Dodaj do ulubionych

Prośba o pomoc :)

02.07.08, 18:12
Plan jest very easy :) Znudziłam się pewnemu mężczyźnie. Byliśmy ze sobą 8miesięcy, po poznaniu mnie rozstał się ze swoją obecną kobietą, bo jak twierdził zakochał się w mojej kobiecości. Co nie było trudne bo jego była jest na pierwszy rzut oka dość męska. Aktualnie sprawy mają się tak,że moja kobiecość przestała mu wystarczac lub coś w ten deseń co sprawiło,ze zastanawia się nad rozstaniem. Ułatwiłam mu zadanie i od piąteku się nie odzywam i nie mam zamiaru tego zrobić az do....no własnie. Cały sierpień spędzimy raezm nad morzem, w jednym pokoju z podwójnym łożkiem (sprawy zawodowe- nie da się odwołać, a nie jest aż tak krytyczie żeby starać się coś zmienić, albo rezerwować inny hotel). W związku z odległością jaka nas dzieli zobaczymy się dopiero nad morzem. Mój plan opiera się na pamiętnej reklamie "Zobaczyć błysk żalu w oczach byłego". Chcę być wtedy opalona i zadbana najbardziej jak to tylko możliwe. Niestye do tej pory moje kosmetyki kończyły się na antyperspirancie i oliwce do ciała. Potrzebuję pomocy. Jak zadbać o włosy, jak uzyskać przez miesiąc piękną opaleniznę, jak pielęgnowac stopy (!!!)to w szczególnosci, jakie są sposoby najlepszej depilacji. Eh się rozpisałam. Chcę najpierw zobaczyć czy sa tu osoby,które wprowadziły by mnie w świat wszystkch mazideł i upiększaczy. Jeżlei tak to zacznę konkretnie pytać, skrzętnie notować i dostosowywać się do waszych rad.

Pozdrawiam,
ona-inna

P.S. Mam 22lata i nie mam zamiaru go odzyskiwać, chcę poprostu zeby żałował :) Sama zdaję sobie sprawę,ze to idiotyczne,ale lepszy taki sposób niż użalanie się nad sobą.
Obserwuj wątek
    • auto_robex Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:14
      zacznij od wystrzalowego bikini:)
      • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:17
        Myślę,ze to załatwię już na końcu. Zresztą sam ciuszek nic nie zmieni :) Ale jak już mowa o bikini, to może sposoby depilacji,jakieś preparaty pielengnujące do takiej delikatnej skóry. Ja naprawdę w tym temacie jestem absolutnie zielona :)
        • jagoda_pl Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:28
          Zaraz, zaraz... Tzn. do tej pory nie depilowałaś się, nie robiłaś pedicure etc.?
          Poza tym do własnego planu dbania o urodę dochodzi się po czasie, metodą prób i błędów, wiec - pomimo, że trochę się na tym znam - nie potrafię udzielić Ci odpowiedzi. Nie znam też Twoich funduszy.
          No bo niby jak - kup depilator taki, krem owaki, a balsam brązujący śmaki:D...? Może idź do kosmetyczki...?
        • gory_szalenstwa Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:37
          Do depilacji najlepiej jak użyjesz pianki do golenia, np. Venus i żyletki, np.
          Gillette. Do ciała peeling, np. Lirene, balsam do ciała - np. Nivea. Do włosów -
          szampon odpowiadający Twoim potrzebom, np. Elseve, stylizacja włosów - w
          zależności od tego jakie masz włosy. Makijaż - odpowiedni krem do buźki, peeling
          do twarzy, podkład, ewentualnie baza pod makijaż, może byc puder w kompakcie
          bądź sypki, jeśli są wypryski to korektor, jakieś cienie do powiek, tusz do
          rzęs, może róż do policzków, błyszczyk, dobry perfum, najlepiej jakiś ostro -
          kobiecy, na który statystycznie mężczyźni są bardziej wyczuleni, np. Gucci Rush.
          Wszystko do ustalenia.
    • voodoo.doll Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:28
      o boshe...
      • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:39
        voodoo.doll napisała:

        > o boshe...
        Słucham??

        Chodzi mi dokłądnie o to, zeby ktoś mi tak własnie powiedział. ten i ten kosmetyk jest ok, ten raczej nie. Fundusze mam właściwie nieograniczone, tylko nie intersuję się kosmetykami. Na codzień studiuję i robię wiele ciekawszych rzeczy niż nakłądanie maseczek na twarz. Oczywiscie nie chce, żeby przy okazji ktoś poczuł się urażony. Teraz mam wakację i muszę się czymś zając, przyjechałam do mojego rodzinnego domu,do miasteczka,gdzie na wakacje zamykają kino. Będę miała czas zajac się absolutnie sobą, nadrobić zaległe książki i spotkania ze znajomymi. Jeśli chodzi o stronę kosmetyczną to naprawdę nie mam pojecia. Jeśli chodzi o stópki, to obcinałam paznokcie, malaowałam jakimś beżowym kolorem i smarowałam kemem do rąkmoze raz na tydzień :) BYć moze to dla was załosne i jestem tego świadoma,ale czy to taki problem podzielić się swoją wiedzą?
        • malange Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:42
          Zakładając, że nie jesteś kolejnym wakacyjnym trollem - użyj
          wyszukiwarki wpisuj: depilacja, włosy, szmampon itd.

          W miesiąc i tak uzyskasz może 5% takich efektów jak osoby dbające o
          siebie cały czas. Powodzenia!
        • jagoda_pl Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:43
          > Chodzi mi dokłądnie o to, zeby ktoś mi tak własnie powiedział. ten i ten kosmet
          > yk jest ok, ten raczej nie.

          :)))))))))
          Nie ma takiej opcji:)))))
          • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:47
            Absolutnie nie mogę zrozumieć takiej reakcji i konstrukcji tego świata. Zwróciłam się do was o pomoc, być moze infantylnie,ale cóż. Wy się na tym znacie, ja nie. Prosta wymiana informacji. Bedę kiedyś lekarzem, przyjdzie do mnie pacjent, dam mu leki na konkretny problem,które być moze mu pomogą. Czy z kosmetykami nie jest jeszcze prościej?? Naprawdę nie rozumiem....
            • paulinaa Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:49
              kazdemu pacjentowi dasz ten sam lek? najlepiej jak ci przez internet
              napisze co mu jest?
            • a.b1 Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 14:08
              ona-inna napisała:

              > Absolutnie nie mogę zrozumieć takiej reakcji i konstrukcji tego
              świata. Zwrócił
              > am się do was o pomoc, być moze infantylnie,ale cóż. Wy się na tym
              znacie, ja n
              > ie. Prosta wymiana informacji. Bedę kiedyś lekarzem, przyjdzie do
              mnie pacjent,
              > dam mu leki na konkretny problem,które być moze mu pomogą. Czy z
              kosmetykami n
              > ie jest jeszcze prościej?? Naprawdę nie rozumiem....
              to ja dziękuje za taką lekarke, która nawet nie zapyta na co jestem
              uczulona....
              chcesz być zadbana?
              to
              a)kosmetyczka
              b)fryzjer
              c)systematyczność
              d)kosmetyki odpowiednie dla Ciebie
              to co jest dla mnie dobre nie musi odpowiadać Tobie
              ja nie cierpie depilacji woskiem, może Tobie ona przypadnie do gustu
              ja mam kilka wariantów malowania oka Tobie mogą one się nie podobać
              i najważniejsze to że na mnie coś fajnie wygląda wcale nie musi
              znaczyć, ze Tobie bedzie pasować
              ja uwielbiam czerwień ferrari na paznokciach, moja kolezanka też ale
              u niej nie wygląda to tak fajnie jak u mnie bo jej skóra ma rózowy
              odcień, za to szminka w tym kolorze u niej wygląda rewalacyjnie a ja
              nawet nie mam co jej nakładać
              to są sprawy bardzo indywidualne

    • iluminacja256 Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:36
      Cały sierpień spędzimy raezm nad morzem, w jednym pokoju
      > z podwójnym łożkiem (sprawy zawodowe- nie da się odwołać, a nie
      jest aż tak kr
      > ytyczie żeby starać się coś zmienić, albo rezerwować inny hotel).

      Ja powszechnie wiadomo pracy nie łączy się z łózkiem , a szczególnei
      w tak dziwacznych wariantach, zeby kobieta z męzczyzna spali w
      jednym pokoju przezmiesiąc nad morzem:P
      • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:43
        Żeby nie było,ze sobie nawymyślałam:) Chociaż nie czuję potrzeby tłumaczenia tutaj tego bo to średnio wspólne ze sprawą. Musieliśmy załatwić sobie praktyki w naszym zawodzie(oboje studiujemy), miekszamy na południu Polski. Udało nam się porozumieć z ośrodkiem zdrowia,który za naszą pracę da nam pokój i wyzywienia za darmo. pracując 5dni w tygodniu, po 6godzin, rsztę czasu bedziemy mieli dla siebie. Chodziło nam o konkretny termin,więc Pani z kadr zapytała czy nie bedzie nam przeszkadzał pokój z jednym podwójnym łożkiem. BYliśmy ze sobą zwiazani,więc się zgodziliśmy :) A teraz wyszło jak wyszło i nie ma sensu wszystkiego odwoływac bo mamy podpisaną już umowę. Oboje studiujemy medycynę.
      • dziubasekk Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:46
        A ile Ty masz lat?
        Wszystko zależy od wieku, stanu Twojej skóry, alergii...
        To że mi pasuje jakiś kosmetyk wcale nie znaczy,że Tobie też będzie;)
        Ja bym radziła wizytę u kosmetyczki która Ci fachowo doradzi. Sprawdzi czy Twoja
        skóra jest sucha, czy tłusta i jakie kosmetyki się nadają!
        • gory_szalenstwa Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:47
          dziubasekk napisała:

          > A ile Ty masz lat?

          Pisała, że 22.
          • dziubasekk Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:03
            ups...
            Nie zauważyłam ;))
        • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:51
          Dziękuję za chociaz jedną konstruktywną odpowiedź. Będąc na moich studiach wiem, bez kosmetyczki,ze mam wybitnie tłustą cerę i uczulenie na koty oraz pomidory :) Krem do twarzy mam i raczej bez problemów z cerą. Chodzi mi raczej o takie bardziej podstawowe sprawy. Jak otrzymać ładną opaleniznę, jak zrobić dobry pedicure ?
          • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:54
            Ok,passuje. Przepraszam wszystkie z was,którym zburzyłam świat,swoją ignorancją kosmetyczną. Postaram się jak najszybciej skasowac ten watek.
            Pozdrawiam
            • gory_szalenstwa Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:58
              Nie ma za co przepraszać.
            • jagoda_pl Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 18:59
              Ależ nie trzeba:)!
              Jak widzisz konstrukcja świata, także kosmetyków, jest bardziej skomplikowana niż się może wydawać:).
            • malange Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:04
              ona-inna napisała:

              > Postaram się jak najszybciej skasowac ten watek.
              > Pozdrawiam

              A jak? ;)

              • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:23
                Eh jak to można się zdenerować przez takie głupoty :)
                Nie kasuję bo jedną dobrą radę już przeczytałam, perfumy. Być moze i banalnea,ale sama bym na to nie wpadła. Musze pomyśleć nad tymi mocno kobiecy,i, google się pewnie przyda. Bo tu już nie śmiem pytać :) A taki radosny wydawał mi się mój pomysł, ze będę leżała wklepywała w siebi polecone przez wac cuda i będzie miło. POczyniłam już dziś pierwszy zakup :) Sprawił mi on trochę kłopotu bo wybierałam balsam brązujący do ciała. Wybrałam Garnier skin naturals, skóra muśnięta słońcem do skóry śniadej. I to był mój problem bo nie wiedziałam czy do śniadej szybciej da efekt niż do jasnej czy wolniej w przypadku mojej nijakiej (ani ciemnej ani bladej karnacji). Popełniłam przy tym jeden błąd, nie powąchałam :) Wcześniej kupowałam oliwki,więc wszystkie łądnie pachną. A ten balsam dla mnie trochę za intensywny,ale moze dam radę. Zakupiłam również pumeks firmy "Syrena" za całe 1zł. Muszę sprawdzić czy ja wogóle umiem się czymś taki posługiwać. Zawsze słyszałam,że mam stópki jak niemowlak,więc nie było problemu,ale moze będa jeszcze fajniejsze?
                • paulinaa Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:25
                  ona-inna napisała:


                  > Nie kasuję bo

                  bo nie możesz, proste :)
                  • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:33
                    Kiedy otwieram post,który założyłam, po prawej stronie od tydułu mam cztery opcej do wyboru:
                    1. +obserwuj
                    2. (czerwony kosz) skasuj
                    3. "odpowiedz cytyjąc
                    4. -Odpowiedz
                    PO wybraniu opcji nr2 pojawia się komunikat " czy napewno chcesz aby ten wątek został usunięty?" Opcje do wyboru "Tak" "Nie". Moim skromnym zdaniem gdybym wcisneła "Tak" tego wątku już by nie było :)

                    <myśli> Pragnę zaznaczyć,ze jestem tu pierwszy raz i zrobiłyście ze mnie idiotkę w temacie o którym nie mam pojecia,ale jeśli chodzi o obsługę banalnego forum to.....
                    • paulinaa Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:34
                      ona-inna napisała:

                      Moim skromnym zdaniem gdybym wc
                      > isneła "Tak" tego wątku już by nie było :)
                      >

                      no niestety nie tak łatwo skasowac wątek :)
                      • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:41
                        Aż sprawdziłam to kasowanie. "Zgłoszenie zostało wysłane" śmiesznie będzie jak to się usunie bo bedę musiała zaczynać od nowa :) ale co tam :) Także paulino jeżeli zobaczysz watek "Prosba o pomoc" to bedę ja,więc nie czytaj prosze :)
                        Pozdarwiam pomoimo wszystko
                        • paulinaa Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 20:10
                          samo sie nie usunie...
                    • jagoda_pl Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:43
                      Sorry za dosadność, ale idiotkę zrobiłaś sama z siebie.
                      Forum ma wyszukiwarkę, jest tu sporo dziewczyn, które naprawdę znają sie na rzeczy, a Ty chcesz gotowego przepisu na wywołanie żalu u faceta:D! Postawa: "Ja będę odpoczywać w domu, a wy mi tu piszcie czego mam używać".
                      Piszesz, że będziesz lekarką. Piękny zawód, ale czy lekarz dajmy, np. dermatolog, przypisuje każdemu to samo!?
                      "Pani z atopowym zapaleniem skóry - krem X!"
                      "Pani z trądzikiem - też krem X"
                      "Nie pomógł Pani krem X? - niemożliwe!"
                      !?!?
                      Kosmetyki są jak leki i wbrew pozorom dobranie odpowiedniej pielęgnacji to jak dobranie odpowiedniego leczenia! Ale o tym juz Ci 2x pisałam, a Ty nic...
                      Poza tym nasze komentarze i uwagi były raczej z przymrużeniem oka, a Ty się niepotrzebnie wkurzasz.
                • jagoda_pl Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:31
                  Od pumeksów się odchodzi, lepsza tarka, ale nie metalowa. Choć skoro masz ładne stopy to peeling by pewnie wystarczył.
                • miranda.hobbes Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:32
                  skoro nigdy w życiu nie pumeksowałaś stóp, nie depilowałaś się, nie używałaś perfum, kosmetyków kolorowych, właściwie nie używałaś nic a nic, to jeszcze raz napisz mi za co ten facet Cię pokochał?? za kobiecość? owłosionego yeti? ;) taki mały żarcik... bez urazy
                  • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:38
                    Żarcik bardzo dobry :) Szczerze :) Depilowałam się, normalnie pianka i jakaś tam maszynka z nawilżaczem. Kiedyś dla sprawdzenia kupiłam depilator, wytrzymałam pół nogi tej meczarni :) W przypadku depilacji bikini, zawsze mam jakieś kroostki. Myślałam,ze specjalistki ( znaczy WY ;)) wiedzą moze czy nie wymyślono jakiś rewelacyjnych sposóbów depilacji, po których skórka jest milutka i mięciutka, bez podrażnień. Kosmetyki kolorowe- Mam podkład,2pudry, jeden nawet z czymś co byłyszczy (takie sylwestrowe szaleństwo;) i tusz do rzęs. Aha i błyszczyk Glime Shine czy coś,dostałam od mamy bo nie moze znieść,ze się nie maluję jak moje koleżanki. Perfumy-również mama,co kupi na jakiś promocjach,albo jej się znudzą to dostaję ja,ale rzadko używam, jakoś nie czułam do tej pory potrzeby.
                  • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 19:47
                    Jeszcze tak sobie dodam dla pełnego wyjaśnienia , a co tam.
                    Waże 45kg i mam 153cm wzrostu, w sumie jestem dość filigranowa. W porównaniu z jego byłą 180cm jakieś 90kg to trochę różnica. Pozatym ubieram się w miarę jak dziewczynka, spódnice, czasem obcasy, obcisłe spodni, nie bluzgam, chodze raczej wyprostowana. Jak on mi to tłumaczył to polegało na tym,ze wszytsko we mnie jets takie spokojne,ze nie palę na ulicy,że staram się rozmawiac z ludźmi a nie się kłucić i krzczeć,nie bekam na głos. W wolnych chwilach czytam, chodze na wystawy, do kina. A nie idę z koleżankami na piwo. To chyba o taką kobiecość chodziło. Generalnie to skomplikowany facet,ale pomyślałam,ze miło by było gdybyśmy budzili sie rano i ja swoim wypielęgnowanym ciałem sprawiłabym zeby trochę pożałował. Wiem to takie babskie i wogóle, ale kto powiedział,ze całe życie trzeba być powaznym, rozsadnym i zdyscyplinowanym?
                    • toolie Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 20:46
                      A ja Ci chetnie pomoge. Nie uwazam sie za ekspertke, ale przykladam duzo uwagi
                      do pielegnacji, wiec cos tam wiem. Poza tym sprawianie, aby facet zalowal jest
                      moze dziecinne, ale za to jaka swietna zabawa!:)
                      Wracajac do tematu, radze zaczac przede wszystkim od porzadnego peelingu calego
                      ciala. Polecam peeling Exfotonic L'Oreala, ktory doskonale wygladzi skore.
                      Nastepnie naloz balsam brazujacy. Tutaj, jesli nie masz doswiadczenia z
                      balsamami brazujacymi albo samoopalaczami, polecam Dove Summer Glow ze zlotymi
                      drobinkami - ladnie brazuje i rozswietla, a co najwazniejsze trudno go
                      nierownomiernie nalozyc:)
                      Co do wlosow, to trudno cos doradzic, nie znajac ich typu. Poszukaj w drogerii
                      jakiejs maski i nakladaj ja raz w tygodniu na wilgotne jeszcze wlosy, na to
                      czepek kapielowy lub jakas reklamowke + recznik i potrzymaj ok 20-30 min lub
                      wedlug zalecen producenta. Mozesz tez odwiedzic fryzjera lub sklep fryzjerski i
                      tam zasiegnac porady oraz zaopatrzyc sie w kosmetyki profesjonalne do wlosow.
                      Co do stop, to tak jak juz ktos wspomnial, skoro nie masz z nimi wiekszych
                      problemow, to powinien wystarczyc peeling do stop (ja uzywam Sally Hansen i
                      jestem zadowolona, innych nie uzywalam, wiec tutaj mozesz skorzystac z
                      wyszukiwarki). Mysle, ze fajnie byloby pomalowac paznokcie u stop na czerwono.
                      Nie wszystkie kobiety to lubia, ale na pewno 90% facetow to uwielbia. A skoro
                      ten Twoj byly ma zalowac...:)
                      Polecam takze zakup pudru brazujacego. Swietnie wymodeluje twarz i podkresli
                      opalenizne. Fajny jest Estee Lauder albo IsaDory. Jednak radze przejsc sie do
                      sklepu i dopasowac odcien do swojej karnacji.
                      Na razie tyle przychodzi mi do glowy jesli chodzi o podstawy pielegnacji. Jak
                      masz jakies szczegolowe pytania, to chetnie odpowiem.
                      Poza tym w kwestii opinii o dostepnych na rynku kosmetykach polecam stronke
                      www.wizaz.pl z ich rozlegla baza "Kosmetyk Wszech Czasow".

                      • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 21:00
                        Bardzo miło mi się zrobiło przez to co napisałaś. Chciałabym do sprawy podejść metodycznie i zaczac od postaw. Jutro wybiorę się po zakup peelingu :) Nie popełnie już dzisiejszego błędu i najpierw powącham ten co mi poleciłaś. POczytałam,ze warto też biorac prysznic używac takich specjalnych rękawiczek, chyba szorstkich. Jeśli chodzi o włosy, to zgodze się z Tobą co do maseczki. A odżywka? Ostatnio użyłam jakiejś Pantean (nie wiem jak napisac nazwę ) bo była w próbce z gazety,ale za nic w świecie nie pamiętam jaka to była. Wiem tylko,zę spłukiwało się ją minutę po nałozeniu, więc moze poszukam już w sklepie. Chociaz powiem szczerze,ze głupieję jak widze te wszytskie pułki. Stópki(powiedział kiedyś,ze lubi ładnie opalone ;))chciałabym o nie zadbać szczególnie. Widziałam dzis, tak na oko, milion kremów itp. Spodobała mi się sól do stóp o zapachu limonki. Czy taką sół to normalnie do miski i już? Co do balsamu to wybierałam dziś pomiędzy tym co zaproponowałaś a Garnierem i wybrałam niestety Garnier. Bardzo skrytykujesz? Postanowiłam też jeszcze raz spróbować depilatora :) mrozę sobie wodę zeby mniej bolało. Czy sa jakieś preparaty przeciwko wrostom? Czy poprostu peeling? A co ze srodkami spowalniającymi odrastanie włosków?
                        Czerwony lakier, hmm... mam miesiąc,żeby znaleźć ten idealny kolor i firmę, której produkt nie bedzie odpryskiwał po dwóch dniach :)

                        Dziękuję, ozdrawiam i ostrzegam,zę bedę Cię wykorzystywała z premedytacją ;)
                        • toolie Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 21:54
                          ona-inna napisała:

                          > Bardzo miło mi się zrobiło przez to co napisałaś. Chciałabym do sprawy podejść
                          > metodycznie i zaczac od postaw. Jutro wybiorę się po zakup peelingu :) Nie pope
                          > łnie już dzisiejszego błędu i najpierw powącham ten co mi poleciłaś. POczytałam
                          > ,ze warto też biorac prysznic używac takich specjalnych rękawiczek, chyba szors
                          > tkich. Jeśli chodzi o włosy, to zgodze się z Tobą co do maseczki. A odżywka? Os
                          > tatnio użyłam jakiejś Pantean (nie wiem jak napisac nazwę ) bo była w próbce z
                          > gazety,ale za nic w świecie nie pamiętam jaka to była. Wiem tylko,zę spłukiwało
                          > się ją minutę po nałozeniu, więc moze poszukam już w sklepie. Chociaz powiem s
                          > zczerze,ze głupieję jak widze te wszytskie pułki. Stópki(powiedział kiedyś,ze l
                          > ubi ładnie opalone ;))chciałabym o nie zadbać szczególnie. Widziałam dzis, tak
                          > na oko, milion kremów itp. Spodobała mi się sól do stóp o zapachu limonki. Czy
                          > taką sół to normalnie do miski i już? Co do balsamu to wybierałam dziś pomiędzy
                          > tym co zaproponowałaś a Garnierem i wybrałam niestety Garnier. Bardzo skrytyku
                          > jesz? Postanowiłam też jeszcze raz spróbować depilatora :) mrozę sobie wodę zeb
                          > y mniej bolało. Czy sa jakieś preparaty przeciwko wrostom? Czy poprostu peeling
                          > ? A co ze srodkami spowalniającymi odrastanie włosków?
                          > Czerwony lakier, hmm... mam miesiąc,żeby znaleźć ten idealny kolor i firmę, kt
                          > órej produkt nie bedzie odpryskiwał po dwóch dniach :)
                          >
                          > Dziękuję, ozdrawiam i ostrzegam,zę bedę Cię wykorzystywała z premedytacją ;)


                          No wiec po kolei:) Rekawiczki, myjki z luffy (wlasnie takie szorstkie)sa jak
                          najbardziej wskazane. Peeling do ciala, ktory Ci polecilam to ja stosuje ok. raz
                          na tydzien. Wlasciwie, to mozesz rzadziej, bo bedzie Ci "zdzieral" cala
                          wypracowana opalenizne. Stosujac balsamy brazujace mysle, ze wystarczy go uzyc
                          na samym poczatku, a na codzien stosowac wlasnie te szorstkie myjki lub zel pod
                          prysznic z peelingiem (jest duzo delikatniejszy). Peeling L'Oreala stosuj
                          pozniej wedlug potrzeb. Zobaczysz jak bedzie reagowala Twoja skora.
                          Odzywka do wlosow...hmmm, tutaj tez uzywam niedostepnych na polskim rynku.
                          Gdybym musiala kupic w Polsce, pewnie zdecydowalabym sie na jakies profesjonalne
                          (L'Oreal Professional, Kerastase,itp). Niestety na drogeryjnych sie nie znam.
                          Krem do stop - ja tez nie mam wiekszych problemow ze stopami i stosuje ten sam
                          co do rak (Sally Hansen). Kiedys mialam SH do stop i tez byl niezly. Ale mysle,
                          ze jest wiele tanszych rownie dobrych. Soli do stop nigdy nie stosowalam. Ja
                          przed pedicurem mocze je w wodzie z odrobina zelu pod prysznic / mydla w plynie.
                          Natomiast jesli chodzi o lakier to przyznaje, ze nigdy nie spotkalam sie z
                          takim, ktory nie trzymal sie przynajmniej 2 tyg na stopach (potem sama zmywam
                          przy okazji pedicure'u). To pewnie dlatego, ze nogami nie pracujemy tyle, co
                          rekami (zmywamy, pierzemy, itp. czesto bez rekawiczek, piszemy na klawiaturze:).
                          Ja uzywalam lakierow Sally Hansen, L'Oreala, Maybelline, Inglota. Nawet Bell,
                          wlasnie czerwony, kupiony w awaryjnej sytuacji chyba za 5zl, swietnie sie
                          sprawdzil. Bylam naprawde zaskoczona. Sprobuje go odnalezc i podac Ci numer, bo
                          kolorek jest wlasnie taki superczerwony:)
                        • toolie Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 21:59
                          I bardzo polecam depilator, dzieki ktoremu mozesz duzo dluzej cieszyc sie
                          gladkimi nogami, niz po piankach czy maszynkach do golenia. Pierwszy raz jest
                          faktycznie najbardziej bolesny, ale da sie przezyc. Mozesz tez pojsc do
                          kosmetyczki na wosk (bolesne, ale trwa chwile w porownaniu z depilatorem). Po
                          takim wosku usuniecie odrosnietych wloskow bedzie duzo mniej bolesne. A
                          wrastaniu wloskow zapobiega wlasnie peeling lub szorstka rekawica.
                    • toolie Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 20:52
                      A i jeszcze jedna rzecz...Balsamy brazujace, zwlaszcza stosowane czesto, bardzo
                      wysuszaja skore. Dlatego tez proponuje stosowanie dodatkowo jakiegos dobrego
                      balsamu nawilzajacego. Tutaj niestety niewiele poradze, bo ja go kupuje za
                      granica, ale na pewno w Polsce tez sa jakies dobre. Moze jakas inna forumowiczka
                      moze cos doradzic albo skorzystaj z Wizazu.
                      Chociaz z drugiej strony oliwki, ktore stosujesz tez powinny sie swietnie
                      sprawdzic, zwlaszcza nakladane na wilgotna skore.
                      • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 21:05
                        Izgłupiałam <myśli> Mam mleczko nawiżające,brazujące skórę i jak będę je używać to mi się skóra wysuszy? <wow> Zostałaś w tym momencie dla mnie boginią wiedzy bo ja w życiu bym nie pomyślała,ze mam suchą skórę po mleczku. I mówię absolutnie powaznie :) czyli np. rano po pryszniu oliwka,a wieczorem po kąpieli mleczko opalające? Czy na odwrót? czy peeling się stosuje przy każdej kąpieli czy np. kilka razy w tygodniu? czy można go zastąpić żelem pod prysznic z jakimś peelingiem? Czy lepiej zel jakiś nawilżajacy np. Dżonsona(nie ma pojecia naprawdę jak napisać), bo to moje przywiązanie do dziecięcych marek i do tego peeling o którym wspomniałaś?
                        • toolie Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 22:05
                          Z ta boginia to nie przesadzaj:)
                          Natomiast jesli chodzi o mleczko opalajace to nie wiem jak jest z tym
                          Garnierem,bo nie probowalam, ale Dove faktycznie duzo mniej wysusza niz
                          wiekszosc dostepnych balsamow opalajacych. Najlepiej zobacz jak reaguje skora.
                          Ja stosuje balsam raz dziennie na zmiane - jednego dnia brazujacy, drugiego
                          nawilzajacy. Ale to trzeba samemu sobie wypracowac, gdyz to juz zalezy od typu
                          skory i indywidualnej reakcji. Jesli balsam nie wysuszy Ci skory i dostatecznie
                          ja nawilza, to nie potrzebujesz dodatkowego balsamu nawilzajacego. Zawsze mozesz
                          go zastapic np. ujedrniajacym lub uzywac jedynie brazujacego.
                      • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 22:15
                        Obejrzałam stronę,którą mi poelciłaś i znalazłam tam wiele ciekawych rzeczy :) Tez pomyślałam,ze peeling będzie mi "zdzierał" opaleniznę. Mam nadzieję korzystać też czasem ze słońca,więc moze jakoś to bedzie:) Jutro pobiegam po drogeriach porrozgladac się za czymś. Zdam relację napewno. Depilator własnie wykorzystuje i nawet całkiem dobrze mi idzie. Na lakier przyjdzie czas :) Poczekam az znajdziesz. Na dziś mi wystarczy pomysłów i nowości, bo musze wypróbować w praktyce. Pozdrawiam i życzę miłej nocy.
                        • toolie Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 22:26
                          Dziekuje i wzajemnie. Mam nadzieje, ze bedziesz miala duza przyjemnosc w
                          odkrywaniu swiata kosmetykow, bo to calkiem fajne jest:)
    • justy1 Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 22:39
      idź do kosmetyczki, niech się fachowo zajmie "renowacją" skoro
      fundusze to nie problem.
    • anew3 Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 23:01
      Mam nadzieje, ze ni ejestes trollem bo jaktak to niech cie szlag
      trafi!Ale moze nie jstes.Skoro masz nieograniczone fundusze wybierzs
      ie najpierw do kosmetyczki i fryzjera, do tej pierwszej na
      depilacje, manicure i pedicure do drugiej po ladne obciecie, ktore
      nie sprawi ci na dluzej wiecej klopotu.Odradzam, drastyczne zmiany
      dlugosci wlosow i koloru.Potem wpadnij do apteki po kosmetyki
      pielegnacyjne ,polecam Vichy lub Avene:przyda ci sie zel pod oczy
      zeby nie wygladac zle nawet po nieprzespanej nocy,zel lub kostka do
      mycia twarzy, woda termaln aw spraju zeby sie odsiezyc w upalne dni,
      cos do demakijazu oczu, krem na dzien z filtrem i krem
      przeciwsloneczny na plaze.Mam nadzieje, ze masz juz dobry szampon
      odzywke antyperspirant peelnig do ciala, tego juz chyba uzywalas
      wiec nie musze sie rozpisywac?Kup sobie tez jakis kosmetyk
      brazujacy , stopniowo aby uniknac wypadkow moj ty kopciuszku, moze
      Dove?to twarzy i ciala.Spraw tez sobie dobre perfumy tu nie zaluj
      pieniedzy.Potem wybierz sie po ladna bizuterie , ubrania , bielizne,
      buty no i bikini.Kosmetyxki do makijazu:Max factor, Loreal, Margaret
      Astor-uzywam polecam, srednia polka.kup tusz do rzes, puder,
      korektor, szminke, lakier do paznokci, moze cien do oczu:bezowy,
      zlotawy itp Powodzenia!Oj chcialabym miec nieograniczone fundusze
      • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 23:20
        Dziękuję :) Z kosmetyczką mam taki problem,ze ja nawet nigdy w życi nie byłam na solarium,a nawet przy każdej większej imprezie rodzinnej mam kłutnie z mamą,ze nie chcę aby mnie fryzjer czesał. Do fryzjera narazie nie pójdę bo chcę mieć jak najdłuższe włosy, pomysł ten pojawił się po ostatnim strzyżeniu i czekam teraz aż odrosną,ale przed samym wyjazdem podetnę końcówki to się bedą lepiej układały. Wogóle temat włosów i moje pytania zostawię sobie na koleny wpis.Problem jest też taki,zę nad morzem z nim będę miesiąc. Przez ten czas też bym chciała potrafić coś zrobić sama ze sobą,bo wątpię,ze na praktykach bede miała tyle wolnego czasu,zeby chodzić do kosmetyczki. W przypadku nawilzenia ciałka kosmetyczka też mi chyba nie wiele pomoze. Pozcytałam o zabiegach oczyszczajacych twarz i chyba się odwarzę. Nie wiem tylko kiedy. Teraz, za jakiś czas przy przezd samaym wyjazdem? Wyjeżdżam 4sierpnia. Z tymi paznokciami to dobry pomysł :) Zrobię sobie łapki i stópki. Balsam opalający już mam, ale do twarzy...hmm. Nikt mi nie powiedział,ale w sumie to logiczne,ze jak bede smarowała ciało to mi kolor twarzy trochę się będzie różnił. Peelingu do ciała jeszcze nie mam :) ale ktoś już podpowiedizał o co w tym chodzi, moze kolejne zaskoczenie dla Ciebieale odzywki do włosów też nie mam :)Polecasz jakąś? Kudły moje sa dość niesforne,więc czy sa jakies preparaty,które sprawią,ze nie beda się wywijać w każda stronę? I jednoczesnie żeby mi jakoś nie "oklapły".

        Czy możliwe jest zebym była trollem i o tym nie wiedziała? <myśli> To określenie ma chyba dość pejoratywne znaczenie,wiec wolałabym nie być :)
        • solaris87 Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 07:47
          Może najpierw użyj google i poczytaj sobie o trollingu - ale przynajmniej dzięki
          tobie i twojemu stwierdzeniu o nie zauważeniu bycia trollem poranna kawa dla
          mnie jest lepsza ;)

          btw. nie masz koleżanek?
        • miranda.hobbes Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 13:13
          jeśli chodzi o kosmetyki brązujące to są też odpowiednie kremy do twarzy, miałam kiedyś Dove

          poa tym ja bym z kolei odradzała stosowanie jakiegokolwiek balsamu brązującego
          jeśli nigdy wcześniej niczego takiego nie używałaś bardzo łatwo o plamy na kolanach, łokciach tudzież w innych miejscach, jeśli źle rozsmarujesz i wówczas będziesz wyglądać śmiesznie, zamiast atrakcyjnie;)
    • katarzyna-szymanska Re: Prośba o pomoc :) 02.07.08, 23:57
      w kwestii włosów- polecam preparaty Pantene, sama używam czwarty rok
      i jestem bardzo zadowolona. warto, żebyś kupiła szampon i odżywkę z
      jednej serii, oczywiście w zalezności od typu włosów, a do tego
      jakaś maska regenerująca. jeśli chodzi o dłonie i stopy to proponuję
      nie eksperymentować w domu a oddać je w ręce kosmetyczki. no i
      opalenizna... przy tak wyjątkowej okazji ;) poleciłabym jednak
      dodatkowo solarium. generalnie nie jestem zwolenniczką, ale pare
      krótkich, tzn.5-8min wizyt pozwoli ci uzyskać równomierną
      opaleniznę. kolejna rzecz która przyszła mi do głowy to krem
      tonujący... spędzasz miesiąc nad morzem, uważam że nie ma potrzeby
      obciążać skórę podkładem. Vichy - Lumineuse jest chyba tym o którym
      słyszałam najwięcej pochlebnych opinii. to chyba wszystkie moje
      uwagi, mam nadzieję, że dość jasno się wyraziłam, bo o tej porze
      troche przysypiam ;)
    • ensoleillement Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 00:17
      A mnie się bardzo spodobało Twoje podejście i nie rozumiem dlaczego wredne
      kobiety się jej czepiacie!:) kompletnie nie macie dystansu do pewnych spraw,
      potraficie tylko opieprzyc i skrytykować.

      Dobre rady już dostałaś, ja nic nowego nie napisze, bo sama się nie peelinguje
      ani nie brązuje:) Jednak na Twoim miejscu poszłabym do kosmetyczki, na pierwszy
      pedicure, maniciure, depilację itd., później łatwiej utrzymywać dzieło fachowca
      niż zaczynać od zera.

      No i od siebie dodam, że jeśli będziesz czuła się piękna i pewna siebie to on na
      pewno też to zauważy:) Czasem wystarczy autosugestia. Trzymaj głowę wysoko i
      niech zobaczy co stracił! na pewno już żałuje:)
      • minniemouse Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 01:37
        kup sobie sexy ciuchy. sexy ciuchy i piekne wlosy to jest to.

        Minniw
      • e.milia Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 09:06
        Ja też nie rozumiem aż takiej krytyki. Sama również nie używam i nie znam się na
        tych wszystkich cudach - kosmetykach, dopiero od niedawna stosuję takie
        oczywistości jak np. peeling ;) a nawet zaszalałam z balsamem brązującym Dove,
        ale nie mogę znieść zapachu i nie umiem równomiernie go nałożyć ;) a pudrów i
        fluidów nie używam wcale!

        i jakoś żyję bez większości upiększaczy od lat :) a mam się naprawdę dobrze :)

        Faktycznie, nie jest łatwo polecić kosmetyk, bo na każdego może inaczej działaś
        (np. mnie większość polecanych balsamów uczula).

        Nie byłam u kosmetyczki, ale na początku może faktycznie warto iść, a potem już
        pielęgnować się sama.

        Powodzenia i się nie przejmuj. Sama poczuj się piękna, pewna siebie, a wtedy
        będziesz tą pięknością emanować.
        Pozdrawiam :)
    • korusiar Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 11:56
      Co za baby!
      Dziewczyna prosi o pomoc i to w raczej lubianym przez kobiety
      temacie a te tylko krytykują i ubliżają!
      W jakim my świecie żyjemy?!
      Im dłużej śmigam po necie tym bardziej się przekonuję, że kobiety to
      złośliwe potwory którym brak podstawowych zasad kultury.
      Wstyd mi za własną płeć :(

      Do ona-inna:
      Przede wszystkim ignoruj głupie odzywki, zdaję sobie sprawę, że
      sprawiają Ci przykrość ale nie warto się denerwować, naprawdę szkoda
      Twojego zdrowia...

      Postanowiłam dorzucić parę rad chociaż większość tajników już
      poznałaś ;)
      Najważniejsze to systematyczna pielęgnacja, nawet jeśli wieczorem
      padasz z nóg.
      Przed snem:
      - Zmycie makijażu żelem myjącym lub chusteczkami do demakijażu.
      - Następnie tonik żeby przywrócić prawidłowe ph skóry.
      - Kolejny krok to wklepanie kremu na noc.
      Obecnie używam kosmetyków firmy Olay: chusteczek do demakijażu
      (zmywają nawet wodoodporny makijaż jednocześnie działając jak
      delikatny peeling bo mają porowatą strukturę) na zmianę z żelem do
      cery mieszanej i tłustej Skin Adapt, tonik również Skin Adapt, krem
      na noc Total Effects 7x.
      - Prysznic: peeling, szczególnie kolana i łokcie.
      Ostatnio miałam owocowe peelingi firmy Joanna, smakowicie pachną :)
      - Po prysznicu: żel lub balsam ujędrniający, antycellulitowy; nawet
      jeśli masz skórę bez skazy to nie zaszkodzi ich od czasu do czasu
      stosować.
      Używam żelu firmy Nivea Good-bye Cellulite i My Silhouette, szybko
      się wchłaniają, nawilżają i delikatnie pachną.
      W biust wklepać też coś ujędrniającego.
      Stosuję krem-serum firmy Dove, fajnie się wchłania i super nawilża.
      Piętki potraktować pumeksem i posmarować kremem do stóp.
      Aktualnie mam krem firmy Scholl Cracked Heel Repair, cudo!
      W nocy, podczas snu skóra regeneruje się po całym dniu i aktywniej
      wchłania wszystkie składniki z kosmetyków.

      Ciąg dalszy nastąpi, odezwę się w wolnej chwili...
      Teraz nie mogę kontynuować bo moja 3-miesięczna Zuzia zaczyna się
      wkurzać i domagać uwagi ;)
      --
      Moje najdroższe skarby:
      Maja - 14.05.2005
      Zuzia - 03.04.2008
      • hayati23 Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 12:31
        Jeśli fundusze to dla Ciebie nie problem, to na Twoim miejscu
        wybrałabym się do profesjonalnego salonu(np L'oreal) na saune na
        włosy(fryzjer nakłada odzywke i potem podgrzewa pod specjalnym
        urządzeniem).Super odżywia włosy. Fryzjer określi jakie masz włosy i
        dobierze do nich profesjonalne kosmetyki. Z drogeryjnych bardzo
        polecam Pantene Resoratives- ja mam szampon i odżywke.
        Peeling- ja mam lirene w czerwonym opakowaniu.
        Do ciała używam oliwkę Ziaji w pomarańczowym opakowaniu-nawilża,
        ujędrnia. Ja nakładam na wilgotną skóre i długo masuje.
        Pod prysznicem masuj się ostrą rękawicą lub gąbką.
        Stopy- jesli nie masz specjalnych problemów, to wystarczy chyba sam
        peelin i krem. Pumeksu nie używaj. Ja raz na tydzień moczę stopy w
        wodzie z dodatkiem soli,potem trę tarką,po osuszeniu robię peeling
        (sholl)i na to krem. Na codzień nakładam oliwkę.
        Z depilacją sama mam problem. Probowałam kremu, goliłam maszynką,
        robiłam wosk. Niedawno kupiłam zachwalany na wizażu depilator i
        wczoraj go użyłam po raz pierwszy, ale tylko na nogi. Ból był
        ogromny, ale wytrzymałam. Wydawało mi się, że ogoliłam wszystko.
        Miałam bardzo podrażnione nogi. Na noc posmarowałam Alantanem Plus i
        rano po zaczerwienieniach nie było już śladu, ale jak dotykam nóg,
        to wydają się takie chropowate, wyraźnie czuć włoski. Myślałam, że
        będe mieć spokój choć na tydzień, a tu nic.
    • poczesia Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 13:46
      Sama mlodosc powinna ci wystarczyc, skoro przedtem nic nie uzywalas
      a on na ciebie polecial , tzn. czy lubi takie "naturalne".Badz
      soba!!!
      • vivi-anne Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 14:56
        ona-inna, nad morze weź ze sobą: balsam nawilzający, czerwony lakier
        do paznokci, perfumy,tusz do rzęs, pasujący ci cien, czarną kredkę,
        piankę do wlosów i fluid do końcówek.
    • korusiar Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 23:23
      Wróciłam...dziewczynki już śpią a ja mogę znowu pisać ;)
      - Po rannym prysznicu wsmaruj balsam brązujący lub samoopalacz
      (jeśli nie masz wprawy i boisz się, że powstaną smugi to możesz
      najpierw nałożyć zwykły balsam nawilżający). Poczekaj aż się dobrze
      wchłonie (koniecznie dokładnie umyj ręce) i załóż coś luźnego. Nie
      polecam nakładania kosmetyków brązujących przed snem bo większość i
      tak zostanie na pościeli.
      Kupiłam balsam brązujący Dove Summer Glow do jasnej karnacji (z
      natury jestem blada) ale jeszcze go nie stosowałam więc trudno mi
      powiedzieć jaki daje efekt.
      - Do pielęgnacji włosów musisz sama dobrać odpowiednie kosmetyki.
      Ja od lat farbuję włosy na rudo. Zamówiłam na allegro produkty z
      linii Matrix Color Smart (z polecenia kilku forumowiczek): szampon,
      odżywkę, maskę i nabłyszczacz. Wypróbuję i dam znać jakie efekty.
      Myślę, że szampon i odżywka to absolutne minimum, w które powinnaś
      się zaopatrzyć, oprócz tego kosmetyki do stylizacji czyli pianka,
      lakier albo żel (co kto woli).
      Przed wyjazdem obowiązkowo wizyta u fryzjera.
      - Makijaż: tutaj radzę zdać się na wizażystkę, doradzi w jakich
      kolorach Ci dobrze i poleci produkty konkretnych marek.
      Moje kosmetyczne minimum to: matujący puder w kamieniu, róż do
      policzków, cień do powiek, kredka do oczu, tusz do rzęs, szminka,
      błyszczyk.
      - Jeśli chcesz powalić swojego eksa na kolana to koniecznie
      zainwestuj w zmysłowe perfumy, szałową bieliznę i delikatną
      biżuterię.
      - Piszesz, że jesteś drobna, szczupła, filigranowa. Podkreśl atuty
      swojej sylwetki i kup seksowną sukienkę, która np. uwydatni biust i
      odsłoni nogi (uważaj żeby nie przekroczyć granicy dobrego smaku,
      seksowna nie znaczy wyzywająca).
      - Do tego obowiązkowo szpilki; przed wyjazdem zrób porządny
      pedicure, pomaluj paznokcie na czerwono, albo skorzystaj z usług
      kosmetyczki.
      - Również zadbane paznokcie u rąk to podstawa, są "wizytówką"
      kobiety, zrób manicure albo idź do kosmetyczki, ona zadba o Twoje
      dłonie.
      - Nad morzem przyda się coś do opalania z filtrem np. krem, mleczko,
      oliwka (wedle uznania).
      - I oczywiście "powalające" bikini ;)
      Ufff...miało być kilka rad a prawie napisałam esej...hi, hi, hi ;)
      Jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy to się odezwę :)
      Powodzenia!
    • enith Re: Prośba o pomoc :) 03.07.08, 23:51
      Gwałtowna zmiana nawyków pielęgnacyjno-upiększających w większości przypadków kończy się fatalnie i nie zdziwiłabym się, gdybyś za miesiąc, zamiast pięknej buzi i ciała, miała masakrę. Absolutnie i pod żadnym pozorem nie wprowadzaj za dużo nowości do swojej rutyny pielęgnacyjnej, bo skończyć możesz z podrażnieniami, alergią czy wysypem pryszczy, których leczenie może trwać miesiącami. Z włosami do fryzjera, z nogami do kosmetyczki na woskowanie (teraz, a jeśli dobrze zareagujesz, możesz zabieg powtórzyć tuż przed wyjazdem na wakacje), peeling i balsam brązujący poleciły ci dziewczyny wyżej. Z nakładaniem czegokolwiek na twarz uważaj, tzn. zacznij od jednego produktu i zobacz, jak reaguje skóra. Zafunduj sobie pedicure i poproś kosmetyczkę o dobór produktów do pielęgnacji stóp (peeling, maska, krem). A tak poza tym, to uważam, że szeroki uśmiech i pozytywne nastawienie do życia zrobią na eksie znacznie większe wrażenie, niż wszystkie te zabiegi. Niech widzi, że nie toniesz we łzach po jego odejściu, tylko wypinasz pierś do przodu (koniecznie w cudnym bikini!) i nie oglądasz się na niego ;)
    • elisssa Re: Prośba o pomoc :) 04.07.08, 03:18
      A ja Cię rozumiem i doceniam Twoją naturalność.
      Ostatnio poznałam dziewczynę z ASP - artystka, totalnie zielona w
      kwestii kosmetyków, nigdy sie niczym nie malowała, 100% naturalności.

      Myślę, że nie ma co przedobrzać z kosmetykami w Twoim przypadku.
      Balsam brązujący na początku ładnie pachnie, a po kilku godzinach
      utlenia się na skórze i zwyczajnie śmierdzi ;/ Nie mając wprawy,
      możesz go dodatkowo nierówno rozsmarować, zrobią Ci sie zacieki, a
      wtedy narobisz tylko bigosu na skórze, zamiast się upiększyć. Możesz
      w zamian skoczyć kilka razy na solarium (ja nie byłam nigdy, ale
      niektóre dziewczyny sobie chwalą).

      Na gorące dni dla mnie najlepszy jest lekki balsam do ciała Dove
      Hydro Fresh Beauty Body Lotion - do kupienia w rossmanie. Ma w sobie
      dużo wody, szybko sie wchłania, nie tworzy tłustej powłoki na
      skórze. Kosztuje kilkanaście zł.

      Jeśli masz ładną cere, to wystarczy Ci puder sypki. Ja polecam
      Rimmel Stay Matte odcien 004 Sandstorm - najbardziej zbliżony do
      żółtego naturalnego ocienia skóry. Cena ok 17 zł. Do podkreślenia
      owalu twarzy polecam taniutki ale rewelacyjny puder brązujący Your
      Fantasy 3 w 1 za jedyne 10 zł. Na kosci policzkowe róz Miss Sporty
      001 sienna - też ok 10 zl.

      Peeling do twarzy/ciała polecam St Ives Morelowy (ok 12 zl) -
      wydajny i przyjemny w użyciu.

      Perfumy podkreślające lekkośc i spontanicznosć kobiety to np. Kenzo
      L'eau par Kenzo, czy Clinique Happy.

      Z tuszy do Rzęs polecam Maybelline - Lash Expansion, albo Turbo
      Boost.

      Fajny błyszczyk to np. Vipera nr 212 w kwadratowym opakowaniu.

      Powodzenia.
    • rhodeisland Re: Prośba o pomoc :) 04.07.08, 03:50
      Zalatw osobny pokoj. Masz zamiar dbac dla siebie zeby wzbudzic zal w
      mezczyznie, ktoremu sie znudzilas? Jestem na 100% pewna, ze jesli
      okaze zainteresowanie znowu bedziesz chciala z nim byc. Chcesz tego?
      Opalenizna zniszczysz skore.
      • ona-inna Re: Prośba o pomoc :) 05.07.08, 00:44
        Dziękuję za wszytskie rady, jesteście poprostu niebywałe. Prawda jest taka,ze przeziebienie zamieniło mi się w zapalenie krtani z oskrzalami. Posmarowałam się balsamem dwa razy, wydepilowałam nogi. narazie pochwaliłam się tym pani lekarce, nie wyglądała na zachwyconą, a tym bardziej zwaloną z nóg ;)
        Mam nadzieję,ze do poniedziałku poczuję się na tyle dobrze,zeby spokojnie wyjść z domu.
        Rozgoraczkowanie pozdrawiam.I naprawde bardzo, bardzo za wszystko dziękuję. Przemyśle, zastanowię się, napiszę co postanowiłam i o moich postepach :)
        • envi Re: Prośba o pomoc :) 05.07.08, 00:53
          osobny pokoj sobie zalatw!a najlepiej nowego faceta.
    • kindofblue2 Re: Prośba o pomoc :) 05.07.08, 09:02
      Jeśli chcesz pozostać przy naturalności, to skorzystaj z pogody, pojeździj na
      rowerze, troszkę się opalisz i nabierzesz ładnego kolorku. Co do depilacji to
      sprawa indywidualna, ale nie pozwól, by włoski strefy bikini były widoczne, a
      pachy niewydepilowane.
      Jeśli chodzi o włosy - szampon i odżywka Timotei migdałowe czy bambusowe powinny
      zdyscyplinować Twoje włosy ale nie zrobią żadnej rewolucji w pielęgnacji i nie
      zabiorą ogromnej ilości czasu.
      Może wypróbuj, póki jesteś w domu, jakąś nową fryzurę, zobacz jak wyglądają
      Twoje włosy, gdy nakręcisz je do połowy na grubsze wałki itd.
      Kup sobie balsam rozświetlający do ciała, już za 7zł kupisz coś polskiej firmy.
      Do twarzy perełki brązujące/rozświetlające i błyszczyk w kolorze, który będzie
      Ci pasował albo po prostu przezroczysty.
      Usuwaj skórki wokół paznokci płynem do tego celu, nawilżaj stopy.

      Kup sobie jakąś fajną letnią kieckę czy kolorową spódnicę, parę bluzek i uwierz
      w siebie!
      I weź sobie śpiwór nad morze, bo jeśli chcesz dać mu nauczkę, to nie warto, by
      się do Ciebie zbliżał ;)
    • kasiaj_siwunia Re: Prośba o pomoc :) 08.07.08, 00:37
      Po pierwsze - niech Cię do tego forum nie zniechęcą złośliwe
      komentarze. trzeba trochę cierpliwości i duuużo spokoju, żeby się
      przyzwyczaić. Ale można. I musisz się tego nauczyć, bo dbanie o
      sibie wciąga i na pewno jeszcze nieraz tu zajrzysz ;)
      Po drugie - wiele cennych informacji już Ci tu przekazano i cieszy
      mnie to :) Od siebie mogę tylko dodać, że:
      - do balsamów brązujących robiłam kilka podejść (Nivea, Garnier) i
      za nic nie mogę się do tego smrodku (przepraszam za porównanie)
      spoconych stóp po całym dniu w nieprzepuszczalnych powietrza
      atrampkach przyzwyczaić. Nie polecam stosowania balsamu brązującego
      już jak będziesz na miejscu z tym facetem w jednym pokoju bo może to
      przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.
      - depilacja - ja od lat już używam depilatora i powiem tak:
      regularnie depilując nogi depiatorem osłabiasz włoski, odrastają one
      delikatniejsze, jaśniejsze i późniejsze kolejne depilacje już mniej
      bolą. Zaufaj mi. Na zaczerwienienia po depilacji dobry jest podbno
      zimny prysznic, ostatnio polewałam łydki prawie lodowatą wodą i
      rzeczywiście jakby mniej zaczerwienione były.
      perfumy - nie polecam zpachów duszących, "pikantnych", ciepłych...
      Na lato dobre są zapachy świeże, lekkie, morskie tudzież cytrusowe.
      Takie jest oczywiście moje zdanie, ale uważam, że z zapachem
      naprawdę łatwo jest przegiąć a wtedy ludzie będą mdleć wToim
      towarzystwie. I pamiętaj - po jednym psiknięciu na szyi, ja czasem
      delikatnie spryskuję dekolt (raz!) i wszystko- czasem nie czuje się
      zapachu aż tak intensywnie (zwłaszcza jak nos przyzwyczaisz do
      jakiegoś) a on w rzeczywistości jest wyczuwalny dla otoczenia.
      makijaż - uważam osobiście, że na wieczorne (i dzienne też, z
      umiarem)wyjścia bardzo fajna i kobieca jest czerwona szminka.
      Oczywiście trzeba to lubić no i mieć dobrze dobrany kolor, ale wtedy
      efekt jest oszałamiający. :) ach, no i do takiej szminki reszta
      makijażu musi być praktycznie niewidoczna - korektor jeśli masz
      cienie pod oczami (polecam Clinique ALl About Eyes) i dobry tusz.
      No. To póki co chyba tyle. Mam nadzieję, że jakoś Ci pomogłam :)
    • squaw79 Re: Prośba o pomoc :) 09.07.08, 12:29
      Witaj
      Może jeszcze dorzucę parę groszy.
      1. Depilacja- jak idzie Ci dobrze z depilatorem to super- pamiętaj o regularnym
      peelingu- zapobiega wrastaniu włosków. Na znieczulenie i zapobiega podrażnieniom
      super jest tantum rosa (taki proszek dostępny w aptekach- sprzedają go jako
      środek do pielęgnacji intymnej, po porodzie i połogu, ale świetnie znieczula i
      koi podrażnienia skóry przed i po depilacji). Rozpuszczasz go w wodzie (opis na
      opakowaniu- ja robię trochę bardziej stężony na skórę), przemywasz nogi przed
      depilacją czekasz aż wyschnie, depilujesz i powtarzasz po depilacji. Kropki
      schodzą znacznie szybciej (mi po kilku godzinach).
      2. Opalenizna. Na twoim miejscu odwiedziłabym solarium 2-3 razy, na krótko 5-10
      minut. Muśnie Cię brąz, nie da "solarnianego " efektu i przygotuje na ewentualne
      zmagania ze słońcem na plaży. Tylko pamiętaj, żeby odstawić kremy brązujące
      kilka dni wcześniej, bo mogą powstać przebarwienia na skórze.
      3. Włosy to temat rzeka. Ja bardzo lubię szampony i odżywki Herbal essences
      4. Twarz. Tonik, krem. Polecam Sorayę seria dotleniająca. Pisałaś chyba, że masz
      cerę przetłuszczającą się- świetny jest też z serii matującej.
      5. Makijaż: tusz do rzęs, błyszczyk, odrobina pudru. Amen
      6.Uśmiechaj się!!!!!!!!!To jedyny 100% upiększający specyfik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka