie uczyć nie chciało i trafiły do zawodówki akurat na taki profil. Uważam, że można być świetnym w każdej dziedzinie.
        • kaja96 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 25.05.08, 17:05
          Nie za bardzo potrafię sobie wyobrazić jak tylko czytając skład kosmetyków można wybrać najlepszą dla siebie pielęgnację, może zdradzisz szczegóły? Bo ja ciągle nie jestem pewna czy wybieram dla siebie najlepsze kosmetyki.
    • kobieta_zmienna_jest Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 14:49
      ja te i k**a jestem zadowolona ;d
      • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:01
        oczywiscie, ze od czasu do czasu chodze do kosmetyczki, co nie
        znaczy, ze sama nie potrafie sie soba zajac :)
        domowe zabiegi, ktore robie regularnie nie zastapia fachowego masazu
        i nie oczyszcza tak dokladnie skory jak profesjonalna kosmetyczka
        (nie chodzi o wyciskanie wagrow, to chyba panie juz wiedza,
        prawda ?).
        uwazam, ze pojscie do kosmetyczki jest jednym z elementow
        samodzielnego dbania op siebie.
        jak inaczej yjsc z zimy bez drenazu limfatycznego twarzy i ramion
        tak, zeby nie musiec wypisywac zalosnych postow : blagam, pomozcie
        mi znalezc idealny fond de teint ! :)))
        • red.cherry Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:25
          sankanda napisała:


          > uwazam, ze pojscie do kosmetyczki jest jednym z elementow
          > samodzielnego dbania op siebie.

          To fascynujące. A co w tym samodzielnego? Samodzielny dojazd autem
          do salonu?

          > jak inaczej yjsc z zimy bez drenazu limfatycznego twarzy i ramion
          > tak, zeby nie musiec wypisywac zalosnych postow : blagam, pomozcie
          > mi znalezc idealny fond de teint ! :)))

          Nigdy nie miałam drenażu ani masażu, a żyję i wyglądam świetnie.
          • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 16:28
            i bardzo dobrze! ja po prostu odpowiadam na twoje pytanie zawarte w
            temacie.
            nie rozumiem jak zalozycielka tematu moze w ten sposob reagowac na
            wpis taki jak moj... chyba, ze jest to kolejny popis wirtualnej
            wirtuozerii w nagonce na tych - pozwol, ze cie zacytuje - na te,
            ktore "stac"...

            • papryczka_ag Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 20.05.08, 09:12
              Sankanda... szkoda wysiłku jak sądzę na tłumaczenia...
              Tutaj jest jedna racja i jeden troll.
              Nie karmić :)
    • liselle Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 14:57
      Ja chodzę do kosmetologa:

      po pierwsze - bo mnie na to stać,
      po drugie - bo nic tak nie oczyści i nie wygładzi cery jak dobry peeling
      po trzecie - bo lubię
      po czwarte - bo kosmetyki używane do zabiegów są bardziej skoncentrowane niż te
      do domowych - i to jest fakt.

      Uważasz, że jak zamknięty zakład to chodzę jak strach na wróble?? Przednie. Mam
      piękną cerę, ładne włosy i nie martwię się takimi rzeczami. Ponadto dobry
      kosmetolog podpowie jak odpowiednio pielęgnować ciało w domu.

      Solarium omijam szerokim łukiem, paznokcie mam ładne i mocne więc nie mam
      potrzeby kleić tipsów, cellulitu nie mam.

      Jeśli twierdzisz jednak, ze zabiegi nie pomogą zmniejszyć tego problemu u kobiet
      które się z nim borykają, to jesteś zwyczajnie niedoinformowana.

      Takie wizyty są dla niektórych koniecznością, bo grzebanie sobie samej przy
      buzi, na przykład jeśli ma się problemy z cera, może przynieść odwrotny do
      zmierzonego skutek.
      • feralcat Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:26
        Ale licytacja! Po co wogole odpowiadac na taki glupi watek? czysta
        prowokacja, a co mnie to obchodzi ze ktos chodzi do kosmetyczki? a
        co mnie to obchodzi ze ktos woli zrobic sobie domowe spa za darmo?
        wasza sprawa. Po co to babskie targowisko? zaraz tu sie wpisuja te
        co ich stac na wszystko i te co ich natura obdazyla pieknymi cerami
        i wlosami i paznokciami tytanowymi. Kobiety, czemu ma to sluzyc?
        Moze juz lepiej bylo by napisac jakies porady jak w domu robic te
        zabiegi co kosmetyczki robia, czym sie te kosmetyki roznia, czy sa
        jakies zabiegi co naprawde daja rezultaty, a moze ktos zna lepszy i
        tanszy domowy odpowiednik zabiegu?


        Ps. A niejaka Slicznotka77 to burak!bez kultury i taktu. wstydz sie
        kobieto
        • liselle Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:30
          True :)

          Ale mnie tak do końca nie obdarzyła piękną cerą. Tłusta więc i pryszczyki
          bywają. Właśnie dlatego chodzę na peelingi. dzięki czemu mam ładną cerę :) Ot i
          kółko się zamyka.

          I wcale na wszystko mnie nie stać:) Są rzeczy których nie mogę mieć.
        • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 16:30
          chyba dobije wszystkie panie, bo nie dosc, ze mnie stac (i to nie na
          zwykla kosmetyczke tylko luksusowe instytuty), to na dodatek natura
          obdarzyla mnie piekna cera :)
          • poca.hontas4 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 17:27
            Wszystkie ci wierzymy i bardzo zazdroscimy sandokan buhahahahaha
            no i w ogole musisz miec bardzo fascynujace, intensywne, godne pozazdroszczenia
            zycie, ze codziennie godzinami na forum przesiadujesz :DD
            A glupi zazdrosnicy mowia, ze sprzataczka jestes.
      • red.cherry Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:31
        liselle napisała:

        > Ja chodzę do kosmetologa:
        >
        > po pierwsze - bo mnie na to stać,

        Chwalisz się?

        > po drugie - bo nic tak nie oczyści i nie wygładzi cery jak dobry
        peeling

        Mam inne zdanie

        > po trzecie - bo lubię
        > po czwarte - bo kosmetyki używane do zabiegów są bardziej
        skoncentrowane niż te
        > do domowych - i to jest fakt.

        Tak sobie to tłumacz. Na pewno do tych kosmetyków dodają jakieś
        niesamowite rzeczy:))))
        >
        > Uważasz, że jak zamknięty zakład to chodzę jak strach na wróble??
        Przednie.

        A co to te "przednie"?
        Mam
        > piękną cerę, ładne włosy i nie martwię się takimi rzeczami.
        Ponadto dobry
        > kosmetolog podpowie jak odpowiednio pielęgnować ciało w domu.

        Chyba raczej nie podpowie, bo chce zarobić dużo kasy i nie da ci
        sposobów domowych.
        >
        > Solarium omijam szerokim łukiem, paznokcie mam ładne i mocne więc
        nie mam
        > potrzeby kleić tipsów, cellulitu nie mam.
        >
        > Jeśli twierdzisz jednak, ze zabiegi nie pomogą zmniejszyć tego
        problemu u kobie
        > t
        > które się z nim borykają, to jesteś zwyczajnie niedoinformowana.

        O kurcze, to pewnie te zabiegii antycellulitowe i kremy,
        sprawiają,że nogi szczupleją 20 kg?
        >
        > Takie wizyty są dla niektórych koniecznością, bo grzebanie sobie
        samej przy
        > buzi, na przykład jeśli ma się problemy z cera, może przynieść
        odwrotny do
        > zmierzonego skutek.

        Moja przyjaciółka mająca problem z trądzikiem, gdy wróciła od tzw.
        dobrej kosmetyczki, która zrobiła jej peeling, wyglądała tragicznie.
        Jej twarz była fioletowa! Przez dwa tygodnie nie wychodziła z domu.
        Więc nie wcisakaj mi, że kosmetyczka jest dla osób z trądzikiem.
        • liselle Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:39

          ja bym radziła zajrzeć do słownika, jeśli nie wiesz co oznacza słowo "przednie".

          Nie nie chwalę się, stwierdzam fakt. Nie wiem dlaczego tak Cię to bulwersuje.

          20 kilo nie zrzuci, ale pomoże. Trochę się jeszcze ruszać trzeba.

          Kosmetyki u kosmetologów są bardziej skoncentrowane

          Jeśli chodzisz do specjalisty (kosmetolog to specjalista - lekarz dermatolog
          zazwyczaj) to poradzi jak pielęgnować cerę w domu.

          Nic ci nie wciskam, jeżeli twoja koleżanka chodzi do kogoś kto odwala fuszerkę
          to jej sprawa.

          Poza tym: Ciesze się twoim szczęściem.
        • thank_you Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 17:25
          women-in-love jak się patrzy:D
          Szczególnie to "Chwalisz się?" :D:D:D:D

          Dziewczyna jest żałosna...
          • malange Proponuję ją zbiorowo zignorować :) 19.05.08, 17:31
            Oczywiście dla jej dobra, bo się dziewczyna od własnego jadu
            pochoruje.
    • omniabulgari Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 15:31
      Ty women in love, mialas zniknac.......
      Ta jasne, znasz sklad kosmetykow, a uwazasz ze najlepszy krem z
      filtrami to nivea za 15 zeta, wiec chyba jednak mala masz wiedze o
      skladzie, filtrach itp. Poza tym nie wypowiadaj sie jak nigdy nie
      bylas. Jak taka ladna jestes i madra to sie tym ciesz i daj spokoj.
      Ja uwielbiam dbac o siebie umiem to robic ale chodze do kosmetolozki
      na depilacje woskiem, peeling kawitacyjny. Pozatym rowniez pogadac o
      pie..ch i z wielu innych powodow. Wydatek na ten cel to w moim
      budzecie minimalny procent, a peeling kawitacyjny jest bardzo
      przyjemny i relaksujacy. Nie ma to nic wspolnego z lenistwem czy tym
      ze sama nie umiem sobei zrobic maseczki. A to ze kogos stac to nie
      znaczy ze jest prozny, zly itd. Ty tego juz nie moglas przebolec w
      innych watkach...
      • natka1983 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 16:16
        Ja nie chodze do kosmetyczki bo sama nią jestem. Po to skończyłam
        szkołę, bym mogła sama o siebie dbać i nie nabijać kieszeni innym.
        Mówienie, że do kosmetyczki chodzą tylko lenie, lub tylko te osoby,
        które nie umieją zadbać o siebie same jest głupotą. Wiem, że
        klientkami kosmetyczek są zarówno panie zamożne, leniwe, "ciamajdy"
        jak i nie. Dlatego nie wrzucajmy wszystkich do jednego wora.

        Wypowiedzi slicznotki77 nie będę komentować :/

        red.cherry napisała:
        A kosmetyczka to nie żadna "specjalistka", tylko panna po zawodówce
        lub jakimś kursie.
        Musisz znać wszystkie kosmetyczki skoro masz taką wiedzę. Nie kazda
        kosmetyczka jest po zawodówce lub po kursie. Ja skończyłam studia
        wyższe i 2-letnie studium kosmetyczne i nie uważam się za
        specjalistke chociaż wiem (i umiem) sporo więcej niż wcześniej.
        • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 16:33
          moja kosmetyczka tez ma dwuletnie studia :) ale tutaj malo ktorej
          paniusi moze sie to zmiescic w komorce mozgowej...
          • red.cherry Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 17:52
            Odpowiadasz na:
            sankanda napisała:

            > moja kosmetyczka tez ma dwuletnie studia :)

            Nie ma czegoś takiego jak 2-letnie studia, najwyżej studium, a
            uwierz mi to nie to samo. Studia mogą być 5-letnie, 3-letnie
            licencjackie a 2-letnie to tylko uzupełniające magisterskie, a nie
            sądze, by twoja kosmetyczka miała tytuł mgr
            • jj1978 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 18:12
              bez obrazy ale formalne wyksztalcenie nie jest potrzebne do
              wykonywania wielu zawodow w tym wlasnie kosmetyczki. jak idziesz do
              restauracji to tez wymagasz od kucharza zeby mial 'papier'? a co z
              fryzjerami, manikiurzystkami, wizazystami itd...? tego typu
              umiejetnosci zdobywa sie przede wszystkim w praktyce a potem rynek
              je bardzo dobrze weryfikuje. jak idziesz do salonu zeby ktos ci
              wydepilowal miejsca ktore samemu trudno 'obsluzyc' to chyba
              rekomendacja kolezanki liczy sie bardziej niz to czy rzeczona
              kosmetyczka jest doktorem habilitowanym w podgrzewaniu wosku? jak ci
              kiedys przyjdzie zatrudnic pania do sprzatania to tez proponuje z
              dyplomem a nuz bedzie wtedy bardziej efektywnie obslugiwala mopa.
            • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 18:44
              no to niech ci bedzie studium :))) we Francji to i tak nazywa sie
              zupelnie inaczej, skoro jesli ten detal jest dla ciebie tak bardzo
              istotny, to prosze bardzo...
              oczywiscie ma dyplom ukonczenia dwuletnich studiow technicznych w
              dziedzinie kosmetyki i kosmetologii, czy ci sie to podoba czy nie...
              w Polsce zapewne malo kto o czyms takim slyszal
              • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 18:50
                ojej... male pojecie macie o tym co jakie kosmetyczka moze miec
                kompetencje ;)
                a mi szkoda czasu i perel...
                • jj1978 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 20:38
                  tu gdzie mieszkam kosmetyczki wydaja sie miec bardzo waskie
                  specjalizacje, np tylko brwi, depilacja innych czesci ciala to
                  zazwyczaj oddzielna dzialka, paznokcie robi ktos inny, maski + masaz
                  twarzy tez. firmy kosmetyczne (Dermatologica, Clarins) maja swoje
                  salony gdzie pracuja na tylko na swoich kosmetykach i tam tez chyba
                  maja swoje dzialki ktorymi sie zajmuja. nie korzystam ze
                  skomplikowanych zabiegow a masarzyste mam na silowni wiec nie wiem
                  ale nie przyszlo mi do glowy zeby zgladac kosmetyczkom w papiery -
                  od tego jest chyba pracodawca?
                  • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 21:01
                    nie chodzi o zagladanie w papiery, tylko jak umawiasz sie na wizyte
                    z ta sama osoba od lat, to relacje zaczynaja byc mniej anonimowe.
                    ona wie czym ja sie zajmuje, wie gdzie spedzam wakacje, jak sie
                    czuje rodzina itp., a ja wiem troche rzeczy na jej temat,
                    nadoaczego wybrala ten zawod, a nie inny, czym trzeba sie wykazac
                    zeby pracowac tam, gdzie pracuje; slyszalam jak rozmawia przez
                    telefon po wlosku, po angielsku (i to bardzo przyzwoicie), bo w tym
                    instytucie jest sporo dobrej miedzynarodowej klienteli i bardzo
                    wysokie w zwiazku z tym wymagania wobec personelu.
                    to nie znaczy, ze tak jest we wszystkich instytutach czy salonach
                    kosmetycznych! w tym, do krtrego mam najblizej (doslownie 100metrow
                    od domu) gdzie regularnie chodze na depilacje i czasami manucure
                    (tak, tak sie to powinno pisac) , bo dziewczyna robi rewelacyjny,
                    jest juz inaczej :) , bo to jest malutenki instytucik, w ktorym
                    pracuja tylko dwie osoby - byc moze o mniej starannym przygotowaniu
                    do zawodu, ale takze bardzo kompetentne, czyste i przede wszystkim
                    cholernie sympatyczne. w takiej sytuacji tylko jakas prostaczka
                    bedzie je traktowac z wyzszoscia.
                    • jj1978 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 21:17
                      trudno sie nie zgodzic. traktowanie z wyzszocia osob ktore zajmuja
                      sie wykonywaniem uslug nie tylko kosmetycznych jest nie na miejscu
                      bez wzgledu na typ uslugi. gdybysmy wszyscy byli dyrektorami to
                      utonelibysmy we wlasnych smieciach in nie tylko:)
                      akurat wybierajac kosmetyczki lub fryzjerow kieruje sie glownie
                      rekomendacja znajomych, system dziala rownie dobrze jak przy wyborze
                      restauracji.
                      • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 21:58
                        ja tez, ale kiedys sugerowalam sie czesciej na zdaniem znajomych niz
                        teraz. teraz czesciej slucham siebie i wlasnej intuicji. tak jest z
                        np. restauracjami, no cholera, ma czlowiek czasami nosa ;) ale
                        fryzjera mam tego samego od bardzo dawna (fakt, ze ze sporadycznymi
                        aktami niewiernosci;) i nie dosc, ze za nic na swiecie go nie
                        zmienie , to w koncu kilka moich kolezanek tez zaczelo sie u niego
                        czesac. nie, nie moge powiedziec zebym bardzo sugerowala sie
                        upodobaniami znajomych w momencie gdy dotycza one sfery bardzo
                        prywatnej... juz sie tym nie sugeruje. to jest przywilej wieku ;)
                    • estraq Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 21:58
                      en.wikipedia.org/wiki/Manicure tak też można :)
                      • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 22:00
                        a no tak, po angielsku w ogole powinno byc maniukiur ;)
                        manikiur tez mi nie przeszkadza, przeszkadza mi tylko jak mnie
                        poprawiaja gdy pisze manucure, a tak sie ten wyraz pisze... poza tym
                        jestem cool
                    • justa_79 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 23:09
                      sankanda napisała:
                      > manucure (tak, tak sie to powinno pisac)

                      po francusku pewnie tak, w innych językach niekoniecznie.
      • malange Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 17:18
        omniabulgari napisała:

        > Ty women in love, mialas zniknac.......

        No właśnie! Obiecywała, obiecywała i... niestety wróciła ;)
    • karo881 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 16:22
      O rany, kobieto!! Co z Toba?? Kazdy Twoj post przyprawia mnie o bol
      glowy:D Tragedia. Czy Twoje zycie polega na wiecznym zagladaniu
      innym do portfela??
      Ja nie chodze zbyt czesto,bo nie mam na to czasu,ale lubie, bo:
      lubie sobie polezec,zrelaksowac sie i poklachac sobie z kosmetyczka,
      poza tym jest to na tyle zaufana osoba,ze wiem iż oddaje się w dobre
      rece, widzisz w tym jakis problem?? Osobiscie nie bawilabym sie w
      domu w oczyszczanie, mikrodermabracje (choc tu bardziej kieruje sie
      w strone dermatologa),zabiegi laserowe czy nawet zwykla regulacje,
      henne itp. Aaa i lubie tez chodzic na depilacje woskiem, tak mi
      wygodniej i mam spokoj na dluzej. Jasne,ze moge depilowac woskiem w
      domu, ale brrr nie jestem az taka masochistka:D
      Uwielbiam tez sie sama paprac w domu roznymi mazidlami, potrafie
      zrobic sobie paznokcie, brwi,ale czasem zwyczajnie mi sie nie chce.
      Szczyt lenistwa? Ooo taak, jestem leniem do potegi:D
      Poza tym wyobraz sobie,ze kosmetyczki,fryzjerki tez chca za cos zyc.
      Gdyby kazdy podchodzil do sprawy tak jak Ty to za duzo roboty by nie
      mialy. Skoro komus tak wygodniej, stac go na to to sobie chodzi i
      korzysta, ktos nie lubi lub go nie stac to nie chodzi, proste jak
      budowa cepa!
      • agiee1988 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 17:12
        ojej, przesada....
        mnie jedynie stac na drobne zabiegi, brwi 13 zl(depilacja i henna), paznokcie ok
        20-30 zl. a o paznokcie sama sie staram zadbac, jedynie chodze do kosmetyczki na
        brwi. dzieki niej mam ladnie zadbane brwi, widac je (jestem blondynka) i maja
        ladny krztalt, a nie sa to krzaki, ktore szpeca twarz. no i nie zastanawialam
        sie na tym co ona skonczyla czy nie skonczyla. sluzy mi, dlaczego mam nie chodzic.
        ja tez dziele wydatki, nie stac mnie na kosmetyczke czy usuwanie celulitu za 600
        zl, czy czyszczenie za 200 (tyle to mam do dyspozycji na miesiac+ dodatki z
        racji prezentow, jak np urodziny), ale lubie jak ktos sie mna zajmuje. dzieki
        dobremu samapoczuciu czuje sie pewniejsza i atrakcyjniejsza!!!! usmiecham sie,
        jestem milsza, moj chlopak patrzy na moj wyglad, chwali panzokcie (ktore staram
        sie zrobic) itd. chociaz uwaza ze przesadzam z chodzeniem do kosmetyczki, ale
        pobziaka pobziaka.

        na kosmetyki do pielegnacji twarzy przeznaczam do 10-20 zl, bo jak wspomnialam
        mam mniej kasy (jak bede pracowac, bede miec wiecej) i byc moze, bede zwiekszac
        wydatki na urode, bo jestem dziewczyna-kobieta i chce sie podobac
    • justa_79 Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 17:36
      byłam u kosmetyczki raz na serii zabiegów do cery naczynkowej. dlaczego? bo nie
      mam w domu miejsca na urządzenie do ultradźwięków... :P ze 2 razy byłam zrobić
      manikiur, bo uważam, że kosmetyczka po kursie lepiej to zrobi niż ja.
      korzystałam też z porady wizażystki. i wierz mi, to wszystko nie sprawia, że na
      co dzień nie umiem się sama pomalować czy skrócić paznokci! trochę logiki w
      myśleniu... no, ale od niektórych osób trudno tego oczekiwać.
    • paulinaa Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 18:05
      teraz to juz jestm pewna, ze red.cherry to women-in-love ;-)
    • fantastic_marcepan Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 18:08
      Nie wiem dlaczego...ale po przeczytaniu kilku wypowiedzi autora tego
      watku mam nieodparte wrazenie, ze on/ona/ono... jest FACETEM !
      • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 18:52
        w porywach mialam takie samo wrazenie, ale to, ze istota lubi
        zagladac ludziom do portfeli, nie oznacza , ze ludzie maja istocie
        zagladac w portki....
        • fantastic_marcepan Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 20:55
          :DDDDDobre!
          • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 21:03
            ..a moze jednak zajrzec ?;)
    • neurosis Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 19:41
      chodze - bo nie znosze babrania sie samej z pilniczkami, maseczkami,
      masazu tez sama sobie nie zrobie,
      podobnie fryzjer - ponad mnie jest farbowanie wlosow w domu (moze
      jeszcze sama mam je sobie podcinac??!!)
      poza tym - lubie wydawac pieniadze:)
      • sankanda Re: Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie 19.05.08, 20:01
        a ja nie lubie... jakos same sie wydaja, bez pytania mnie o zdanie...
    • iberia.pl Nie chodzę do kosmetyczki, sama dbam o siebie-JA 19.05.08, 21:59
      tez, ale:

      red.cherry napisała:

      > Nigdy nie byłam u kosmetyczki

      witaj w klubie.

      > ani na solarium,

      tu bywam, zwlaszcza przed urlopem.

      >nie robiłam tipsów,
      > nie poddawałam się peelingom u kosmetyczki, ani zabiegom
      > antycellulitowym.

      tez jest mi to obce :-).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka