Dodaj do ulubionych

Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!!

03.06.08, 10:16
Zauważyłam ostatnio, iż hitem tego lata są krótkie spodenki, tzn.
takie ledwo za pupę. Niektóre dziewczyny zapominają jednak, że do
takich spodenek należy mieć nieskazitelną figurę ( tak jak do mini).
Tymczasem widzę na ulicach mnóstwo dziewczyn, których wygląd nóg
wyraznie odbiega od normy. Zwłaszcza nie podoba mi się , gdy krótkie
spodenki ubiera osoba wysoka, ale niezbyt szczupła. Na ulicach
mijają mnie "laski", któr wyglądają tak:

- krótkie spodenki plus japonki lub sportowe buty
- niemodna sztuczna opalenizna ( są całe pomarańczowe od
samoopalacza lub fioletowe od solarium)
- i to co mnie najbardziej odrzuca _ mają straszny cellulit!!! Chcę
tym postem zaapelować, aby dziewczyny z cellulitem nie zakładały
króciótkich spodenek, bo widok trzęsących się nóg z cellulitem nie
wygląda estetycznie, a obrzydliwie. Jeśli ktoś chce ubrać spodenki
niech najpierw trochę poćwiczy, zastosuje dietę itd. A jak ktoś jest
leniwy, niech ubierze np. spodnie 1/2, 3/4 albo spódnicę.
Obserwuj wątek
    • iluminacja256 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 10:25
      Skoro Ci coś przeszkadza, to nie patrz - proste. Albo pojedż do
      Anglii, gdzie całe ulice są pełne takich dziewczyn i jakoś nikt nie
      robi z tego problemu, bo ludzie zajmują sie swoim tylkiem i swoim
      życiem , a nie widokami na ulicach. Nie sypiasz z nimi, więc nie
      muszą ci się podobać.
      • vivi-anne Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 10:35
        Trudno nie patrzeć. Mam zakryć oczy? To raczej dziewczyny z grubymi
        nogami i cellulitem powinny zakryć nogi. Nie pisż etego postu
        złośliwie. Po prostu chcę zwrócić uwagę ty,m osobom, aby najpierw
        obejrzały się w lustrzy\e i stwierdziły, czy ich nogi nadają się ,
        by je odkrywać w całości. Ja np. mam gruby brzuch, więc nie noszę
        biodrówek i krótkich bluzeczek. Proste prawda? Trochę samokrytyki
        dziewczyny.
        • iluminacja256 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 11:31
          Nie zakryć oczy, ale patrzeć np. na kamienice, albo na drzewa, albo
          na wystawy sklepów, zamiast na czyjąś dupę. Zdecydowanie poprawi ci
          to humor i uchroni przed traumą widzenia cellulitu na czyimś tyłku,
          co powoduje przecież omdlenia i niestrawnosc przez całe lato.

          Przy okazji - załozę sie, ze do 30 lat ci jeszcze bardzo daleko...Bo
          tylko to tłumaczy takie posty.
    • przeciwcialo Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 10:33
      Nie nosze krótkich spodenek bo nie lubie ale kompletnie nie
      przeszkadza mi że ktoś nawet o obfitych kształtach i celulitem
      takowe nosi. Jak lubi niech nosi.
      • vivi-anne Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 10:39
        Żeby była jasność nie chodzi mi o spodenki do kolan, tylko o takie
        majtko-spodenki, które odkrywają całe uda. Ostatnio idzie sobie
        ulicą laseczka. Opalenizna fioletowo-pomarańczowa tak równomierna,
        że chyba stopy pod spodem też były opalone:))) bluzka na ramiączkach
        plus stanik z ramiączkami w innym kolorze (bez komentarza), biust na
        wierzchu, szpilki na 10 cm obcasie. Idzie sobie tak pewna siebie
        jakby wygrała konkurs miss. Mija mnie i co widzę? Krótkie spodenki i
        tak wstrętny cellulit, że zaczęłam się zastanawiać , jak można się
        tak zaniedbać.
        • emzetem Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 10:45
          I bardzo dobrze, że idzie jakby wygrała konkurs miss. Lubi siebie,
          swoje ciało, podoba się sobie. Tylko pozazdrościć :)

          A cellulitu nie mają tylko osoby zaniedbane.
          • vivi-anne Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 10:50
            Cellulit mają najczęściej osoby, które nie uprawiają żadnego sportu.
            Kiedyś miałam cellulit, ćwiczyłam 3 miesiące i już nie ma śladu.
            Kremy nie wystarczą.
            • extreme_honey Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 10:55
              A komu to przeszkadza. Chcą świecić cellulitem niech świecą. Top samo z gołymi
              tłustymi brzuchami.
            • emzetem Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 11:04
              No popatrz, a ja mam cellulit (może nie jakiś monstrualny, ale
              jednak), mimo że uprawiam sport i jestem bardzo szczupła.
            • justa_79 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 11:57
              no to uważaj, nowa dla Ciebie informacja: można być szczupłym,
              zadbanym, trenować i mieć cellulit!!!
            • nesstesska Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 20:00
              ja mam cellulit od kiedy byłam nastolatką. Jestem szczupła, zyję bardzo
              aktywnie, prawie wszędzie jeżdże na rowerze. I nie zamierzam na nim jeździć w
              specjalnym stroju żeby kogoś takiego jak ty nie urazić.
          • isia1000 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 06.06.08, 09:28
            popieram! powinno być tak że wszystkie kobiety jedziemy sobie na tym
            samym wózku,jedna cellulit ma druga nie,ale nie krytykujmy siebie
            nawzajem z taka nienawiścia!czy dziewczyna pisząca poprzedni post
            zazdrości tej widzianej na ulicy pewności siebie?i co,i uważa że ta
            pewność jest niezasłużona bo laska ma cellulit?no i co z tego?niech
            chodzi ubrana jak chce,niech będzie pogodna i zadowolona z życia, a
            sfrustrowane elegantki niech ja pocałują w pokryte cellulitem cztery
            litery i niech patrzą na swoje zakryte elegancko i zgodnie z
            etykieta grube brzuchy! ja mam prawie 30 lat i niech nikt mi nie
            mówi, że cellulit się bierze z zaniedbania.Nigdy nie miałam z tym
            problemów ale ostatnio mam,biorę hormony i sądzę że to od tego, a
            całe zycie uprawiam sport,chodze na aerobik,step 3 razy w
            tygodniu,ćwiczę też taniec latynoamerykański,dodatkowo rolki,zimą
            deska snowboardowa.Straciłam wiosna kupę kasy na profesjonalne
            zabiegi antycellulitowe u kosmetyczki,jestem szczupła (zawsze
            byłam),jem dużo warzyw owoców,piłam inneov cellulit-całą kurację,2
            razy dziennie wcieram drogie balsamy i niestety problem nie
            znika.Dziewczyno zbulwersowana spodenkami i cellulitem,patrz może
            więcej w błekitne niebo zamiast na dupy wystrojonych panienek,pewnie
            na widok mojej mimo że kształtna i zgrabna, ale niestety z
            cellulitem - tez by Ci sie zrobilo niedobrze,ale tyle ile ja sportu
            uprawiam w przciągu miesiąca to może ty robisz przez cały rok.Ciesz
            się że jesteś gładka bo nie wiesz kiedy się to zmieni.Ja jeszcze w
            zeszłym roku biegałam po plaży w stringach, w tym roku moge
            zapomnieć.
            • mikka8 Re: Isia;) 06.06.08, 09:45
              """Ja jeszcze w
              zeszłym roku biegałam po plaży w stringach, w tym roku moge
              zapomnieć."""


              No wlasnie;) Dlaczego "MOGE ZAPOMNIEC" ? Czyzbys tak naprawde jednak podzielala zdanie autorki? Hmm,sama sobie przeczysz.Bronisz tych skapo ubranych mimo swych niedoskonalosci.Dlaczego wiec,jesli uwazasz cellulit za cos ok,nie pobiegasz w stringach po plazy jak dotad? Czyzbys jednak uwazala,ze ta "galaretka" nie jest raczej na pokaz;), i wyglada be?
              • isia1000 do mikka8 06.06.08, 10:32
                nie przeczę sobie i nadal nie zgadzam się z autorką wątku.Ja
                ponieważ ta przypadłość spadła na mnie jak grom z jasnego
                nieba,nagle i bez ostrzeżeń, nie mogę się z tym pogodzić i walczę
                choć mimo że robię chyba wszystko walka ta nie przynosi
                efektów.Ponieważ kiedyś miałam gładkie ciałko teraz w stringach nie
                wyjdę bo ten chrzaniony cellulit jest dla mnie szokiem.Natomiast do
                głowy mi nie przyjdzie krytykować grube i szczupłe,z cellulitem i
                bez,z brzuchami,wysokie i za niskie że chodzą w stringach,albo
                opalaja sie topless (a autorka wątku może by im zarzuciła że maja
                biust A)za mały B)za duzy C)mało jędrny D)inne )albo w
                spodenkach,czy skąpych bluzkach. Niech każdy chodzi w czym
                chce,niech pokazuje ciałko jeśli mimo niedoskonałości je lubi,niech
                pokazuje ciałko nawet jeśli go nie lubi ale np jest mu goraco.Ta
                ciągła krytyka,retuszowane zdjęcia, nadgorliwe wyszukiwanie u innych
                niedoskonałości,ktore moze widzimy u siebie i skrycie cieszymy sie
                że nie tylko nas jakieś tam wady dopadaja powoduje, że mamy
                wszystkie coraz większe kompleksy, m.in.sieje je założycielka
                wątku.Jestem krytyczna wobez siebie i dlatego zwracam uwagę na moje
                niedoskonałosci, pewnie będę je zakrywać bo źle się z nimi czuję,
                ale dziewczyny które nie maja kompleksów niech ubierają co chcą,
                mimo, że nikt doskonały nie jest,ja z całą pewnościa w nich
                niedoskonałości szukać nie będę.Aha, i jeszcze ku wyjaśnieniu, nie
                uważam cellulitu za coś ok bo na pewno lepiej go nie mieć,gladka
                skóra prezentuje sie atrakcyjniej, ale tez nie uważam, że jeśli już
                on jest to mamy zjechać z góry na dół wszystkie dziewczyny, które
                mimo to zakladaja spodenki. Wedle zasady, ja patrzę na swój tylek, a
                nie rozgladam sie dookoła krytykując czy ta lub tamta rzczywiście na
                skąpe szorty zasłóżyła.I polecam takie podejście innym.
                • g_l_o_r_i_a Ejże, zwolnij. 07.06.08, 16:47
                  Ej, to tylko cellulit, to tylko nogi, to tylko wygląd - jest jeszcze zdrowie, praca, miłość, rodzina.... Czemu przejmujesz się tak bardzo?
            • ladzinka Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 06.06.08, 15:51
              dokładnie :) zdecydowanie popieram ! :))
    • jagoda_pl Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 11:01
      Dziękujemy za zamieszczenie apelu oraz cenne informacje.
      • agiee1988 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 11:33
        >To raczej dziewczyny z grubymi
        >nogami i cellulitem powinny zakryć nogi. Nie pisż etego postu
        >złośliwie. Po prostu chcę zwrócić uwagę ty,m osobom, aby najpierw
        >obejrzały się w lustrzy\e i stwierdziły, czy ich nogi nadają się ,
        >by je odkrywać w całości. Ja np. mam gruby brzuch, więc nie noszę
        >biodrówek i krótkich bluzeczek. Proste prawda? Trochę samokrytyki
        >dziewczyny.

        i dodaj zeby jeszcze w stroju kapielowym nie chodzily na basenie,.... i wogole
        zeby tam nie chodzily.

        w 30 stopniowy upal? gratuluje tolerancji. przejdz sie w godzinach 12-16 po
        miescie w jeansach i jeszcze bluzie, przejedz sie autobusem.
        jak nie wiesz, to cie oswiece ze celulit jest normalny i wiekszosc kobiet go ma.
        a jak ty nie masz to sie cieszm, tylko uwazaj zeby ci sie nie pojawil

        czytajac tytul wiedzialam ze napisze ktos kto krzywo patrzy na celulit i szorty

        ja zamierzam chodzic w czym mi wygodnie czy mam brzuch czy celulit, a ze mam to
        i to to taka moja uroda. chodze w biodrowkach, szortach, spodniczkach do kolan.
        przynajmniej jakos wygladam jak kobieta a nie jak plastikowa blond "pieknosc"

        mnie najbardziej raza lafiryndy w tylkiem odkrytym, a nie celulit czy brzuch
    • confused.girl Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 12:03
      Straszne, naprawdę. Tak okropnie cierpisz musząc na to patrzeć? Pomyslałas
      kiedys, że dla niektórych ważniejsza jest wygoda niż to czy jakaś obca babka
      skrytykuje ich tylek czy cellulit na nogach ;)
    • slicznotka77 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 12:07
      Zgadzam sie z toba vivi-anne. Niektore osoby sa naprawde bezkrytyczne wobec
      siebe. Tak samo jak nieladnie jest paradowac z obnazonymi cyckami, tak powinno
      byc zabronione wystawianie cellulitu, wylewajacych sie zwalow tluszczu z
      biodrowek, grubych nog w mini itp
      • murya Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 12:15
        Tez sie zgadzam i w ogole zabronic im wychodzic na ulice,o!!!
      • marylou_tiel Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 12:45
        Proponuje, byscie napisaly projekt ustawy zakazujacej noszenia
        szortow przez grubasy/osoby z cellulitem/inne osoby, ktorych wyglad
        narusza Wasze poczucie estetyki, zebraly 100 000 podpisow osob, dla
        ktorych ogladanie czasem niepieknego ciala ludzkiego jest przezyciem
        traumatycznym, i zaniosly to wszystko do kancelarii sejmu. Ogloscie
        sie samozwanczo naczelnymi cenzorami sylwetki, wyjdzcie na ulice z
        burkami, ktore zakladac bedziecie osobom o figurach niezgodnych z
        kanonem powstalym w Waszych ultraestetycznych umyslach.
        ...
        A potem jakis nastepca Barei zrobi o tym film i nasze dzieci beda
        plakac ze smiechu nad absurdami IV RP.
        • sundry Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 12:49
          Ja proponuję raczej zalegalizowanie cellulitu,mało kto go nie ma.
          • marylou_tiel Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 13:23
            Ale zawsze znajdzie sie taka bezcellulitowa, co Ci ten legalny
            cellulit wytknie i publicznie oznajmi: a fe!
    • michunia Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 12:26
      Jeszcze tego brakowalo, zeby jakas pannica o pretensjonalnym nicku
      dyktowala mi w co mam sie ubierac,
      swiat bylby piekniejszy, Polska bylaby milszym krajem, gdyby ludzie
      nie wtracali sie zbytnio w prywatna sfere zycia innych ludzi,
      a ubieranie sie nalezy so tej sfery
    • avon111 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 12:52
      Dobrze, ze na ulicach sa tez brzydkie, grube i zle ubrane kobiety. Dzieki temu
      mozna docenic te piekne. Gdyby nie bylo porownania, to nie wiedzielibymy nawet,
      jak wazne i cudowne jest to, co piekne.
      • sundry Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 13:03
        Co jest piękne,to rzecz względna.
    • miranda.hobbes vivi-anne, musisz być nieźle poobijana 03.06.08, 15:46
      skoro zamiast patrzeć pod nogi, przyglądasz się nogom innych dziewczyn...
      współczuję...

      btw, mnie przez myśl by nie przeszło by oceniać innych ludzi na ulicy, a przynajmniej nie w taki sposób

      kiedyś się doigrasz... patrząc na tyłek jakiejś laski... żebyś w nos od jej chłopaka nie dostała;)
    • nuova Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 20:04
      będę sie strzegła i na wszelki wypadek nie będę podnosiła wzroku znad czubków
      własnych butów :)))
      • karolaz1 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 20:15
        ehh..taka rzeczywistosc:/ upal ponad 30 stopni i mecz sie w
        spodniach...owszem, nie jestem super szczupła, ale nie uważam sie
        też za grubą, mam cellulit - a kto go nie ma. moj problem. chodze w
        spodnicach za kolano jesli juz, rybaczki..a i tak goraco...dopiero
        jak jade na wakacje, gdzies w cieple kraje spokojnie ubrac moge
        krotkie spodenki-tam przynajmniej nikt sie na mnie nie gapi jak
        pewnie robi to autorka watku;)dramat! jest też roznica-nie mowie ze
        chodze w mega krotkich spodenkach ze posldaki widac bo to inna
        sprawa, ale to juz trzeba miec wyczucie smaku, a normalne krotkie
        spodenki a cellulit i tak widac. postaw sie wiec na miejscu tych
        ktore wedlug Ciebie z tych powodow nie powinny sie tak ubierac.
        Przez cale lato chodzic w spodniach do kolan? paranoja jakas..
    • estutweh Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 20:47
      "Tymczasem widzę na ulicach mnóstwo dziewczyn, których wygląd nóg
      wyraznie odbiega od normy."

      Twoje myślenie też odbiega od normy, współczuję bardzo ograniczenia.

      Ty pewnie uważasz się za ładną, zgrabną, godną noszenia krótkich spodenek.
      Pewnie jak wyskoczy ci zima, przytyje ci się trochę, to nie wychodzisz w ogóle z
      domu, co? To ty powinnaś w domu siedzieć i nie utrzymywać kontaktu z ludźmi,
      skoro taka ograniczona jesteś, kierując się twoim tokiem myślenia. A może
      sklonować wszystkie ładne, i szczupłe laski, a usunąć brzydkie? A co, jeśli
      kobieta jest puszysta ze względu na odziedziczenie takich właśnie genów? Może ma
      chodzić cała na czarno ubrana w 30 stopniowy upał? Nie no, skąd, bo jakbyś
      jechała z nią autobusem to nie daj Boże jak się taka spoci. Nie przeżyłabyś tego
      zapewne.

      Samokrytyka, a akceptacja własnego ciała to jednak dwie różne rzeczy. Jak ci się
      nie podoba to nie patrz, oczy sobie taśmą zaklej. Teraz pewnie siedzisz z
      centymetrem w ręce i zastanawiasz się, czy masz odpowiednie wymiary, żeby
      pokazać się ludziom.

      Żenada po prostu.
      • murya Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 23:05
        Estutweh cyt"Samokrytyka, a akceptacja własnego ciała to jednak dwie różne
        rzeczy. Jak ci się
        nie podoba to nie patrz, oczy sobie taśmą zaklej. Teraz pewnie siedzisz z
        centymetrem w ręce i zastanawiasz się, czy masz odpowiednie wymiary, żeby
        pokazać się ludziom."

        Nieeee,ona ma juz nastepny problem:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=80352256
    • miranda.hobbes Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 21:45
      okazuje się, że nawet jeśli autorka wątku nie ma problemu z cellulitem ma za to problem z twarzą...
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=80158402&a=80358757
      autorko wątku, dobrze, że używasz podkładu i pudru, dobrze, że nie chcesz straszyć ludzi na ulicy, jednak nie rozumiem dlaczego - mając problemy ze skórą - tak bardzo negatywnie oceniasz innych ludzi

      czy byłoby Ci miło, gdyby forumowiczki kazały Tobie oraz innym osobom z chorobami skóry nosić na głowie torbę papierową? bo można rzec, że na to samo wychodzi

      Ty masz swoje problemy skórne, inni mają swoje problemy skórne, ale nie wtykaj nosa do szaf obcych Ci ludzi, bo to naprawdę nie Twoja sprawa

      pozdrawiam
      • estraq Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 23:25
        I jeszcze pisze tak:
        "aby ludzie na ulicy nie patrzyli z tym
        swoim głupkowatym myśleniem: "Co ona ma na twarzy?""

        głupkowate myślenie, mówisz?
    • black-cat Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 22:02
      Zgadzam się z tobą vivi-anne. Zapomniałaś jeszcze zaapelować
      do "właścicielek" krzywych palców u stóp, żeby przypadkiem nie
      przyszło im do głowy nosić odkrytych butów.
      A nieszczęsne "posiadaczki" zmian trądzikowych na twarzy zawsze
      powinny pamiętać o starannym ich zasłonięciu, najlepiej jeśli od
      razu przywdzieją czadory, przynajmniej nie będzie trzeba na nie
      patrzeć. To dopiero przykry widok. I zdecydowanie trądzik normą nie
      jest.
      Najlepiej wprowadzic zakaz wychodzenia na ulice
      wszystkim "odbiegającym od normy".
      A na koniec wyjaśnij nam wszystkim, co według ciebie znaczy: "wygląd
      nóg w normie".
      Jak czytam takie posty, od razu mam wrażenie, że pisała je osoba w
      tzw. "szerokiej normie". Intelektualnej.
    • arieska Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 22:19
      Jezus Maria! Niech te straszne kobiety natychmiast Cie przeprosza. W koncu to
      niedopuszczalne naruszac tak kruche poczucie estetyki chodzacy ideale (zakladam,
      ze piszac takie bzdety sama jestes nieskazitelna i zostalo to komisyjnie
      stwierdzone).
    • rhodeisland Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 22:34
      A podobno to ja pouczam.
      Im krotsze spodenki, tych nogi wydaja sie dluzsze, zwlaszcza gdy
      zalozy sie do nich nawet maly obcas. Dlatego kobiety je lubia.
      Dlugosci spodenek jest kilka, nie kazdemu tez zalezy zeby wygladac
      zgrabnie (moze raczej: nie kazdy zdaje sobie sprawe ze wyglada
      niezgrabnie). W koncu dlaczego kobiety wciskaja sie w ciasne
      biodrowki nawet jesli sadelko im z nich wychodzi? Sadza, ze
      wygladaja dobrze. Mnie to nie przeszkadza.
      Nie nosze bardzo krotkich spodenek, bo uwazam, ze nie pasuja do
      miasta. Wole przylegajace do nogi spodenki do kolana albo troche
      powyzej niego. Do tego obcasy (nie za wysokie, po prostu nie nosze
      zupelnie plaskich butow, bo noga w nich nie wyglada zgrabnie)
      Sadze, ze w bardzo krotkich spodenkach nikt tak naprawde nie wyglada
      niezgrabnie, niezgrabne to sa te spodnie do pol lydki. Bardzo
      skracaja nogi.
      • murya Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 23:10
        Ale namieszalas,juz chyba sama stracilas kontrole nad tym,co piszesz.

        A moje nogi wygladaja zgrabnie bez obcasa - w japonkach a nawet w trampkach.To
        to Twoje musza byc jakies sfiksowane.
        • rhodeisland murya 04.06.08, 06:31
          Dziekuje za opinie o moich nogach.
          Mysle, ze kazde wygladaja lepiej nawet na malym obcasie. Lubie
          zestaw: szczuple spodenki tuz przed kolano i buty na obcasie
    • rose-ana Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 23:09
      A wyobraź sobie co by było gdyby same zgrabne chodziły w tych spodenkach po
      ulicach - nic tylko sie pociąć z zazdrości.:)
    • lillyth Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 23:14
      vivi-anne proponuję, aby wszystkich, którym coś "wyraźnie odbiega od
      normy" od razu rozstrzelać. nie będą ranili twojego wysublimowanego
      poczucia estetyki.
    • n_nicky Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 23:15
      No tak, po ulicach powinny chodzić wyłącznie modelki. Chociaż nie, bo one też mają różne niedoskonałości...

      Takie tematy i komentarze uświadamiają mi jak wielu ludzi (wciąż i niestety) ma oderwane od rzeczywistości i zaściankowe poglądy na pewne sprawy. W USA, w Anglii, w Niemczech, w Holandii, w Skandynawii itd. nikogo nie obchodzi gruby brzuch, krzywe nogi, cellulit, grube uda, cokolwiek. Każdy nosi to, na co ma ochotę, ludzie są pogodniejsi, potrafią cieszyć się życiem i mają większe problemy niż nogi z cellulitem wciśnięte w szorty. Tymczasem w Polsce nie można pokazać się na plaży w bikini jeśli nie ma się biustu lub ma się rozstępy, nie można zakładać japonek gdy ma się brzydkie palce u stóp, nie można nosić szortów jeśli ma się na udach cellulit, nie można psuć poczucia estetyki innych, normalnie naród estetów. Dobrze, że pojawiają się tu też normalne głosy :)

      Poza tym po stokroć wolę zobaczyć na ulicy zadowoloną dziewczynę noszącą szorty rozmiar 40 niż lalunię w obcisłej mini, której mina i chód wskazują, że jej 12-centymetrowe szpilki są niewygodne.
      • murya Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 23:22
        N_nicky dokladnie jest tak jak piszesz i bardzo sie ciesze,ze od prawie 20 lat
        mieszkam w Holandii.Nie wiem i nie wyobrazam sobie,jakby tu przezyla autorka
        tego tematu.Pozdrawiam.
        • miranda.hobbes Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 03.06.08, 23:28
          zapłakałaby się na śmierć...
          • vivi-anne Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 08.06.08, 15:59
            miranda.hobbes napisała:

            > zapłakałaby się na śmierć...


            nie jestem placzliwa
    • carolla8 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 04.06.08, 14:52
      Alez są dla każdego! Kazdy ma jakieś felery lub malutkie felerki.

      Jeśli ktoś zakłada spodenki, a ma np. grube i krzywe, pałkowate, celulitowate
      etc. nogi-to jego sprawa. Widać nie ma kompleksów, skoro sie tak nosi. Jak sie
      komuś nie podoba to niech nie patrzy.

      Tak samo powinniśmy zabronić noszenia biodrówek, osobom które mają nadmiar tu i
      tam. Bo to tez estetycznie nie wyglada.

      Poprzez taki kontrast przynajmniej widac pięknosci :))

    • wiotka_trzpiotka Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 04.06.08, 15:44
      natomiast ja chciałabym zaapelować tym postem, aby nie pisać "ubrać"
      tylko "założyć"
      to mnie naprawde odrzuca...
      • miranda.hobbes Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 04.06.08, 17:01
        na południu Polski tak się mówi, nie oczekuj, że wszystkie forumki z tamtego regionu nagle przestaną używać tego wyrażenia
        • justa_79 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 05.06.08, 12:03
          ja słyszę ten błąd językowy również na północy Polski, nie sądzę
          zatem, aby był to regionalizm. ubrać można siebie, a nie spodenki -
          bo w co je ubrać? w sweter? ;) spodenki można na siebie założyć.
      • murya Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 04.06.08, 18:29
        wiotka_trzpiotka"natomiast ja chciałabym zaapelować tym postem, aby nie pisać
        "ubrać"
        tylko "założyć"
        to mnie naprawde odrzuca..."

        Czy ty aby nie przesadzasz?To jest forum a nie kolokwium jezykoznawcze.
    • mikams75 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 04.06.08, 17:23
      niech sie wstydzi
      ten kto widzi!
    • szrama_z_szarm Epatowanie-niekoniecznie konieczne. 04.06.08, 18:37
      Tak z odległości przyglądam się dyskusjom-podobnie jak ludziom na ulicach, w
      autobusach, pubach. Możliwe, że jestem niedzisiejsza, ale nie rozumiem, po co
      epatować otoczenie własnymi mankamentami? Wysoka samoocena i świetne
      samopoczucie -to jedno, podobnie jak strój odpowiedni do miejsca, okoliczności i
      pory roku. Jakoś tak niezręcznie mi o tym pisać-myjemy się-dla siebie ale i dla
      otoczenia,żeby nie razić.Malujemy się- żeby lepiej wyglądać i zatuszować to i
      owo. Natomiast...ubieramy się wyłącznie dlatego, że nie mamy kompleksów?
      Tak tylko pytam.
      • confused.girl Re: Epatowanie-niekoniecznie konieczne. 04.06.08, 18:43
        szrama_z_szarm napisała:

        > Tak z odległości przyglądam się dyskusjom-podobnie jak ludziom na ulicach, w
        > autobusach, pubach. Możliwe, że jestem niedzisiejsza, ale nie rozumiem, po co
        > epatować otoczenie własnymi mankamentami? Wysoka samoocena i świetne
        > samopoczucie -to jedno, podobnie jak strój odpowiedni do miejsca, okoliczności
        > i
        > pory roku. Jakoś tak niezręcznie mi o tym pisać-myjemy się-dla siebie ale i dla
        > otoczenia,żeby nie razić.Malujemy się- żeby lepiej wyglądać i zatuszować to i
        > owo. Natomiast...ubieramy się wyłącznie dlatego, że nie mamy kompleksów?
        > Tak tylko pytam.

        Nie, nie tylko. Ale przy temp. 30stopni chyba wygoda wysuwa sie na szczyt listy
        priorytetów;)
        • ana633 Re: Epatowanie-niekoniecznie konieczne. 04.06.08, 19:01
          Jestem osobą "mocno zbudowaną", z celulitem na udach i nie odważyłabym się
          założyć krótkich spodenek. Ale nie rażą mnie kobiety które nie mają figury
          modelki, które nie są okazami doskonałości ubrane w krótkie spodenki, kuse
          koszulki czy mocno wydekoltowane bluzki, a wręcz je podziwiam że nie zwracają
          uwagi na komentarze innych. Oczywiście chodzi o takie ubranie stosownie do
          syt5uacji.
    • italienbeach Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 04.06.08, 20:06
      arcy inteligentny post, ręce opadają jak bardzo złośliwi potrafią być ludzie.
      Lubi siebie, nie przeszkadza jej to, że nie jest idealna to po jaką cholere
      Ciebie ma to obchodzić?! Skoro wiesz jak wyglądają jej uda z tyłu to znaczy, że
      się za nią oglądasz- więc po co to robisz? zazdrościsz jej poczucia
      atrakcyjności i pewności siebie.
      Jak dla mnie to takie dziewuchy jak Ty są żałosne.
    • lolek2206 lepszy celluli niz WIADRO miedzy nogami 04.06.08, 20:23
      jak widze na ulicy taka maszkare w krotkiej spodniczce co by jej pies z buda
      przez nogi spokojnie przelecial to mi sie rzygac chce bleeeeeeeeeh koslawce to
      spodnie powinny nosic a nie tak straszyc pokraki ;/
    • justa_79 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 05.06.08, 12:05
      założycielka wątku mogła może mieć więcej taktu w wyrażaniu swoich
      pogladów, jednak ja również nie popieram podkreślania strojem swoich
      mankamentów. wg mnie jest to po prostu brak dobrego smaku
      (abstrahując od estetyki i tego, że niech każdy nosi, co chce).
      • big.rabarbar8 Re: Krótkie spodenki nie sa dla każdego !!! 05.06.08, 12:52
        A ja zdecydowanie wole Londyn niz Warszawe.
        Widzialam tam ostatnio dziewczyne, ktora idac na calkiem plaskich obcasach (brak obcasow wlasciwie), dysponujac poteznymi iksami (kolana sie schodzily a stopy rozchodzily na dobre kilkadziesiat cm)oraz tlustymi udami szla w "załonówce", odkrywajacej szewek rajstop w kroku (nie przesadzam). Szla w towarzystwie znajomych, rownie dziwacznie ubranych (chlopakow i dziewczyn). Najpierw pomyslalam kategoriami mojej ukochanej, ale krytycznej babci. A potem...
        A potem poczulam sie tak dalece uwolniona od wlasnych kompleksow, jak to tylko mozliwe. Odtad (a bywam czesto) uwielbiam tam jezdzic, bo czuje, ze moge ubierac sie tak jak lubie, to znaczy:
        -pokazywac plecy, a nie bidony
        -nosic wystylizowane na XIX wiek ciuchy (www.allsaints.com)
        -nosic bizuterie na wierzchu dloni (bransoletki zakladane na palec)
        -spodnie z obnizonym krokiem etc, etc...

        Niby wszystko to moge nosic i w Polsce, ale krepuje mnie gapienie sie szarych wrobli, czyli tych, co twardo przestrzegaja konwencji ubiorowej panujacej w naszym kraju.

        Lubie, kiedy nowa moda czasem deformuje sylwetke. Mialam nascie lat w latach 80tych i dla mnie idealem jest sylwetka Jane Fonda. Ale taki ideal to niewola. Lubie wiec, kiedy pojawia sie moda na "focza" sylwetke (od jakiegos roku), lubie, kiedy dziewczyny zaczynaja chodzic na plaskim obcasie (daja mi wtedy fory;), lubie to, ze powoli z braku innych mozliwosci wszystkie "pewniki" w modzie beda musialy zostac zakwestionowane.

        Byl czas (sredniowiecze), ze w modzie byly spadziste, watle ramiona i "ciezarne" brzuchy (u kobiet oraz mezczyzn). Tak malowano owczesne idealne sylwetki. Byl czas Rubensa (oklepany przyklad) i prerafaelitow, jest manga (straszna katorga dla krotkonogich Japonczykow) i sa ... Muminki.
        Kiedy bylam mloda bardzo chcialam byc idealna i wygladac na "nie puszczalska". A teraz mam 35 lat. I wiecie co? Trudno wyobrazic sobie nawet wielkosc traby, w ktorej mam to, czy ktos uzna moje uda za odpowiednio jedrne, o ile (i tu haczyk!) o ile ja sama o swoich udach bede myslec dobrze. A od kiedy otarlam sie o Boskie wyroki dotyczace mojego zdrowia - wrecz z czuloscia patrze na te swoje biedne udka, lydeczki, brzuszek i tyleczek. Takie to kruche wszystko...

        Pannie od nakrapianej buzi (autorce watku) chce podarowac troche swojego rozczulenia wadliwoscia wlasnego cialka. Moze tak ogladana Twoja twarz stanie sie obiektem tkliwosci, a wowczas obce, obolale przy dotyku (bo tak jest) zaatakowane cellulitem uda wydadza Ci sie mniej wstretne. A moze nie.

        zyczacy wszystkim zdrowia rabarbar:)
        • bach28 big. rabarbar8 05.06.08, 13:53
          pozamiatalas mnie swoim wywodem :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
          nic dodac nic ując
          nie samym wyglądem człowiek zyje :)
          • big.rabarbar8 Re: big. rabarbar8 05.06.08, 14:00
            owoz rumieniac sie...
            rabarbar lepszy niz odkurzacz..;)
          • sno-powiazalka Re: big. rabarbar8 05.06.08, 23:06
            Wszystko to co napisała Rabarbar to prawda, ale w pewnych przypadkach zastanawiam się czy to akceptacja siebie czy brak krytycyzmu wobec swojej osoby.
            Właściwie mogłabym się ubrać w mini za spojenie, tylko po co ????
            Rozmawiając z kimś chcemy pokazać sie od jak najlepszej strony, dlaczego więc mamy aż tak bardzo negować swój wygląd zewnętrzny ???
            Dlaczego w takim razie dbamy o włosy, cerę skoro innym nic do tego ??

            Ja w każdym razie staram sie ubierać odpowiednio do sytuacji i moich warunków. I być może nie zaakceptowałam siebie do końca, ale nie przeszkadza mi to :-)
            • murya Re: big. rabarbar8 06.06.08, 10:44
              Sno-powiazalka"Dlaczego w takim razie dbamy o włosy, cerę skoro innym nic do
              tego ?? "

              To Ty dbasz o wlosy dla innych???Bo ja dla siebie dmam o swoj wyglad.
              • murya Re: big. rabarbar8 06.06.08, 10:58
                Ps.oczywiscie -dbam mialo byc:)
              • sno-powiazalka Re: big. rabarbar8 06.06.08, 14:22
                A czy chodzisz np. w wolny dzień po domu od rana w pełnym makijażu i szpilkach ? ( ten pełny makijaż i szpilki to tak przysłowiowo :-) ).
                Nie czarujmy się, ze nic nie robimy "dla wyglądu w oczach innych ".
                Praktycznie wszyscy są łasi na komplementy typu - jaką masz świetną fryzurę, -jak młodo wyglądasz. Nie mówię, ze wszystko robimy pod publikę, ale wiele. Teksty ....dla siebie to robię nie zawsze są szczere.
                Nigdy nie połaskotało Cię jak usłyszałaś o pięknej bluzce ? nie było tak, ze zakładałaś ją chętniej ?

                I na zakończenie moje zdanie, a raczej wniosek.
                Totalna, bezkrytyczna akceptacja siebie jeżeli chodzi o tuszę, doprowadziła do plagi otyłości w USA. I nie chodzi tu o estetykę, ale zdrowie. Nie wiem czy 15-20 letnie kobiety ( mężczyźni też ) zdają sobie sprawę co ich czeka za parę lat, kiedy nogi nie będą miały siły nosić zwałów tłuszczu ( a jak dodatkowo są np. płasko-koślawe to prawie kalectwo ), kiedy serce i inne narządy będą tak otłuszczone, że....Mam najzwyczajniej wrażenie, ze dla niektórych totalna akceptacja to ucieczka od problemu. Oczywiście, ze są rzeczy na które nie mamy wpływu, albo które nie stwarzają zagrożenia dla życia ( np. ten nieszczęsny cellulit, który wg. mojego męża jest bardzo sexy ;-) ), ale pewne rzeczy zaczynają się wymykać spod kontroli. Niestety czasem chęć posiadania najmodniejszych spodni przyćmiewa zdrowy rozsądek i jak nie ma odpowiedniego rozmiaru to niektóre kobiety potrafią wcisnąć sie w ciuch o dwa nr mniejszy ( no właśnie to mnie śmieszy jak laska wciśnięta jest w za małe ubranko :-)) ).

                • murya Re: big. rabarbar8 06.06.08, 15:17
                  Sno-powiazalka,wyobraz sobie,ze tak!Wlasnie nawet jesli zostaje w domu,robie
                  rano makijaz(lekki)taki sam,jak wychodzac na ulice.Rowniez w domu chodze
                  porzadnie ubrana tzn.zadnych dresow czy rozciagnietych spodni lub
                  "dyzurnych"bluzek.Widocznie jestem inna niz Ty.
                  Ja ubierajac sie patrze w czym mi dobrze,nie nakladam za opietych spodni czy za
                  krotkich spodniczek.Na plaze zakladam bikini,pomimo,ze mam swoje lata,figure juz
                  nie nastolatki i ogromna blizne na brzuchu.Pisalam juz w innym watku - opalam
                  sie i odpoczywam na plazy - dla siebie.Co do innych osob - to naprawde,uwierz -
                  jest dla mnie bez znaczenia jak sie ubieraja.Niech nawet przescieradlem sie
                  owinie jesli chce,a co mi tam...
                  • sno-powiazalka Re: big. rabarbar8 06.06.08, 15:39
                    murya napisała:

                    > Sno-powiazalka,wyobraz sobie,ze tak!Wlasnie nawet jesli zostaje w domu,robie
                    > rano makijaz(lekki)taki sam,jak wychodzac na ulice.Rowniez w domu chodze
                    > porzadnie ubrana tzn.zadnych dresow czy rozciagnietych spodni lub
                    > "dyzurnych"bluzek.Widocznie jestem inna niz Ty.

                    I to bardzo :-) Nie wyobrażam sobie np. gotować czy sprzątać w "wyjściowych" rzeczach, bo jest mi najzwyczajniej niewygodnie( lubię też chodzić bez butów), a z domowego makijażu po prostu wyrosłam i nie za bardzo mam czas :-)
                    > Ja ubierajac sie patrze w czym mi dobrze,nie nakladam za opietych spodni czy za
                    > krotkich spodniczek.Na plaze zakladam bikini,pomimo,ze mam swoje lata,figure ju
                    > z
                    > nie nastolatki i ogromna blizne na brzuchu.Pisalam juz w innym watku - opalam
                    > sie i odpoczywam na plazy - dla siebie.Co do innych osob - to naprawde,uwierz -
                    > jest dla mnie bez znaczenia jak sie ubieraja.Niech nawet przescieradlem sie
                    > owinie jesli chce,a co mi tam...

                    Mnie w ogólnym zarysie też nie przeszkadza jak sie ktos ubiera, a wręcz przeciwnie jakoś mi lżej na duszy, jak widzę dwa razy młodsze i dwa razy grubsze :-) ( taka franca jestem ;-) )I żeby było jaśniej bardzo lubię patrzeć na dobrze ubrane kobiety ( odpowiednio ubrane :-) ).
                    • murya Re: big. rabarbar8 06.06.08, 16:41
                      Sno-powiazalka"I to bardzo :-) Nie wyobrażam sobie np. gotować czy sprzątać w
                      "wyjściowych" rzeczach, bo jest mi najzwyczajniej niewygodnie( lubię też chodzić
                      bez butów), a z domowego makijażu po prostu wyrosłam i nie za bardzo mam czas :-)"

                      Te szpilki w Twojej poprzedniej wypowiedzi byly tylko przykladem jak sama
                      napisalas,nie chodze w domu w szpilkach.Nie wiem o jakich "wyjsciowych"rzeczach
                      piszesz,bo wychodzac do miasta nie ubieram "wyjsciowych" bluzek
                      itp."Wyjsciowe"to raczej na jakies przyjecie czy bal.Mazniecie szminka ust i
                      kreski pod okiem nie zajmuje az tak duzo czasu:)))
                      Zalosne jest to,ze pocieszasz sie tym,iz inne kobiety wygladaja gorzej niz Ty,no
                      ale skoro sie ma komleksy...to tylko wspolczuc.
                    • murya Re: big. rabarbar8 06.06.08, 17:15
                      Sno-powiazalka cyt"Nie wyobrażam sobie np. gotować czy sprzątać w "wyjściowych"
                      rzeczach, bo jest mi najzwyczajniej niewygodnie"

                      Moje wszystkie rzeczy sa wygodne,te wyjsciowe tez.A Ty sie mecz,az w koncu ktos
                      zauwazy Twoja piekna bluzke i moze wreszciwe uslyszysz komplement,ktory Cie
                      dowartosciowuje.
                      • sno-powiazalka Re: big. rabarbar8 06.06.08, 19:34
                        Jesteś najzwyczajniej bardzo "TOLERANCYJNĄ" jędzą przekręcającą czyjeś słowa i
                        czytaniem czego nie ma :-///

                        Prace domowe wykonuje w rzeczach które oprócz tego, ze sie wygodnie nosi to
                        jeszcze łatwo je wyprać i wysuszyć. Do oglądania TV wystarczą mi spodnie dresowe
                        ( niekoniecznie powyciągane, droga pani, której na ulicy żaden ubiór nie
                        przeszkadza, a która wytyka niektórym stroje domowe :-( ). Jakoś nie czuje
                        potrzeby nosić po domu eleganckiej spódnicy, czy bluzki bo mężowi podobam sie
                        najbardziej w właśnie tych dresowych spodniach biodrówkach. A co do makijażu to
                        ani pomadek, ani kredek do oczu nie stosuję nawet na wyjścia (nie mam takiej
                        potrzeby, o pobycie w domu nie wspomnę :-)
                        Na komplementy co do ubrań nie nastawiam się chociaż noszę takie, które
                        znakomicie podkreślają to co maja podkreślić bo słyszę je raczej na temat moich
                        walorów fizycznych, albo umysłowych ( nie jestem kolekcjonerką ciuchów ).
                        Dowartościować to sie każdy dowartościowuje ale nie każdy potrafi sie do tego
                        przyznać. Jeżeli Ty wyjątkowo tego nie robisz to znaczy, że jesteś zarozumiałą,
                        bezkrytyczną megalomanką.

                        A skoro jutro sobota to przygotuj sobie na jutro odpowiednie ciuchy- rurki do
                        mycia podłogi, jedwabną bluzeczkę do mycia garów i zrób delikatny makijaż do
                        prania. Moje spodnie dresowe właśnie sie piorą i na jutro będą suchutkie,
                        pachnące i nie będę drżała, że mi je cos poplami :-)))
                        ŻEGNAM :-)))
                        • murya Re: big. rabarbar8 06.06.08, 20:28
                          Snopowiazalka cyt"A skoro jutro sobota to przygotuj sobie na jutro odpowiednie
                          ciuchy- rurki do
                          mycia podłogi, jedwabną bluzeczkę do mycia garów i zrób delikatny makijaż do
                          prania. Moje spodnie dresowe właśnie sie piorą i na jutro będą suchutkie,
                          pachnące i nie będę drżała, że mi je cos poplami :-)))"

                          Nie nosze rurek i jedwabnych bluzek,pranie robie kilka razy ww tygodniu i pierze
                          automat,naczynia zmywa zmywarka,podlogi nie myje na kolanach,wiec rozumiesz,ze
                          nie musze nosic "dyzurnego"u brania.
            • big.rabarbar8 Re: big. rabarbar8 06.06.08, 10:52
              Uwielbiam byc sliczna.
              Zgrabna i eteryczna. Dobrze ubrana, zgrabna i wiecznie dwudziestoparoletnia. I - skoro w Polsce wszyscy mysla tak samo - to powinnam czuc sie rozumiana, kiedy wychodze na ulice. Czuc sie dobrze i komfortowo. Ale tak nie jest.

              Krotka pilka. Byc moze wszyscy powinni dbac jednakowo o zachowanie proporcji, ukrycie wad itd, itd, ale MNIE (i mowie to tylko o sobie, nie glosze nic poza wlasnym doswiadczeniem) dobrze robi roznorodnosc i swoboda.

              Dam inny przyklad: w styczniu w Polsce, nawet jesli jest cieplo nikt na ulice nie wyjdzie z bosymi stopami, ani w koszulce na ramiaczkach. W Anglii Polacy i wlasciwie wszyscy poza Anglikami w styczniu sa ubrani cieplo. A oni... to niewiarygodne, poki sie tego nie zobaczy. Widzialam dziewczyny w dekoltach, bosych stopach i golych brzuchach-bez gesiej skorki czy "marmurka" (bo nie sztuka sie rozebrac, kiedy na dworze 5 stopni, tylko nie odgryzc jezyka w drgawkach). Widzialam rozneglizowanych gejow (reklamowali klub na ulicy) siedzacych jedynie w zlotych slipkach na metalowych krzeslach. Mnie cierpla skora, plynelo z nosa i zlapalam katar-Anglicy sa zaimpregnowani. I co?
              Po co to opowiadam?
              Bo (o czym przekonalam sie dopiero na wlasnej skorze) mnie bardzo sluzy ogladanie roznosci. Czuje sie wtedy nie jak w Polsce "prawie" doskonala blondynka (mase podobnych do mnie chodzi po ulicach i mozna sobie porownac co mam ladne, a co nie idealne). Czuje sie poprostu przedstawicielem plemienia Słowian, biala wsrod innych ludzi. Czuje sie spadkobierczynia konkretnej tradycji, genomu i nie musze - jak drzewo w lesie - probowac udowadniac, ze jestem bardziej rasowa od innych.
              W Polsce (chyba, ze mnie sie cos wydaje) nie nalezy za bardzo sie wyrozniac. Nie wypada nosic jarmulki, sari, turbana, kwefu i czego tam jeszcze. A ja czasem bym chciala, naprawde! Chcialabym moc nosic to, co wybiore z szafy. I nie bac sie sensacji. Tylko tyle i az tyle.

              Ale nie kazdy ma tak jak ja, ani (o zgrozo!) wcale nie musi tak miec! Jestesmy jak kwiaty-jeden kwitnie na piasku, inny w glinie, a jeszcze inny tylko w cieniu. I moze nie ma co przesadzac z przesadzaniem wszystkich na jeden zagonek (estetyczny, modowy czy jaki tam jeszcze)

              rabarbar, milosnik ogrodow;)
              • agiee1988 Re: big. rabarbar8 06.06.08, 15:33
                ja chodze po domu w czym jest mi wygodnie, ale gdy wychodze na ulice staram sie
                by to co mam na sobie bylo odpowiednie do moich zasad, jak i czyste itd.

                odnosnie makijazu i wlosow

                w domu sie nie maluje, tak samo jak nie zawsze gdy wyjde na ulice. ale jest mi
                dobrze gdy sie pomaluje i uzyje chocby nawet moj krem z fluidem nivea, bo lepiej
                wygladam. w domu nikt mnie nie oglada i nawet chodze z nie ulozonymi wlosami
                ktore wygladaja jak poskrecona szopa za przeproszeniem 60 letniej babci. dopiero
                wychodzac uczesze je, wygladze, upne w kucyka czy wyprostuje co trwa nawet 45 minut
                a nie maluje sie tez bo nie po to naloze fluid by sie polozyc przed tv
                przytulana do poduszki

                jesli chodzi o mycie wlosow, to chyba odpowiedz sie sama na rzuca.jak ja czuje
                ze wlosy mi przetluszaja to dostaje cholery.nie moge wytrzymac tego zapachu.

                takze chce dobrze wygladac i czuc sie zadbana.

                sno-powiazalka

                przejedz sie kiedys autobusem z bezdomnym czy z menelem. ja jechalam, i wszyscy
                ludzie uciekli na przod autobusu, lapiac sie za nosy i trzymajac glowe przy
                oknie.chyba wiesz dlaczego ludzie sie myja czy maluja

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka