Dodaj do ulubionych

rozjaśnianie włosów

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.01.04, 23:40
Witajcie,
mam pytanie. Jestem brunetką i chciałabym sobie ufarbować włosy na jasniejszy
kolor, oczywiście nie na totalny bląd ale generalnie chcialabym je rozjaśnić.
Fryzjerka powiedziala, ze bez "rozjasniacza" się ten zabieg nie uda. Moje
pytanie czy ta operacja bardzo niszczy wlosy? Mimo,że mam 30 lat zaczynają mi
się pojawiać siwe włosy więc farbować muszę tak czy inaczej wiec korzystajac
z okazji chciałam nieco zmienić kolor.
Podpowiedzcie mi proszę
Obserwuj wątek
    • kimmay Re: rozjaśnianie włosów 03.01.04, 23:50
      ja kiedys skusilam sie na jasne pasemka
      koszmar dla wlosow!
      placza sie, sa sianowate...
      nigdy wiecej sie na to nie zdecyduje mimo ze dobrze mi w jasnych kolorach
    • magdzie Re: rozjaśnianie włosów 03.01.04, 23:56
      zacznij stopniowo rozjasniac, najpierw zacznij od brazow czekoladowych ( a noz
      widelec bedziesz w nich wspaniale wygladac i czuc sie), pozniej po malutku w
      miare uplywu czasu dodawaj troche jasniejszych pasemek. z wiekiem kolor wlosow
      powinien byc subtelniejszy, mniej wyrazisty, a zarazem ( dla niektorych)
      bardziej kobiecy.
      rozjasnianie bardzo niszczy wlosy, bez odpowiednich kosmetykow bedziesz miala
      siano...
      musisz pamietac, ze jesli rozjasniasz, ta czesc wlosa, dluzsza niz 3 cm od
      cebulki wlosa mierzac) jest juz martwym wlosem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka