Dodaj do ulubionych

Macanie w Sejmie

13.11.09, 22:12

Pierwsze rewelacje zdradzila Mucha:

Zaczepił mnie jeden z posłów, nie z mojej partii, w bardzo
bezpośredni sposób, chyba nawet użył słowa "kotku" i zapytał, który
mam numer pokoju. Nie wiem, jakim cudem powstrzymałam się, by nie
dać mu w twarz - opowiada Mucha.
(...)

Joanna Mucha nie jest pierwszą osobą, która wyprowadziła się z
hotelu sejmowego, bo nie mogła znieść nocnych hałasów, ciągłych
biesiad i chamstwa na korytarzach. W styczniu 2007 roku media
donosiły o podobnej aferze. Wówczas to posłowie Platformy
Obywatelskiej Roman Kosecki i Andrzej Biernat w środku nocy
dobijali się do sejmowego pokoju Sandry Lewandowskiej z Samoobrony.
Lewandowska interweniowała wówczas u ówczesnego szefa klubu
parlamentarnego PO Bogdana Zdrojewskiego. Roman Kosecki po
otrzymaniu bury od Zdrojewskiego wysłał posłance czekoladki, kwiaty
oraz SMS z przeprosinami. Poseł Biernat do niczego się nie przyznał.


Potem posypaly sie inne relacje:

Obmacują, klepią po pupie, wulgarnie proponują intymne
spotkania – aż trudno uwierzyć, ale tak zachowują się polscy
parlamentarzyści wobec koleżanek z poselskich ław.
(...)
Historia posłanki Joanny Muchy to wierzchołek góry lodowej.
Parlamentarzystki co i rusz dostają podobne propozycje, zwłaszcza w
sejmowym hotelu, gdzie nie ma kamer i dziennikarzy. Niektóre
zgodziły się nam o tym opowiedzieć, choć nie chcą ujawnić swoich
nazwisk. – W Sejmie panuje zmowa milczenia – tłumaczą.

– Niejeden mnie nagabywał. Na porządku dziennym, zwłaszcza jak
sobie podpiją, są zaczepki: szeptanie do ucha, ocieranie się,
zapraszanie do pokoju – opowiada jedna z posłanek. – To jest
tajemnica poliszynela, że zaglądają w dekolt, usiłują obejmować,
nawet poniżej talii, łapią za pupę, poklepują – dodaje kolejna.
Obserwuj wątek
    • winniepooh hołota 13.11.09, 22:24

    • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 01:38

      Ale w tym przypadku mam wrażenie, że sprawa została rozdmuchana
      przez np. portale plotkarskie, tak na siłę, że aż wyje. Nie mówię,
      że problemu nie ma, ale w tym wywiadzie z posłanką Muchą, to było
      tylko napomknięte o tym. Nic więcej co powiedziała mądrego, czy
      mniej mądrego nie zwróciło uwagi, nie przedarło sie do opinii
      publicznej i innych redaktorów, tylko to akurat.
      Może jestem zbyt podejrzliwa, ale jeśli to prawda, to że to szukanie
      sensacyjek, to przecież może źle zrobić 'sprawie'.
      • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 02:08
        > Ale w tym przypadku mam wrażenie, że sprawa została rozdmuchana
        > przez np. portale plotkarskie, tak na siłę, że aż wyje. Nie
        mówię,

        A niechby nawet - to co?
        Co moze zrobic dobrze sprawie? Sledztwo dziennikarskie Wyborczej?

        Mysle, ze wiem, czemu plotkarskie media sie rzucily na temat - jest
        w nim wszystko, co interesuje publike, czyli seks i wladza
        oraz 'swinie u koryta', ale czy to zmienia fakty?
        Niechby nawet krok Muchy - napomkniecie o czyms takim niby-to
        mimowolne byl zaplanowanym i konsultowanym z kolegami z partii
        krokiem - czy to oznacza ze ona i te anonimowe poslanki klamia?

        Jesli jedna trzecia z tego jest prawda, to warto, zeby o tym
        wiedziala opinia publiczna. A ze wiecej, niz jedna trzecia jest
        prawda, to wiem ja - bo dwie moje znajome pracowaly w Sejmie i
        niejedno widzialy, niestety.
        • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 02:33

          Ok, to zobaczysz reakcje. Na tych plotkarskich faktach i innych. To
          bardzo dobrze, kiedy się lepery obnażają. Ale ja już nie mam na to
          siły, na te pierdoły - czy można hehe zgwałcić prostytutkę, kobietę
          w ciąży, że kobieta w Olsztynie to była mściwa kochanka, ze Rijanna
          miała syfa, to nic dziwnego że ją lał itd., krótki przegląd w
          pigułce, gwałtu społecznego publiczbego. Od dupy strony, jeśli się
          robi to przez plotkarskie media - bo to właśnie nabiera takiej
          jakości - nie delikwent i to co zrobił, ale problem - może
          być bagatelizowany, podśmiewany. Jest. Łącznie z upapraniem ofiar
          niestety. Ale poruszanie, nagłaśnianie przez media w ogóle - ok.
          Tak, jak Ewa Wanat np. To miałam na myśli.

          Dobra, marudzę, ale powiedz, jak myślisz - jak to się odbije, jak to
          się skończy tym razem?
          • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 02:49
            Wlasnie sprawdzilam reakcje soli internetu na Plotku.
            Otoz wypowiedzi potencjalnych macantów i jebusiow dostaly po
            kilkadziesiat minusikow. Plusiki dostali ci, co uderzyli
            wstyló 'ru...a i chlaja za pieniądze podatników'. Tych wypowiedzi
            zreszta jest zdecydowanie wiecej. Imho Mucha dobrze wiedziala, co
            robi. Nawet, jesli zbije na tym polityczny potencjał, to fajnie, ze
            wyciagnela sejmowe brudy.
            • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 03:01

              Pamiętasz co było po Anecie K, Olsztynie a ciągnie się do teraz? Ja
              się nie upieram, ale nie mów też tak, jakby to wszystko było
              nieprawdą. Zapodaj na widelcu, to będą plusy.

              A wywiad z posłanką czytałaś? Dwa zdania na ten temat, na chyba
              czterech stronach wywiadu o parytetach. O tym - cisza, przeszło bez
              echa.
              Dla mnie to capi manipulacją i dlatego jest zgrzyt. Ogólnie nie
              wiem, ja się tylko zdrowo imo obawiam, no Bene. Zobaczymy co będzie
              dalej, więc dajmy już spokój.
              • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 10:49
                E tam - z Aneta K bylo zupelnie inaczej. Ona tam dala, a
                wiec byla winna i w ogole kurew. Tu jest inna sprawa.

                Jaka manipulacja to pachnie, to nie rozumiem.
                • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 18:03
                  bene_gesserit napisała:

                  > E tam - z Aneta K bylo zupelnie inaczej. Ona tam dala, a
                  > wiec byla winna i w ogole kurew.

                  Aha, sama ironizujesz, więc. TO była sprawa z tej samej półki - suka
                  nie da pies nie weźmie, a każda to suka. Że przypomnę
                  wypowiedzi naszych troli i nie tylko - zaczyna się od kurew, których
                  zgwałcić nie można bo to kur wy, a kończy na sytuacjach
                  sprzyjających i szmatach, które nie musiały przecież chodzić po nocy
                  na 4 rano do pracy same, no i gdzie wtedy był ich mąż, a! nie mają
                  męża, no sami państwo widzą, sprawa jest oczywista.

                  > Tu jest inna sprawa.
                  >
                  > Jaka manipulacja to pachnie, to nie rozumiem.

                  Manipulacja - bierze się z wywiadu na cztery strony i nie w
                  plotkarskim magazynie kąsek i obraca po swojemu. Ostatnio było tak z
                  wywiadem z Nergalem - tekst w WO bardzo fajny, człowiek wypadł ok, a
                  to co wyciągnęli na stronę plotkarską pod Gazetą widziałaś? Jeśli
                  nie, to ciekawe, czy byś poznała, że to był tekst z wywiadu z WO i
                  dywagacje oprate na nim. To miałam na myśli. Plus to, że bruk zawsze
                  pozostanie brukiem, a jego metody brukowymi. Bruk nie ma czystych
                  intencji, zawsze i wszystko przeinaczy i dlatego nie powinno się
                  żywić nadziei, że odbije się to pozytywnym echem gdziekolwiek. O
                  handlu i urabianiu ludzi mawiasz przy okazji sterowaniu rodzicami
                  poprzez stereotypy, o gadżeciarstwie w kolorach różowych dla
                  dziewczynek itp. To jest to samo przecież, sprzedaż, tak to sobie
                  tłumaczę.

                  Jeśli chodzi o komentarze oraz plusy i minusy na nich. Jeśli ktoś
                  napisze komentarz, że posłowie macający to świnie, to wg tego co
                  piszesz wyżej, ludzie zagłosują na plus - mechanizm e, nawet nie
                  musi mieć związku ze sprawą, bo każdy polityk, poseł to śwynia. Nie
                  udowodnisz związku. Kiedy będzie tekst, że ona to k., to ok, reakcje
                  będą jak mówisz w minusach. Wystarczy tylko jednak trochę się
                  postarać, pod pozorami argumentacji logicznej, tzw. sprawiedliwosci
                  płci, dwóch stron pokazania - jak przy sprawie Polańskiego np.
                  Pedofil, no ale a to matka stręcząca, a to nie taka mała lolitka -
                  zaraz się parę osób zacznie wahać, czy to aż taka oczywista sprawa.
                  To jest manipulacja, bo treść i waga tekstu 'gupia sucz' i
                  tych 'uargumentowanych' jest taka sama, skutek - inny.
                  Była sprawa dziewczyny, która starała się gdzieś o pracę i wyszło,
                  że jakiś debil zarządził jej badanie ginekologiczne na zapleczu u
                  siebie. Pamiętasz jak to sumowano? Nie że debil i zbok, tylko że ona
                  idiotka, więc o co chodzi.
                  List Rafalali - sama się pod nim wypowiedziałaś, kiedy ktoś zaczął
                  pieprzyć o tym, że ona jest sobie sama winna, odwracać role itd.
                  Zresztą dlaczego my tyle gadamy tu i tam o empatii, dlaczego użerasz
                  się na różnych forach z ćwokami? Gdyby było myślenie i czucie w
                  narodzie powszechne - nie byłoby aż tak dużej potrzeby. Zresztą może
                  źle to odbieram, może to tylko Twoja potrzeba. Ale nie sądzę.
                  I nie mów proszę, że to są różne sprawy. To nie są różne sprawy,
                  wszystkie dotyczą przemocy i postrzegania jej, ofiar i sprawców
                  przez ludzi.

                  Jakiś czas temu padły tu słowa o ponownej wiktymizacji ofiar,
                  powtórce z gwałtu, przemocy symbolicznej i to się tutaj ma. Osoby,
                  za które zabiera się bruk, jeśli same nie zaczynają z nim romansu,
                  nie mają wpływu na to, co się będzie działo dalej, nie ma ich zgody,
                  nie ma ich.

                  Powtórzę - to jest robienie od dupy strony, jeśli się
                  robi to przez plotkarskie media - bo to właśnie nabiera takiej
                  jakości - nie delikwent i to co zrobił, ale problem - może
                  być bagatelizowany, podśmiewany. Jest. Łącznie z upapraniem ofiar.
                  • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 21:17
                    Plus to, że bruk zawsze
                    > pozostanie brukiem, a jego metody brukowymi. Bruk nie ma czystych
                    > intencji, zawsze i wszystko przeinaczy i dlatego nie powinno się
                    > żywić nadziei, że odbije się to pozytywnym echem gdziekolwiek. O


                    Yhy.
                    Imho budujesz falszywa opozycje, bo kontynuujac te sciezke myslenia
                    nalezaloby dojsc do wniosku ze media nie-brukowe maja czyste
                    intencje i nic nie przeinaczaja.

                    Nazwij mnie cyniczna do kosci :) ale jakos w to nie wierze.

                    Nie kupuje tego, ze 'bruk' ponownie wiktymizuje Muche, bo wycial jej
                    wypowiedz z kontekstu i wywiadu na dwie strony. Nazwij mnie
                    cyniczna, ale mam wrazenie, ze ta uwaga i ujawnienie tej sprawy bylo
                    dobrze przemyslane. Tzn nie mam pojecia, czy Mucha chce cos na tym
                    zyskac w sensie politycznym, czy tez moze chodzi o to, zeby bali sie
                    ja macac i zagladac jej w dekolt, czy moze chodzi o to, zeby bali
                    sie macac wszystkie kobiety w Sejmie. Nie sadze jednak, ze nie
                    liczyla sie z sensacyjna reakcja roznych przydroznych pieskow typu
                    superaki i fakty. Byc moze wlasnie nawet o to chodzilo. Imho
                    obojetnie od motywacji Muchy jeden z drugim sie teraz (chocby i
                    leciutko) zawachaja, zanim lapa powedruje tam, gdzie nie powinna.
                    Jesli pare innych, zacheconych jej przykladem zacznie o tym mowic,
                    zjawisko zniknie albo zupelnie sie zmarginalizuje, a nie bedzie, jak
                    dotychczas - kwitowane wybelkotanym po pijaku 'co ty taka
                    niedotykalska, na zartach sie nie znasz?'
                    • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 22:09

                      bene_gesserit napisała:

                      > Yhy.
                      > Imho budujesz falszywa opozycje, bo kontynuujac te sciezke
                      myslenia
                      > nalezaloby dojsc do wniosku ze media nie-brukowe maja czyste
                      > intencje i nic nie przeinaczaja.

                      Niekoniecznie tak by należało. Rozumiem, co masz na myśli, toć sama
                      psioczę ostatnio na Wybiórczą, głównie stronę główną, ale mimo
                      wszystko - nie każde media są jednak brukiem. Czyżbyś też należała
                      do frakcji, która podejrzewa, że ktoś w WO sam pisze te niby listy
                      do redakcji? I tym podobne. Ja widzę różnicę, nawet w intencjach,
                      dlatego nie czytam Faktu, Vivy itp, no i nie mów, że Ty takich
                      różnic nie widzisz, bo nie uwierzę.

                      > Nazwij mnie cyniczna do kosci :) ale jakos w to nie wierze.
                      >
                      > Nie kupuje tego, ze 'bruk' ponownie wiktymizuje Muche, bo wycial
                      jej
                      > wypowiedz z kontekstu i wywiadu na dwie strony. Nazwij mnie
                      > cyniczna, ale mam wrazenie, ze ta uwaga i ujawnienie tej sprawy
                      bylo
                      > dobrze przemyslane. Tzn nie mam pojecia, czy Mucha chce cos na tym
                      > zyskac w sensie politycznym, czy tez moze chodzi o to, zeby bali
                      sie
                      > ja macac i zagladac jej w dekolt, czy moze chodzi o to, zeby bali
                      > sie macac wszystkie kobiety w Sejmie. Nie sadze jednak, ze nie
                      > liczyla sie z sensacyjna reakcja roznych przydroznych pieskow typu
                      > superaki i fakty.

                      Tego nie wiem, ale w tym wywiadzie to było jedno z wielu zdanie i
                      wyglądało na naturalnie wynikające z kontekstu, nie wiem. Nie w tym
                      rzerz, nie o intencjach Muchy rozmawiamy chyba?
                      Poza tym co Ty z tą cyniczną? Aż dwa razy. Nie nazwałam Cię, no
                      jesli aż tak będziesz namawiała/prosiła, to mogę, ale wbrew sobie,
                      zrobię Ci przyjemność:) I nie pomyślałam tak, Bene. Bo nie pisałam o
                      Tobie, proste. Nawet o Musze(?) nie pisałam, ogólnie pisałam, nawet
                      przykłady podałam takie, szeroko, że od razu zaznaczyłam, żebyś nie
                      pisała znów, że to nie to samo. A uogólniłam specjalnie tym razem.

                      > Byc moze wlasnie nawet o to chodzilo. Imho
                      > obojetnie od motywacji Muchy jeden z drugim sie teraz (chocby i
                      > leciutko) zawachaja, zanim lapa powedruje tam, gdzie nie powinna.
                      > Jesli pare innych, zacheconych jej przykladem zacznie o tym mowic,
                      > zjawisko zniknie albo zupelnie sie zmarginalizuje, a nie bedzie,
                      jak
                      > dotychczas - kwitowane wybelkotanym po pijaku 'co ty taka
                      > niedotykalska, na zartach sie nie znasz?'

                      Ok, dam Ci się uwieść, bardziej bo już jestem zmęczona tym -
                      przekonywaniem do czego? niż sama przekonana;) ale jeśli tak nie
                      będzie, to co? będziesz zmieniała opatrunki?
                      Może być równie dobrze tak, że babki zobaczą znów jakąś niefajną
                      nagonkę i wrócimy do początku. Obym się myliła a Ty nie.
                      • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 22:20
                        easz napisała:

                        > Niekoniecznie tak by należało. Rozumiem, co masz na myśli, toć
                        sama
                        > psioczę ostatnio na Wybiórczą, głównie stronę główną, ale mimo
                        > wszystko - nie każde media są jednak brukiem. Czyżbyś też
                        należała
                        > do frakcji, która podejrzewa, że ktoś w WO sam pisze te niby
                        listy
                        > do redakcji? I tym podobne.

                        He he he.
                        Ja nie podejrzewam, ja wiem, ze to jest stala, normalna praktyka.
                        Nie wszystkie, ale imho niektore z pewnoscia. Sama kiedys daawno
                        temu zylam z pisania listow do redakcji. Niezle placili :)

                        A gazety mejnstrimowe urpawiaja brudna polityke i wykonuja brzydkie
                        chwyty rowniez. Brukowce szukaja tanich sensacji, dzienniki
                        potrafia zrobic o wiele wiecej brzydkich rzeczy. Wyborcza nie jest
                        tu zadnym wyjatkiem.

                        Ja widzę różnicę, nawet w intencjach,
                        > dlatego nie czytam Faktu, Vivy itp, no i nie mów, że Ty takich
                        > różnic nie widzisz, bo nie uwierzę.

                        Imho nie nalezy platac w to czasopism, ktorych urok polega glownie
                        na ilustracji, bo to inna para kaloszy. Brukowce sa skierowane do
                        innego czytelnika, to glowna roznica. Nie bede sie rozpisywac o
                        roznych 'przestepstwach' roznych dziennikow, ale zobacz, w jakim
                        tonie GW pisze chocby o Naszej Klasie. Albo o tym, jak nawzajem, w
                        paskudnym stylu obrzucali sie blotem z 'Dziennikiem'. Poziom
                        etyczny piszacych i nade wszystko zarzadzajacych gazeta, ich
                        intencje i cala reszta niekoniecznie musza sie roznic. Jednym z
                        bardziej znanych tabloidow zarzadzal lata cale naprawde dobry
                        poeta. Poeci niby z tych bardziej wrazliwych sa, wiesz.

                        > Ok, dam Ci się uwieść, bardziej bo już jestem zmęczona tym -
                        > przekonywaniem do czego? niż sama przekonana;) ale jeśli tak nie
                        > będzie, to co? będziesz zmieniała opatrunki?
                        > Może być równie dobrze tak, że babki zobaczą znów jakąś niefajną
                        > nagonkę i wrócimy do początku. Obym się myliła a Ty nie.

                        Reguly reala sa takie, ze jesli ktos czegos chce, a wie, ze za
                        probe dostania tego czegos nie poniesie zadnych konsekwencji (albo
                        prawie zadne), to sprobuje. Dodatkowo - jesli wszyscy probuja, to
                        nie zobaczy w tym nic zlego, bo wszak jego postepowanie jest
                        normalne. Dodatkowo - jesli pomacana kolezanka kwituje cala
                        sytuacje krzywym usmiechem, znaczy, ze moze ona to tak naprawde
                        lubi, tylko zgrywa trudna.

                        Reguly asertywnosci zas sa takie, ze gdy wzrastaja koszty tych
                        prob, to sie wiecej mysli przed ich podjeciem. Nawet po pijaku.
                        • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 22:36
                          bene_gesserit napisała:

                          > He he he.
                          > Ja nie podejrzewam, ja wiem, ze to jest stala, normalna praktyka.
                          > Nie wszystkie, ale imho niektore z pewnoscia. Sama kiedys daawno
                          > temu zylam z pisania listow do redakcji. Niezle placili :)

                          O-o. Aż tak? To fatalnie:/ Naprawdę. Pękło mi serduszko.
                          To znaczy tyle, że nikomu nie można wierzyć. To ja się pytam, po co
                          to wszystko-cokolwiek w ogóle? Nazwij mnie naiwną;)

                          > A gazety mejnstrimowe urpawiaja brudna polityke i wykonuja
                          brzydkie
                          > chwyty rowniez. Brukowce szukaja tanich sensacji, dzienniki
                          > potrafia zrobic o wiele wiecej brzydkich rzeczy. Wyborcza nie jest
                          > tu zadnym wyjatkiem.

                          Nie powiedziałam, że nie. Ale może nie przesadzajmy też w drugą
                          mańkę. No ja wiem, że Larsson to sf, ale może mi coś jeszcze
                          pozostaw, co?

                          > Imho nie nalezy platac w to czasopism, ktorych urok polega glownie
                          > na ilustracji, bo to inna para kaloszy.

                          W moim przypadku na filmach. Ok, zależy jakie czasopisma. Jakieś
                          Party wyglada jak Viva, a Viva jak Twój Styl, ale nie są tym samym.
                          A 70% WO to reklamy plus artykuły sponsorowane, które mnie np.
                          wkurzają najbardziej.

                          Brukowce sa skierowane do
                          > innego czytelnika, to glowna roznica. Nie bede sie rozpisywac o
                          > roznych 'przestepstwach' roznych dziennikow, ale zobacz, w jakim
                          > tonie GW pisze chocby o Naszej Klasie. Albo o tym, jak nawzajem, w
                          > paskudnym stylu obrzucali sie blotem z 'Dziennikiem'. Poziom
                          > etyczny piszacych i nade wszystko zarzadzajacych gazeta

                          Ok, dlatego pisałam o paranoi i nie wytrzymywaniu już tego. Bo
                          czasem to widać bardziej i.

                          > Reguly reala sa takie, ze jesli ktos czegos chce, a wie, ze za
                          > probe dostania tego czegos nie poniesie zadnych konsekwencji (albo
                          > prawie zadne), to sprobuje.

                          O, co Ty nie powiesz? Naprawdę? Ja bym to odniosła do innych
                          dziedzin, więc już lepi dam Ci spokój.
                          • maitresse.d.un.francais O, Bene, żyłaś? 14.11.09, 22:42
                            Bo kiedyś zastanawiałam się nad spłodzeniem Wzorcowego Listu do Wysokich Obcasów
                            ze stuprocentową gwarancją drukowalności - jak by musiał wyglądać. A tu, widzę,
                            siły fachowe działają. :-((((

                            Fakt, że kiedyś jakieś pismo przegięło z lekka i listy do redakcji pojawiły się
                            w... pierwszym na rynku numerze.

                            Słuchaj, a z nagrodami dla autorów/ek najlepszych listów to też pic?
                            • bene_gesserit Re: O, Bene, żyłaś? 14.11.09, 22:56
                              O przepraszam, do WO nie pisalam :)
                              Nie sadze, aby ktoras gazeta odstawiala pic z nagrodami. Sprobuj,
                              sama jestem ciekawa, czy cie wydrukuja.
                              • easz Re: O, Bene, żyłaś? 14.11.09, 23:08
                                bene_gesserit napisała:

                                > O przepraszam, do WO nie pisalam :)
                                > Nie sadze, aby ktoras gazeta odstawiala pic z nagrodami. Sprobuj,
                                > sama jestem ciekawa, czy cie wydrukuja.

                                Mi kiedyśkiedyś wydrukowali list, ale nie powiem kto:) Autentyczny.
                                Tylko że wycięli połowę i trochę się zmieniło zabarwienie, żeby nie
                                powiedzieć znaczenie, więc nigdy więcej.
                          • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 22:54
                            Ja nie wiem, czy Larsson to sf - w Szwecji jest zupelnie inna
                            sytuacja. Polacy lubia tv, a za gazetami nie przepadaja i to
                            nieprzepadanie rosnie (tzn czytelnictwo prasy spada, spadaloby
                            nawet pewnie niezaleznie od kryzysu). W malutkiej Szwecji ludzie
                            czytaja na potęgę. Tam takie pismo jak to, w ktorego naczelnym byl
                            Larsson ma zupelnie inna pozycje (u nas prawdopodobnie byloby
                            drugoobiegowym jakims nieregularnikiem, e-xinem czy czyms w tym
                            stylu).

                            Jednak nawet tam - wiemy to z lektury Millenium ;) - zywot gazety
                            uzalezniony jest od reklamodawcow (nawet, jesli czytelnicy
                            dopisują). A ta komercyjna smycz moze czasem dusic.
                            • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 23:05
                              bene_gesserit napisała:

                              > Ja nie wiem, czy Larsson to sf - w Szwecji jest zupelnie inna
                              > sytuacja. Polacy lubia tv, a za gazetami nie przepadaja i to
                              > nieprzepadanie rosnie

                              Ja myślałam, że to przez internet, ale tak raczej po sobie.

                              > Jednak nawet tam - wiemy to z lektury Millenium ;) - zywot gazety
                              > uzalezniony jest od reklamodawcow (nawet, jesli czytelnicy
                              > dopisują). A ta komercyjna smycz moze czasem dusic.

                              Ale jednak chyba nie jest wywierany jakiś nacisk przez
                              reklamodawców, czy coś w tym rodzaju, coś co zmienia merytorykę, no
                              nie wiem jak to określić.
                              Akurat jestem w momencie, kiedy Erika próbuje coś zdziałać w nowej
                              pracy...
                              • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 23:12
                                Po pierwsze, to nie spojleruj, bo my tu pierwsza czesc dopiero
                                skonczylismy!

                                A pod wzgledem ogladactwa tv to jestesmy na pierwszym albo drugim
                                miejscu w Europie, a na szarym koncu z kolej jesli chodzi o
                                czytanie gazet.
                                • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 23:58
                                  bene_gesserit napisała:

                                  > Po pierwsze, to nie spojleruj, bo my tu pierwsza czesc dopiero
                                  > skonczylismy!

                                  Oh sori, trza było mówić wyraźnie;) Druga jest imo najlepsza:)
                                  Jestem ciekawa bardzo opinii, kiedy skończysz całość, bo chyba
                                  będziesz czytała dalej? to daj znać jak znajdujesz. Ja czytam teraz
                                  możliwie jak najwooolnieeej:)

                                  Czytałam gdzieści, że Lisbeth jest uwielbiana przez feministki,
                                  nawet był w Szwecji jakiś motyw na tym tle, ale średnio fajny
                                  ostatecznie...

                                  > A pod wzgledem ogladactwa tv to jestesmy na pierwszym albo drugim
                                  > miejscu w Europie, a na szarym koncu z kolej jesli chodzi o
                                  > czytanie gazet.

                                  Cóż, teraz sama czytam cokolwiek od wielgachnego dzwonu. Pocieszam
                                  się przynajmniej, że tv tak, ale też dużo mniej niż kiedyś.
            • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 03:16

              > Plusiki dostali ci, co uderzyli
              > wstyló 'ru...a i chlaja za pieniądze podatników'. Tych wypowiedzi
              > zreszta jest zdecydowanie wiecej.

              Taa, a Kopacz jest gupia, a RPo do psychiatryka. Takie teksty, to
              jak naszych troli i o czym świadczą? Wiatr powieje z innej strony i
              się na odwyrtkę wyżyją. Na fora ogólne i plotkarskie to myślący
              kiedy się zapuszcza, to ino desperat.

              Dobrze, zobaczymy co dalej będzie, skoro nie chcesz powiedzieć co
              tym razem przewidujesz;)
              • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 10:51

                Mnie fascynuje forumowa opinia publiczna, zwlaszcza jesli jest tak
                jednomyslna, jak tu.
                Co mialoby byc tym wiatrem, jak przypuszczasz?
                Bo sprawa odwrocilaby sie imho jedynie wtedy, kiedy Mucha by
                ujawnila, ze odpowiada na propozycje seksualne innych poslow
                rozkosznym mruczeniem i zachwytem.
        • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 02:40

          > Mysle, ze wiem, czemu plotkarskie media sie rzucily na temat - jest
          w nim wszystko, co interesuje publike, czyli seks i wladza
          oraz 'swinie u koryta', ale czy to zmienia fakty?

          Czyli Gazeta jest na poziomie pudla, bo ostatnio taki sam styl
          prezentuje - pogoni za sensacją, durnych, żerujących na najniższych
          instynktach tytułów notek i artykułów na głównej, i to wszystko na
          pusto, bez refleksji, lecim dalej, po nowe, po jeszcze, po więcej.
          Faktów nic nie jest w stanie zmienić. Ale tak, to 'coś' imo zmienia.
          Na gorsze.
          • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 02:51

            Dzis o tym pisalam na forum WO - ze Agora w tym roku zwolnila ponad
            500 ludzi, a naklad im (jak i wszystkim drukowanym gazetom) spada.
            Chcesz w takich warunkach utrzymania jakosci?
            • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 03:09

              > Dzis o tym pisalam na forum WO - ze Agora w tym roku zwolnila
              ponad
              > 500 ludzi, a naklad im (jak i wszystkim drukowanym gazetom) spada.
              > Chcesz w takich warunkach utrzymania jakosci?

              Kryzys się kończy, to też info z głównej, mogą zacząć odrabiać.
              Zresztą co ja gadam, kryzys Polskę ominął. To też z główmej.

              Nie chodzi mi o jakość, z tym jest b. różnie (no i czy mi oceniać),
              tylko o premedytację wybierania tematów i tak ich reklamowania,
              przedstawiania. Niektóre artykuły są bardzo ok, ale to co się robi
              wokół nich np. na głównej, to ból zębów. Chodzi o to, że ja nie
              jestem na to odporna. Mam dosyć tego, paranoicznie nie daję rady,
              więc.

              --
              Zielonej pragnę zieleni
              Nie
              Tak
              • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 10:54

                Daj spokoj, nie po to zwalniali (oni i inni), zeby to zaczac
                odrabiac teraz. Imho beda robic jak inni i jak zaczeli oni sami
                pewnie - robic stazystami, za pol darmo. Co do tego nie mam złudzen.

                A spadajacy naklad to spadajacy naklad, kazdy orze jak moze. Tu sie
                akurat niespecjalnie dziwie.
                • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 18:09
                  bene_gesserit napisała:

                  > Daj spokoj, nie po to zwalniali (oni i inni), zeby to zaczac
                  > odrabiac teraz. Imho beda robic jak inni i jak zaczeli oni sami
                  > pewnie - robic stazystami, za pol darmo. Co do tego nie mam
                  złudzen.

                  Ok, czyli zgadzasz sie, że lepiej robić coś bylejak, po trupach, po
                  łebkach, co wychodzi na 'lepiej pozornie robić'? Jeśli tak uważasz,
                  to sama sobie odpowiedziałaś na pytanie jakich się mamy wobec tego
                  spodziewać efektów, czyli to, co pisałam gdzieś wcześniej.
                  Oczywiście jeśli nie ma na to rady, to tym bardziej potrzebne są
                  krytyczne, żeby nie powiedzieć kontrolujące głosy. Czego i Tobie
                  życzę.
                  • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 21:21
                    Ja sie zgadzam? Ja nie mam nic w Agorze do powiedzenia (i nawet
                    niespecjalnie bym chciala miec :)

                    GW doskonale wie, na ile moze sobie pozwolic, bo monitoruje
                    sprzedawalnosc i w ogole wyniki finansowe. Otoz przy wielkim bum
                    dotyczacym prasy na calym swiecie i zapowiedziach jej rychlego
                    upadku w ogole (albo skarlenia w wielu wymiarach), GW radzila sobie
                    i radzi najlepiej ze wszystkich dziennikow w Polsce. Spektakularny
                    upadek prawackiego Dziennika (obecnie 'Dziennik - Gazeta Prawna')
                    czy zenujace wyniki sprzedazy Rzepy sa tego najlepszym dowodem.
                    Robia tyle, ile wiedza, ze moga. A wlasnie tyle moga.
                    • easz Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 22:13

                      bene_gesserit napisała:

                      > Ja sie zgadzam? Ja nie mam nic w Agorze do powiedzenia (i nawet
                      > niespecjalnie bym chciala miec :)
                      >

                      Uff, to też było ogólnie. I gorzko. Miało być.
                      Widać Wybiórcza jest wciąż wystarczająco wybiórcza;) Ale też
                      sprawdza się prawda ze starej reklamy detergentu do kibli - jak coś
                      jest do(dla) wszystkiego, to jest do(dla) niczego;)'
                    • easz spojrzała na wątek i 14.11.09, 22:15

                      krzyknęła w ciemną noc - matko i suko! czy na tym forum jesteśmy już
                      tylko my dwie?!
                      • bene_gesserit Re: spojrzała na wątek i 14.11.09, 22:25

                        A gorzej jeszcze, jesli ktoras z nas jest tworczynia tego realu-
                        iluzji. Wtedy w ogole rozmawiamy same ze soba i ciebie nie ma albo
                        mnie :P
                        • easz Re: spojrzała na wątek i 14.11.09, 22:40
                          bene_gesserit napisała:

                          >
                          > Wtedy w ogole rozmawiamy same ze soba i ciebie nie ma albo
                          > mnie :P

                          A nienienie. Jeśli nawet byśmy rozmawiały same ze sobą, to jeszcze
                          nie znaczy, że którejś z nas nie ma;) Ale dobrze, że Ty jesteś.
            • tad9 Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 08:54
              bene_gesserit napisała:


              Ha! świetne wiadomości. Oby nie doczekali następnego Rosz ha-Szana. Jak to forum
              będzie padało, trzeba się będzie gdzieś kupą ewakuować... Co do owej pani z
              Olsztyna - zgubiła ją bezczelność. Nie trzeba było publikować nagrań tego
              "molestowania"... A Mucha zdaje się nie korzysta juz z hotelu sejmowego, więc...




              >
              > Dzis o tym pisalam na forum WO - ze Agora w tym roku zwolnila ponad
              > 500 ludzi, a naklad im (jak i wszystkim drukowanym gazetom) spada.
              > Chcesz w takich warunkach utrzymania jakosci?
              >
    • margot_may Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 01:44
      Mnie się nie podoba to podsumowanie: trzeba zlikwidować hotel sejmowy, bo chłopa
      się nie da zmienić. Chłop już taki jest i będzie, więc najlepiej to załóżmy burki.
      • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 02:10

        No. Stare, dobre przedstawianie mezczyzn jako bezmozgich jebusiów.
    • rozczochrany_jelonek Re: Macanie w Sejmie 14.11.09, 11:05
      czyli wszystko wskazuje na to że Mucha jest aseksualna , trochę szkoda :)
    • paskudek1 Re: Macanie w Sejmie 17.11.09, 12:27
      a mnie zastanawia jedno: te panie posłanki nie są chyba w zależności służbowej od swoich kolegów z ław poselskich? Bo jeżeli mnie by taki "kolega" zaczął obmacywać to w ryj by zarobił konkursowo. I na pewno nie odsuwałabym sie dyskretnie tylko głośno i wyraźnie powiedziała co myślę o "zalotach"
      • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 17.11.09, 12:30
        Toz wlasnie o to chodzi, zeby do tego doszlo.
        O dziwo - przed Mucha jednyma zdecydowana reakcja byla awantura
        Sandry Lewandowskiej, do drzwi ktorej po nocy dobijali sie urznięci
        koledzy z partii. Poza tym - nic.

        Wiec teraz jest nadzieja, ze jednak cos drgnie.
        • kocia_noga Re: Macanie w Sejmie 17.11.09, 13:05
          Jechałam w sobotę autem i słuchałam jakiegoś radyja, eska-zet-rfm,
          nie pamiętam. Mówili o tym mniej więcej tak: pewną posłankę kolega
          nazwał kotkiem i spytał o numer pokoju, no i ona się skarży.Hihi
          haha, oczko.Przedtem skarżyła się Sandra, że dwóch kolegów z PO
          dobijało się nocą do jej pokoju, naskarżyła szefostwu no i jeden ją
          przeprosił przez SMS, a drugi to olał. Haha.
          Ton radiowego komentarza znany, ale się zobaczy co dalej, czy "te
          kolesie z sejmu to fajne chłopaki" czy może "chamstwo to obciach".
          • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 17.11.09, 13:12

            Imho te kobiety dotyka teraz taki wstyd, jaki przezywaja np ofiary
            gwaltu (ze wszystkim zachowaniem proporcji). Ze moze one jakos
            prowokowaly, albo byly w zlym miejscu i zlym czasie, a zreszta
            chlopy to takie sa - noi najwazniejsze: wokol pelno chlopow, a
            kobiet jak na lekarstwo, wiec pewnie gdzies tam dolacza
            konformistyczny strach przed etykietka przewrazliwionej neurotyczki
            i zwiazanej z tym slabszej pozycji. Wliczaja sobie te epizody w
            koszta moze po prostu.

            Jesli bedzie tam wiecej kobiet - imho proceder sie skonczy.
            • paskudek1 Re: Macanie w Sejmie 17.11.09, 14:53
              ale one przeciez mają do dyspozycji znacznie większy aparat reakcji niż przeciętna kobieta w przeciętnej firmie. Kurcze włącznie z mównicą sejmową w tzw. sprawach różnych czy jak im tam. Brakuje im po prostu odwagi i tyle. Współczuję gorąco i zachęcam do walki o swoje prawa i szacunek. Bo jeżeli one odpuszczają to co mają powiedzieć inne kobiety w tym pokręconym kraju?
              A co do sprawy pani Lewandowskiej to powinna głośno i wyraźnie powiedzieć jednemu panu posłowi że przez sms to może swojego kolegę na piwo zaprosić a drugiemu że chamstwo zawsze wychodzi na jaw.
              • kocia_noga Re: Macanie w Sejmie 17.11.09, 15:50
                Trochę więcej o Sandrze:

                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3860974.html?skad=rss
                www.pardon.pl/artykul/713/seksafera_w_po

                "We dwóch uderzali w moje drzwi pięściami - przekonuje. Mówi, że
                Kosecki z Biernatem już nie pierwszy raz dobijali się do jej
                pokoju. - Identyczne zajście miało miejsce rok temu. Wtedy
                przymknęłam na to oko. Pomyślałam, że chłopcy są jeszcze
                nieokrzesani, bo to początek kadencji. Myślałam, że z czasem nabiorą
                ogłady - denerwuje się."
                • easz Re: Macanie w Sejmie 18.11.09, 01:24
                  kocia_noga napisała:

                  > Trochę więcej o Sandrze:

                  No a przede wszystkim to paralizator nabyć i ew. popieścić. Przecież
                  gdyby nie daj bogini otworzyła, wpuściła...
              • easz Re: Macanie w Sejmie 18.11.09, 01:27
                paskudek1 napisała:

                > ale one przeciez mają do dyspozycji znacznie większy aparat
                reakcji niż przeciętna kobieta w przeciętnej firmie. Kurcze włącznie
                z mównicą sejmową w tzw. sprawach różnych czy jak im tam. Brakuje im
                po prostu odwagi i tyle. Współczuję gor
                > ąco i zachęcam do walki o swoje prawa i szacunek. Bo jeżeli one
                odpuszczają to
                > co mają powiedzieć inne kobiety w tym pokręconym kraju?

                I to też świadczy o tym, jak silne jest tabu, wielowymiarowe, skoro
                nawet tam, nawet _takie kobiety, nawet w takich sytuacjach itd. To
                co my możemy myśleć o zwykłych, codziennych sytuacjach, paniach
                Krysiach i Marysiach? Brr.
            • easz Re: Macanie w Sejmie 18.11.09, 01:23
              bene_gesserit napisała:

              > wokol pelno chlopow, a
              > kobiet jak na lekarstwo, wiec pewnie gdzies tam dolacza
              > konformistyczny strach przed etykietka przewrazliwionej
              neurotyczki
              > i zwiazanej z tym slabszej pozycji. Wliczaja sobie te epizody w
              > koszta moze po prostu.

              Też tak uważam. Oraz - to większość rządzi, także w przenośni lub
              wszystko jest oparte na prawach większości, wg nich przebiega.
              Dlatego tak jest to też przyjmowane przez niektóre, jako naturalne.
              I dlatego -

              > Jesli bedzie tam wiecej kobiet - imho proceder sie skonczy.
          • easz Re: Macanie w Sejmie 18.11.09, 01:17
            kocia_noga napisała:

            > Jechałam w sobotę autem i słuchałam jakiegoś radyja, eska-zet-rfm,
            > nie pamiętam. Mówili o tym mniej więcej tak: pewną posłankę kolega
            > nazwał kotkiem i spytał o numer pokoju, no i ona się skarży.Hihi
            > haha, oczko.Przedtem skarżyła się Sandra, że dwóch kolegów z PO
            > dobijało się nocą do jej pokoju, naskarżyła szefostwu no i jeden

            > przeprosił przez SMS, a drugi to olał. Haha.
            > Ton radiowego komentarza znany, ale się zobaczy co dalej, czy "te
            > kolesie z sejmu to fajne chłopaki" czy może "chamstwo to obciach".

            Wydaje mi się, że teraz jest już trochę tak, że jeszcze gwałt to
            czasem działa. Gdyby była mowa o gwałcie, najlepiej tzw. ze
            szczególny okrucieństwem, to przynajmniej publicznie, niektóre osoby
            publiczne już się w innym tonie by wypowiadały, wypowiadają -
            logiczniej, bardziej wstrzemięźliwie. A tak, to co to tam,
            molestowanko, no bez przesady, to jak spojrzeć na ulicy na ładną
            dziewczynę a ta zaraz robi sajgon.
            Takie bagatelizowanie, obśmiewanie jest powiązane z atmosferą wokół
            takich zdarzeń i m.in. dlatego ofiary cicho siedzą. To jest złe.
            • bene_gesserit Re: Macanie w Sejmie 20.11.09, 21:35
              I zawsze sie przypaleta wtedy ktos, kto wyciagnie stracha na wroble
              nr 3400, czyli '...jeszcze troche, a bedzie u nas jak w Stanach,
              tam za jedno spojrzenie mezczyzny na kobiete aresztuja i wsadzaja
              do wiezienia, no bez przesady'.

              Tymczasem nie jestesmy w USA, a w Polsce, nie chodzi o jedno
              spojrzenie, a o wiele, wiele wiecej, nie aresztuja, a boja sie
              cokolwiek z tym zrobic i jesli jest tu jakas przesada, to w
              zupelnie odwrotna stronę :(
    • d0r0taaa Re: Macanie w Sejmie 17.11.09, 19:34
      Wszedzie mozna takich spotkac, a ze akurat ktos to rozdmuchal...
      Jakby pracowaly w malej firmie i byly obmacywane przez szefa,to by slowem nie
      pisnely
      • kocia_noga i pierwsze reakcje.. 20.11.09, 07:27

        politbiuro.gazeta.pl/politbiuro/51,96147,7272322.html?i=0
        • easz Re: i pierwsze reakcje.. 20.11.09, 20:59

          Ale jakie reakcje? Ja żadnych nie widzę.
          • kocia_noga Re: i pierwsze reakcje.. 20.11.09, 21:18
            Ja widzę.Seria zdjęć "Mucha błaga" i komentarze, np ten:
            "to trzeba miec tupet żeby robic taki kiczowaty lans, najpierw mówi,
            że ją molestuja :)
            a później że nie che fotorepoirterów Obłuda"

            Zdjęcia "MUcha błaga" są gorsze niż najbardziej seksistowski
            komentarz.
            • bene_gesserit Re: i pierwsze reakcje.. 20.11.09, 21:39
              Mucha oddaj mandat i do garów-spokuj gwarantowany?
              E tam, jest sie czym łamac akurat.
              • easz Re: i pierwsze reakcje.. 20.11.09, 22:12
                bene_gesserit napisała:

                > Mucha oddaj mandat i do garów-spokuj gwarantowany?
                > E tam, jest sie czym łamac akurat.

                Czyli bagatelizowanie, tego też się obawiałam. Choć przyznam, że
                bardziej jakichś świńskich agresywnych reakcji, komentarzy.
            • easz Re: i pierwsze reakcje.. 20.11.09, 22:11
              kocia_noga napisała:

              > Ja widzę.Seria zdjęć "Mucha błaga" i komentarze, np ten:
              > "to trzeba miec tupet żeby robic taki kiczowaty lans, najpierw
              mówi,
              > że ją molestuja :)
              > a później że nie che fotorepoirterów Obłuda"
              >
              > Zdjęcia "MUcha błaga" są gorsze niż najbardziej seksistowski
              > komentarz.

              A-a. Ja myślałam, że wiesz - REAKCJE. Już się napalałam, a tu.
              • kocia_noga Re: i pierwsze reakcje.. 21.11.09, 18:14

                Może dla ciebie to słabe, ale ja w tej serii zdjęć błagającej Muchy
                widzę coś w rodzaju gwałtu. Jest ofiara, bezbronna Piękna, co błaga
                oprawców - w domyśle mężczyzn, paparazzich, oczywista daremnie, bo
                ci robia jej serią zdjęć i publikuja triumfalnie w często
                odwiedzanym miejscu. Oczywiście to ironia - zachciało jej się
                skarżyć na "molestowanie", to jej to, q. zrobią.
                • easz Re: i pierwsze reakcje.. 21.11.09, 18:20

                  kocia_noga napisała:

                  >
                  > Może dla ciebie to słabe, ale ja w tej serii zdjęć błagającej
                  Muchy widzę coś w rodzaju gwałtu.

                  Kocia, o co Ty mnie podejrzewasz? Nie że słabe, tylko że takie
                  . Myślałam o reakcjach poparcia dla Muchy, oburzenia na
                  sprawców, nowej afery, na takie coś jednak podskórnie i z pewną taką
                  nieśmiałością liczyłam. A tu mamy to.
                • bene_gesserit Re: i pierwsze reakcje.. 21.11.09, 19:36
                  No tak, ale bez przesady, to tylko seria zdjec, jutrto nikt nie
                  bedzie o tym pamietal. A jak kolejna poslanka wskaze palcem
                  macanta, to bedzie min Muchy zasluga.
                  • easz Re: i pierwsze reakcje.. 21.11.09, 20:15

                    Wychodzi na to, że to molestowanie, to się zrobił prawie powód do
                    zcelebrytowania posłanki. I to nie bagatelizuje? Ehh.

                    Maaaacant. Zapamiętam tę nazwę. Brzmi prawie jak leperski tytuł
                    naukowy;)
                  • kocia_noga Re: i pierwsze reakcje.. 21.11.09, 20:42
                    bene_gesserit napisała:

                    > No tak, ale bez przesady, to tylko seria zdjec, jutrto nikt nie
                    > bedzie o tym pamietal. A jak kolejna poslanka wskaze palcem
                    > macanta, to bedzie min Muchy zasluga.
                    >
                    >
                    Mam nadzieje.
                    Ozdrowialas juz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka