Dodaj do ulubionych

tusz do rzęs

17.10.08, 13:55
szukam dobrego tuszu, który pogrubia, wydłuża i nieosypujący się.
słyszałam, że YSL w złótym opakowaniu jest ok.
i drugie pytanie: czy wiecie jaka firma ma kolor bakłażanowy? o ile
nie pomyliłam nazwy, mówiła kiedyś o nim ania orłowska w tvn style.
pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • jagoda_pl Re: tusz do rzęs 17.10.08, 14:22
      Co do złotego YSL wypowiedzieć się nie mogę, ale słyszałam, że
      właśnie ta marka ma tusz w kolorze bakłażanowym.

      Ja zresztą od wielu lat poluję na tusz w takim kolorze wśród marek
      średniopółkowych, ale kiepsko mi idzie - ma ktoś jakieś typy?
      • paulinaa Re: tusz do rzęs 18.10.08, 15:17
        burjois miał kiedyś tusz w kolorze baklażana, ten podwójny
        • jagoda_pl Re: tusz do rzęs 18.10.08, 18:00
          Dzięki! Muszę w końcu sprawdzić, że rzeczywiście tak bardzo pasują
          do brązowych oczu, a na takie eksperymenty nie mam ochoty wydawać
          kwoty ponad 100 zł.
    • bye-bye Re: tusz do rzęs 17.10.08, 14:44
      ten złoty YSL jest faktycznie najlepszy ze wszystkich moim zdaniem.
      gorąco polecam! miałam czarny tylko wiec o innych kolorach nic nie
      wiem ale możesz sprawdzić na stornie interentowej jaki mają kolory
    • heart_of_ice Re: tusz do rzęs 18.10.08, 12:55
      Sa dwa rozne tusze YSL w zlotych opakowaniach:)

      Pauli
      --
      "Bierze się trochę bawełny i... rozkuwa na płasko, jak przypuszczam... i dostaje
      się chusteczkę" [T.P]
    • kitty_22 Re: tusz do rzęs 29.10.08, 11:18
      Własnie kończę tusz YSL, chyba ten który masz na myśli tzn Faux
      Cils. Ogólnie pwoem ci że naprawdę jest fajny. Spełnia swoją rolę,
      duży komfort nakładania. Mam go równiutko 2 m-ce i zaczyna schnąć
      (codzienne malowanie)a rzęsy pod koniec dnia nie są już tak długie
      jak zaraz po nałożeniu. Pomimo tego myslę że wart swojej ceny (ok.
      110-120 zł). W tej samej cenie jest słynny i bardzo chwalony
      Diorshow i chyba skuszę sie na niego. Pozdrawiam i zycze udanego
      wyboru
      • paulina.galli Re: tusz do rzęs 29.10.08, 11:21
        YSL Faux Cils ("efekt sztucznych rzęs) jest moim zdaniem absolutnie najlepszym
        tuszem na rynku.
        Ja uzywam tylko czarnego i nie cierpie innych kolorów na moich rzesach ale
        wydaje mi sie ze chyba firma ma tez kolor bakłażanowy (fioletowy?) z tej serii.
        • epingle Re: tusz do rzęs 29.10.08, 11:33
          Czy ten tusz YSL daje naprawdę bardzo, bardzo mocny efekt? Noszę
          dość mocne szkła pomniejszające oczy i zawsze wybierałam tusze
          pogrubiające rzęsy. Ostatnio używam Dramatic Look Max Factora, ale
          efekt jest średni, spodziewałam sie czegoś mocniejszego.
          • paulina.galli Re: tusz do rzęs 29.10.08, 12:35
            Troche trudno mi oceniac jhaki efekt jest na np. cienkich i słabych rzesach - bo
            tak sie sklada ze natura dała mi sama z siebie długie grube i ciemne rzesy (ca
            co jej ogromnie dziekuje :))
            U mnie efekt jest wlasnie "teatralny" - i np YSL nie stosuje na codzien do pracy
            bo jest az za mocny.
            Sam tusz ma piekna gesta kremowa konsystencje i - piekny czarnby kolor (nietóre
            tusze niby sa "czarne" a ta czern bywa szarawa)
            • epingle Re: tusz do rzęs 29.10.08, 12:50
              Ja też mam dość grube, ale średnio długie i średnio gęste, czarne,
              ale przy końcówkach jaśniejsze. Do tej pory najbardziej jestem
              zadowolona z Maybelline Volume Express. Niestety, ani Dramatic Look
              Maxa Factora, ani Loreala Intensifique i Lash Architect (z tych
              średniopółkowych chwalonych) mi nie pasował tak, jak tamten. Może
              się skuszę na ten YSL Faux Cils w takim razie. Szkoda, że wytrzymuje
              tylko 2 miesiące, bo jak na taką cenę, to zdecydowanie za krótko.
              Jakie jeszcze tusze próbowałaś z tych dających mocny efekt?
              • kitty_22 Re: tusz do rzęs 30.10.08, 08:26
                Dość długo używałam Loreal Volume Shocking ale ten z grzebyczkiem i
                jak dla mnie to był najlepszy tusz pod słońcem. Niestety chyba
                wycofali grzebyczek i wprowadzili Volume Shocking z dwoma
                szczoteczkami i juz nie daje takiego efektu. Obecnie waham się czy
                kupić YSL czy Diorshow....
              • paulina.galli Re: tusz do rzęs 30.10.08, 09:53
                Oj, tuszy to ja probowałam wiele (powinnam zostac naczelnym królikiem
                doświadczalnym koncernów kosmetycznych :))
                Z tych o których warto wspomniec
                Max Factor - Dramatic Look 2000 - fajny, naturalny efekt (zaden tam
                "dramatyczny" :)) - lubilam ten tusz bo mial b. dobra konsystencje i sie dlugo
                trzymał na rzesach i nie osypywał.
                Max Factor - Masterpiece - jw. ale lepszy - gł. przez szczoteczke . Bardzo go
                lubie - uzywam "na codzien". Przy moich rzesach - daje ładny efekt -
                "wyczesania" rzes , "otworzenia" oka, podkreslenia etc.
                (niestety - subiektywna opinia - ze jest ciut mniej trwaly od tego opisanego wyżej)
                L'Oreal Telescopic - ogolnie nie lubie tuszy L'oreal ( za jedna z najwiekszych
                tuszowych porazek na rynku uwazam np. Double Extension i kompletnie nie rozumiem
                zachwytów nad np "Lash Architect" ktory dla mnie jest tuszem zaledwie poprawnym
                i przecietnym ) - to tu musze przyznac - bardzo sie zdziwiłam i milo zaskoczyłam
                Tusz podobny do MF "Masterpiece" , naparawde fajne szczoteczke, ładnie rozdziela
                rzesy, dosyc trwaly. jedyny tusz L'oreala ktory z czystym sumieniem moge polecic.

                Wyższa pólka - tusze ktore lubie
                Dior Diorshow,E. Lauder "Lash XL Maximum Length Mascara" , Lancome, L'extreme
                Mascara

                ale i tak YSL bije je wszystkie na głowe :)



                • epingle Re: tusz do rzęs 30.10.08, 15:16
                  Właśnie Volume Shocking z grzebyczkiem mnie ostatnio zainteresował,
                  ale nigdzie go nie mogę znaleźć. Całe lata używałam Maybelline, a
                  teraz jakos mnie naszło na eksperymenty i póki co nic lepszego nie
                  znalazłam. Tym Dramatic Lookiem Factora to jestem dość rozczarowana.
                  KOnsystencja dobra, nie jest "ciężki", ale ani nie pogrubia, ani nie
                  wydłuża jakoś zdecydowanie. Rzęsy są podkreślone w miarę wyraźnie,
                  ale efekt ma się nijak do ochów i achów np. na wizażu na temat tego
                  tuszu...
                  Przetestuję zatem te, które polecasz.
    • loola_kr Re: tusz do rzęs 29.10.08, 12:28
      miałam YSL Faux Cils i był super (dużo lepszy nić Diorshow jak dla mnie). Ale
      jak dla próby nałożyłam na jedno oko YSL a na drugie Lash Architect L'Orealal to
      nie widziałam żadnej różnicy... tylko w kruszeniu pod koniec dnia.
      Teraz chyba poeksperymentuję bo jeszcze nie znalazłam doskonałego....
    • lashqueen Re: tusz do rzęs 30.10.08, 09:43
      Czy w Polsce jest juz nowy tusz L'Oreal Extra-Volume Collagene Mascara?
      Reklamuje go Eva Longoria, tam to dopiero przegieli z rzesami Evy, ewidentnie doklejone. Mozna obejrzec sobie reklame na youtube.
      Szczoteczka jest gigantyczna i podobno pogrubia 12 razy rzesy ;)
      • jagoda_pl Re: tusz do rzęs 05.11.08, 14:42
        Nie, jeszcze nie ma.
        A reklama mnie nieźle rozbawiła:)))...
    • karin.1 Re: tusz do rzęs 30.10.08, 10:00
      Jak dla mnie nadal niezawodny jest Max Factor 2000 Calorie, cena - ok. 40 zł. Jeśli możesz wydać więcej to zdecydowanie YSL. Podobno są to najlepsze tusze z marek popularnej i ekskluzywnej.
    • princesswhitewolf Re: tusz do rzęs 30.10.08, 15:21
      Chanel, YSL i Lancome( ten ostatni slynie z tuszy)
      jesli w ogole jakies sa na rynku znosne to te powyzej.
      Diorshow bleee to sposob na sklejone i kruszace sie rzesy
    • toffinka Re: tusz do rzęs 30.10.08, 16:29
      ja mam L'Oreal TELESCOPIC, nie jest drogi, a jestem z niego dużo bardziej
      zadowolona, niż ze wszystkich innych, które miałam
    • sabriel Re: tusz do rzęs 30.10.08, 17:21
      YSL jeszcze nie używałam.Pochlebne opinie słyszałam o effect faux.
      Co do bakłażanowego koloru tuszu to kupiłam kiedyś podwójny Bourjois.Jeszcze mi
      chyba gdzieś leży w szafce. Jestem zdania, że najlepiej oczy podkreśla jednak
      klasyczna czerń.Brązów,bakłażanów,granatów,szarości nie widać wcale na
      rzęsach.No chyba,że w słońcu.
    • aire1 Re: tusz do rzęs 31.10.08, 10:24
      Faux Cils jest dobry, ale bardzo szybko schnie.
      Z Diorshow nie byłam zadowolona, gruba szczota trudna do
      manipulacji, nie dawał żadnych specjalnych efektów, ale ten sam
      Diorshow w cienkiej buteleczce i z cienką szczoteczką był dobry,
      bardzo ładnie, równo pokrywał rzęsy nawet każdą najmniejszą rzęskę,
      tylko efekt był bardziej naturalny niż przy Faux Cils.
      Ciekawy był Hypnothyc Lancoma : gęsty, dobrze rozprowadzał się, dość
      długo zachowywał świeżość, ale moim zdaniem nie nadaje się do bardzo
      cienkich rzęs bo nabiera się zbyt dużo na szczoteczkę i skleja.
      High Impact Clinique - dobry, ale dość naturalny efekt.
      Najgorszy jaki stosowałam to tusz pogrubiający Chanel, nie pamiętam
      nazwy - totalny kit!

      Tak naprawdę to czasem mam tak że ten sam tusz jest raz dobry, a jak
      go kupię następnym razem - gorszy. Wydaje mi się że to zależy trochę
      od kondycji rzęs i świezości tuszu jaki kupujemy.
      • wiorka_mrau Re: tusz do rzęs 05.11.08, 11:00
        YSL- "efekt sztucznych rzęs". Kupiłam go we wrześniu, teraz już widzę, że
        jeszcze miesiąc może 2 wytrzyma, ale na sylwestra już planuję zakup nowego,
        jednak jak jest świeży to efekt jest wyraźniejszy, a może się przyzwyczaiłam?
        Trudno ocenić.
        Jednak uważam, że to najlepszy tusz jaki miałam i to będzie pierwsza maskara,
        która jak mi się skończy to kupię kolejny taką samą;-) szczerze polecam
        • epingle Re: tusz do rzęs 05.11.08, 12:07
          Byłam zadowolona zawsze najbardziej z Volume Express Maybelline,
          wczoraj kupiłam nowszą wersję z lekko zakrzywioną szczoteczką Volume
          Express Lift-Up i poki co miałam go na sobie jeden raz, ale jestem
          bardzo zadowolona z efektu - bardzo wyraźny makijaż, rzęsy
          rozdzielone. Minus: nieciekawy zapach, ale w końcu po nałożeniu
          maskary nie czuć go, więc co za różnica...
          • lashqueen Re: tusz do rzęs 05.11.08, 13:50
            Maybelline jest the best ;)
            A miala ktoras te nowosc?
            well.ca/images/large/products/maybelline-colossal-volum-expres_1216662774_LRG.png
            U mnie jeszcze jej nie ma, nie moge sie doczekac.
            Kupilam raz faux cils oraz Lancoma Hypnose. Byly to 2 najdrozsze tusze, jakie
            mialam. Nie bylo roznicy po umalowaniu rzes miedzy tymi drogimi a Maybelline czy
            chocby 2000 calorie (u mnie koszt Volum express jest taki sam jak Max Factor) i
            stwierdzilam, ze nigdy wiecej drogich mascar, bo nie ma najmniejsego sensu.
            • jagoda_pl Re: tusz do rzęs 05.11.08, 14:44
              Tego też jeszcze nie ma:)...
              • epingle Re: tusz do rzęs 05.11.08, 17:49
                Jeszcze jej w żadnym sklepie nie widziałam, ale będę wypatrywać i na
                pewno przetestuję:)
      • paulina.galli Re: tusz do rzęs 07.11.08, 12:43
        aire1 napisała:

        > Faux Cils jest dobry, ale bardzo szybko schnie....

        A nie prawda! tzn. prawda ale troche nie do konca
        YSL kupowałam w : 2 x w Sephorze , 1 x na Allegro (oryginal)
        I za kazdym razem b. szybko schnal bo ... byl juz starawy w chwuili zakupu (ja
        sie nie znam na tych kodach ale znajoma mi to odszyfrowala).
        Kupilam niedawno na Truskawce - z kodu wyszlo ze świeży i od ponad 5 mies
        pieknie maluje i nie widac zeby mu sie nagle zechcialo zeschnąc :)
        (na T. tez niestety popnoc sie zdarzają starawe ale widac tym razem mialam
        szczescie)
    • hotally Re: tusz do rzęs 05.11.08, 15:10
      Używam ten YSL, o którym piszesz i polecam :) bardzo ładnie się nakłada, nie
      rozmazuje się, jest trwały...
    • paulisia84 Re: tusz do rzęs 05.11.08, 15:25
      Nie widziałam do tej pory bakłażanowego tuszu, niestety - a szkoda, bo też
      takowego pilnie poszukuję.
    • misiana Re: tusz do rzęs 05.11.08, 16:28
      Dramatic Look Max Factora? Niezły jest nawet, chociaż mi skleja rzęsy.....
      • epingle Re: tusz do rzęs 05.11.08, 17:53
        U mnie nie skleja, za to efekt jest mizerny, rzęsy są wyraźniejsze,
        ale 2 razy lepszy efekt na moich rzęsach daje Maybelline Volume
        Express, a mam rzęsy dość grube, dość gęste i długie( nie jakoś
        niesamowicie, ale same w sobie sa przyzwoite), zatem cudów nie
        potzrebuja, a jednak Dramatic Look zawiódł mnie.
      • kruca.fuks.hah Re: tusz do rzęs 05.11.08, 23:18
        no coz nawet dobry tusz moze miec spieprzony efekt jesli szczoteczka nie jest
        dostosowna do dzialania. i zalezy jeszcze jakie kto ma rzesy. nie kazyd tysz sie
        nadaje do kazdego roddzaju rzes, jak nie kazda farba jest do kazdych wlosow i
        nie kazdy krem do kazdje cery.
        • mmkam Re: tusz do rzęs 06.11.08, 10:51
          zgadzam się z przedmówczynią. Ja mam dlugie rzęsy i dlatego uwielbiam Diorshow
          za tak duzą szczoteczke, poniewaz łatwo sie malują.
        • vittoria_1 Re: tusz do rzęs 06.11.08, 19:59
          Jasne, że zależy od typu rzes. Moja siostra ma naturalnie dlugie i geste rzesy,
          w zasadzie wystarczyloby je tylko pociagnac odzywka, ale ktoregos dnia
          postanowila sie wysadzic i zrobic na bostwo na podryw nieznajomego chlopaka -
          swoja droga niesamowita historia. Jej kumpela ma kuzyna, z ktorym sie umowila na
          piwo, po czym napisala mej siosrze smsa, gdzie siedzą. Siostra przyszla i
          oczywiscie "wpadli na siebie", hehe, coz za spotkanie, co tu robisz, ano piwko
          pije z kuzynem, a ja sie umowilam z Basią, ale coś nie przychodzi, to usiądź z
          nami itd. Chłopak oczywiście przekonany, że przypadkowe spotkanie, a one
          podwójne agentki :) Nie musze dodawać, ze siostra sie wypindrzyla okrutnie na
          ten miting, no i niestety postanowila zrobic efektowny makijaz. Cienie pod
          kolor, kreska itd., no i na koniec tusz wydłużająco - pogrubiający. Niestety -
          siostra nosi okulary, a rzesy po wydluzaniu zasmarowaly jej szybki, czego ona
          jkos nie widziala, a wygladalo to jakby byla osttatnim dzieckiem wojny i
          rozpaczy. albo jakby jej mucha naptala na okulary. woo-hoo :D jeszcze maznela
          sobie szminka po zebach - efekt byl piorunujacy, ale nie w te strone, co trzeba ;)
          • hoonolulu Re: tusz do rzęs 06.11.08, 20:36
            co za idiotyczna historia, a na okularach fakt, czasem zostaje, jak sie
            przedobrzy..... ja mam teraz mascare BeYu, wydłuża zajebiście, szybko schnie
            (też mam cyngle, nie ma efektu obsrania przez muchy:P), nie kruszy się, jest OK.
            lepsyz nic dramatic look imho a tez testowalamm
    • dominika8 Re: tusz do rzęs 06.11.08, 20:45
      od lat jestem fanką YSL, i to właśnie YSL ma bakłażanowy.
      • cola2008 Re: tusz do rzęs 06.11.08, 21:17
        Przywiozłam z Niemiec 10 szt tego nowego tuszu Loreal volume collagene i
        koleżanki od razu mi je zabrały. Podobno jest swietny:) Dla mnie niestety nie
        starczyło:P Ale u nas pewnie niedługo będzie więc poczekam bo szczoteczka jest
        zabójcza, ogromna:)))))
        • lashqueen Re: tusz do rzęs 07.11.08, 11:35
          Czytalam opinie na temat tego tuszu na wloskim forum i dziewczyny pisza, ze
          bardzo skleja rzesy. No i nie wspominajac o tym, ze takiego efektu, jak Eva w
          reklamie nie osiagnela zadna :)
          Nowy Maybelline wyprobuje na pewno, co do L'Oreala to sie jeszcze zastanawiam.
    • loola_kr jeszcze inny 07.11.08, 10:29
      Poszłam do Douglasa z zamiarem kupienia L'Oreala Architekta ale pani chyba
      wyczuła moje zakupowe zmęczenie i namówiła mnie na nowego Diora - podobno super,
      hiper, wspaniały. Ale akurat koloru czarnego nie było :(
      To wróciłam do Sephory, żeby kupić tego Diora a tam pani namawia mnie na nowość
      Givenchy z okrągła szczoteczką albo na Make up Forever Paris Smoky Lash.
      Ponieważ Givenchy nie było wzięłam tę Smoky Lash (110 zł) i jest super. Wydłuża
      i pogrubia, oddziela rzęsy. Jeżeli nie wyschnie w ciągu miesiąca to znowu ja kupię.
    • sabriel Re: tusz do rzęs 09.11.08, 20:02
      Jestem po jednokrotnym użyciu osławionego YSL,więc trudno wydawać opinie co do
      jego trwałości.Ale jeśli chodzi o efekt to jest super-wyrazisty,mocny wizerunek
      rzęs czyli tak jak lubię.
      Miałam szczęście bo kupiłam go dzisiaj w promocji w zestawie:tusz+płyn do
      zmywania-79zł.
    • klaviatoorka Re: tusz do rzęs 09.11.08, 20:22
      A ja uzywam lash queen Heleny Rubinstein.niezły
    • aimm Re: tusz do rzęs 09.11.08, 21:26
      L'Oreal Telescopic - jest super.
    • 1biedronka1 Re: tusz do rzęs 09.11.08, 23:16
      a jakieś dobre tusze ale na studencką kieszeń:D:D??czyli maks 50zł:P??znacie
      jakieś w miare fajne:) napewno lepiej sie orientujecie niz ja, do tej pory jakos
      na tusz nie zwracałam uwagi jaki był takim sie malowałam oriflame gg jakis z
      meybelin no co tak akurat kupiłam bo tusz trzeba ale moze jakiś lepszy mi
      polecicie jak mowie zeby cena była taka w miare rozsadna;)(jeszcze nie
      zarabiająca:P)
    • j.k.k Re: tusz do rzęs 10.11.08, 12:32
      Ja tez kupilam YSL effect Faux bo tak dziwczyny na forach sie nim
      zachwycaly i byc moze trafilam na jakis stary bo niestety nie
      rozszyfrowywalam kodow, ale po miesiacu nadawal sie do wyzucenia...
      Od razu byl dziwnie suchy obsypywal sie..
      To samo bylo z Diorshow...nic rewelacyjnego... po kilku tygodniach
      musialam kupic nowy, szczoteczka za gruba tusz za ciezki i zle sie
      nakladal..

      Ze wszystkich wyprobowanych przezemnie najlepsze to 2000 calorie-
      Max Factor i Volume Express- Maybelline..za niewielkie pieniadze a
      rezultat dla mnie jak YSL czy Dior.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka