kociak40
04.09.07, 00:13
Właśnie znowu pojawiła się sprawa Betanek, ich eksmisji. Sprawa
znana, prasa pisała, w TV była nagłasniana.
Mnie chodzi o co innego, a wynikło to w związku z tą sprawą.
Jak wypowiedział się biskup, nie może być indywidualnych objawień.
Wszystkie ewentualne takie objawienia muszą być uznane przez
Watykan, słusznie, porządek musi być. Siostrze Ligockiej objawił się
Jezus, a nie miał wedle stwierdzenia biskupa, takiego prawa. Druga
sprawa, to z czym się objawił? Jakby w objawieniu zachęcał do
zbiórki na budowę świątyni Opatrzności, ewentualnie do opodatkowania
się na rzecz KK, to takie objawienie byłoby twórcze, wzniosłe i
prawidłowe, takie mogłoby być uznane. Niestety, Jezus w objawieniu
siostry Ligockiej, przekazał jej, że KK odszedł od przesłania wiary,
że zajął się ziemskim bogactwem itd. Pokazał jej wizję piekła, gdzie
siedzą sami księża. Co za duzo, to niezdrowo, takich objawień nie
może być, do takich objawień nikt nie ma prawa, nawet sam Bóg.
Wcześniej trzeba takie objawienia ustalać z Watykanem, bo to papież
zezwala na objawienia, na powoływanie świętych, na odniesienia do
wiary itd. Niebo może ewentualnie zgłaszać propozycje, ale
ostatecznie decyduje papież.