lady_agrest
30.07.09, 11:08
Witajcie,
Wiem,że był już taki wątek,ale został zarchiwizowany,a wyszukiwarka od
jakiekoś czasu nie działa więc postanowiłam założyć nowy.
Po wizycie u tego lekarza mam nieco mieszane uczucia, bo owszem pan bardzo
sympatyczny ,ale nie wierze do końca w jego terapie.Płyn na spirytusie i pasta
siarkowa-oto co mi przepisał.Obawiam sie ,że potraktowanie wrażliwej skóry
spirytusem skończy sie dla mnie masakrycznie.
Byłam leczona najrozmaitszymi lekami i one nie dawały rady więc wątpie ,że te
coś pomogą(tym bardziej,że wielu dermatologów już mi wypisywało takie leki
robione i one poza podrażnianiem skóry nie robiły nic)
Czy są na tym forum jakies dziewczyny zadowolone z takiej kuracji?
Jesli chodzi o zakaz fluidu ,kremu i mycie mydłem-spoko,zrobie to.Jesli ma
pomóc moge sie poświęcać.
Pozdr