Dodaj do ulubionych

u fryzjera

05.10.09, 19:23
Wczoraj ok godz 20 na TVP Info bylo mi dane obejrzec program pt. U fryzjera, w
ktorym madre panie rozmawiaja o bardzo powaznych rzeczach. Pani Pitera w
trakcie robienia manicure mowila, ze nie jest feministka, a pani Popek w
trakcie tapirowania wlosow wyrazala swoje zdanie o sprawie Polanskiego. Wsrod
gosci byla jeszcze Hanna Bakula i jakas dzialaczka feministyczna (niestety nie
pamietam nazwiska, a szkoda bo madrze mowila).

Formula do mnie nie trafila. Moze sie czepiam, ale jakos nikt nie robi
programow, w ktorym panowie, w trakcie majsterkowania komentuja sytuacje
polityczna w kraju.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: u fryzjera 05.10.09, 21:00
      W 'Babilonie', programie podobnym chyba na tvn24 panie siedza na
      rozowej kanapie i rozowym dywaniku, a w tle leci jazz w stylu
      Kenny'ego G, czyli rowniez rozowy.

      Najwyrazniej jak sie nasze drogie panie zaprasza do studia, to
      trzeba ich plec podkreslic, bo to nienormalne, zeby baby tak
      siedzialy tylko i gadaly jak faceci, bez rozu, muzyki czy fryzjerki.
    • maitresse.d.un.francais Re: u fryzjera 05.10.09, 23:51

      > trakcie tapirowania wlosow wyrazala swoje zdanie o sprawie Polanskiego. Wsrod
      > gosci byla jeszcze Hanna Bakula i jakas dzialaczka feministyczna (

      a te panie co? pedicure czy okład z alg?

      debilna formuła
    • bri Re: u fryzjera 06.10.09, 10:05
      Uh. Wstyd mi za kobiety, które się zgodziły w tym wystąpić.
    • winniepooh Re: u fryzjera 06.10.09, 15:36
      pomyślcie jaką oglądalność miałby program: "W salonie masażu
      erotycznego", w którym politycy masowani erotycznie komentowaliby
      bieżące wydarzenia.
      • pavvka Re: u fryzjera 06.10.09, 15:49
        A może lepiej przy wódce?
        • bri Re: u fryzjera 06.10.09, 16:07
          Genialny pomysł.
        • maitresse.d.un.francais Re: u fryzjera 06.10.09, 20:12
          Część programów, w których występują faceci, ma formułę typu "jak luźne
          pogaduchy przy piwie, tyle że bez piwa" - ze "Szkłem kontaktowym" na czele.
          • six_a Re: u fryzjera 06.10.09, 20:38
            a nie mogli by im przy tym pedikiuru robić? byłoby przyjemne z pożytecznym;)
            • maitresse.d.un.francais Re: u fryzjera 06.10.09, 20:40


              six_a napisała:

              > a nie mogli by im przy tym pedikiuru robić?

              nie, bo pozycja "pokazujemy widzowi podeszwę buta" podkreśla maczyzm, więc jak
              tu zdjąć buta?
              • easz Re: u fryzjera 06.10.09, 20:54

                maitresse.d.un.francais napisała:

                > nie, bo pozycja "pokazujemy widzowi podeszwę buta" podkreśla
                maczyzm, więc jak tu zdjąć buta?

                Przyjść w japonkach:)
                Przypomniał mi się ten polityk, co to go zabrali do meczetu i musiał
                zdjąć buty a tu taaakie dziury w skarpetkach, miastu i światu:))
                • maitresse.d.un.francais Re: u fryzjera 06.10.09, 21:08
                  Japonkach? horrible dictu!

                  Nie wiesz, że nosiciele japonek to przedstawiciele pewnej mniejszości
                  seksualnej? ;-) Wedle niektórych rodaków.
                  • easz Re: u fryzjera 06.10.09, 21:18
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > Japonkach? horrible dictu!
                    >
                    > Nie wiesz, że nosiciele japonek to przedstawiciele pewnej
                    mniejszości seksualnej? ;-) Wedle niektórych rodaków.

                    No toć że z podtekstami pisałam:) Już tutaj kiedyś napomknęłam, że
                    tu gdzie mieszkam to nie puste żarty, no teraz to już może tak, ale
                    bywało, oj bywało.

                    A chodziło o paluszki na wierzchu, bez zdejmowania butów i gestów
                    podejrzanych mowy ciała. A jeszcze pomyśl - jakby tylko kamera stopy
                    pokazywała, a głos leciał przesterowany i nie byłoby wiadomo, czy
                    kobita, czy facet mówi..? Ciekawy eksperyment by może wyszedł;)
                • six_a Re: u fryzjera 06.10.09, 22:09
                  albo w kapciach. widzowie pewnie też w butach nie siedzą, to mogliby się dostosować.
                  • maitresse.d.un.francais Re: u fryzjera 06.10.09, 22:36
                    six_a napisała:

                    > albo w kapciach. widzowie pewnie też w butach nie siedzą, to mogliby się dostos
                    > ować.

                    Nooo, widzowie to siedzą w pięknych strojach domowych typu dwudziestoletnia
                    podkoszulka "Oktoberfest 1990" albo coś w tym rodzaju oraz brudnych skarpetkach. ;-)
                    >
    • easz Re: u fryzjera 06.10.09, 19:11

      Powszechnie wiadomo, że fryziernia to największa z możliwych
      plotkarnia, a ploty to domena kobiet, no i jasne, że te są mało
      ważne, ploty i kobiety -> wnioski same się nasuwają.

      W sprawie różu, falbanek, kokardek, ew. czarnego skaju, to też
      przecież wiadomo co jest kobiece czyt. seksi, Doda ameryki nie
      odkryła. Czeba się trzymać linii, bo jak nie, to zaraz ktoś nas
      zastrzeli tekstem 'a dlaczego Anita Werner ubiera się/wygląda jak
      mężczyzna'? Wygląda, nawet nie myśli-mówi-wkracza w kompetencje itd.
      I zaraz baba się robi tycia i na swoim miejscu.

      Ale tak naprawdę to... jest zupełnie nie tak:) tylko niektórym
      potrzeba więcej czasu, żeby zajarzyć. I wobec tego innym potrzeba
      parytetu tu i tam, i takichtam:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka