Dodaj do ulubionych

Postinor i problem :(

IP: 212.244.43.* 22.01.04, 19:45
Po przeczytaniu znacznej ilosci postów umieszczonych na tym forum zobaczyłam
ze niektóre z Was brały Postinor. Mi się tez zdażyło raz wziąść tą tabletkę
(znalazłam się z chłopakiem w łóżku i choć nie doszło do stosunku zobaczyłam
splamione prześcieradło imiałam obawy że "nie wytrzymał" w czasie pieszczot i
mógł dotknąć mnie członkiem w intymne miejsce) Byłam młoda, spanikowałam i
zarzyłam jedna tabletkę po 36 godzinach. Jakiś czas temu natchnęłam się na
artykuł dotyczacy Postinoru i uświadomiłam sobie w jaki sposób on działa. Nie
chcę tu z nikim polemizować czy jest on tabletka wczesnoporonna czy nie bo
myślę ze toi sprawa sumienia każdego z nas. W moim mniemaniu jest. I co
teraz? Mam ogromne wyrzuty sumienia, nie mogę sobie z tym poradzić i cały
czas myślę co ja zrobiłam. Wtedy nie myślałam co biore , nie zastanawiałam
się nad tym - była to dla mnie tabletka uniemozliwiająca zajście w ciąże.
Dziewczyny napiszcie jakie macie odczucia.
Obserwuj wątek
    • tad9 Re: Postinor i problem :( 22.01.04, 19:56
      Gość portalu: Arleta napisał(a):

      > Po przeczytaniu znacznej ilosci postów umieszczonych na tym forum zobaczyłam
      > ze niektóre z Was brały Postinor.

      Po przeczytaniu znacznej ilości postów umieszczonych na tym forum stwierdzam,
      że coś kręcisz, albo ja coś przeoczyłem (co być może). Gdzie na tym forum można
      poczytać o postinorze?
    • Gość: Kicha Re: Postinor i problem :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.01.04, 20:05
      Wciskasz kichę i wszyscy to tu wiemy.Idź spać ,a nie baw się klawiaturą po
      pijaku!
    • Gość: Monika Re: Postinor i problem :( IP: *.chello.pl 22.01.04, 20:11
      A gdzie było o Postinorze ?
    • Gość: Arleta Re: Postinor i problem :( WYJASNIENIE IP: 212.244.43.* 22.01.04, 22:30
      Przepraszam że źle się wyraziłam. Chodziło mi o wszystkie fora w gazecie.
      Umiesciłam ten post w kilku miejscach gdyz szukam pomocy. Przykro mi że tu jej
      nie znajdę:(
      • Gość: Kicha Re: Postinor i problem :( WYJASNIENIE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.04, 12:50
        Owszem ,nie znajdziesz.Idź do ojca Rydzyka,on Cię pouczy ,a na przyszłość nie
        rób sobie jaj z ludzi.Odpowiedziało ci na innych wątkach po 50 ludzi ,więc się
        odczep.
        • Gość: Arleta Re: Postinor i problem :( WYJASNIENIE IP: 212.244.43.* 23.01.04, 14:18
          Dzięki. Obys nigdy nie musiał/a szukac pomocy u innych . A co do odpowiedzi to
          przesadziłeś/aś. Gdyby mi tyle odpowiedziało nie szukałabym więcej.
          • Gość: Piter Re: Postinor i problem :( WYJASNIENIE IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 23.01.04, 21:11
            Jeśli Twój post nie był prowokacją, to bardzo Ci współczuję. Tego co przeżyłaś.
            Powiem więcej - nie wiedząc o Tobie NIC, (nie pytaj, dlaczego) WSPÓŁBOLEJĘ z
            Tobą. Tyle mogę Ci dać. Nie jesteś SAMA.
            Pozdrawiam
            • Gość: Arleta Re: Postinor i problem :( WYJASNIENIE IP: 212.244.43.* 23.01.04, 22:30
              Dzięki
              • Gość: BRvUngern-Sternber Re: Postinor i problem :( WYJASNIENIE IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 26.01.04, 15:59
                Jak rozumiem problem to zaszlo cudzolozenie i byl ono swiadome.To powinno cie
                bolec.Nastepnie pojawil sie strach(klasyczny objaw opisany juz w Raju) i
                pojscie w drugie zlo czyli zazycie tabletki.Pozniej dowiedzialas sie ze byla to
                pigulka zabojcza.W tym wypadku nie bylas swiadoma mozliwosci zabojstwa a wiec
                nie mausisz sobie tego wyrzucac jest natomiast zlo zazycie tabletki w
                intencji ,,aby nie bylo dziecka'' a nie mozna tego robic sztucznymi srodkami
                poniewaz moga one szkodzic zdrowiu i kobiety i dziecka.I zawsze nauka na
                przyszlosc najpierw nalezy sie zastanowic pozniej robic.Aby nie miec wyrzutow
                sumienia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka