IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 17:02
abuuu...
czy wy tez tak czasami macie, ze brakuje wam odrobinke, zeby cos czego
pragniecie sie spelnilo? Uchhh, ja wlasnie jestem zdenerwowana, bo 1 ptk
zabraklo mi zeby sie dostac do olimpiady rejonowej z angielskiego :((
Wkurzona jestem, bo gdybym miala np 79, to by nie bylo tak źle bo bym
wiedziala ze az 11 mi brakowalo do minimum ktore gwarantuje "przedostanie
sie" ale 1 ptk = 1 głupi błąd :::(((((( Echhhhhhhhhhhh...Nic mi sie nie
udaje, to w sumie nie było moje jakieś największe marzenie :D ale sam
fakt...chociaz i tak to, czego baaarrrdzo, bardzo bym chciala jest szalenie
daleko od spelnienia sie i w sumie szanse zeby to moje marzenie sie
urzeczywistnilo :( zostaly pogrzebane dość dawno i z każdym dniem tylko się
utwierdzam w przekonaniu, ze jestem pechowcem...:(( ech...
Obserwuj wątek
    • Gość: Ethlinn Re: buu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.03, 18:19
      Pamiętaj, że nie ma tego złego...
    • Gość: ElisaDay ja cie tu pocieszę: IP: *.tele2.pl 18.12.03, 21:47
      eh kolezanko mam tak samo, tez tak sobie mysle - czy ja naprawde tak duzo
      wymagam... ja bardzo malo wymagam a i tak nic nie mam. no teraz to nie mam doła
      ale tak ogolnie - a przynajmniej ta sezonowa depresja mnie dopadla.. wiedz ze
      znam ten problem b. dobrze, wtedy maly problem przypomni ci o wszystkich
      niedociągnieciach i pechu, a wtedy nie bedziesz mogla sobie przypomniec
      subiektywnie o tym co ci sie udaje. ale spróbuj bo w sumie cierpienie na
      permanentną depresje nie jest dobrym wyjsciem..
      try to keep your head up to the sky.
      no i ciesz sie z takich małych szczęść (kot, wygląd, czy cos pieknego co ci
      sprawia radosc) , bo przeciez cos musi ci wychodzic, nie?
    • ula_s Re: buu... 19.12.03, 14:35
      Wspolczuje, ze zabraklo Ci tylko jednego punktu ale nie martw sie i nie probuj
      od razu uogolniac ze jestes pechowcem. Kazdemu sie kiedys cos takiego zdazylo.
      Gratuluje juz samego faktu ze probowalas. I nie zniechecaj sie. Wazne zeby
      robic to co sie lubi, zeby "droga do celu" sprawiala przyjemnosc i dawala
      satysfakcje. No i zawsze mozesz potraktowac startowanie w olimpiadzie jako
      "rozgrzewke". :)

    • myshen82 Re: buu... 19.12.03, 15:31
      nie martw sie ja z olimpiada z angielskiego mialam podobnie, co nie
      przeszkodzilo mi np. dostac sie na anglistyke.... glowa do gory (a moze uszy;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka