Dodaj do ulubionych

Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :)

26.09.09, 11:18
Doktor habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray. :) I to, rzekłbym, pełnymi garściami. Proszę sobie wyobrazić, że według najwybitniejszej polskiej intelektualistki, dr hab. Magdaleny Środy, energetyka jądrowa jest przejawem męskiego szowinizmu. Mężczyźni, jak poucza nas nieprzeciętna filozofka, dążą do wybudowania jak największej liczby elektrowni nuklearnych, gdyż uważają wiatraki i baterie słoneczne za mniej męskie, a tak - jak błyskotliwie zauważa polska naukowczyni - wcale nie jest.

mlodyfizyk.blox.pl/2009/09/Elektrownie-jadrowe-wyrazem-meskiego-szowinizmu.html
Nie trzeba mieć rozległej wiedzy fizycznej, by zdawać sobie sprawę, że energetyka jądrowa opiera się na prawidłach einsteinowskiej teorii względności, szczególnej nawiasem mówiąc, w sednie której seksizm został ujawniony przez Luce Irigaray. Możemy i powinniśmy być dumni, że polska filozofia dorównuje poziomem filozofii francuskiej. Ja w każdym razie jestem.
Obserwuj wątek
    • stephen_s O, Anuszka :) 26.09.09, 11:32
      Kiedyś tu pisała, a potem zniknęła...

      Co do cytowanej wypowiedzi Środy - no cóż, od dłuższego czasu nic ze strony tej
      pani mnie nie zaskoczy...
      • black-emissary OT Stephen 26.09.09, 12:02
        Obraziłeś się? ;|
        • stephen_s Re: OT Stephen 26.09.09, 12:31
          Nie, nie. Nie miałem siły do pisania... Ale postaram się dziś usiąść i odpisać w
          końcu. Wybacz :\\
          • black-emissary Re: OT Stephen 26.09.09, 12:35
            Take your time, ja cierpliwa jestem. Tylko już skończyłam i hmm... :)
            Czekam.
      • benek231 Re: O, Anuszka :) 26.09.09, 16:38
        stephen_s napisał:

        > Kiedyś tu pisała, a potem zniknęła...
        >
        > Co do cytowanej wypowiedzi Środy - no cóż, od dłuższego czasu nic ze strony
        tej pani mnie nie zaskoczy...
        >
        *Czyzbys umarl?! =:O/

        No ale to by wyjasnilo powody porzucenia wlasnego watku o Dziwiszu... :)

        • stephen_s Re: O, Anuszka :) 26.09.09, 17:01
          Kto powiedział, że go porzuciłem? :)

          BTW. Mam nadzieję, że przejrzałeś ten wątek? Jeśli tak, to z pewnością nie
          umknęło Ci to, że bynajmniej nie tylko ja uważam, że to, co piszesz, to również
          mowa nienawiści...
          • benek231 Re: O, Anuszka :) 26.09.09, 20:13
            stephen_s napisał:

            > Kto powiedział, że go porzuciłem? :)

            *Wydawalo mi sie, ze ja...
            >
            > BTW. Mam nadzieję, że przejrzałeś ten wątek? Jeśli tak, to z pewnością nie
            umknęło Ci to, że bynajmniej nie tylko ja uważam, że to, co piszesz, to również
            mowa nienawiści...
            >
            *To nie jest wprawdzie miejsce na kontynuowanie tamtej dyskusji, ale powiem Ci
            tylko tyle ze po prostu jestescie w bledzie.
            Z mojej strony byla to jedynie pelna oburzenia reakcja na mowe nienawisci. Zwroc
            przy tym uwage na moje mozliwosci oddzialywania i mozliwosci biskupow...
    • black-emissary Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 11:57
      Sama esencja feminizmu - wszystko kojarzy się z jądrem.
    • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:03
      nie wiem, co cię tak ekscytuje w tym felietonie, poza jądrami rzecz jasna.

      to hiperbulwersujące zdanie z "tak jakby" + sporą dawką ironii dotarło do ciebie
      w postaci prawdy naukowej? ciekawe

      nudzi ci się?
      • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:05
        link do felietonu

        bo przecież nie każdy musi chcieć się oprzeć na prawdach objawionych wyłowionych przez bugmenota i blogaskowych autorow.
        • bugmenot2008_2 Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:24
          Nie martw się, niczego nie wyrwałem z kontekstu, jeśli o to Ci chodzi. Poza tym link do oryginału jest w linku, który podałem. Yo, dawg! We herd you like links, so we put a link in your link… nieważne zresztą. :)

          Szkoda natomiast, że kpisz sobie tradycyjnie ze mnie i bliżej nieokreślonych blogaskowych autorów, zamiast zastanowić się na przykład nad tym, czy w ogóle energia z tzw. źródeł odnawialnych jest w stanie zapewnić Polsce potrzebny poziom energii. To, co pisze Środa, jest wierutną bzdurą. Rzeczona filozofka ma doktorat z godności i habilitację z płci, więc ma prawo nie wiedzieć, że w Polsce elektrownie węglowe można zastąpić tylko jądrowymi. Wiatr, woda, słońce mogą stanowić uzupełnienie, ewentualnie.
          • black-emissary Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:37
            Argumentować za i przeciw różnym formom energii można na wiele sposobów. Pani Środa najwyraźniej wybrała najbliższy jej wykształceniu, ale niestety najdalszy sensowi.
            • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 13:31
              nie widzę w tym zdaniu argumentowania za, za to widzę komentarz do.
              chyba że tak samo jak bugmenotowi wystarczy ci jedno zdanie do określenia
              charakteru tekstu i możliwości autorki - w takim przypadku jak zwykle gratuluję.
              • black-emissary Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 14:00
                Wyobraź sobie, że nie mam w zwyczaju komentować wyrwanych z kontekstu fragmentów
                i zanim się wypowiedziałam sprawdziłam cały felieton.

                I fakt pozostaje faktem - pani Środa nawet w problemie energetyki widzi walkę
                płci. Byłoby komiczne, gdyby nie było smutne.
          • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 13:37
            we heard

            ależ wyrwałeś. bo to nie jest artykuł naukowy, tylko opinia zawarta w
            felietonie. jeśli pani środa uważa, że warto się skupić na energiach
            odnawialnych, to jest to jej święte prawo, podobnie jak komentować, że energie
            te są traktowane per noga, co zresztą jest prawdą.

            jakby pani środa popełniła artykuł naukowy na temat przewagi wiatraka nad atomem
            i argumentowała wbrew wszelkim autorytetom w tej dziedzinie, to miałbyś prawo
            się wyżywać, a tak to wątek jest kulą w płot.
            • bugmenot2008_2 Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 13:44
              > ależ wyrwałeś. bo to nie jest artykuł naukowy, tylko opinia zawarta w
              > felietonie

              To chyba co innego rozumiemy pod pojęciem wyrwania z kontekstu. :) Żeby wyrwać coś kontekstu, moim zdaniem, trzeba pominąć coś, co nadaje wypowiedzi inny sens niż ma ona w cytacie. Nie jestem żadnym polonistą czy kimś taki, ale myślę, że w miarę oddałem istotę wyrywania z kontekstu. Jeśli Środa miała co innego na myśli, niż wynikałoby to z samego mojego cytatu, to słucham.


              > jakby pani środa popełniła artykuł naukowy na temat przewagi wiatraka nad atomem

              Ciekawe jak to jest, że każda opinia na tym forum odmienna od Waszej jest kwitowana od razu tekstami w rodzaju: "jakie masz wykształcenie?", "podaj źródło", "poczytaj najpierw trochę i się dowiedz", "za mało wiesz" i tak dalej w tym stylu, ale jak Środa palnie bzdurę, to naraz okazuje się, że "to tylko felieton", "to nie jest tekst naukowy", "to opinia" i tym podobne. To jak to w końcu jest?



              • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 13:48
                bo to JEST felieton. no nie przeskoczysz tego faktu. a jak tak lubisz
                definicje, to idź i przeczytaj, co to takiego ten felieton i jakimi się rządzi
                prawami. nie trzeba być polonistą. wystarczy czytać prasę, żeby zakumać
                charakter felietonów.
                dżizas, a maturę chociaż masz? czy giertych sprezentował?
                • bugmenot2008_2 Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 14:10
                  > dżizas, a maturę chociaż masz? czy giertych sprezentował?

                  Maturę mam, starą (na oceny) i zdawałem ją grubo przed Giertychem, niestety zgubiłem jedyny widomy tego dowód, czyli świadectwo. :( Ale opowiem Ci, jak to było z moją ustną maturą. Całe liceum miałem z języka polskiego ocenę numer 2 w skali sześciostopniowej, a na maturze wykazałem się taką erudycją, że hej! i dostałem piątkę (powaga!). Potem, po ogłoszeniu wyników, polonistka - która całe liceum mnie nie znosiła i nierzadko kazała mi wychodzić z lekcji, żebym coś tam sobie przemyślał na korytarzu - podchodzi do mnie i mi mówi, że - no właśnie - wykazałem się ogromną erudycją. No to ja w te pędy do domu, otwieram słownik i sprawdzam, co to u diabła ta erudycja jest. I jak sprawdziłem, to aż mi dech zaparło! Potem sobie przypominałem, że - owszem - z polskiego miałem dwóje, ale przecież z tych cholernych klasówek i debilnych testów, a wypracowania pisałem takie, że pani je nieraz czytała na forum całej klasy! Nie żartuję! Uznałem, że muszę mieć coś w rodzaju talentu, więc sobie go pielęgnuję, pisząc na forum i wdając się w rozmaite dyskusje przy każdej okazji z wszelkiej maści feministkami, katolami, lewakami, prawakami i kim tylko. Trening czyni mistrza. A jak już będę mistrzem, to nie chciałbym być w skórze co poniektórych. Nie żartuję. Nikt na solo ze mną nie wygra, jak już przeczytam wszystko, co przeczytać zamierzam, i przestudiuję parę rzeczy. :)

                  No dobra... a co do felietonu. Czym u diabła jest pisanina forumowa w moim wykonaniu, jeśli nie właśnie prywatną felietonistyką? Działalnością naukową? Chyba nie, szczególnie że - jak już wiesz - mam tylko maturę.

                  Poza tym co w ogóle jest za czcza gadanina? Dać Ci listę debilów po studiach?
                  • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 14:42
                    to ile osób pisze z twojego konta?
                    czy po prostu zmyślasz nałogowo?

                    matura
                    a chęć szczera
                    • bugmenot2008_2 Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 14:58
                      > to ile osób pisze z twojego konta?

                      Sporo. :( Właśnie to jest moja tragedia. Bugmenot to jest taka baza loginów do popularnych stron. W dodatku mają wtyczkę do przeglądarki Firefoks. Generalnie chodzi o to, że logujesz się na strony wymagające rejestracji jednym kliknięciem myszy, co jest bardzo wygodne.

                      I ja wymyśliłem sobie forumowy projekt (poniekąd autobiograficzny, ale na ile to moja słodka tajemnica) człowieka tylko po maturze, który na domiar złego zgubił świadectwo i do tej pory żyje swoimi wysokimi notami na maturze, mimo że uczniem zawsze był słabym. Te edukacyjne perypetie powodują, że nie może znaleźć sobie dziewczyny:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,16,99768470,99768470,Brak_wyzszego_wyksztalcenia_a_szanse_na_zwiazek.html
                       
                      I w końcu postanawia iść na studia, ale się boi, że będzie to wyglądało jak w szkole, której nie znosił:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,29,99831975,99831975,Dorosli_w_szkolach_czyli_uniwerek_drugiego_wieku.html
                       
                      Żeby tego było mało, jest bardzo straszliwie sfrustrowany:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,29,100709426,100709426,Skuterkiem_po_chodniku_.html

                       
                      I tak dalej. I ja, jak ostatni debil, to stworzenia tegoż projektu posłużyłem się tym właśnie wspólnym kontem. Tu też z niego piszę. Jestem wściekły na siebie, ale już nic teraz nie poradzę na to, bo jest za późno. :(
                      • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 15:01
                        szczerze? w życiu nic głupszego nie widziałam, oprócz równie idiotycznej wymiany
                        nicków na niemal identyczne, ale ciut inaczej pisane.
                        • bugmenot2008_2 Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 15:14
                          Nic głupszego niż tworzenie forumowych projektów, czy nic głupszego niż to, że posługuję się publicznym kontem?

                          Jeśli to drugie, to się zgodzę. A jeśli pierwsze - cóż, różne ludzie mają sposoby na unikanie rzeczywistości. Zawsze to lepsze niż zostać narkotykomanem, nie? Sam nieraz siebie pytam stojąc rano przed lustrem:

                          "Hej, gościu! czy ty przypadkiem nie jesteś żałosny? Powołałeś do życia własne alter ego na forum gazety.pl! Osotaj się, chłopaku, bo skończysz marnie!"

                          No i nic… zadaję sobie te pytania, i skłaniam się ku odpowiedzi twierdzącej, a potem i tak jak coś mi przyjdzie do głowy, to piszę. :( I nie mogę przestać. Żona, jakby się dowiedziała, to by mnie wygoniła z domu, to w zasadzie pewne, i bym tak został sam jeden. Ale proszę, nie oceniaj mnie. Jeśli jesteś normalna, to się po prostu tym ciesz. Ja nie wybierałem tego, jaki jestem.
            • bugmenot2008_2 Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 13:47
              > we heard

              We herd. Błąd jest celowo w ramach stylizacji na uliczny slang. Zresztą to nie ja wymyśliłem żarty z cyklu "yo, dawg! we herd...", tylko jest to tzw. internetowy mem. I zawsze jest "we herd", o ile zauważyłem.
              • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 14:31
                no jak to człowiek może się dokształcić nie tylko przy środzie, ale nawet przy niedzieli:

                yo dawg, i herd you like wednesdays, so i put a wednesday in your wednesday so you can worship while you worship.

                know your meme
                • bugmenot2008_2 Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 14:34
                  Ano, ano. W cholerę tego jest. Coś jak nasze jestem hardkorem, tyle że ten... international. :)

                  Aha, tylko żeby zrozumieć te dowcipy, musisz najpierw zrozumieć rekurencję, a żeby zrozumieć rekurencję, musisz najpierw zrozumieć rekurencję. :/
                  • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 14:44
                    no materiał instruktażowy jest dość łopatologicznie przedstawiony, tak że chyba
                    zrozumiałam.
                    chociaż dziś dopiero sobota;)
                    • bugmenot2008_2 Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 14:49
                      He he, wzór na tablicy mnie rozwalił na łopatki. VERB(x) :D Dobry filmik tak w ogóle, dzięki za podlinkowanie.
            • dzikowy Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 27.09.09, 10:39
              jeśli pani środa uważa, że warto się skupić na energiach
              > odnawialnych, to jest to jej święte prawo, podobnie jak komentować,
              że energie
              > te są traktowane per noga, co zresztą jest prawdą.

              Nie ma prawa. W końcu sama postulowała, żeby na określone tematy
              wypowiadali się tylko specjaliści z owych dziedzin. Robi Środa z gęby
              trampek.
              • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 27.09.09, 11:08
                a jako użytkowniczka energii posiadająca w chałupie liczne kontakty ma prawo?
                uczepiliście się jak rzep ogona. przecież ustawy energetycznej nie pisze tym
                tekstem???
                • dzikowy Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 28.09.09, 01:52
                  To pozostaje jeszcze ochrona środowiska (o której wewnątrztygodniowa
                  też niewiele się wyznaje), ekonomia (wyjątkowo się nie wyznaje),
                  fizyka (j.w.) i zasadniczo kilka co najmniej dziedzin technicznych, o
                  których znajomość Madame Klimakterium nie podejrzewam. Czemu? Bo jej
                  się kojarzą jajca i rozszczepianie. A to nawet dla mnie odległe
                  skojarzenie.
                  • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 28.09.09, 02:50
                    wiesz, jak tak na Ciebie spojrzeć, to znasz się na świniach, samochodach i
                    umiesz zus zapłacić do 10. albo i tego nie, w sumie to nie sprawdzałam.
                    doktoratu przypuszczalnie nie masz, habilitacji takoż. więc może weź przykład ze
                    swoich światłych rad i mniej się udzielaj - na każdy temat.

                    a, i pozdrów ode mnie swoją madame klimakterium in spe. w końcu każdą czeka.
                    prawdaż?
                    • dzikowy Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 28.09.09, 11:23
                      Jak na mnie spojrzeć, to nie oddawałem nigdy demokracji w ręce speców
                      na wzór platoński. O tym mowa.
        • stephen_s Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:33
          To nie żadna, "blogaskowa autorka", tylko Anuszka!!!
      • black-emissary Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:20
        Autorka bloga wyraziła się wystarczająco jasno w czym problem - w tym, że dla
        pani Środy wszystko, łącznie z energetyką, ma wymiar płciowy.
      • stephen_s Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:36
        Wiesz, Six, trochę zaczyna mnie już śmieszyć, że za każdym razem, gdy Środa
        palnie głupotę, to pojawiają się głosy, że to tylko sarkazm był...

        A tymczasem przecież Środa mówi rózne głupoty zupełnie na poważnie (w tym
        głupoty jawnie seksistowskie, w stylu że mężczyźni są gorzej wykształceni i
        bardziej egoistyczni od kobiet - więc zwiększenie ilości kobiet w polityce
        automatycznie sprawi, że w Polsce będzie lepiej). No i też mozna zapytać, czemu
        profesor etyki wypowiada się o energetyce..?
        • black-emissary Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:39
          stephen_s napisał:
          > Wiesz, Six, trochę zaczyna mnie już śmieszyć, że za każdym razem, gdy Środa
          > palnie głupotę, to pojawiają się głosy, że to tylko sarkazm był...

          Nawet jeżeli uznać to za sarkazm to i tak wiele o Środzie on mówi.

          > No i też mozna zapytać, czemu profesor etyki wypowiada się o energetyce..?

          Ma do tego takie samo prawo jak profesor energetyki do wypowiadania się o etyce.
          • stephen_s Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:41
            > Ma do tego takie samo prawo jak profesor energetyki do wypowiadania się o etyce

            To fakt :)

            Tyle, że swojego czasu Środa też bodajże postawiła tezę, że na dany temat
            powinni wypowiadać sie specjaliści od danej kwestii :))))
            • black-emissary Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 12:55
              No ale jeżeli zdaniem pani Środy wszystko ma wymiar płciowy to ona jest
              ekspertem w każdej dziedzinie.
              Sprytna babka :).
        • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 26.09.09, 13:45
          a mnie śmieszy, że ktoś nie wie, co to felieton.
          i nie palnęła tutaj żadnej szczególnej głupoty, tylko obśmiewa bałwochwalczy
          stosunek naszych polityków do energii atomowej.

          wszędzie, gdzie tych elektrowni jest na pęczki, entuzjazm jest zdecydowanie
          mniej widoczny, za to więcej krytyki i zastanowienia, co choćby robić z tymi
          odpadami, bo kurde do biednej polski się już wywieźć nie da, a dalej za drogo
          wychodzi.

          >No i też mozna zapytać, czemu profesor etyki wypowiada się o energetyce..?
          no można, tak samo jak można zapytać, dlaczego stephen jako profesor ... eeee
          mniemanologii stosowanej? wypowiada się o zasadności wyroków sądowych i
          domniemanych atakach na wolność słowa.
          • bugmenot2008_2 Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 28.09.09, 10:00
            > a mnie śmieszy, że ktoś nie wie, co to felieton.

            No dobra, felieton, wiemy już wszyscy… szkoda, że nie wyjaśniłaś przy okazji, jak to jest, że na forum każdy oponent jest skrupulatnie rozliczany ze źródeł, na których się opiera, wykształcenia, wieku, osiągnięć życiowych i tak dalej - przecież pisanie na forum nie jest ani pracą naukową, ani legislacyjną.

            > wszędzie, gdzie tych elektrowni jest na pęczki, entuzjazm jest zdecydowanie
            > mniej widoczny, za to więcej krytyki i zastanowienia, co choćby robić z tymi
            > odpadami, bo kurde do biednej polski się już wywieźć nie da, a dalej za drogo
            > wychodzi.

            No tak, ale problem polega cały czas na tym, że nie bardzo widać alternatywę. Wiatraki są dobre i ekologiczne, tyle że głupie osiedle domków jednorodzinnych potrzebuje ogromniastego pola takich wiatraków, a i tak jak ni ma wiaterku, to musi się podpierać zasilaniem konwencjonalnym. A gdzie przemysł? Wiesz, ile trzeba zużyć prądu, by wydrukować nakład Gazety Wyborczej, w której dr hab. Środa opublikuje swój felieton? Nikt tych machin nie napędzi wiatrakami, choćby nie wiem co. Nie wiem zresztą, gdzie te wiatraki miałby w ogóle stać, szczególnie przy naszej stosunkowo dużej gęstości zaludnienia. Trzeba by połowę ludzi eksportować na Syberię, a w miejsce ich domostw wstawić wiatraki.

            Baterie słoneczne? Śmieszne to jest. Jak masz dom i zainstalujesz kolektory na calusim dachu, to energii starczy w sam raz na podgrzanie wody użytkowej. Więc proponuję sobie wyobrazić, ile takich kolektorów byłoby potrzebnych, by napędzić drukarnię, hutę, fabrykę samochodów, serwerownię naszej-klasy i tak dalej, i tak dalej.

            Dlatego alternatywa jest taka: albo wódka, albo Bóg… nie, sorry, pomyliło mi się. Albo elektrownie węglowe, albo jądrowe (nie atomowe właśnie, tylko jądrowe, zwracam uwagę). Jak to było? Tertium non datum? A skoro według pani doktor habilitowanej węgiel jest zły przez wzgląd na wypadki w kopalniach, to musi się opowiedzieć za energią nuklearną (mniej szkodliwą dla środowiska niż węglowa). Czy to jest w miarę proste? Polski nie da się zasilić inaczej, choćby Środa napisała i sto równie błyskotliwych felietonów.
            • six_a Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 28.09.09, 11:19
              jak pisanie na forum nie jest pracą naukową, to tym bardziej felietony nie są.
              i nie rób mi wykładu skąd powinno się czerpać energię, bo jak rany koguta nie my
              pierwsi jako słynny w europie wybrany podnóżek chrześcijaństwa mamy z tym problem.
              nie o tym jest zresztą dyskusja - środa zaproponowała po prostu szersze zajęcie
              się odnawialnymi źródłami energii, a nie wyłączne korzystanie ze słońca na
              saharze, pomp ciepła, wiatraków i elektrowni morskich.

              kończę już, bo jak słowo daję, nie rozumiem Twoich problemów z tym tekstem -
              nagle środa stała się dla ciebie autorytetem w dziedzinie energetyki, że
              poddajesz miażdżącej krytyce opinię, jaką dowolny użytkownik energii może
              sformułować w rozmowie przy porannej kawce?
              jeeeezu.
    • pozarski Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 27.09.09, 22:31
      Wierzyc sie nie chce. Historia Sokala sie wiec powtarza? Bede musial byc
      ostrozniejszy w komplementowaniu tej pani.;)))
    • margot_may Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 28.09.09, 06:07
      Trudno oskarżać kogoś o seksizm, (albo zarzucać komuś takie oskarżenia), jeśli
      jednocześnie w dalszej części artykułu zaprzecza się swoim oskarżeniom. Sądzę
      więc, że to jedno zdanie to mała parafraza, której takie, a nie inne nawiązanie
      wynika jej zawodowych zainteresowań.
      • mateuszwierzbicki Re: Habilitowana Środa czerpie z Luce Irigaray :) 28.09.09, 20:40
        jakich znowu zainteresowań, bo na pierwszy rzut oka jest legion, a na drugi
        literalnie nic się pod nimi nie kryje? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka