Dodaj do ulubionych

ADIPEX raz jeszcze.....

19.05.09, 15:25
...mam pytanie do dziewczyn które brały adipex.Lekarz przepisał mi tabletki
(mam do zrzucenia ok 10 kilo).Mam jednak pewien dylemat jak go brać,ponieważ w
soboty pracuje,jestem barmanką na dyskotece i nie mam kompletnie pojęcia jak
go brać.Czy jak wezmę go w sobote o 11 i potem o np.22 to nic sie nie
stanie?Wolałabym uniknąć wilczego głodu w pracy ale też nie wiem czy nie
odbije sie na zdrowiu wzięcie tabletek 3 razy pod rząd(sobota 11,potem 22 i
później niedziela 11)Co o tym myślicie?Napiszcie tez ile schudłyście no i czy
nie ma jo-jo.Z góry dziękuje:)
Obserwuj wątek
    • issey_miyake Re: ADIPEX raz jeszcze..... 19.05.09, 15:58
      Ulotki nie czytałaś? Tam jest wszystko napisane.
      Dziennie 1 kapsułka podczas śniadania. Nie można przekraczać dziennej dawki.
      Wieczorem również nie należy brać. Chudniesz przez 3 miesiące brania tabletek -
      ale jak dla mnie jest to wielkie świństwo. Osobiście miałam nieprzyjemne efekty
      uboczne. I gdybym teraz miała mieć okazję wybrać możliwość brania tego leku
      drugi raz, to nie zdecydowałabym się. Poza tym jeśli nie zaczniesz wraz z
      braniem leku zmieniać diety, na niskokaloryczną, sposobu odżywiania to nic Ci to
      nie da. To samo tyczy się Meridii. Ten lek nie jest tylko po to by nie mieć
      wilczego głodu. Także oprócz tego musisz jeść.
      • emi.czm Re: ADIPEX raz jeszcze..... 19.05.09, 16:35
        czytałam ulotkę dokładnie,chodzi mi o doświadczenia innych może na forum
        znajdzie się dziewczyna która to brała i pracowała nocą.Jeśli chodzi o skutki
        uboczne to się z nimi liczę,zresztą każdy lek je ma.Mam zamiar brać tylko
        miesiąc,dwa a jeśli będę się źle czuć po prostu przestane.Dietę niskokaloryczna
        już mam ale niewiele mi pomaga,jestem chora na niedoczynność tarczycy i mam dość
        diet bez efektu wiec chce spróbować tego leku,za zgodą lekarza zresztą.
        • issey_miyake Re: ADIPEX raz jeszcze..... 19.05.09, 16:54
          emi.czm napisała:

          > czytałam ulotkę dokładnie,chodzi mi o doświadczenia innych może na forum
          > znajdzie się dziewczyna która to brała i pracowała nocą.Jeśli chodzi o skutki
          > uboczne to się z nimi liczę,zresztą każdy lek je ma.Mam zamiar brać tylko
          > miesiąc,dwa a jeśli będę się źle czuć po prostu przestane.Dietę niskokaloryczna
          > już mam ale niewiele mi pomaga,jestem chora na niedoczynność tarczycy i mam doś
          > ć
          > diet bez efektu wiec chce spróbować tego leku,za zgodą lekarza zresztą.

          Też mam niedoczynność tarczycy i gdybym mogła się zdecydować nie zrobiłabym
          tego, lekarz mi proponował, ale nie zgodziłam się, na własną świadomą
          odpowiedzialność, bo wiem z czym to się je i liczy. Zawsze jest tak powiedziane
          - a wezmę tylko miesiąc i przestanę. Nie chodzi o stosowanie diety, ale o zmianę
          trybu życiu, jedzenia, myślenia. O zmianę nawyków żywieniowych. Poczytaj sobie
          książkę - Nadwaga jest sprawą rodziny i dowiesz się, że nadwaga/otyłość to
          uzależnienie od jedzenia w częstych przypadkach. Niedoczynność najpierw trzeba
          wypoziomować by później brać się za efektywne odchudzanie. Musisz najpierw
          organizmowi wyleczyć prędkość metabolizmu, a dopiero później kiedy będzie już
          normalnie funkcjonował dołożyć ćwiczeń.
          • emi.czm Re: ADIPEX raz jeszcze..... 19.05.09, 21:15
            Tak masz racje tylko że wiesz ja mam już dosyć diet,leczenia,zestawu ćwiczeń
            itd,chcę zobaczyć w końcu efekty moich wyrzeczeń!Jak na razie jestem
            zniechęcona,zmęczona i ogólnie usiąść i wyć!Jestem osobą raczej panikującą na
            punkcie zdrowia,więc raczej mi nie grozi kuracja dłuższa niż 2 miesiące a jak
            nie będzie efektów po 2,3 tygodniach też odstawie tablety i chyba zacznę zbierać
            na chirurga plastycznego:)W każdym razie dziękuję za twoje posty i pozdrawiam:)
            • issey_miyake Re: ADIPEX raz jeszcze..... 20.05.09, 10:46
              Jesli jesteś już zmęczona i zniechęcona - to proponuję wizytę u psychologa.
              Dłuższa walka z nadwagą to nie jest tylko problem złego odżywiania, ale i złego
              podejścia do tego jedzenia.
        • jop Re: ADIPEX raz jeszcze..... 20.05.09, 10:28
          To należy zacząć od wyrównania czynności tarczycy poprzez
          suplementację hormonu. Dopóki tego nie zrobisz, wszelkie odchudzanie
          możesz sobie wsadzić w buty.
          • emi.czm Re: ADIPEX raz jeszcze..... 20.05.09, 20:40
            Ludzie ja naprawdę nie jestem anorektyczną gó...arą która chce być
            chuda!!!!Zadałam konkretne pytania i nie potrzebuje odpowiedzi o innej
            tematyce!Biorę hormony mam regularne badania krwi jak i USG oraz scyntygrafie
            tez zrobiłam.Tabletki przepisał mi lekarz ,nie kupiłam ich pokątnie w necie więc
            nie róbcie ze mnie nieodpowiedzialnej gó...ary.

            P.S. nawet w syropie na kaszel jest efedryna i przy odpowiedniej dawce działa
            podobnie do amfetaminy,jest dostępny bez recepty.To tak na marginesie w razie
            ktoś napisze że te tabletki to narkotyki itd.
            • issey_miyake Re: ADIPEX raz jeszcze..... 20.05.09, 21:26
              emi.czm napisała:

              >Biorę hormony mam regularne badania krwi jak i USG oraz scyntygrafie
              > tez zrobiłam.Tabletki przepisał mi lekarz ,nie kupiłam ich pokątnie w necie wię
              > c
              > nie róbcie ze mnie nieodpowiedzialnej gó...ary.

              Mnie też chciał przepisać lekarz, ale odmówiłam - świadomie. Wierzysz i dasz się
              namówić na wszystko co lekarz Ci przepisze?


              > P.S. nawet w syropie na kaszel jest efedryna i przy odpowiedniej dawce działa
              > podobnie do amfetaminy,jest dostępny bez recepty.To tak na marginesie w razie
              > ktoś napisze że te tabletki to narkotyki itd.

              Preparatów, które mają szkodliwe substancje na rynku jest miliony. Najważniejsza
              jest wiedza. Jeśli ktoś Ci mówi, że lek jest niebezpieczny, bo czyni
              nieodwracalne zmiany, bo ingeruje w ośrodkowy układ nerwowy, to dalej to
              bagatelizujesz i nerwowo myślisz, że ktoś robi z Ciebie gó...arę? Osobiście
              próbuję Ciebie przed tym uchronić, może kretyńska cecha, ale przydatna.
              Substancje te przesuwają naturalne granice wytrzymałości. To stymulanty
              pozwalające organizmowi wycisnąć ostatnie rezerwy. To wyniszcza organizm. Mało
              tego - nie czuć zmęczenia. I nie ma znaczenia, że to tylko na 2 miesiące.
              • emi.czm Re: ADIPEX raz jeszcze..... 21.05.09, 12:37
                Mam bardzo mądrego lekarza i wiem że nie zrobi mi krzywdy:)Raz na tydzień mam
                badać ciśnienie(a nawet częściej jak mam możliwość) po miesiącu badanie krwi a w
                razie jakiś epizodów z sercem od razu odstawić.Właśnie dziś wzięłam pierwszą i
                oprócz pragnienia nic mi nie jest:)

                > Mnie też chciał przepisać lekarz, ale odmówiłam - świadomie. Wierzysz i dasz si
                > ę
                > namówić na wszystko co lekarz Ci przepisze?

                Dla przykładu:
                "L-tyroksyna wywiera działanie analogiczne do naturalnego hormonu, przyspiesza
                procesy przemiany materii, metabolizm glukozy, tłuszczów i białek, podnosi
                temperaturę ciała, przyspiesza czynność serca, działa pobudzająco na ośrodkowy
                układ nerwowy itd." (cytat z kardio-forum)

                To jest substancja czynna euthyroksu który muszę brać i co,też mam nie brać bo
                jest niebezpieczny?

                Ufam mojemu lekarzowi i sobie samej,jeśli coś będzie nie tak po prostu skończę z
                braniem.

                Osobiście
                > próbuję Ciebie przed tym uchronić, może kretyńska cecha, ale przydatna.

                Dzięki za troskę,mam tak samo:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka