Dodaj do ulubionych

co zrobić z naczynkami?

16.12.08, 20:01
Rzadko kiedy używałam jakiś środków pielęgnacyjnych. Wystarczało mi codzienne mycie, peeling od czasu do czasu. Nawet nie używałam kremu do twarzy. Ale któregoś pięknego dnia stwierdziłam że czas się wziąć za siebie za swoją szara skórę z rozszerzonymi porami i poszłam do dermatologa. Poleciła diacneal i mikrodermabrazje. Oczywiście diacneal zaraz zakupiłam, na dermabrazje narazie zdecydowałam się domową z Ziaji. No i sobie pomogłam....popękały mi naczynka. Cały nos i przy płatkach nosa oraz broda są w pajączkach. Jako że naprawde jestem zielona w tym temacie bardzo proszę o pomoc, co z tym zrobić jaką zastosować kuracje i pielęgnacje.
Obserwuj wątek
    • dita.von.teese Re: co zrobić z naczynkami? 16.12.08, 20:22
      @#####$%%%%%%%@@$%&&&&$@@@@@!
      uff..
      (te znaczki to dlatego ze jestem zla na moja byla kosmetyczke);(
      tez mam cere naczynkowa. Zadnej dermabrazji, kobieto, tez mialam i to tylko
      pogorszylo sprawe, teraz musze ratowac cere, ktora i tak byla odwodniona i
      delikatna. Moja dermatolog, do ktorej w koncu trafilam ponownie,opierniczyla
      mnie lekko;] na wiesc o dermabrazji i kwasach.
      Zamowilam krem Iwostinu na razie na naczynka(zdecydowalam sie na ten akurat po
      dokladnym przeszukaniu internetu), w kazdym razie mam nakazane stosowac krem
      nawilzajacy(co w sumie oczywiste), tonik/mleczko na naczynka, do tego serum
      najlepiej tez do naczynkowej cery.Do tego kupilam sobie Capivit Hydro Control.
      • dita.von.teese Re: co zrobić z naczynkami? 16.12.08, 20:23
        a najlepiej odwiedz dobrego dermatologa:)
      • jagoda_pl Re: co zrobić z naczynkami? 16.12.08, 22:27
        Moja mama ma podobne problemy ze skórą (też ją kosmetyczka na mikrodermabrazję namawiała, ale córeczka ją przed masakrą uchroniła;)) i bardzo sobie kremy na naczynka Iwostin chwali. Poleca też Avene.
        • posh_emka Ano tak... 17.12.08, 11:56
          ...jak już popękały to nic nie pomoże jak laserowe zamykanie. Jak tylko się
          rozszerzyły to jeszcze pół biedy. Można stosować kremy do cery naczynkowej,
          albo... mnie moja dermatolog przepisała na receptę robiony w aptece krem z
          adrenaliną (jest też inny składnik o podobnym działaniu levonor)no i smarowanko.
          Dodatkowo można sobie łykać rutowit c, albo coś podobnego na uszczelnienie
          naczyń krwionośnych. No i tak jak pisały dziewczyny żadnych mikrodermabrazji.
          • elfia4 Re: Ano tak... 17.12.08, 19:27
            Posh_emka jesteś pewna, ze chodzi o levonor? To nazwa leku pobudzającego układ sercowo-naczyniowy, stosuje się go w w formie zastrzyków, a nie jako składnik czegokolwiek do smarowania cery naczynkowej, przynajmniej ja o niczym takim nie wiem.
            A jesli chodzi o cerę naczynkową, to jak kremy na naczynka, suplementy i żadnych trących peelinigów i dermabrazji. Peelingi tylko enzymatyczne, toniki bez alkoholu, unikaj tez substancji drażniących. Z kwasów tylko ostrożnie mlekowy, migdałowy i BHA oraz PHA, azaleninowy, żadnych kremów z kwasem glikolowym i innymi kwasami AHA, bo podrazniają naczynka.
            • dagi80 Re: Ano tak... 18.12.08, 10:00
              DZiękuje bardzo za wszelkie rady. Juz teraz będe uważać. Szkoda tylko tej kasy wydanej na kosmetyki, ktorych już używać nie będe.
              • posypka Re: mikro 19.12.08, 12:45
                Miałam kilka zabiegów mikrodermoabrazji(wykonywanej przez lekarza) na twarz /nos
                i wcale nie pogorszyły mi stanu moich naczynek.
                Naczynka próbuję zamknąć urządzeniem VPL ,za mną już 4 takie zabiegi i według
                mnie efektów brak :(.
                Sama nie wiem co robić.
                A do mikro pewnie jeszcze wrócę bo wciąż męczy mnie blizna na nosie.
                • stworzenje kosmetyczki,a kosmetolog różnica 19.12.08, 13:07
                  wiem,że pisząc to narażę się części,ale kosmetyczki pracujące w gabinetach
                  kosmetycznych to laicy,niestety. Jakiekolwiek sprawy skórne wyłącznie gabinet
                  gdzie oprócz pań kosmetologów jest dermatolog!!

                  Zrobiłam sobie raz porównanie - oczywiście słowne,zabiegu jeszcze nie.
                  Mam widoczne pajączki na nogach-sprawa genetyczna-można usnąć laserowo, pani
                  dermatolog powiedziała - najpierw należy zrobić koniecznie badanie Dopplera,
                  które da obraz czy w ogóle ja nadaję się do owego zabiegu,bo np. mogę mieć
                  kiepski przepływ krwi w żyłach i wtedy absolutnie. Następnie jeśli badanie
                  wyjdzie ok to należy się udać do centrum flebologii.A nie do jakiegoś gabinetu
                  kosmetycznego.
                  Poszłam w takim razie z tą wiedzą ot do gabinetu kosmetycznego i na pytanie: co
                  na żyłki na nogach? a panie : laser,a ja: a jak się to robi.A one: przychodzi
                  pani i my laserowo je zamykamy. Więc zapytałam podchwytliwie: a jakieś badanie?
                  a one: a po co?
                  No wyszłam z wybuchem śmiechu -takie to "profesjonalistki" jak z koziej d...
                  trąba... Ot zwykły gabinet to chyba dla naiwnych jest,aby zostawić kaskę i
                  szczycić się: byłam u kosmetyczki.
                  Więc wara kosmetyczkom od mojego organizmu, wszelkie ingerencje w skórę od
                  środka itd. wyłącznie dermatolog,jeśli nie chcemy mieć oszpecenia.
                  Mikrodermoobrazja- ba widziałam oba aparaty: jeden u dermatologa gdzie mikro
                  robiła mi pracująca tam kosmetolog - wymienne końcówki dla każdego
                  klienta-jednorazowe nakładki.U kosmetyczki zerknęłam z ciekawości-jeden dla
                  wszystkich rzekomo dezynfekowana głowica. Ups dziękuje...
                  W gabinecie kosmetycznym jedynie bym dała chyba paznokcie do malowania,bo to się
                  zmyje,ale makijaż też dziękuję za tonę tapety, straszyć nie chcę twarzą :-].No
                  jaki masaż też,ale wszelkie nakłucia,czy czyszczenia wyłącznie gabinet dermatologii.
                  Także uczulam dziewczyny nie dajcie się zwariować, potem można gorzko żałować
                  krzywdy na skórze.
    • papryczka_ag Re: co zrobić z naczynkami? 21.12.08, 12:04
      Od miesiąca biorę polecony przez dermatologa Aescin. Pomaga.
      • posypka Re: papryczka 21.12.08, 12:10
        Czy mogłabyś napisać przy jakiej dawce ?i co tzn .pomaga ? :)
        Dzięki
        • papryczka_ag Re: papryczka 21.12.08, 13:19
          Biorę trzy razy dziennie, naczynka już nie pękają, skóra się nie
          czerwieni a te co były pękniete są znacznie bledsze.
          • posypka Re: papryczka 21.12.08, 17:02
            3x2? czy 3x1? w ulotce jest chyba mowa o dawce początkowej 3x2.
            Dziękuję za informację.
            • papryczka_ag Re: papryczka 21.12.08, 17:03
              dermatolog zalecił 3x1 ale mój problem jest dość nieznaczny - przy
              solidniejszym poradziłabym chyba 3x2
    • rhodeisland Mnie pomogla 22.12.08, 21:22
      kombinacja laserowe zamykanie pojedynczych naczynek i IPL na cala
      twarz, co bardzo zmniejszylo ogolne zaczerwienienie.
      Ktos powyzej pisal o VPL. Czy to jest to samo co IPL? IPL to nie
      laser.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka