Dodaj do ulubionych

Do szału doprowadza mnie polska kolorówka

27.01.09, 22:19
Nie wiem jak Was i czy tylko ja mam takie problemy ale do szału mnie
doprowadzają pudry/podkłady które mają zwykle do wyboru max. 6 odcieni!
No ręce mi opadają, dosłownie.

Jestem tylko w połowie polką, mam cerę śniadą ale o zimnym oliwkowym odcieniu,
chyba jeszcze nigdy nie udało mi się dobrać w PL odpowiedniego podkładu czy
pudru...
To samo kiedy się opalę. Opalam się na dość intensywny ale zimny brąz,
dobranie takiego odcienia graniczy z cudem, wszystkie specyfiki są w tonacji
pomarańczowej. Czy statystyczna polka opala się na pomarańczowy brąz?!

A żeby to tylko o mnie chodziło to pół biedy ale większość moich "nie
solaryjnych" koleżanek nie może dobrać jasnych odcieni do swojej karnacji.

Nie rozumiem. Naprawdę!

Jakiś czas temu powiedziałam sobie dosyć, ja się nie będę męczyć i biegać po
perfumeriach tylko dlatego że firmy kosmetyczne polski rynek traktują jak gó....
Zamawiam sobie kosmetyki np.
www.everydayminerals.com/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=21&Itemid=41
W końcu mogę wybrać coś dla siebie!
Obserwuj wątek
    • mariolka99 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 27.01.09, 23:07
      Spróbuj kosmetyków Kryolan, oni mają kilkadziesiąt odcieni;) oliwkowy
      na 100% tez.
    • ladyjm Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 28.01.09, 16:29
      ja mam to samo ale w druga strone - wszystkie 1ki sa dla mnie za ciemne! jedyny
      dobry kolor podkladu jaki znalazlam po dlugich poszukiwaniach loreal wycofal w
      zeszlym roku.
      • jut-ra Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 28.01.09, 22:05
        Mnie wkurza jeszcze co innego - właściciele polskich sklepów z kolorówką, którzy
        sprowadzają do sprzedaży niemal tylko ZA ciemne dla mnie kolory, podczas kiedy
        producent oferuje pełną gamę - a zaznaczam, że nie jestem jeszcze z tych
        najbledszych! Kiedyś zapytałam o to znajomą właścicielkę perfumerii - dlaczego w
        polskich sklepach jest tak mały wybór jasnych odcieni podkładów - przecież
        większośc z nas ma zdecydowanie jasną cerę - a nie, jak sugerowałaby oferta
        wielu sklepów - smagłooliwkową. Usłyszałam, ze te kolory schodzą jednak
        najlepiej, ze względu na sporą ilośc kobiet korzystających z solariów... Aż
        wierzyc się nie chce...!
    • n_nicky Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 28.01.09, 22:28
      Ja mam odwrotny problem, wszystkie jasne pudry są dla mnie za ciemne - jedyny
      wyjątek to transparenty sypki puder Luminelle Yves rocher i tylko tego pudru
      używam. Kobiety tak zachwalają np. Creme Puff Max Factor, a jak dla mnie
      odcienie tego pudru są beznadziejne - ciemne, pomarańczowe... ale tak jak
      napisano wyżej - w Polsce najlepiej schodzą właśnie takie odcienie i faktycznie
      obserwuję to robiąc zakupy w perfumeriach czy drogeriach. Klientela to jednak
      nie tylko dziewczyny lubiące solarium - ja widzę na co dzień mnóstwo 'zwykłych'
      kobiet, które używają po prostu zbyt ciemnych podkładów i pudrów.
      • jut-ra Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 08:04
        n_nicky napisała:

        > widzę na co dzień mnóstwo 'zwykłych'
        > kobiet, które używają po prostu zbyt ciemnych podkładów i pudrów.

        To też prawda. Może założymy jakieś lobby (na wzór Biuściastych)? >LOL<
      • klakierka Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 08:05
        ale crem-puff występuje tez w odcieniu transparentnym, praktycznie
        nie ma koloru i ładnie się dopasowuje do cery...
        • n_nicky Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 17:14
          klakierka napisała:

          > ale crem-puff występuje tez w odcieniu transparentnym, praktycznie
          > nie ma koloru i ładnie się dopasowuje do cery...

          Ten odcień "transparentny" to kiepski żart ze strony Max Factor, on nawet w
          opakowaniu jest dla mnie stanowczo zbyt ciemny, a co gorsza na twarzy w
          niedługim czasie robi się pomarańczowy.
          • zdanka1 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 14.03.09, 09:08
            Jesli szukacie czegoś naprawdę jasnego, a wręcz białego to na pewno
            nie robi się tego w obrębie Max Factor czy Rimmel i w ogóle
            kolorówki Rossmanowskiej, poza Manhattanem.

            Trzeba po prostu zmeinić firmy na skandynawskie , albo japońskie.
            Pudry i podkłady w tonacji praktycznie białej oferuje skandynawska
            IsaDora ( Sheer to Cover, Velvet Touch - do 70 zl), Lumene ,
            (Shiseido,Kanebo - drogie), Revlon w odcieniu lekko rózowawym - Age
            Defying 01, Manhattan - Soft Compact Powder. Zaden z wymienonych nie
            wpada w pomarańcz, nie jest za ciemny dla Irlandki z rudymi wlosami
            i tylko Revlon jest lekko rózowy.
        • sloneczna.dziewczyna Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 20:48
          > ale crem-puff występuje tez w odcieniu transparentnym, praktycznie
          > nie ma koloru i ładnie się dopasowuje do cery...

          Creme Puff nie występuje w odcieniu transparentnym, a
          translucentnym. A to różnica.
          • jagoda_pl Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 20:57
            www.getionary.pl/search?query=translucent&from=pol_ang&ln=pl
            • justa_79 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 08.02.09, 23:43
              no właśnie, dla mnie transparent to całkiem przejrzyjsty, a
              translucent tylko półprzejrzysty... dla mnie ten odcień Max Factora
              jest za ciemny.
      • skumbrie.w.tomacie Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 09:47
        No dobra dziewczyny, ja rozumiem że schodzą ciemne pomarańczowawe podkłady ale
        nie potrafię zrozumieć jednej rzeczy.

        Dlaczego my wszystkie, konsumentki które nie są zadowolone z oferty producenta
        mamy kupować kosmetyki które nam nie pasują bo "tylko takie schodzą". Dlaczego
        nasz rynek jest tak traktowany. Przecież jako konsument powinnam mieć wybór...?

        To dla mnie jest niezrozumiałe bo większość zagranicznych firm ma w swojej
        kolorówce pełną gamę odcieni które można wpuścić na nasz rynek, szczególnie że z
        tego co zauważyłam wiele z was ma problem z jasnymi odcieniami.
        Tak na marginesie taki problem ma moja bratowa która ma cerę porcelanową, bardzo
        jasną a zwykle udaje jej się kupić podkład z śmiesznymi różowymi tonami.

        I nie wiem czy tylko ja mam takie wrażenie ale nie ma takiego szału pał na
        solaria jak to było kilka lat temu, wydaje mi się że jednak świadomość ludzi
        nieco wzrosła i więcej widuje się osób o naturalnym kolorze skóry.


        • sniegotka Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 10:53
          Swiadomosc ludzi wzrosla??? Chcialabym by to byla prawda. W moim
          zawodzie jestem chyba jedyna osoba nie korzystajaca z solarium ;-)
          (jakby to dziwnie nie zabrzmialo ;;;-) Wszystkie kolezanki z pracy
          sie opalaja a ludziom podoba sie taki efekt, ktorego nie da sie
          osiagnac samoopalaczami i pudrami brazujacymi. Ja juz nawet nie
          probuje. Marza mi sie czasy, kiedy jasna, klasyczna cera bedzie na
          topie, ale chyba nie dozyje.

          Polska kolorowka mnie nie martwi, gdyz ze wzgledu na jakosc naszych
          podkladow, raczej ich nie uzywam. Wyjatkiem byl z 15 lat temu
          podklad under 20 Eris - mial ladny, bardzo jasny ale cieply odcien i
          dobra jakosc - dzis bym sie ucieszyla gdybym trafila na taki odcien
          w Diorze albo Chanelu. Zagraniczna kolorowka tez nie lepsza,
          najjasniejszy Chanel w Teint Innocence 20 - o ton za ciemny, a mam
          naturalna, jasna karnacje spotykana u wiekszosci kobiet (zanim
          zaczely chodzic do soarium). Dziwi mnie dlaczego jasne podklady sa
          zwykle cale rozowe - czy ktos ma karnacje swinki skarbonki na calej
          twarzy??? Jesli juz znajde zoltawy odcien to jest on za ciemny (np.
          Divinora Ultra Fluid Foundation 521) albo ponury i ziemisty
          (Divinora Semi-Matt 520). Tutaj na korzysc wypada kolorowka
          Armaniego - do jasnych cer ma kilka odcieni: 2,3,4,4.5,5 plus bialy
          czyli 0. niestety, moze jestem jakas dziwna, ale nie znalazlam
          odcienia idealnego (musze mieszac dwa) a sam podklad tez nie rzucil
          mnie na kolana. Mam wrazenie ze kobiety z ciemna karnacja maja
          wiekszy wybor, chociaz moja spalona na solarium kolezanka narzeka,
          ze kazdy najciemniejszy podklad jest dla niej o piec tonow za
          jasny :-o
          • josemir Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 30.01.09, 15:23
            Jasna cera jest na topie, tylko chyba nie w Polsce :-/ Wystarczy obejrzeć pokazy
            lub ostatnią galę rozdania Złotych Globów.

            A co do braków, to nie tylko brak jasnych ale przede wszystkim chłodnych odcieni
            - wszystkie są jakieś takie ciepło-beżowo-pomarańczowe.

            Sama używam Bourjois 10 Hours Sleep Effect o odcieniu Abricoté Clair 71
            (najjaśniejszy z gamy i do kupienia m.in. w Super-Pharm)
        • madami Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 30.01.09, 01:53
          Jak jestem niemuśnięta słońcem mam jasną twarz z ciepłymi refleksami -
          spróbujcie dostać "zimowy" podkład, same albo ciemne albo różowe...
          Taka twarz, dla której idealny będzie Double Wear Sand ;) którego oczywiście nie
          ma w POlsce...
        • nessie-jp Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 15:17
          > Dlaczego my wszystkie, konsumentki które nie są zadowolone z oferty producenta
          > mamy kupować kosmetyki które nam nie pasują bo "tylko takie schodzą".

          Ja nie kupuję
          • zdanka1 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 14.03.09, 09:12
            Lumene bardzo trudno w Polsce znależc, gdzie ty to kupujesz?
        • ally Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 12.02.09, 19:20
          też mnie to wkurza. kolorystycznie odpowiada mi np. podkład mary kay ivory 104,
          oczywiście w Polsce jest niedostępny. to samo z pudrami max factora. czasami
          można upolować coś na allegro - gdyby nie to, chyba chodziłabym bez makijażu...
      • nessie-jp Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 15:19
        > Kobiety tak zachwalają np. Creme Puff Max Factor,
        > a jak dla mnie odcienie tego pudru
        > są beznadziejne - ciemne, pomarańczowe...

        A wiesz, że kilka lat temu wycofano z Polski najjaśniejsze odcienie tych pudrów?
        "Bo mało popularne"
      • ally Creme Puff Max Factor 12.02.09, 19:16
        na allegro można dostać więcej odcieni tego pudru. nr 85 jest całkiem jasny,
        używam go i jestem zadowolona.
    • toffinka Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 11:30
      mam to samo - jestem żółto-oliwkowa, a większość fluidów balansuje
      sobie w brzoskwiniowych różach... Teraz mam Revlona ColorStay, na
      allegro da się znaleźć dobre odcienie
    • agi89 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 12:39
      ile tam kosztuje przesyłka ?? nie mogę znaleźć ...i jak z jakością ? dobra ?
    • fonula Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 16:11
      ja tez należę do bladolicych:). jedyny podkład, który mi pasuje
      (koszmarnie sucha skóra) to Chanel Vitalumiere i oczywiście
      najjasniejszy kolor 10 moge kupic tylko na Strawberry, w żadnej
      perfumerii niedostępny. I tez tego nie rozumiem, dlaczego w polskich
      sklepach jest tak ubogo z kolorami i nikogo nie obchodzi, ze
      chciałabym inny. Nie ma i juz.
      • jarka63 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 16:13
        Nie ma, bo podobno "nie schodzą".
        • sniegotka Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 18:23
          A "nie schodza" bo nie ma :-( Testowalam dzisiaj Ideal Matte EL,
          fajny podklad, nie przepadam za "piankowymi" ale ladnie wyglada na
          twarzy. Najjasniejszy 01 Fresco - co za niespodzianka, o ton za
          ciemny. Konczy mi sie Armani ale wyglada na to ze znowu sie w niego
          zapatrze, juz nie mam sily sie denerwowac. Przez internet nie chce
          zamawiac nie testujac odcienia na sobie.
          • jarka63 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 30.01.09, 13:16
            Najjasniejszy 01 Fresco - co za niespodzianka, o ton za
            > ciemny.

            Bo 01 Fresco wcale nie jest najjaśniejszym odcieniem w palecie EL,
            spróbuj któryś następny, u mnie sprawdza się Pale Alomond.
            • jarka63 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 30.01.09, 13:16
              Almond oczywiście, literówka.
            • black_magic_women Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 30.01.09, 14:25
              jarka63 napisała:

              > Najjasniejszy 01 Fresco - co za niespodzianka, o ton za
              > > ciemny.
              >
              > Bo 01 Fresco wcale nie jest najjaśniejszym odcieniem w palecie EL,
              > spróbuj któryś następny, u mnie sprawdza się Pale Alomond.


              Fresco to niestety (zwykle)w Pl najjasniejszy np w Double Wear.Nie dośc,że wcale
              nie taki jasny,to na dodatek ziemisty.Wygląda się w nim jak w chorobie;)Na
              aalegro trafiłam kiedyś DW BONE-piekny jasniuteńki z lekko żółtymi tonami
              www.esteelauder.com/product/spp.tmpl?CATEGORY_ID=CAT643&PRODUCT_ID=3894
              • sniegotka Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 30.01.09, 17:03
                Uuu, narobilas mi smaku z tym opisem koloru, wlasnie takiego
                odcienia szukam, szkoda ze DW jest dla mnie duuuzo za ciezki.
        • paulinaa Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 11:12
          no nie schodzą... w Polsce panuje pogląd, że podkład musi być ciemniejszy niż
          skora i ma 'opalać'...
          ale generalnie nie jest najgorzej, na kilkadziesiąt przetestowanych w zeszłym
          roku podkładów znalazłam aż 2 idealnie pasujące do mojej jasnej skory ;)
    • arieska Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 29.01.09, 21:14
      Ja mam nieco inny problem-wiekszosc rzekomych beży i niby to popularnych odcieni
      jest na mnie pomaranczowa. Nie wiem, dla kogo to mialoby byc dobre, na pewno nie
      dla wiekszosci Polek.
    • bgoralska1972 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 30.01.09, 15:16
      ostatnio chciałam zrobic zakupy w Douglasie W Galerii Kazimierz. Połowy rzeczy
      nie mają. Ja jako bladolica w koncu chciałm sobie dobrać idealnie kosmetyki i co
      mam wypychane to co maja na stanie. Autentycznie. Co to za róznica czy
      zaproponują klientowi 01 czy 03. W ich marnym świetle i tak wszystko wyglada
      jednakowo. Dopiero w domu w świetle dziennym wszystko wychodzi. Już zdwa razy
      byłam na makijążu u nich. Jak sie jeszcze wezmie ich ceny np za serum Chanela w
      sklepie na lotnisku płaciłam 67 Euro u nas kosztuje 420 i nie zauważyłam aby
      cokolwiek bylo lepsze od Serum np Oil za które płaciłam 50 zł.
    • sad-ex Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 31.01.09, 14:37
      ja osobiscie nie mam takich problemow, pewnie dlatego, ze prawie nie uzywam
      podkladu. mam dream matte mousse, 020, bardzo go sobie chwale. okazal sie co
      prawda b. jasny, ale ja akurat podklad klade tylko pod oczy ,a ze mam niezle
      podkowki, to jasny puder jest w sam raz. potem jeszcze tylko puder w kulkach,
      nakladany duzym pedzlem. dosc ciemny, ale ja mam raczej oliwkowo-zolta cere. i
      tyle, nawet nie widac, ze mam cos na twarzy.

      ale pamietam moja kumpele, ktora uzywala jakiegos koszmarnego podkladu w
      odcieniu pomaranczowym, w dodatku w ilosciach hurtowych. koszmarnie to
      wygladalo. miala problemy z cera,a ten makijaz tylko sprawe pogarszal,
      przynajmniej wizualnie. nie wiem, czy to kwestia nieodbranego podkladu, czy po
      prostu nie umiala sie malowac.
      • pan_i_wladca_mx Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 18.03.09, 17:00
        sad-ex napisała:

        > ja osobiscie nie mam takich problemow, pewnie dlatego, ze prawie nie uzywam
        > podkladu. mam dream matte mousse, 020, bardzo go sobie chwale.



        no to daj 5, bo ja uzywam nr 21 i jest to oficjalnie pierwszy podklad, ktory
        idealnie kryje a nie maluje mi twarz, w opakowaniu wydaje sie ciemniejszy, ale
        jako bladolica-zoltawa popieram ten produkt, kosztuje 30pare zlotych a naprawde
        nie jest chamski.
    • morja13 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 31.01.09, 18:23
      Ja też mam z tym straszny problem, bo dochodzi do tego, że dobieram
      podkład głównie ze względu na jego kolor, zamiast skupiać się na
      właściwościach (bardziej matujący czy może rozświetlający,
      transparentny czy kryjący itd.) Znalezienie dobrego graniczy z
      cudem - mam cerę dość jasną, ale w takim ciepłym, żółtawo-złotym
      odcieniu. Wszystkie ciemne podkłady są dla mnie za pomarańczowe,
      jasne, o ile w ogóle takie są - za różowe, szału można dostać.

      Może faktycznie załóżmy Lobby;)
      • skumbrie.w.tomacie Jestem za :-) n/t 31.01.09, 20:07
        • skumbrie.w.tomacie Może zrobimy jakąs taką listę 31.01.09, 20:50
          miejsc w których można kupić odcienie "ciężko dostępne"
          w drogeriach.
          Ja niestety mogę tylko wkleić linki sklepów internetowych zagranicznych ale
          wysyłających do polski.
          Na razie przetestowałam everyday minerals, jestem zadowolona
          z odcieni.
          Wcześniej robiłam zakupy na ebay.
      • paulina.galli Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 31.01.09, 20:53
        Chetnie wejde do lobby.:)
        Mam naturalnie jasna cere - w chłodnym odcieniu (koszmarnie wygladaja wszelkie
        rózowosci) ale nie totalnie biała. W dodatku ma doyc taki żółtawy odcien - wg
        mnie szarawy , wiec nie moge uzywac szaro-żółtego bo sie robi ziemista i smutna.
        najlepszy odcien to jasny i ani różowy ani żółtawy. W dodatku zdecydowanie
        lepiej wygladam jak nałoze na twarz odrobine samoopalacza (najlepszy dla mnie to
        Yves Rocher nadajacy taki złotawy odcien) twarz wtedy jest nadal jasna ale lekko
        złotawa , taka "musnieta" słońcem.
        Teraz mam dosyc dobry odcien Dior Forever 020- w odcieniu ciepłego ale bardzo
        jasnego bezu (mialam tez 023 ale był lekko za różowy) - ale chetnie
        spróbowałabym czegos innego bo ciązgle dior i dior :)
        Lubie podkłady Lancome (w sensie jakosci) ale te jasne maja wlasnie ten
        koszmarny ziemisto-szaro-żółtawy odcień :(
        • marta_monika Re: jasny Lancome 01.02.09, 09:44
          Ja mam bardzo jasna cere i wielkie trudnosci z dobraniem podkladu. Teraz uzywam
          Lancome PHOTOGENIC LUMESSENCE w odcieniu Lys Rose ale mialam tez Beige albatre.
          Oba jasne, naturalne i do tego fantastycznie sie rozprowadzaja. Dawno nie bylam
          tak zadowolona z doboru podkladu. Wczesniej mialam YSL TEINT ÉCLAT DE SOIE w
          odcieniu 05 (troche rozowy) albo 08 (bardziej chlodny). Ilekroc jestem w Polsce
          ze zdziwieniem ogladam podklady zastanawiajac sie jaki procent Polek je kupuje
          skoro idealnym rynkiem dla tych kosmetykow bylyby chyba Chiny!
        • jut-ra Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 11:04
          Ja aktualnie testuję Dior Forever 010 - dostałam w Douglasie po mozolnych
          poszukiwaniach obsługującej mnie pani. Wszystko, co mi proponowała, było za
          ciemne i nie mogła zrozumiec, że znam swój kolor skóry na tyle, by nie musiec od
          razu kłaśc wszystkiego na twarz. Dopiero kiedy przypomniałam jej 52 Ivoire
          Virtuose z linii Le Nu Vous Va si Bien Bourjois - zrozumiała czego naprawdę
          szukam. Dior 010 kolorem jest prawie-prawie, nie wiem czy podpasuje mi pod
          innymi względami.
          • paulinaa Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 11:13
            a bourjois 10 hours sleep w kolorze rose clair probowałaś?
            • jut-ra Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 11:29
              Próbowałam - sam podkład dośc fajny, ale kolor za ciemny. Szukam czegoś o
              podobnych właściwościach, ale w jaśniejszym odcieniu.
              • paulinaa Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 13:30
                jeszcze jaśniejszym? to ja już naprawde nie znam. on jest bardzo jaśniutki
                • jut-ra Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 14:15
                  :)
                  Najjaśniejszy podkład jaki w Polsce na oczy widziałam, to właśnie 52 Ivoire
                  Virtuose z linii Le Nu Vous Va si Bien Bourjois, o którym pisałam wyżej. Te
                  podkłady podobno zostały już wycofane - i dobrze, bo IMO były fatalne, ale ten
                  odcień był piękny.
                  • nessie-jp Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 15:24
                    jut-ra napisała:

                    > :)
                    > Najjaśniejszy podkład jaki w Polsce na oczy widziałam, to właśnie 52 Ivoire
                    > Virtuose z linii Le Nu Vous Va si Bien Bourjois, o którym pisałam wyżej.

                    A próbowałaś kiedyś Lumene Hydra Drops odcienia Pale Moon? Czy ten Bourjois był
                    od niego jaśniejszy? Pale Moon to w tym momencie jedyny podkład dostatecznie
                    jasny do mojej cery, a nie ma go nie tylko w drogeriach (bo po co...) ale i w
                    większości sklepów internetowych
                    • zdanka1 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 14.03.09, 09:18
                      Ten podkład o którym mówicie - Bourjois 52 - jest juz wycofany i
                      naprawde nie ma sie czym podniecać :) Po prostu lał sie przez palce,
                      a na twarzy warzył, po pewnym czasie i zółknal.
                      • jut-ra Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 17.03.09, 14:41
                        A poza tym opakowanie było tak przekombinowane, że po otwarciu wszystko się
                        wylewało i nie było sposobu, żeby temu zaradzic.
                    • jut-ra Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 17.03.09, 14:42
                      No właśnie chętnie bym wypróbowała, ale nie mam pomysłu jak do niego dotrzec.
                • zoe125 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 17.03.09, 09:26
                  Chyba jednak nie jest najjasniejszy - podkład ten kupowałam latem i
                  na lato komponował się z moja skora, ale jak przyszla jesień i zima,
                  musiałam go odstawić do szuflady. Dodam, że mam jasną cerę, ale nie
                  aż tak jasna, aby miec problemy z dobraniem odcienia (moja zmora są
                  suche skorki, ktore uwydatnia prawie każdy podkład). Zimą stosuję
                  zwykle podkłady "ivory", na lato kupuje coś o ton ciemniejszego
                  typu "sand" czy "beige".

                  Muszę poszukac podkładow Lumene, ale czy Lumene nie jest wycofane z
                  POlski? Bo przyznam, od dawna nie widziałam kosmetykow tej firmy. W
                  Galerii Centrum już ich chyba od dawna nie ma...
                  • n_nicky Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 17.03.09, 13:43
                    Już od dawna słyszę, że Lumene jest wycofane z Polski - i faktycznie nie ma go
                    np. w Galerii Centrum czy w Naturze. Warto jednak zajrzeć do innych sklepów niż
                    sieciówki, np. we Wrocławiu chyba całą ofertę Lumene ma drogeria Pod Złotym
                    Pucharem na rynku koło poczty.
              • mondego1 smarujcie sie dalej krwia zameczonych zwierzat 13.03.09, 22:56
                laboratoryjnych.Najwieksza hipokryzja panuje w przmysle
                kosmetycznym.www.proanima.fr
    • croyance Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 01.02.09, 20:12
      Doskonale Cie rozumiem. Ja na szczescie nie uzywam pudru, ale
      musialam kupic jeden na wlasny slub: mam tak jasna cere, ze tylko w
      Finlandii widzialam odpowiedni dla mnie odcien. A wydawaloby sie, ze
      w Anglii wiele osob ma jasna karnacje i nie powinno byc trudnosci :-(
    • justa_79 Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 08.02.09, 23:33
      mam to samo, z polskich podkładów, które znam, najjaśniejszy odcień
      jest zwykle brązowy lub pomarańczowy ;)
    • swinka_morska Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 13.03.09, 23:54
      A ja nie do konca sie musze z tym zgodzić :)

      Na przyklad znane mi jasne podklady, nie wpadające w odcienie
      różowego:
      Revlon Color Stay odcien 150 Buff
      Clinique Superbalanced 01 Petal

      Jest tez kilka pudrów:
      Manhattan clearface 76 sand
      bourjois pastel teint odcien nr 66 (chyba vanilie)
      isa dora (ten niby mineralny to chyba 22 warm alabaster), ale takze
      i z innych serii :)

      Co wiecej - generalnie mam wrazenie, ze ostatnio sie jakby to
      wszystko poprawilo i idzie w coraz lepszym kierunku. Co bynajmniej
      nie oznacza, ze nadal nie trzeba polowac akurat na swieze dostawy,
      bo faktem jest ze te jasne odcienie shodza jak swieze buleczki :)

      ale i tak mam wrazenie, ze czasami naprawde zostaje tylko isc na
      solarium, zeby moc dopasowac podklad do skory... zreszta to ma jakis
      sens - wiecej ciemnych odcieni, wiecej solarium, wieksza sprzedarz
      za pare lat :)
      • nas-daq Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 15.03.09, 11:27
        Colorstay buff wcale nie jest jasny, używam go tylko latem, zimą
        lepszy jest Revlon Colorstay Ivory. Do jasnej cery polecam też
        Loreal Transcucide z Vit C nr 14 soft ivory, w Polsce chyba
        niedostępny, ja kupuję na allegro. Mam cerę jasną śniadą, ale nie
        lubię żółtych odcieni, ivory nieco rozświetla mi twarz.
        • black_magic_women Re: Do szału doprowadza mnie polska kolorówka 17.03.09, 09:46
          nas-daq napisała:

          > Colorstay buff wcale nie jest jasny, używam go tylko latem, zimą
          > lepszy jest Revlon Colorstay Ivory.

          Ja mam podobnie.Do Buff musze uzywać samoopalacza,a ivory troszkę za jasny:(
    • daslicht Z żółtymi odcieniami też jest ciężko 18.03.09, 00:58
      Moja cera ma odcień złocisto-żółtawy (prawie jak oliwka, ale
      cieplejsza) i choć nie jest bardzo jasna (ale ciemna też nie,
      średnia taka), to mam problem ze znalezieniem odpowiedniego koloru.
      Wszystko buro-różowe lub pomarańczowe jak dla Cyganki (one są pewnie
      zachwycone tą kolorówką). Najlepszy jak na razie jest Dream Matte,
      odcień 21-Nude, jednak tylko na zimę (i to ponurą, bo jak ładna, to
      człowiek jednak wychodzi na słońce), potem robi się na
      twarzy "kreda".

      Całkiem niezły jest też mineralny Max Factor 75-Golden, ale rzadko
      używam, bo robi mi "fotoszopa" na twarzy, no bez przesady :)
      Wkurza mnie, że jak już jest żółty odcień, to najczęściej tylko
      jeden i to niekoniecznie pasujący. Ale wolę prawie dobry żółty niż
      odpowiednio jasny/ciemny lecz różowy. A żeby jeszcze do rodzaju
      skóry pasował i nie spływał... pomarzyć można :)

      Róże za to są całkiem spoko, zawsze coś można dobrać pasującego
      odcieniem :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka