Dodaj do ulubionych

czestotliwosc uzywania pumeksu

08.07.09, 10:35
Tak sie zastanawiam jak czesto "traktujecie" swoje stopy pumeksem?
Z racji ladnej pogody, chodze ostanio w sandalkach i po calym dniu inaczej jak
pumeksem nie moge doczyscic nog. Tylko ze po paru tygodniach takich
codziennych seansow, skora jest juz za delikatna - troche za duzo jej "zdarlam"
Czym jeszcze mozna doczyscic nogi? Szczoteczkami probowalam ale caly czas mam
wrazenie ze mam czarne piety:/
Obserwuj wątek
    • hottee Re: czestotliwosc uzywania pumeksu 08.07.09, 10:58
      Ja codziennie. Chodzę dużo i w róznych warunkach terenowych i nie znam innego
      sposobu na szybkie oczyszczenie stóp niz pumeks (moj ukochany żółty pumeks
      rossmannowski, który juz tu chwaliłam wiele razy). jest to przy okazji miły
      masaż stóp, ulga po upalnym dniu w biegu.
      Skuteczne jest też moczenie nóg w b.ciepłym roztworze mydła, np.szarego, przez
      min.kwadrans, ale kto ma na to czas codziennie.
      • b.montana Re: czestotliwosc uzywania pumeksu 08.07.09, 13:21
        ojjj tez mam ten problem :( póki co po wieczornym prysznicu połączonym z pumeksowaniem stópek smaruję je kremem avonu intensywnie nawilżającym, daje radę. niedługo jadę nad morze, stopy nie będą mi się tak brudzic/kurzyc+porzucę moje farbujące sandałki, a piasek na plazy zadziała jak naturalny pumeks, skóra powinna mi się zregenerować :)
      • alexiaaaa Re: czestotliwosc uzywania pumeksu 08.07.09, 14:00
        Moczenie pewnie by pomoglo, ale jak sama piszesz, codziennie raczej ciezko
        znalesc czas na cos takiego
        O tym zoltym pumeksie juz gdzies czytalam i chyba sie na niego skusze (wlasnie
        "mnie olsnilo", ze moze moj pumeks jest poprostu zbyt twardy i dlatego zdziera
        zbyt wiele naskorka)
        • nuova Re: czestotliwosc uzywania pumeksu 09.07.09, 12:02
          To ten czas, że też miała zakładać wątek o pumeksowaniu :)
          Ja używam takiego lekkiego z Carrefoura. Nie wiem jak się fachowo nazywa, ale to
          nie ten kwarcowy. Tylko, ze efektów długoterminowych nie widzę. Wiosną, jak
          nosiłam pełne buty, to raz w tyg. traktowałam pięt tarką z Scholla, ale odkąd
          zaczęłam nosić na codzień klapki/sandały pięty są w opłakanym stanie i niestety
          nawet pumeks co 2 dni nie pomaga. Codziennie kilka razy smaruję stopy kremem z
          Bielendy Happy End, ale pięty są gładkie tylko po kapieli, a naj pzremaszeruję
          30 min po mieście, to zaczynają robić sie suche i brzydkie.
          • gory_szalenstwa Re: czestotliwosc uzywania pumeksu 09.07.09, 12:12
            nuova napisała:

            > To ten czas, że też miała zakładać wątek o pumeksowaniu :)
            > Ja używam takiego lekkiego z Carrefoura. Nie wiem jak się fachowo nazywa, ale t
            > o
            > nie ten kwarcowy. Tylko, ze efektów długoterminowych nie widzę. Wiosną, jak
            > nosiłam pełne buty, to raz w tyg. traktowałam pięt tarką z Scholla, ale odkąd
            > zaczęłam nosić na codzień klapki/sandały pięty są w opłakanym stanie i niestety
            > nawet pumeks co 2 dni nie pomaga. Codziennie kilka razy smaruję stopy kremem z
            > Bielendy Happy End, ale pięty są gładkie tylko po kapieli, a naj pzremaszeruję
            > 30 min po mieście, to zaczynają robić sie suche i brzydkie.

            Proponuję postawić na pielęgnację dermokosmetykami, Emolium, Cetaphil. Prócz
            tego możesz też stosować krem z kwasami, np. Glyco A na stopy, tam gdzie masz
            gruby, zrogowaciały naskórek. Bardzo dobra kuracja.
    • eressea Re: czestotliwosc uzywania pumeksu 08.07.09, 12:50
      Używam pilnik do stóp z Natury, taki dwustronny z niebieską rączką. Można
      "wypolerować" pięty do gładkości pupy niemowlęcia ;) Używam jak mi się
      przypomni, mniej więcej dwa razy w tygodniu. Ale w sandałach mało chodzę.
    • iwatastic Re: czestotliwosc uzywania pumeksu 08.07.09, 13:36
      Ja nigdy nie używałam pumeksu ;) Nie wiem dlaczego, jakoś uprzedzona
      do tego wynalazku jestem. Używam za to tarki do stóp i peelingu-
      codziennie, raz jedno, raz drugie.
    • posh_emka Mój sposób 08.07.09, 18:06
      Może za gruby masz ten pumeks albo źle używasz skoro brud tak łatwo się chwyta i
      w dodatku tak głęboko,że nie jesteś w stanie szczoteczką doczyścić?

      Ja używam raz na tydzień i stópki czyste i gładkie- najpierw na sucho używam
      tarki,żeby szybko i dokładniej usunąć zrogowaciałą warstwę-łatwiej niż na mokro,
      a potem na mokro poprawiam lekko pumeksem dla wygładzenia-i obowiązkowo po całym
      zabiegu jak stopy dobrze wyschną maść ochronna z witaminą A-gruba warstwa
      najlepiej na noc, na to folia spożywcza i skarpety. Maść do kupienia w aptece za
      2 zeta z hakiem- żaden wynalazek z avonu czy inny badziew jej nie przebije.
    • gory_szalenstwa Re: czestotliwosc uzywania pumeksu 08.07.09, 18:36
      alexiaaaa napisała:

      > Tak sie zastanawiam jak czesto "traktujecie" swoje stopy pumeksem?
      > Z racji ladnej pogody, chodze ostanio w sandalkach i po calym dniu inaczej jak
      > pumeksem nie moge doczyscic nog. Tylko ze po paru tygodniach takich
      > codziennych seansow, skora jest juz za delikatna - troche za duzo jej "zdarlam"
      > Czym jeszcze mozna doczyscic nogi? Szczoteczkami probowalam ale caly czas mam
      > wrazenie ze mam czarne piety:/

      W ogóle nie używam pumeksu. Nie mam czarnych pięt po całodniowym chodzeniu,
      zmywa się bez problemu pod prysznicem. Myślę, że warto chodzić regularnie na
      pedicure frezarkowy.
    • jagoda_pl Re: czestotliwosc uzywania pumeksu 09.07.09, 22:14
      Ja w ogóle. Mam gładkie pięty (2x dziennie porządnie je kremuje czymś tłustym, może być choćby krem Nivea, na noc grubą warstwą), kosmetyczki się mnie zawsze pytają czy sobie sama w domu ścieram naskórek, ale ja po tarkę sięgam z 1x na pół roku, a peeling najczęściej też wystarcza mi ten co do ciała. Chyba po prostu takie mam stopy.

      Na Twoim miejscu zrezygnowałabym z tego siedliska bakterii jakim jest pumeks, a przerzuciła się na tarkę, peelingi do stóp (polecam chemiczno-mechaniczny Propodii) i pedicure frezarką u dobrej pedicurzystki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka