elve
23.09.03, 15:02
carolin, co do myślenia nad zapachem dla Ciebie - jako pierwsze przyszło mi
do głowy Very Valentino, po czym przeczytalam na wizazu, ze dla Ciebie jest
to zapach na cieplejsza pore roku - no i jak tu nie mowic, ze trudna z Ciebie
sztuka ;)
Z nowek proponowalabym Ci powachac Donny Karan Black Cashmere: jest podobny
do NU YSL, ale jakiś taki mniej androgyniczny, delikatniejszy, mniej
kontorwersyjny. Bardzo wyrazne kadzidlo plus kwiaty, plus lekka gorycz na
poczatku. magiczne.
O Safari nie bede sie rozpisywac, bo juz gdzies to robilam: jest niesamowity,
zgadzam sie z Toba, ze po paru godzinach rozkwita niebywale, ale pierwsze
dwie trzeba niestety przeczekać. coz, nie mozna miec wszystkiego... a moze
mozna? zastanawiam sie, bo tak jak zapowiadalam, odswiezylam znajomosc z 24
Faubourg - moim zdaniem te dwa zapachy maja ze soba cos wspolnego - cos jak
duza ilosc slonecznego swiatla, ciepla promienistosc. 24 pieknie rozkwitlo na
mojej skorze, jest kobiece, lekko pudrowe, subtelne, no i nalezy do tych
zapachow ktore, nie wiedziec czemu, ochrzcilam jako "eleganckie" - nie wiem,
co takiego w nich jest, ale tak wlasnie dla mnie pachna wyzsze sfery.
pytalas, czy ten 24 nie jest za ciezki - dla mnie absolutnie nie, jest jak
cieple powietrze, unosi do gory. I widzialam go ostatnio na allegro po
rozsadnej cenie :)
mam nadzieje, ze wybierzesz sobie wspanialy zapach na zime :)
pozdrawiam