Dodaj do ulubionych

Mózg dziewczynki, mózg chłopca

25.02.10, 10:52
Scientific American o najnowszych badaniach nt roznic miedzy
mózgami - tym ciekawszych, ze dotyczą one mózgów dzieci:
Scientific American
Artykul w lengłidźu, ale warto - wnioski mogą wielu zaskoczyć.
Obserwuj wątek
    • neuroleptyk Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 11:35
      bene_gesserit napisała:

      > Scientific American o najnowszych badaniach nt roznic miedzy
      > mózgami - tym ciekawszych, ze dotyczą one mózgów dzieci:
      > Scientific American
      > Artykul w lengłidźu, ale warto - wnioski mogą wielu zaskoczyć.

      Haha szukasz teraz rozpaczliwe czegoś, co by miało obalić wszysto co
      do tej pory wiemy na ten temat?? ;))
      • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 12:04
        Rozumiem, ze już ci ulzylo, wiec mnoze teraz wypowiesz sie
        merytorycznie?

        Bo jak na razie obnazasz sie tylko, a to - wybacz - lekko
        niesmaczne.
        • dzikowy Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 12:21
          30 osób? Stanowczo za mała próba. :P
          • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 12:37
            O rany, drugi po neuroleptyku stazysta z neurologii na forum!
            Ohoho, przyciagamy wybitnej klasy specjalistow :)
            • dzikowy Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 12:42
              Raczej trzecia Sabina :P
            • kocia_noga [...] 25.02.10, 17:16
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 17:29
                E tam, mi fakt, ze jakis pantoflarz bierze na forum odwet za 'cale
                zlo' z realu raczej smieszy.
                • kocia_noga Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 18:32
                  bene_gesserit napisała:

                  > E tam, mi fakt, ze jakis pantoflarz bierze na forum odwet za 'cale
                  > zlo' z realu raczej smieszy.

                  słowo pantoflarz źle mi się kojarzy, poza tym uważam,że może nie o
                  to chodzi.
                  Jego luba to 'feministka'.
                  Oglądałam sobie znów style i były tam zaproszone laski z M
                  weszpolskiej.Chrzaniły radośnie po swojemu, że MW jest w ogóle
                  super, łagodne i tolerancyjne itp i chodzi im żeby brud moralny
                  wyeliminować z Polski, a brud moralny to geje i feministki. Ok,
                  norma.
                  Ale dalej już ciekawie - mianowicie, że feminizm walczył o prawa
                  wyborcze i taki jest OK, nawet Jan paweł popierał i one też,
                  natomiast już nie jest potrzebny.
                  Więc może luba też z tych feministek.
                  • dzikowy Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:08
                    Kocia, oba Twoje ostatnie polecą. Dlatego, że zarzucasz mi nepotyzm i
                    dyskutujesz o osobach, których dyskusja nie dotyczy. Zresztą trudno mówić o
                    dyskusji.
                    • kocia_noga Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:26
                      dzikowy napisał:

                      > Kocia, oba Twoje ostatnie polecą. Dlatego, że zarzucasz mi nepotyzm

                      dałeś robotę wujowi w urzędzie? Ależ to polityka prorodzinna!
                      i
                      > dyskutujesz o osobach, których dyskusja nie dotyczy.

                      o sabinie?

                      Zresztą trudno mówić o
                      > dyskusji.
                      • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:29
                        O sabinie dyskusji marudy z dzikowym marudą nie wycieli jeszcze?
                        Ohoho, vargiblu sie nie sprawili. Dzikowy, swoja droga, rowniez :(
                        • dzikowy Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:34
                          Sabina jest zarejestrowana na forum. Może się odszczeknąć. Zauważ, że nie mam
                          pretensji, gdy określasz mnie mianem pantoflarza wyżywającego się na forum lub
                          dowolnymi innymi epitetami. Wali mnie to. Natomiast nie pozwalam sobie na
                          wyrażanie opinii o Waszych rodzinach czy znajomych, więc też sobie nie życzę.
                          Chyba że biorą udział w dyskusji, wtedy proszę uprzejmie.
                          • kocia_noga Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 26.02.10, 09:26
                            dzikowy napisał:

                            > Sabina jest zarejestrowana na forum. Może się odszczeknąć. Zauważ,
                            że nie mam
                            > pretensji, gdy określasz mnie mianem pantoflarza wyżywającego się
                            na forum lub
                            > dowolnymi innymi epitetami. Wali mnie to. Natomiast nie pozwalam
                            sobie na
                            > wyrażanie opinii o Waszych rodzinach czy znajomych, więc też sobie
                            nie życzę.
                            > Chyba że biorą udział w dyskusji, wtedy proszę uprzejmie.


                            wujo co ci robotę załatwił jest figurą stylistyczną, po prostu
                            dziwuję się, bo wiem ile osób inteligentnych,pracowitych i po
                            studiach szuka pracy i całuje klamkę.
                            Ps. brak samokrytycyzmu nie jest objawem inteligencji.
                  • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:19
                    O kurcze, nie wiedzialam, ze to powtarzają. Moj kultowy, ulubiony
                    odcinek MK z feministkami po weszpolsku!
              • dzikowy Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:10
                Kto jest autorem tego postu na forum moderacji?
                " Mnie zaskakuje opinia siwej że my, feministki wyklikujemy
                merytoryczne posty z przyczyn ideowych, a dziwi ponieważ nie ma , bo
                nie może mieć na to żadnych dowodów poza swoim uprzedzeniem.
                Co do jakości moderacji - zgadzam się.
                Pisanie obraźliwych opinii nie jest wyrażaniem merytorycznych sądów
                w dyskusji. "
                • kocia_noga Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:28
                  dzikowy napisał:


                  > Pisanie obraźliwych opinii nie jest wyrażaniem merytorycznych sądów
                  > w dyskusji. "

                  twoje prawo kliknąć, po rozróbie zrobionej pzrez pieniackie
                  towarzycho moderatorzy zaczną, być może wywalać posty użytkowniczek.
                  Mniejsza z tym, mnie zastanawia,że nikt nie wywalił postów
                  marudera&company o benku.Klikałam kilka razy.
                  • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:32
                    Tez klikalam.
              • easz Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:52

                kocia_noga napisała:

                > niestety, tylko dzikowego, który wielokrotnie wykazał się brakiem
                > wiedzy, ale nic mu to nieprzeszkadza wypowiadać się np na temat
                > metodologii czy logiki.Który straszył że "doniesie" na szkółkę
                > jazdy, a podobne mu grono półgłówków wstrzymało oddech.

                Dzięks, Kocia. Może tak dla odmiany o sobie teraz coś fajnego
                napisz, o tym np. z kim gadasz a gadasz że nie gadasz ew. że już nie
                będziesz, bo ta cała afera itd.
                Ja po prostu chyba zasnęłam i nie zauważyłam.
                • kocia_noga Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 26.02.10, 09:32
                  easz napisała:

                  >
                  > kocia_noga napisała:
                  >
                  > > niestety, tylko dzikowego, który wielokrotnie wykazał się
                  brakiem
                  > > wiedzy, ale nic mu to nieprzeszkadza wypowiadać się np na temat
                  > > metodologii czy logiki.Który straszył że "doniesie" na szkółkę
                  > > jazdy, a podobne mu grono półgłówków wstrzymało oddech.
                  >
                  > Dzięks, Kocia. Może tak dla odmiany o sobie teraz coś fajnego
                  > napisz, o tym np. z kim gadasz a gadasz że nie gadasz ew. że już
                  nie
                  > będziesz, bo ta cała afera itd.
                  > Ja po prostu chyba zasnęłam i nie zauważyłam.
                  >

                  ?
                  gadałam z vargim, dopóki uważałam,że to nie troll.
                  • easz Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 26.02.10, 10:06
                    kocia_noga napisała:

                    > ?
                    > gadałam z vargim, dopóki uważałam,że to nie troll.

                    Jasne. Widocznie mamy różne definicje gadania i ignorowania. Trzeba było uprzedzić wcześniej, to by nie było nadstawiania d. za coś i osoby, które mają to w d.
                    • kocia_noga Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 26.02.10, 16:30
                      easz napisała:

                      > kocia_noga napisała:
                      >
                      > > ?
                      > > gadałam z vargim, dopóki uważałam,że to nie troll.
                      >
                      > Jasne. Widocznie mamy różne definicje gadania i ignorowania.
                      Trzeba było uprzed
                      > zić wcześniej, to by nie było nadstawiania d. za coś i osoby,
                      które mają to w d
                      > .
                      >

                      hej, nie mam popjęcia o czym piszesz, wolałabym żebyś napisała jasno
                      i po kolei najlepiej na priw.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 12:37
      > Artykul w lengłidźu, ale warto - wnioski mogą wielu zaskoczyć.

      A co w nich zaskakującego?
      Mózgi dziewcząt i chłopców różnią się, występuje również zmienność w ramach
      płci. Dodatkowo należy spodziewać się dostosowywania się tkanki(a raczej
      aktywności) mózgu w odpowiedzi na wpływy środowiska.

      Coś pominąłem?
      • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 12:43
        Mialam na mysli zaskoczenie tych, ktorych wiedza opiera sie na
        skompromitowanej i zapomnianej za granicą, a w Polsce bedącej
        biblia dla wielu 'Plci mozgu'. Nie zaliczasz sie? Tym lepiej dla
        ciebie.
        • easz Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 13:06

          Ktoś tu kiedyś pisał i nie wiem, czy to nie był Takete, nie tyle o mózgu płci, co właśnie o płci mózgu - o tzw. mózgach męskich i tzw. mózgach damskich, bez przypisywania ich i cech konkretnej płci na sztywno, a było to, zdaje mi się, przy okazji jakiegoś artykuliku o orientacjach seksualnych. Dla mnie to miało sens.
          • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 13:24
            Poniewaz malo kto orientuje sie w temacie (czytaj: czytal wiecej,
            niz jakis bryk z Plci mozgu'), to latwo pomieszac.

            Zlinkowany artykul wydal mi sie ciekawy, bo domniemywam, ze uzyto w
            nim tzw inwentarza plci psychologicznej (IPP) i wyniki skorelowano
            z twardymi badaniami neurologicznymi, i korelacje wyszly. Imho to
            wyjatkowo ciekawe - bo IPP w ogole bardzo ładnie koreluje z roznymi
            innymi wynikami. Swego czasu zreszta przyczynil sie mocno do
            dyskusji nt plci i stopniowego odczarowywania jej postrzegania. IPP
            uswiadamia, ze plec psychologiczna to kontinuum, nie dychotomia, a
            skoro to sie naklada na badania neurologiczne, temat wart jest
            refleksji i dalszego badania.
            • easz Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 14:04

              Ja nie czytałam tej książki i już raczej nie przeczytam więc. A jeśli chodzi o kontinuum - tak, coś jak z orientacją, w moim odczuciu, bo badań nie znam jakichś poważnych. I tak jak kiedyś rozmawiałyśmy o androginiczności, tak?
              • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 16:40
                Przeczytaj, jest smakowitym kąskiem, naprawdę.
                Powinni ją wykladac gdzies jako przyklad jadowitej stronniczosci
                ubranej w 'odkrycia naukowe', ktorych piszący nie byli w stanie
                oddzielic od swoich wlasnych interpretacji. Co ciekawe, znalazlam
                informację, ze wspolautorka PM zbiera materialy do sequela.
                Ciekawe, czy odszczeka :)
                • easz Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:56
                  bene_gesserit napisała:

                  > Przeczytaj, jest smakowitym kąskiem, naprawdę.
                  > Powinni ją wykladac gdzies jako przyklad jadowitej stronniczosci
                  > ubranej w 'odkrycia naukowe', ktorych piszący nie byli w stanie
                  > oddzielic od swoich wlasnych interpretacji. Co ciekawe, znalazlam
                  > informację, ze wspolautorka PM zbiera materialy do sequela.
                  > Ciekawe, czy odszczeka :)

                  Oh, myślę że to też będzie bestseler w każdym razie.
                  Nie, tera nie mam nerwów na takie lektury, po prawdzie to w ogole na
                  żadne, więc teraz na pewno nie będę tego czytała.
              • znana.jako.ggigus najfajniejszy byl w Plci mozgu test 25.02.10, 19:00
                na plec wlasnego mozgowia.
                Jako kobieta mialas sobie dodawac pare punktow wiecej za kazde pytanie, bo,
                uwaga, uwaga, wg autorow testu kobiece mozgi dostawaly wiecej punktow.
                Fajny pomysl, jaki prosty, jak latwo udowodnic kazda teze.
                W Niemczech swego czasu robily kariere dziela o tym, dlaczego kobiety nie umieja
                parkowac i kupuj buty, a mezczyzni milcza ogladajac telewizory. ale naror czytal
                pilnie.
                • kocia_noga Re: najfajniejszy byl w Plci mozgu test 25.02.10, 19:09
                  znana.jako.ggigus napisała:

                  > na plec wlasnego mozgowia.
                  > Jako kobieta mialas sobie dodawac pare punktow wiecej za kazde
                  pytanie, bo,
                  > uwaga, uwaga, wg autorow testu kobiece mozgi dostawaly wiecej
                  punktow.
                  > Fajny pomysl, jaki prosty, jak latwo udowodnic kazda teze.
                  > W Niemczech swego czasu robily kariere dziela o tym, dlaczego
                  kobiety nie umiej
                  > a
                  > parkowac i kupuj buty, a mezczyzni milcza ogladajac telewizory.
                  ale naror czyta
                  > l
                  > pilnie.


                  Fakt, testy były urocze, robiłam je jako m. i jako k. i nie pamiętam
                  już wyników, tylko że były zabawne :)
    • berta-live Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 13:08
      Badania nad mózgiem, jego rozwojem, mechanizmami plastyczności itp, mają już
      kilkadziesiąt lat, są zaawansowane i praktycznie niewiele zostało już do
      odkrycia. Są ogólnodostępne, wystarczy sobie pożyczyć jakiś podręcznik
      akademicki, żeby dowiedzieć się co i jak. Tylko, że podręczniki akademickie są
      pisane mało przystępnym językiem, nie zawierają żadnych kontrowersyjnych
      informacji, nie szokują, nie powielają stereotypów i nikt ich nie promuje, więc
      nikomu nie chce się ich czytać.

      Stąd już tylko krok do tego, żeby ludzie brali za prawdę objawioną rewelacje
      przedstawione w książkach typu 'Płeć mózgu'. Klasyczne science fiction z
      ukierunkowaniem na fiction, ale dobrze się czyta i dobrze wypromowane. Lepszy
      marketing miał tylko 'Kod Leonarda' i 'Harry Potter'.

      I wszystko OK, lud jest po to, żeby go głupotami karmić i wyciągać od niego
      pieniądze wciskając mu wszelaki produkt jaki tylko jest w stanie przełknąć.
      Natomiast kompletnie nie rozumiem tego pędu, żeby za wszelką cenę obalać lub
      potwierdzać to, co autorzy tych wszystkich popularnonaukowych papek spłodzili.
      Nienaukowe to jakieś podejście do sprawy. Ja rozumiem, że artykuły o tej
      tematyce będą poczytne a ich autorzy zyskają rozgłos, ale mimo wszystko lepiej,
      żeby uzyskane granty przeznaczali na coś bardziej konstruktywnego.
      • bene_gesserit Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 13:31
        berta-live napisała:

        > Stąd już tylko krok do tego, żeby ludzie brali za prawdę
        objawioną rewelacje
        > przedstawione w książkach typu 'Płeć mózgu'. Klasyczne science
        fiction z
        > ukierunkowaniem na fiction, ale dobrze się czyta i dobrze
        wypromowane. Lepszy
        > marketing miał tylko 'Kod Leonarda' i 'Harry Potter'

        Sluszna racja, z tym ze niewiarygodna kariera tej książczyzny
        dokonala sie tylko w Polsce. Caly swiat zachodni ja zlekcewazyl,
        jako literaturę wagonową, nie mająca nic wspolnego z nauką - a u
        nas od cwierc wieku kolejni neofici łatwej 'wiedzy' czytają ja z
        plonącymi uszkami i z tryumfem zaczynają wymachiwac nią przed nosem
        (a to feministkom, a to kobietom w ogole) - ze acha! Tu jest cala
        prawda!

        Zastanawia mnie to od dawna. Ja, chociaz Plec mozgu czytalam w roku
        jej pierwszego wydania i bylam wtedy mocno mlodziutka oraz nie
        bylam jeszcze feministka, bylam w stanie odniesc sie do niej
        krytycznie, a dorosle osoby, w swoim mniemaniu specjalisci
        od 'metody naukowej' kupują ja w calosci i na pniu. No ludzie!
        • neuroleptyk Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 13:45
          bene_gesserit napisała:

          > berta-live napisała:

          Brawo, brawo no brawo Berta! ;))
      • evita_duarte Re: Mózg dziewczynki, mózg chłopca 25.02.10, 19:39
        Ja rozumiem, że artykuły o tej
        > tematyce będą poczytne a ich autorzy zyskają rozgłos, ale mimo wszystko lepiej,
        > żeby uzyskane granty przeznaczali na coś bardziej konstruktywnego.

        Nie zgadzam się. Uświadamianie "ludu" też jest ważnym zajęciem. Poza tym te
        artykuły nie są pisane za darmo,ani robione na ten cel eksperymenty, może więc
        zarobione na nich pieniądze przeznaczą na coś "bardziej konstruktywnego".
    • vargtimmen Dziękuję 25.02.10, 16:13

      Sympatyczny tekścik popularny, potwierdzający istotne znaczenie biologicznych
      uwarunkowań płciowych dla sposobu funkcjonowania mózgu, psychologii,
      preferencji, predyspozycji:

      Yes, men and women are psychologically different and yes, neuroscientists are
      uncovering many differences in brain anatomy and physiology which seem to
      explain our behavioral differences


      Trening kulturowy, bez wątpienia, też ma znaczenie, więc wracamy do mojego
      pytania z wątku o "Płci mózgu": akceptacja kultury, do jakiej prowadzi natura,
      czy budowa kultury w opzycji do uwarunkowań biologicznych?
    • benek231 Dlaczego stosowano absolutna wage mózgu :O) 25.02.10, 16:45
      a nie relatywna w stosunku do sredniej wagi calego ciala?

      Mozg blekitnego wieloryba jest najciezszy ze znanych mozgow, niemniej ujmujac go
      relatywnie, w stosunku do wagi calego wieloryba, bylby on odpowiednikiem mozgu
      wielkosci orzecha wloskiego w przypadku czlowieka.

      Wspominam o tym, gdyz relatywna wielkosc mozgu zostala pominieta w artykule.
      Tymczasem, w stosunku do wagi calego ciala, mozgi ludzkich samic sa wieksze od
      mozgow ludzkich samcow.
      Chyba, ze odkryli cos nowego ostatnio... :O)
      • dzikowy Re: Dlaczego stosowano absolutna wage mózgu :O) 25.02.10, 16:49
        > Chyba, ze odkryli cos nowego ostatnio... :O)

        Tak, odkryli, że wielkość komórek się nie różni i neurony płetwala nie są x razy
        większe od ludzkiego.
        • benek231 Re: Dlaczego stosowano absolutna wage mózgu :O) 25.02.10, 17:06
          Dzikowy,

          przyklad z wielorybem mial jedynie sluzyc demonstracji, ze waga absolutna mozgu
          nie musi byc najwazniejsza. Nie byly moim zamiarem dalsze rozwazania nad
          roznicami pomiedzy czlowiekiem a wielorybem. Chodzilo jedynie o lepsze
          unaocznienie znaczenia relatywnosci wagi mozgu.

          Skoro jednak uwaza Dzikowy, ze jest to okazja do pouzywania sobie na
          wielorybach, jako ze od nich jestesmy zdecydowanie inteligentniejsi, to ja nie
          mam nic przeciwko temu. Zawszec to lepiej natrasac sie z wielorybow niz kobiet -
          skoro juz potrzeba istnieje. :O)
          • dzikowy Re: Dlaczego stosowano absolutna wage mózgu :O) 25.02.10, 18:48
            Z tą inteligencją bywa różnie. Czasami zwierzęta uważane za głupie niekoniecznie
            takie są, a przynajmniej ich pojętność, gdy chcą osiągnąć swoje cele (dostać
            smakołyk itede) bywa lepsza niż różowego pulpeta drącego mordę. To ostatnie to
            homo niby sapiens.

            > Chodzilo jedynie o lepsze
            > unaocznienie znaczenia relatywnosci wagi mozgu.

            To Ci nie wyszło.
            • kocia_noga Re: Dlaczego stosowano absolutna wage mózgu :O) 25.02.10, 19:10
              a więc wieloryb najinteligentniejszym ssakiem na ziemi.
              • dzikowy Re: Dlaczego stosowano absolutna wage mózgu :O) 25.02.10, 19:11
                Nie ma potrzeby rozwijania inteligencji, więc pewnie nie. Raczej bym szukał u
                ośmiornic. :)
    • bene_gesserit Dla leniuszków - konkluzja artykulu po polsku: 25.02.10, 19:18
      Tlumaczenie moje i na kolanku, wiec prosze o wyrozumialosc:

      "Odkrycie, ze struktura mózgu koreluje dobrze lub nawet lepiej z
      psychologicznym ‘genderem’ niż z po płcią biologiczną jest szalenie
      istotne w procesie porównywania męskich i żeńskich mózgów. Tak,
      mężczyzni i kobiety są psychologicznie rózni, i tak – neurolodzy
      wciąż odkrywają róznice w anatomii i fizjologii, wyjaśniające
      róznice w naszym zachowaniu. Jednak błędem jest sądzenie, iż to co
      biologiczne nie może być kształtowane przez środowisko. Zyciowe
      ścieżki jednostek – np. ich upodobania do męskich lub żeńskich
      ubrań, karier, hobby lub stylu – są w sposób nieunikniony
      kształtowane bardziej przez wychowanie i doświadczenie niż przez
      płeć biologiczną. To samo dotyczy ich mózgów: aby
      powodowały ‘męskie’ lub ‘żeńskie’ zachowanie, musza być najpierw
      ukształtowane – co najmniej w pewnym stopniu – przez sumę
      doświadczeń chłopca lub dziewczyny.

      A więc za każdym razem kiedy naukowcy doniosa o róznicy pomiędzy
      mózgiem męskim i żeńskim, szczególnie jesli chodzi o dorosłych,
      mozna zacząc się zastanawiac – ‘Natura czy wychowanie?”’. Czy fakt,
      ze mózg kobiet ma większy zakręt prosty powoduje ich społeczną
      wrażliwość, czy raczej jego wielkość jest konsekwencją 30-letniego
      treningu społecznego w grupie, która wpływa na odczuwanie empatii?"
      • kocia_noga Re: Dla leniuszków - konkluzja artykulu po polsku 25.02.10, 19:32
        e tam, sprawa jest prosta - kobieta stworzona jest przez naturę do
        łagodności krainy pod opieką mężczyzny, a nie do polityki,
        matematyki ani prawa. Jest głupiutka, ale urocza, dlatego mężćzyzna
        za nią decyduje.
        To taki perfumowany gówien, nieperfumowany mamy w Somalii.
        • bene_gesserit Re: Dla leniuszków - konkluzja artykulu po polsku 25.02.10, 19:36
          Tak, a Scientific American kłamie, furda zreszta SA, skoro mamy
          Plec mozgu :)

          Swoja droga te ostatnie wybryki Rokity, ktore zlinkowal benek,
          ladnie calosc puentują. Niby nic nowego, ale warto przypominec, ze
          babom w polityce zanika biust, nie?
          • dzikowy Re: Dla leniuszków - konkluzja artykulu po polsku 25.02.10, 19:37
            Może chudną od stresu?
      • easz Re: Dla leniuszków - konkluzja artykulu po polsku 25.02.10, 19:54

        Dla mnie tam odpowiedź jest prosta - ewolucja i tyle:)
      • vargtimmen Re: Dla leniuszków - konkluzja artykulu po polsku 26.02.10, 10:16
        bene_gesserit napisała:

        > Tlumaczenie moje i na kolanku, wiec prosze o wyrozumialosc:
        >

        Całkiem przyzwoite tłumaczenie, oprócz jednego ważnego miejsca.

        > "Odkrycie, ze struktura mózgu koreluje dobrze lub nawet lepiej z
        > psychologicznym ‘genderem’ niż z po płcią biologiczną jest szalenie
        >
        > istotne w procesie porównywania męskich i żeńskich mózgów. Tak,
        > mężczyzni i kobiety są psychologicznie rózni, i tak – neurolodzy
        > wciąż odkrywają róznice w anatomii i fizjologii, wyjaśniające
        > róznice w naszym zachowaniu. Jednak błędem jest sądzenie, iż to co
        > biologiczne nie może być kształtowane przez środowisko. Zyciowe
        > ścieżki jednostek – np. ich upodobania do męskich lub żeńskich
        > ubrań, karier, hobby lub stylu – są w sposób nieunikniony
        > kształtowane bardziej przez wychowanie i doświadczenie niż przez
        > płeć biologiczną.
        To samo dotyczy ich mózgów: aby
        > powodowały ‘męskie’ lub ‘żeńskie’ zachowanie, musza być
        > najpierw
        > ukształtowane – co najmniej w pewnym stopniu – przez sumę
        > doświadczeń chłopca lub dziewczyny.
        >


        "Individuals’ gender traits—their preference for masculine or feminine clothes,
        careers, hobbies and interpersonal styles—are inevitably shaped more by rearing
        and experience than is their biological sex."

        tłumaczy się raczej tak:

        Cechy płci społeczno-kulturowej jednostek - ich (...) są z pewnością
        kształtowane przez wychowanie i doświadczenie, w większym stopniu, niż ich jest
        ich płeć biologiczna.

        ==

        Są kształtowane przez kulturę bardziej, niż płeć biologiczna, a nie: kultura
        kształtuje bardziej, niż płeć biologiczna, jak przetłumaczyła to Bene_Gesserit.
        Niby małe, ale całkiem zasadnicze przekłamanie.

        > A więc za każdym razem kiedy naukowcy doniosa o róznicy pomiędzy
        > mózgiem męskim i żeńskim, szczególnie jesli chodzi o dorosłych,
        > mozna zacząc się zastanawiac – ‘Natura czy wychowanie?”’
        > ;. Czy fakt,
        > ze mózg kobiet ma większy zakręt prosty powoduje ich społeczną
        > wrażliwość, czy raczej jego wielkość jest konsekwencją 30-letniego
        > treningu społecznego w grupie, która wpływa na odczuwanie empatii?"
        >
        >

        No i brak ostatniego zdania, niestety:

        Their findings do not prove that social learning is the cause of male-female
        differences in the brain, but they do challenge the idea that such brain
        differences are a simple product of the Y chromosome.


        które tłumaczę jako:

        Ich wyniki nie dowodzą, że trening społeczny jest przyczyną różnic mózgu, ze
        względu na płeć, ale rzucają wyzwanie tezie, że te różnice wynikają jedynie z
        płci genetycznej.

        ====

        Summa summarum: "rewolucyjność" tych rezultatów polega na tym, że skorelowano
        własności biologiczne mózgu z gender, a nie sex. Tyle tylko, że gender jest
        bardzo silnie skorelowane z sex.

        Mamy więc silną korelację i spójność w każdej parze: sex, gender, budowa mózgu.

        Czy z tego wynika, że płeć społeczna to skutek treningu społecznego, jak również
        skutkiem tego treningu jest budowa mózgu? Oczywiście, absolutnie nie, to jedynie
        luźna i obwarowane jakże pojemnym określeniem "w pewnym stopniu" spekulacje
        autorów artykułu. Bardziej prawdopodobny jest odwrotny zwązek
        przyczynowo-skutkowy: to głównie sex generuje różnice w budowie mózgu oraz
        różnice gender.
    • berta-live Plastyczność mózgu 26.02.10, 20:43
      czyli lekki OT.

      Badania nad rozwojem i plastycznością mózgu, tak jak pisałam wcześniej, nie są
      niczym nowym. I nie są one prowadzone w kontekście różnic płci, tylko w
      kontekście ogólnym. Nie będę się teraz rozpisywać nad metodologią i zakresem
      tych badań, bo to akurat łatwo można sobie znaleźć w sieci. Natomiast z tych
      badań wynika jasno, że kora mózgowa nie ma najmniejszych szans rozwinąć się bez
      bodźców z zewnątrz.

      Osoby, które na skutek uszkodzenia oczu były niewidome przez pierwsze 2 lata
      swojego życia, będą niewidome do śmierci. Nawet jak uda się ich oczy wyleczyć.
      Po prostu ich kora wzrokowa nie dostała w krytycznym momencie swojego rozwoju
      żadnego bodźca wzrokowego, więc zaniknęła na wieki. I nieodwracalnie, bo póki co
      nauka nie zna metody pozwalającej na regeneracje mózgu. I podobnie jest ze
      słuchem, mową, czuciem, koordynacją ciała, itp. Dlatego tak ważne jest, żeby już
      niemowlętom zakładać aparaty słuchowe, dawać protezy kończyn, itp. Generalnie
      każda cześć mózgu ma jakiś odgórnie określony krytyczny okres czasu, w którym
      musi otrzymać stosowne bodźce ze środowiska, żeby w ogóle się rozwinęła.

      Co więcej, im te bodźce są silniejsze, to w tym większym stopniu dany obszar się
      rozwinie. Muzycy, na przykład, mają część mózgu odpowiadającą za przetwarzanie
      dźwięków ok 150% większą, niż osoby nie będące muzykami. Muzyk, przypominam, to
      osoba, które niekiedy od 4-5 roku życia ćwiczy grę na instrumencie. I to po
      kilka godzin dziennie. Np skrzypkowie mają również większy obszar mózgu
      odpowiadający za koordynacje palców lewej ręki, w porównaniu do osób nie
      grających na skrzypcach. Pianiści, którzy jednocześnie grają lewą i prawą ręką,
      mają lepiej skoordynowane obie półkule i więcej połączeń między nimi, niż
      przeciętny człowiek.
      Oprócz muzyków, istnieje wiele innych zawodów, których wykonywanie jest
      uzależnione od wczesnego treningu, np sportowcy, tancerze i co do tego nikt nie
      ma żadnych wątpliwości.

      Oczywiście, nie można też twierdzić, ze to wszystko jest w 100% zależne od
      ćwiczenia, bo oczywiście nie z każdego da się zrobić drugiego Mozarta, czy
      Picassa. Ale ani Mozart ani Picasso nie byliby tym kim byli, gdyby ktoś nie
      zainwestował w ich edukację. Geny to tylko predyspozycje do danych umiejętności.

      Osoby wybitnie uzdolnione najprawdopodobniej różnią się od przeciętnych tym, że
      np dana część mózgu potrzebuje dużo mniejszej ilości bodźców i mogą one być o
      słabszym nasileniu, żeby osiągnąć ponadprzeciętne rozmiary. Być może wyjściowa
      liczba neuronów jest większa. Natomiast nie ma tak, że w ogóle nie wymaga
      stymulacji.

      I to co powyżej napisałam zapewne jest oczywiste dla większości osób. Nie
      rozumiem zatem tego, że również dla większości osób dziwnym wydaje się fakt, że
      różnice w umiejętnościach kobiet i mężczyzn też mogą wynikać z odmiennego
      treningu jaki przechodzą w dzieciństwie i młodości.
      • vargtimmen Re: Plastyczność mózgu 26.02.10, 21:10
        berta-live napisała:

        Trening jest ważny w rozwijaniu zdolności, ale żaden trening nie zrobi Einsteina
        z Gołoty. Jest też, znane, pojęcie cech wrodzonych, w tym wrodzonych talentów,
        cech charakteru i osobowości.

        To są truizmy, że pewne cechy mózgu są w znacznym stopniu ukształtowane, zanim
        zaczyna się wychowanie. Skoro dotyczy to wielu cech, to najpewniej także
        potwierdzanych przez naukę, dosyć silnych i znaczących statystycznych różnic
        między płciami, widocznych już u małych dzieci. Np. - chłopcy, statystycznie,
        zaczynają mówić później.


        Założenia, że zewnętrzne warunki, wychowanie, mogą kształtować człowieka, tak
        jak to sobie ktoś wymarzy, a o naturze można zapomnieć - są często spotykane w
        totalitaryzmach. Taka butna, życzeniowa filozofia nigdy nie zadziałała i nie
        przyniosła nic dobrego.
        • vargtimmen sorry, to mój tekst 26.02.10, 21:14
          "berta-live napisała:"

          w powyższym poście jest "niedokasowane".
        • berta-live Re: Plastyczność mózgu 26.02.10, 21:42
          Napisałam przecież, że nie z każdego da się zrobić Mozarta. Napisałam też o
          wrodzonych predyspozycjach do pewnych dziedzin. Jedni praktycznie wcale nie
          potrzebują się czegoś uczyć i potrafią a innym i lata treningu nie pomogą. Ale
          mózg jednych i drugich rozwija się dokładnie na tej samej zasadzie.

          Nie mniej jednak mózg naprawdę jest plastyczny. I jest to cecha, która ssakom, a
          homo sapiensowi w szczególności, pozwoliła opanować praktycznie wszystkie
          środowiska. Zwierzęta, które bezmyślnie powielają zakodowane genetycznie
          schematy nie mają najmniejszych szans przetrwania w wypadku jakiejkolwiek zmiany.

          Co do mowy, to akurat ośrodek mowy ma ok 9 lat na to, żeby się nauczyć mówić.
          Dopiero po tym okresie czasu zaczyna być to niemożliwe, więc ten miesiąc w jedną
          czy drugą stronę w przypadku niemowlęcia, nie ma najmniejszego znaczenia.
          • vargtimmen Re: Plastyczność mózgu 26.02.10, 21:54
            berta-live napisała:

            > Napisałam przecież, że nie z każdego da się zrobić Mozarta. Napisałam też o
            > wrodzonych predyspozycjach do pewnych dziedzin. Jedni praktycznie wcale nie
            > potrzebują się czegoś uczyć i potrafią a innym i lata treningu nie pomogą. Ale
            > mózg jednych i drugich rozwija się dokładnie na tej samej zasadzie.
            >
            > Nie mniej jednak mózg naprawdę jest plastyczny. I jest to cecha, która ssakom,
            > a
            > homo sapiensowi w szczególności, pozwoliła opanować praktycznie wszystkie
            > środowiska. Zwierzęta, które bezmyślnie powielają zakodowane genetycznie
            > schematy nie mają najmniejszych szans przetrwania w wypadku jakiejkolwiek zmian
            > y.
            >
            > Co do mowy, to akurat ośrodek mowy ma ok 9 lat na to, żeby się nauczyć mówić.
            > Dopiero po tym okresie czasu zaczyna być to niemożliwe, więc ten miesiąc w jedn
            > ą
            > czy drugą stronę w przypadku niemowlęcia, nie ma najmniejszego znaczenia.


            Tak, zgadzamy się co do plastyczności i wielkiej wagi edukacji / wychowania dla
            tego, kim staje się człowiek.
            Najwyraźniej zgadzamy się również co do tego, że ta plastyczność jest
            ograniczona i pozostaje twardy rdzeń wrodzonych predyspozycji, których się
            zmienić nie da, lub zmienia się je niezwykle trudno, dużym kosztem.

            Wygląda więc na to, że kobiety i mężczyźni się statystycznie różnią i nie ma
            powodów, by uznawać a priori różne udziały płci w różnych aktywnościach za
            przejaw dyskryminacji, czyli odmiennego traktowania.

            Przy równym traktowaniu, osoby o różnych predyspozycjach osiągną odmienne
            efekty. Natomiast po to, by osoby o różnych predyspozycjach, uzyskały podobne
            efekty końcowe, konieczne jest nierówne traktowanie.
            • berta-live Re: Plastyczność mózgu 26.02.10, 23:31
              Tylko, że zabawa na tym polega, że w rzeczywistości nie ma żadnych statystycznie
              istotnych różnic pomiędzy mózgami kobiet i mężczyzn. A przy najmniej nie takich,
              które by jednoznacznie predestynowały płeć do określonych zdolności.

              To wszystko co napisałam dotyczyło różnic pomiędzy mózgami osób o różnych
              zdolnościach a co za tym idzie, różnych umiejętnościach. I te różnice są
              widoczne makroskopowo. A to znaczy, że żeby je dostrzec, nie trzeba ani
              mikroskopu elektronowego, ani zaawansowanego technologicznie sprzętu
              obrazującego, ani niczego innego. Wystarczy zwykły RTG albo oko w przypadku
              sekcji czy operacji.

              A niestety różnic pomiędzy kobiecym i męskim mózgiem makroskopowo dostrzec się
              nie da. Można tylko stwierdzić, że męski jest większy. Przy dokładniejszych
              oględzinach można też zauważyć, że ciała migdałowate też nieco się różnią od
              siebie. Cała reszta jest identyczna. Co kładzie na łopatki te wszystkie teorie o
              różnicach. Bo wedle stereotypowych opinii, kobiety od mężczyzn różnią się tak
              dalece jak co najmniej muzycy od malarzy, albo humaniści od matematyków. Tylko,
              że mózgi osób o tak zróżnicowanych zainteresowaniach i zdolnościach rzeczywiście
              różnią się od siebie i to widać na pierwszy rzut oka.
              • vargtimmen Re: Plastyczność mózgu 26.02.10, 23:45
                berta-live napisała:

                > Tylko, że zabawa na tym polega, że w rzeczywistości nie ma żadnych statystycznie
                > istotnych różnic pomiędzy mózgami kobiet i mężczyzn.


                Tej tezie przeczą rezultaty przedstawione choćby w popularnonaukowym artykule,
                dyskutowanym w tym wątku.


                > A przy najmniej nie takich, które by jednoznacznie
                > predestynowały płeć do określonych zdolności.


                I tu jest sprzeczność z tezami tego artykułu, w dziedzinie np. empatii i
                zdolności społecznych.


                > To wszystko co napisałam dotyczyło różnic pomiędzy mózgami osób o różnych
                > zdolnościach a co za tym idzie, różnych
                > umiejętnościach. I te różnice są widoczne makroskopowo.


                Pewne różnice między kobietami i mężczyznami też są widoczne makroskopowo, vide
                reprezentacja płci w różnych zawodach.


                No i odwieczne: każdy uczciwy rozkład statystyczny ma średnią i rozrzut. Jeśli
                selekcjonujemy jakąś specjalne umiejętności, to rozrzut, "ogony rozkładu" mogą
                być ważniejszy od średniej.

                A to znaczy, że żeby je dostrzec, nie trzeba ani
                > mikroskopu elektronowego, ani zaawansowanego technologicznie sprzętu
                > obrazującego, ani niczego innego. Wystarczy zwykły RTG albo oko w przypadku
                > sekcji czy operacji.
                >

                Czym się różni, pod mikroskopem, mózg Einsteina, od mózgu przeciętnego człowieka?

                Chodzi mi o to, że przetwarzanie informacji przez mózg jest determinowane także
                charakterem połączeń, którego nie widać w badaniach morfologicznych.


                > A niestety różnic pomiędzy kobiecym i męskim mózgiem makroskopowo dostrzec się
                > nie da. Można tylko stwierdzić, że męski jest większy. Przy dokładniejszych
                > oględzinach można też zauważyć, że ciała migdałowate też nieco się różnią od
                > siebie. Cała reszta jest identyczna. Co kładzie na łopatki te wszystkie teorie o
                > różnicach.


                ... o różnicach wyglądu, nie głębszych aspektach funkcji, determinowanych
                ilością i kierunkiem różnych połączeń, które także są, w sporym stopniu,
                kształtowane w życiu płodowym.


                > Bo wedle stereotypowych opinii, kobiety od mężczyzn różnią się tak
                > dalece jak co najmniej muzycy od malarzy, albo humaniści od matematyków. Tylko,
                > że mózgi osób o tak zróżnicowanych zainteresowaniach i zdolnościach rzeczywiście
                > różnią się od siebie i to widać na pierwszy rzut oka.

                Zaintrygowałaś mnie: czy patrząc na mózg, potrafisz powiedzieć, czy to
                humanista, czy ścisłowiec, muzyk, malarz, czy kontroler lotów, geniusz, czy
                przeciętniak, a nie potrafisz odróżnić mężczyzny od kobiety? Jeśli to prawda, to
                dla mnie nowość, czy dasz jakieś odnośniki do materiałów potwierdzających te tezy?
                • berta-live Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 01:38
                  > I tu jest sprzeczność z tezami tego artykułu, w dziedzinie np. empatii i
                  > zdolności społecznych.

                  Empatia i zdolności społeczne akurat nie są zróżnicowane płciowo. To stereotypy
                  przypisują płciom różne atrybuty. Natomiast żadne badania nie dowiodły, że
                  psychika ludzka jest płciowo zróżnicowana. Co więcej, badania Zimbarda i spółki,
                  wykazały 100% identyczność kobiecych i męskich zachowań.

                  > Czym się różni, pod mikroskopem, mózg Einsteina, od mózgu przeciętnego człowieka?

                  W przypadku Einsteina akurat niczym. Co nie dziwi zważywszy na fakt, że facet
                  może i był geniuszem, ale głównie w dziedzinie automarketingu a nie fizyki.
                  Generalnie można zaobserwować pewne różnice i niektóre obszary jego mózgu
                  faktycznie są większe niż u przeciętnego człowieka, ale nie są to obszary
                  odpowiadające za zdolności do przedmiotów ścisłych i abstrakcyjne myślenie ani
                  żadnych innych zdolności. Einstein przekazał w spadku swój mózg nauce, więc
                  został on przebadany dokładnie.

                  > Zaintrygowałaś mnie: czy patrząc na mózg, potrafisz powiedzieć, czy to
                  > humanista, czy ścisłowiec, muzyk, malarz, czy kontroler lotów, geniusz, czy
                  > przeciętniak, a nie potrafisz odróżnić mężczyzny od kobiety?

                  Jest taka możliwość. Już w pierwszym poście napisałam, że np. muzycy mają ok
                  150% większą część mózgu odpowiadającą za przetwarzanie dźwięków. Jest to na
                  tyle znaczna różnica, że badacz wykonujący sekcje mózgów będzie w stanie
                  powiedzieć, który z nich należał do muzyka. I podobnie jest z innymi
                  zdolnościami. Każda jest reprezentowana przez odpowiedni obszar w mózgu, który w
                  przypadku zawodowców jest znacznie powiększony.

                  Czyli jak ktoś jest w czymś dobry to i część mózgu odpowiadająca za tą cechę
                  będzie ze dwa razy większa niż u ludzi, którzy są w tym czymś gorsi. Te różnice
                  w budowie mózgu zawsze będą tak widoczne i tak znaczne. Natomiast jak różnice są
                  trudne do uchwycenia i trzeba się sporo napocić żeby je znaleźć, to i różnice w
                  zachowaniu takich osób będą żadne.
                  Cudów nie ma. Jeden neuron nie obskoczy wszystkiego, musi ich być jakaś
                  minimalna krytyczna ilość, żeby w ogóle wygenerować jakieś zachowanie. A co za
                  tym idzie, żeby do podstawowej umiejętności dołożyć nowy, bardziej skomplikowany
                  element, to dany obszar mózgu musi się zwiększyć o jakiś rząd wielkości.
                  • bene_gesserit Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 01:48
                    berti, a nie lepiej mu potakiwac? Bo, rozumiesz, on i tak nie jest
                    w stanie kupic tego, co napisze feministka. Dowiódł.
                    • berta-live Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 02:07
                      Ja się zaczynam zastanawiać czy w ogóle jest sens wdawania się w jakiekolwiek
                      dyskusje na tym forum. Bo co drugi wątek prawi o tym samym, ja po raz n-ty piszę
                      to samo a efekt tego żaden. Taki dzień świstaka. ;D

                      Sprowadza się to do rozmowy ateisty z dewotem. Każdy wie swoje i żadnego
                      przekonać się nie da. Jak jeszcze ten pierwszy będzie się jakim racjonalizmem
                      podpierał, to ten drugi będzie szedł w zaparte na zasadzie nie bo nie.
                      • bene_gesserit Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 02:23
                        Berti, foro radzilo sobie bez trolli, wiec jest sens rozmawiac,
                        tyle ze to zalezy z kim.
                        ;)
                      • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 02:38
                        berta-live napisała:

                        > Ja się zaczynam zastanawiać czy w ogóle jest sens wdawania się w
                        jakiekolwiek
                        > dyskusje na tym forum. Bo co drugi wątek prawi o tym samym, ja po
                        raz n-ty pisz
                        > ę
                        > to samo a efekt tego żaden. Taki dzień świstaka. ;D

                        Jaki ma być efekt, jeśli tam są kłamstwa? Nie ma różnic i basta! ;)

                        > Sprowadza się to do rozmowy ateisty z dewotem. Każdy wie swoje i
                        żadnego
                        > przekonać się nie da. Jak jeszcze ten pierwszy będzie się jakim
                        racjonalizmem
                        > podpierał, to ten drugi będzie szedł w zaparte na zasadzie nie bo
                        nie.

                        Oczywiście to ty jesteś ta racjonalna, przedstawiającą dowody, a ja
                        ten dewot, co idze w zaparte. No bo przecież to co napisałaś kładzie
                        na łopatki wszystkie teorie o róznicach...
                  • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 02:11
                    > Empatia i zdolności społeczne akurat nie są zróżnicowane płciowo.
                    To stereotypy
                    > przypisują płciom różne atrybuty. Natomiast żadne badania nie
                    dowiodły, że
                    > psychika ludzka jest płciowo zróżnicowana. Co więcej, badania
                    Zimbarda i spółki
                    > ,
                    > wykazały 100% identyczność kobiecych i męskich zachowań.

                    Span J Psychol. 2009 May;12(1):76-83.

                    Are women more empathetic than men? A longitudinal study in
                    adolescence.


                    Mestre MV, Samper P, Frías MD, Tur AM.

                    Departamento de Psicología Básica, Facultad de Psicología,
                    Universidad de Valencia, Spain. Maria.V.Mestre@uv.es

                    Since the 1970s there has been a growing interest in analysing sex
                    differences in psychological variables. Empirical studies and meta-
                    analyses have contributed evidence on the differences between male
                    and female individuals. More recently, the gender similarities
                    hypothesis has supported the similarity of men and women in most
                    psychological variables. This study contributes information on
                    women's greater empathic disposition in comparison with men by means
                    of a longitudinal design in an adolescent population. 505 male and
                    female adolescents aged between 13 and 16 years were evaluated at
                    two different moments (grade 2 and grade 3, lower secondary
                    education). They completed the Index of Empathy for Children and
                    Adolescents by Bryant and the Interpersonal Reactivity Index by
                    Davis. The results confirm a greater empathic response in females
                    than in males of the same age, differences growing with age.
                    The
                    sizes of the effect estimated in the second evaluation (average age
                    14 years) are large for emotional empathy and medium for cognitive
                    empathy.

                    Neuroimage. 2008 Aug 1;42(1):393-403. Epub 2008 Apr 23.

                    Gender differences in brain networks supporting empathy.

                    Schulte-Rüther M, Markowitsch HJ, Shah NJ, Fink GR, Piefke M.

                    Cognitive Neurology Section, Institute of Neuroscience and
                    Biophysics (INB3-Medicine), Research Center Jülich, Leo-Brand Str.
                    5, 52425 Jülich, Germany. m.schulte@fz-juelich.de

                    Females frequently score higher on standard tests of empathy, social
                    sensitivity, and emotion recognition than do males. It remains to be
                    clarified, however, whether these gender differences are associated
                    with gender specific neural mechanisms of emotional social
                    cognition. We investigated gender differences in an emotion
                    attribution task using functional magnetic resonance imaging.
                    Subjects either focused on their own emotional response to emotion
                    expressing faces (SELF-task) or evaluated the emotional state
                    expressed by the faces (OTHER-task). Behaviorally, females rated
                    SELF-related emotions significantly stronger than males. Across the
                    sexes, SELF- and OTHER-related processing of facial expressions
                    activated a network of medial and lateral prefrontal, temporal, and
                    parietal brain regions involved in emotional perspective taking.
                    During SELF-related processing, females recruited the right inferior
                    frontal cortex and superior temporal sulcus stronger than males. In
                    contrast, there was increased neural activity in the left
                    temporoparietal junction in males (relative to females). When
                    performing the OTHER-task, females showed increased activation of
                    the right inferior frontal cortex while there were no differential
                    activations in males. The data suggest that females recruit areas
                    containing mirror neurons to a higher degree than males during both
                    SELF- and OTHER-related processing in empathic face-to-face
                    interactions. This may underlie facilitated emotional "contagion" in
                    females. Together with the observation that males differentially
                    rely on the left temporoparietal junction (an area mediating the
                    distinction between the SELF and OTHERS) the data suggest that
                    females and males rely on different strategies when assessing their
                    own emotions in response to other people.

                    Neuropsychologia. 2009 Oct;47(12):2374-88. Epub 2008 Nov 17.

                    Sex differences in the brain response to affective scenes with or
                    without humans.


                    Proverbio AM, Adorni R, Zani A, Trestianu L.

                    Department of Psychology, University of Milano-Bicocca, Milan,
                    Italy. mado.proverbio@unimib.it

                    Recent findings have demonstrated that women might be more reactive
                    than men to viewing painful stimuli (vicarious response to pain),
                    and therefore more empathic [Han, S., Fan, Y., & Mao, L. (2008).
                    Gender difference in empathy for pain: An electrophysiological
                    investigation. Brain Research, 1196, 85-93]. We investigated whether
                    the two sexes differed in their cerebral responses to affective
                    pictures portraying humans in different positive or negative
                    contexts compared to natural or urban scenarios. 440 IAPS slides
                    were presented to 24 Italian students (12 women and 12 men). Half
                    the pictures displayed humans while the remaining scenes lacked
                    visible persons. ERPs were recorded from 128 electrodes and swLORETA
                    (standardized weighted Low-Resolution Electromagnetic Tomography)
                    source reconstruction was performed. Occipital P115 was greater in
                    response to persons than to scenes and was affected by the emotional
                    valence of the human pictures. This suggests that processing of
                    biologically relevant stimuli is prioritized. Orbitofrontal N2 was
                    greater in response to positive than negative human pictures in
                    women but not in men, and not to scenes. A late positivity (LP) to
                    suffering humans far exceeded the response to negative scenes in
                    women but not in men. In both sexes, the contrast suffering-minus-
                    happy humans revealed a difference in the activation of the
                    occipito/temporal, right occipital (BA19), bilateral
                    parahippocampal, left dorsal prefrontal cortex (DPFC) and left
                    amygdala. However, increased right amygdala and right frontal area
                    activities were observed only in women. The humans-minus-scenes
                    contrast revealed a difference in the activation of the middle
                    occipital gyrus (MOG) in men, and of the left inferior parietal
                    (BA40), left superior temporal gyrus (STG, BA38) and right cingulate
                    (BA31) in women (270-290 ms). These data indicate a sex-related
                    difference in the brain response to humans, possibly supporting
                    human empathy.

                    BMC Neurosci. 2008 Jun 30;9:56.

                    Neural markers of a greater female responsiveness to social
                    stimuli.


                    Proverbio AM, Zani A, Adorni R.

                    Dept. of Psychology, University of Milano-Bicocca, Italy.
                    mado.proverbio@unimib.it

                    BACKGROUND: There is fMRI evidence that women are neurally
                    predisposed to process infant laughter and crying. Other findings
                    show that women might be more empathic and sensitive than men to
                    emotional facial expressions. However, no gender difference in the
                    brain responses to persons and unanimated scenes has hitherto been
                    demonstrated. RESULTS: Twenty-four men and women viewed 220 images
                    portraying persons or landscapes and ERPs were recorded from 128
                    sites. In women, but not in men, the N2 component (210-270) was much
                    larger to persons than to scenes. swLORETA showed significant
                    bilateral activation of FG (BA19/37) in both genders when viewing
                    persons as opposed to scenes. Only women showed a source of activity
                    in the STG and in the right MOG (extra-striate body area, EBA), and
                    only men in the left parahippocampal area (PPA). CONCLUSION: A
                    significant gender difference was found in activation of the left
                    and right STG (BA22) and the cingulate cortex for the subtractive
                    condition women minus men, thus indicating that women might have a
                    greater preference or interest for social stimuli (faces and
                    persons).

                    • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 13:35
                      Zalosna ta wklejana guglowa angielszczyzna.
                      Zastanawiam sie, czy wogole jestes w stanie ja przeczytac, a co do tego, ze masz
                      problemy z logika i wyciaganiem wnioskow, jestem wrecz pewna.

                      Wszystkie wklejone przez ciebie fragmenty mowia o tym samym - ze kobiety i
                      mezczyzni troche inaczej reaguja na pewne bodzce. Nic jednak nie pisza o
                      przyczynie tego stanu.

                      Wiemy od dawna (na tyle jest to pewne, ze nie musze szukac w guglu artykulikow
                      by to potwierdzic), ze trening, zwlaszcza prowadzony we wczesnym dziecinstwie,
                      modyfikuje zarowno strukture, jak funkcje mozgu.
                      Nie jest zadna tajemnica, ze bodzce przekazywane chlopcom i dziewczynkom we
                      wczesnym okresie nawet w nowoczesnych rodzinach znacznie sie roznia
                      (dziewczynki: obrazki i zabawki przedstawiajace osoby i zwierzatka, pastelowe
                      kolory, wszechobecna delikatnosc i slodycz, nauka zgadywania cudzych pragnien i
                      emocji; chlopcy: obrazki i zabawki przedstawiajace przedmioty, kolory mocniejsze
                      i ciemniejsze, elementy przygody i mocnych wrazen, nauka rozpoznawania i
                      realizacji wlasnych pragnien, ignorowanie emocji).

                      Majac te wiedze (zakladam, ze ja masz ale moge sie mylic), uporczywe
                      przedstawianie cytowanych pracek jako potwierdzenie wlasnej tezy o wrodzonej i
                      "naturalnej" przyczynie roznic w reakcjach, swiadczy o problemach z ogolna
                      sprawnoscia umyslowa, zwlaszcza z analiza przyczynowo-skutkowa.
                      • kontodopisanianaforum Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 13:42
                        > Wszystkie wklejone przez ciebie fragmenty mowia o tym samym - ze kobiety i
                        mezczyzni troche inaczej reaguja na pewne bodzce. Nic jednak nie pisza o
                        przyczynie tego stanu.

                        Sabina, przecież nawet w tej linkowanej dyskusji przywołano badania, wg których
                        pierwotne funkcje poznawcze w zakresie matematyki są identyczne u obu płci,
                        dopiero potem trening działa :]

                        Ale jeśli ktoś w ogóle nie widzi/nie zgadza się, że taki trening istnieje, i/lub
                        też uważa, że jest on naturalny i dobry, to co zrobić. Powtórzysz sto razy, a na
                        koniec i tak usłyszysz coś o "naturalnych" predyspozycjach i preferencjach.
                        • bene_gesserit Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 14:03
                          I jeszcze uslyszysz, ze karmisz trolle. Strraszny swiat.
                          ;)
                        • easz Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 14:07

                          Dokładnie TAK jest, Kontodo, Sabino.
                      • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 15:09
                        sabinac-0 napisała:

                        > Zalosna ta wklejana guglowa angielszczyzna.

                        No pewnie, że żałosa.

                        > Zastanawiam sie, czy wogole jestes w stanie ja przeczytac, a co do
                        tego, ze mas
                        > z
                        > problemy z logika i wyciaganiem wnioskow, jestem wrecz pewna.

                        Tak nic z tego nie rozumiem i moja logika kuleje.

                        > Wszystkie wklejone przez ciebie fragmenty mowia o tym samym - ze
                        kobiety i
                        > mezczyzni troche inaczej reaguja na pewne bodzce. Nic jednak nie
                        pisza o
                        > przyczynie tego stanu.

                        Teraz przechodzisz do głębokiej defensywy, ponieważ różnice w
                        zachowaniu i mózgach są udowodnione, to nie pozostaje ci nic innego
                        niż bronić tego, że to wszystko wyłącznie efekty różnego wychowania
                        i gdyby nie to, to nie byłoby różnic. Nie byłoby już ogromniej ani
                        jakiejkolwiek różnicy w tym ile brutalnych przestępstw przypada na
                        kobiety a ile na meżczyzn tak?

                        > Nie jest zadna tajemnica, ze bodzce przekazywane chlopcom i
                        dziewczynkom we
                        > wczesnym okresie nawet w nowoczesnych rodzinach znacznie sie roznia
                        > (dziewczynki: obrazki i zabawki przedstawiajace osoby i
                        zwierzatka, pastelowe
                        > kolory, wszechobecna delikatnosc i slodycz, nauka zgadywania
                        cudzych pragnien i
                        > emocji; chlopcy: obrazki i zabawki przedstawiajace przedmioty,
                        kolory mocniejsz
                        > e
                        > i ciemniejsze, elementy przygody i mocnych wrazen, nauka
                        rozpoznawania i
                        > realizacji wlasnych pragnien, ignorowanie emocji).

                        No pięknie to napisane i zupełnie nie do obalenia.
                        Ale okazuje się, że w samej nauce są pewne różnice.

                        Learn Mem. 2009 Mar 24;16(4):248-66. Print 2009.

                        Sex influences on the neurobiology of learning and memory.

                        Andreano JM, Cahill L.

                        Center for the Neurobiology of Learning and Memory, Department of
                        Neurobiology and Behavior, University of California, Irvine, CA
                        92697-3800, USA.

                        In essentially every domain of neuroscience, the generally
                        implicit assumption that few, if any, meaningful differences exist
                        between male and female brain function is being challenged.
                        Here
                        we address how this development is influencing studies of the
                        neurobiology of learning and memory. While it has been commonly held
                        that males show an advantage on spatial tasks, and females on verbal
                        tasks, there is increasing evidence that sex differences are more
                        widespread than previously supposed. Differing performance
                        between the sexes have been observed on a number of common learning
                        tasks in both the human and animal literature, many neither purely
                        spatial nor verbal.
                        We review sex differences reported in
                        various areas to date, while attempting to identify common features
                        of sexually dimorphic tasks, and to place these differences in a
                        neurobiological context. This discussion focuses on studies of four
                        classes of memory tasks for which sex differences have been
                        frequently reported: spatial, verbal, autobiographical, and
                        emotional memory. We conclude that the female verbal advantage
                        extends into numerous tasks, including tests of spatial and
                        autobiographical abilities, but that a small but significant
                        advantage may exist for general episodic memory. We further
                        suggest that for some tasks, stress evokes sex differences, which
                        are not normally observed
                        , and that these differences are
                        mediated largely by interactions between stress and sex hormones
                        .


                        > Majac te wiedze (zakladam, ze ja masz ale moge sie mylic),
                        uporczywe
                        > przedstawianie cytowanych pracek jako potwierdzenie wlasnej tezy o
                        wrodzonej i
                        > "naturalnej" przyczynie roznic w reakcjach, swiadczy o problemach
                        z ogolna
                        > sprawnoscia umyslowa, zwlaszcza z analiza przyczynowo-skutkowa.

                        Sabino ja tu jeszcze nie poruszyłem kwestii, czy jest to wrodzone,
                        czy też nie, a ty z tego wyciągasz wnioski o mojej osobie, że mam
                        problemy ze sprawnością umysłową. Ty już masz gotowe wytłumaczenie
                        zgodne z twoją ideologią i już wiesz, że uwarunkowania biologiczne,
                        efekty hormonów nic tam nie mają do gadania. Większa częstotliwość
                        autyzmu u chłopców to odzwierciedlenie inngo wychowania, ignorowania
                        emocji??
                        • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 18:11
                          neuroleptyk napisał:

                          > Teraz przechodzisz do głębokiej defensywy, ponieważ różnice w
                          > zachowaniu i mózgach są udowodnione, to nie pozostaje ci nic innego
                          > niż bronić tego, że to wszystko wyłącznie efekty różnego wychowania
                          > i gdyby nie to, to nie byłoby różnic.

                          To jest moja teza.
                          Udowodnij, ze jest inaczej.

                          > Nie byłoby już ogromniej ani
                          > jakiejkolwiek różnicy w tym ile brutalnych przestępstw przypada na
                          > kobiety a ile na meżczyzn tak?

                          Jest to dosc prawdopodobne.

                          > Większa częstotliwość
                          > autyzmu u chłopców to odzwierciedlenie inngo wychowania, ignorowania
                          > emocji??
                          >
                          Dowiedz sie najpierw, czym jest autyzm, w jakim wieku powstaje, kiedy i jak sie
                          objawia itp. Wtedy pogadamy.
                          • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 18:44
                            sabinac-0 napisała:

                            > neuroleptyk napisał:
                            >
                            > > Teraz przechodzisz do głębokiej defensywy, ponieważ różnice w
                            > > zachowaniu i mózgach są udowodnione, to nie pozostaje ci nic
                            innego
                            > > niż bronić tego, że to wszystko wyłącznie efekty różnego
                            wychowania
                            > > i gdyby nie to, to nie byłoby różnic.
                            >
                            > To jest moja teza.
                            > Udowodnij, ze jest inaczej.

                            Udowodnij swoją hipotezę może, masz chociaż coś na częściowe jej
                            poparcie?

                            > > Nie byłoby już ogromniej ani
                            > > jakiejkolwiek różnicy w tym ile brutalnych przestępstw przypada
                            na
                            > > kobiety a ile na meżczyzn tak?
                            >
                            > Jest to dosc prawdopodobne.

                            Czyli jakby wychowywać dziewczynki tak samo jak chłopców się
                            wychowuje, to byłoby tyle samo zwyrodnialców damskich co męskich??
                            Skąd wiesz, czy to dość prawdopodobne??


                            > > Większa częstotliwość
                            > > autyzmu u chłopców to odzwierciedlenie inngo wychowania,
                            ignorowania
                            > > emocji??
                            > >
                            > Dowiedz sie najpierw, czym jest autyzm, w jakim wieku powstaje,
                            kiedy i jak sie
                            > objawia itp. Wtedy pogadamy.

                            Czyli wychowanie już tutaj nie ma głosu prawda...?? Ciekawe, autyzm
                            ma wiele wspólnego z gorsza socializacja.

                            J Child Neurol. 2006 Oct;21(10):825-45.

                            Fetal testosterone and sex differences in typical social
                            development and in autism.


                            Knickmeyer RC, Baron-Cohen S.

                            Department of Psychiatry, University of North Carolina, Chapel Hill,
                            NC 27599, USA. rebecca_knickmeyer@med.unc.edu

                            Experiments in animals leave no doubt that androgens, including
                            testosterone, produced by the testes in fetal and/or neonatal life
                            act on the brain to induce sex differences in neural structure and
                            function. In human beings, there is evidence supporting a female
                            superiority in the ability to read nonverbal signals, specific
                            language-related skills, and theory of mind. Even more striking than
                            the sex differences seen in the typical population is the elevated
                            occurrence of social and communicative difficulties in human males.
                            One such condition, autism, occurs four times more frequently in
                            boys than in girls. Recently, a novel theory known as the "extreme
                            male brain" has been proposed. It suggests that the behaviors seen
                            in autism are an exaggeration of typical sex differences and that
                            exposure to high levels of prenatal testosterone might be a risk
                            factor. In this article, we argue that prenatal and neonatal
                            testosterone exposures are strong candidates for having a causal
                            role in sexual dimorphism in human behavior, including social
                            development, and as risk factors for conditions characterized by
                            social impairments, particularly autism spectrum conditions.

                            Horm Behav. 2006 Mar;49(3):282-92. Epub 2005 Oct 13.

                            Fetal testosterone and empathy.

                            Knickmeyer R, Baron-Cohen S, Raggatt P, Taylor K, Hackett G.

                            Autism Research Centre, Department of Psychiatry, University of
                            Cambridge, Douglas House, UK. rk250@cam.ac.uk

                            BACKGROUND: In animals, fetal testosterone (fT) plays a central role
                            in organizing the brain and in later social behavior. In humans,
                            exposure to atypical levels of prenatal androgens may result in
                            masculine behavior and ability patterns. Normal inter-individual
                            variation in fT levels has also been correlated with later sex-typed
                            behavior. METHODS: In the current study, 38 children (24 male, 14
                            female), whose fT was analyzed in amniotic fluid, were followed up
                            at age 4. They were asked to describe cartoons with 2 moving
                            triangles whose interactions with each other suggested social
                            relationships and psychological motivations. RESULTS: Females used
                            more mental and affective state terms to describe the cartoons than
                            males. fT was not associated with the frequency of mental or
                            affective state terms. Females also used more intentional
                            propositions than males. fT was negatively correlated with the
                            frequency of intentional propositions, taking sex differences into
                            account. fT was also negatively correlated with the frequency of
                            intentional propositions when males were examined separately. Males
                            used more neutral propositions than females. fT was directly
                            correlated with the frequency of neutral propositions, taking sex
                            differences into account. This relationship was not seen when males
                            and females were examined separately. CONCLUSIONS: These findings
                            implicate fT in human social development. The relevance of our
                            findings to the 'extreme male brain' theory of autism is also
                            discussed.
                            • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 28.02.10, 12:53
                              Autyzm jest zaburzeniem wrodzonym i czynniki srodowiskowe nie maja w nim
                              praktycznie zadnego znaczenia.

                              Wychowanie ma znaczenie w terapii autyzmu, ale NIE w jego powstaniu.

                              Ja z mojej strony koncze dyskusje - znow zaczales gonic wlasny ogon, wklejajac
                              masowo wyplute przez wyszukiwarke pracki, nota bene ta ostatnia przedstawia
                              wnioski dokladnie odwrotne od przytaczanych przez ciebie, co sprawia, ze
                              zaczynam watpic, czy wogole znasz angielski i czy orientujesz sie choc troche w
                              sprawach o ktorych dyskutujesz.

                  • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 13:02
                    > Jest taka możliwość. Już w pierwszym poście napisałam, że np.
                    muzycy mają ok
                    > 150% większą część mózgu odpowiadającą za przetwarzanie dźwięków.
                    Jest to na
                    > tyle znaczna różnica, że badacz wykonujący sekcje mózgów będzie w
                    stanie
                    > powiedzieć, który z nich należał do muzyka.

                    Serio?? Która to dokładnie cześć jest 150% wieksza? Czy nie
                    zapominasz, że jest to różnica między grupą muzyków a nie będących
                    muzykami, co nie znaczy, że każdy muzyk ma 150% wiekszą część mózgu
                    od każego kto nie jest muzykiem..
                    Jak ten sprawdzjący ma wiedzieć do kogo należy? Na oko widać, że
                    jest 150% większa?? Ogląda mózg i mówi oooo 150% większa to muzyk!

                    I podobnie jest z innymi
                    > zdolnościami. Każda jest reprezentowana przez odpowiedni obszar w
                    mózgu, który
                    > w
                    > przypadku zawodowców jest znacznie powiększony.

                    Berta to zbytnie uproszczenie, nie ma obszaru mózgu, kóry odpowiada
                    tylko za muzykalność.

                    > Czyli jak ktoś jest w czymś dobry to i część mózgu odpowiadająca
                    za tą cechę
                    > będzie ze dwa razy większa niż u ludzi, którzy są w tym czymś
                    gorsi.


                    Prawda jakie to proste?? Po prostu będzie ze dwa razy większa....

                    Te różnice
                    > w budowie mózgu zawsze będą tak widoczne i tak znaczne.

                    ...że widać od razu, kto jest w czym dobry oglądając jego mózg, bo
                    ma ze dwa razy większy obszar.. Tak oczywiście to jest takie proste.


                    > Cudów nie ma. Jeden neuron nie obskoczy wszystkiego, musi ich być
                    jakaś
                    > minimalna krytyczna ilość, żeby w ogóle wygenerować jakieś
                    zachowanie. A co za
                    > tym idzie, żeby do podstawowej umiejętności dołożyć nowy, bardziej
                    skomplikowan
                    > y
                    > element, to dany obszar mózgu musi się zwiększyć o jakiś rząd
                    wielkości.

                    Muzycy słuchając pasywnie mają np. wiekszą aktywność w LTP niż RTP a
                    nie będący muzykami odwrotnie, ci pierwsi jeszcze aktywuja DLPFC,
                    ale nie ważne, bo musi urosnąć jakiś rząd wielkości dany obszar
                    mózgu inaczej klęska ;)
                    • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 13:12
                      neuroleptyk napisał:


                      > muzycy mają ok
                      > > 150% większą część mózgu odpowiadającą za przetwarzanie dźwięków.
                      > Jest to na
                      > > tyle znaczna różnica, że badacz wykonujący sekcje mózgów będzie w
                      > stanie
                      > > powiedzieć, który z nich należał do muzyka.
                      >
                      > Serio?? Która to dokładnie cześć jest 150% wieksza?

                      Tzw. wyspa.

                      >
                      >
                      • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 16:12
                        sabinac-0 napisała:

                        > neuroleptyk napisał:
                        >
                        >
                        > > muzycy mają ok
                        > > > 150% większą część mózgu odpowiadającą za przetwarzanie
                        dźwięków.
                        > > Jest to na
                        > > > tyle znaczna różnica, że badacz wykonujący sekcje mózgów
                        będzie w
                        > > stanie
                        > > > powiedzieć, który z nich należał do muzyka.
                        > >
                        > > Serio?? Która to dokładnie cześć jest 150% wieksza?
                        >
                        > Tzw. wyspa.

                        To ciekawe, masz linki do artykułów??
                        • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 16:56
                          Po co ci linki?
                          Wystarcza podreczniki anatomii i fizjologii uzywane przez studentow I i II roku
                          medycyny.

                          Trudno mi pojac, ze ktos moze epatowac artykulami z anglojezycznej prasy
                          naukowej a nie znac podstaw.
                          Niczym budowanie domu zaczynajac od dachu.
                          • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 17:13
                            sabinac-0 napisała:

                            > Po co ci linki?
                            > Wystarcza podreczniki anatomii i fizjologii uzywane przez
                            studentow I i II roku
                            > medycyny.

                            Niesamowite, ciekawe ile dziesiątek tysięcy stron mają te
                            podręczniki...

                            >
                            > Trudno mi pojac, ze ktos moze epatowac artykulami z anglojezycznej
                            prasy
                            > naukowej a nie znac podstaw.
                            > Niczym budowanie domu zaczynajac od dachu.

                            Widzisz taki osiołek ze mnie, że domagam się źródeł.
                            Szukałem i nie znalałem na razie nic o większej 150% wyspie u
                            muzyków, więc chciałbym się upewnieć, czy nie wciskasz mi tu kitu.
                            • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 17:28
                              neuroleptyk napisał:

                              >
                              > Niesamowite, ciekawe ile dziesiątek tysięcy stron mają te
                              > podręczniki...
                              >
                              > Widzisz taki osiołek ze mnie, że domagam się źródeł.
                              > Szukałem i nie znalałem na razie nic o większej 150% wyspie u
                              > muzyków, więc chciałbym się upewnieć, czy nie wciskasz mi tu kitu.
                              >
                              Szukaj dalej.
                              Nie wiem, ile dokladnie stron maja podreczniki medycyny, ale na kilka lat
                              czytania spokojnie starczy.
                              • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 17:51
                                sabinac-0 napisała:

                                > neuroleptyk napisał:
                                >
                                > >
                                > > Niesamowite, ciekawe ile dziesiątek tysięcy stron mają te
                                > > podręczniki...
                                > >
                                > > Widzisz taki osiołek ze mnie, że domagam się źródeł.
                                > > Szukałem i nie znalałem na razie nic o większej 150% wyspie u
                                > > muzyków, więc chciałbym się upewnieć, czy nie wciskasz mi tu
                                kitu.
                                > >
                                > Szukaj dalej.
                                > Nie wiem, ile dokladnie stron maja podreczniki medycyny, ale na
                                kilka lat
                                > czytania spokojnie starczy.

                                Czytania parę lat, a ty to z pamięci cykasz wszystko, niesamowita
                                jesteś Sabino. Niemniej jednak nadal proszę o źródło. Aż o 150%
                                większa wyspa wydaje się czymś, co budzi moje podejrzenia....,ale
                                może się mylę.
                                • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 17:54
                                  Mylisz sie.
                                  A teraz idz czytac.

                                • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 17:56
                                  neuroleptyk napisał:

                                  > Czytania parę lat, a ty to z pamięci cykasz wszystko, niesamowita
                                  > jesteś Sabino.

                                  Santa simplicitas!
                                  To nie jest niesamowitosc. To moj zawod.

                                  • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 18:58
                                    sabinac-0 napisała:

                                    > neuroleptyk napisał:
                                    >
                                    > > Czytania parę lat, a ty to z pamięci cykasz wszystko,
                                    niesamowita
                                    > > jesteś Sabino.
                                    >
                                    > Santa simplicitas!
                                    > To nie jest niesamowitosc. To moj zawod.

                                    Nadal to niesamowite.
              • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 00:56
                > Tylko, że zabawa na tym polega, że w rzeczywistości nie ma żadnych
                statystyczni
                > e
                > istotnych różnic pomiędzy mózgami kobiet i mężczyzn. A przy
                najmniej nie takich
                > ,
                > które by jednoznacznie predestynowały płeć do określonych
                zdolności.

                Zdecyduj się w końcu o co masz na myśli.

                > To wszystko co napisałam dotyczyło różnic pomiędzy mózgami osób o
                różnych
                > zdolnościach a co za tym idzie, różnych umiejętnościach. I te
                różnice są
                > widoczne makroskopowo. A to znaczy, że żeby je dostrzec, nie
                trzeba ani
                > mikroskopu elektronowego, ani zaawansowanego technologicznie
                sprzętu
                > obrazującego, ani niczego innego. Wystarczy zwykły RTG albo oko w
                przypadku
                > sekcji czy operacji.

                Co ty przez to chcesz powiedzieć??

                > A niestety różnic pomiędzy kobiecym i męskim mózgiem makroskopowo
                dostrzec się
                > nie da. Można tylko stwierdzić, że męski jest większy. Przy
                dokładniejszych
                > oględzinach można też zauważyć, że ciała migdałowate też nieco się
                różnią od
                > siebie. Cała reszta jest identyczna. Co kładzie na
                łopatki te wszystkie teorie
                > o
                > różnicach


                Kładzie na łopatki, ale twoja ignorancja.

                Cereb Cortex. 2001 Jan;11(1):17-25.

                Hemispheric and gender-related differences in the gross
                morphology of the anterior cingulate/paracingulate cortex in normal
                volunteers: an MRI morphometric study.


                Yücel M, Stuart GW, Maruff P, Velakoulis D, Crowe SF, Savage G,
                Pantelis C.

                Applied Schizophrenia Division, Mental Health Research Institute,
                Parkville, Victoria, Australia 3052.

                The sulci and gyri found within the anterior cingulate (AC), and
                across the cerebrum generally, have been found to vary in location
                and complexity from one individual to the next, making it difficult
                to analyze imaging data accurately and systematically. In this
                study, we examined the nature of morphometric variance in the AC of
                the left and right cerebral hemispheres using high-resolution
                structural magnetic resonance imaging (MRI) acquired from 176
                healthy volunteers. Depending on the presence of a paracingulate
                sulcus (PCS) and its antero-posterior extent, three types of AC
                patterns were identified: 'prominent', 'present' and 'absent'.
                Hemispheric comparisons across the whole sample showed the PCS to be
                more commonly 'prominent' in the left hemisphere and more
                commonly 'absent' in the right hemisphere. There was a significant
                gender difference, such that males showed an asymmetric pattern
                characterized by increased fissurization of the left AC, while
                females showed greater symmetry, with less fissurization of the left
                AC. Overall cerebral morphology, namely hemispheric volume and
                hemispheric fissurization, were also measured and used as
                independent variables as well as covariates in the analyses in order
                to ascertain the specificity of the results regarding AC morphology.
                Results showed that cerebral volume for males was larger on the
                right than on the left while fissurization showed the reverse
                asymmetry of greater leftward fissurization. In contrast, females
                were symmetric in both respects. The findings regarding AC
                morphology could not be explained by differences in these overall
                cerebral measures or by differences in age and handedness within the
                population. The results suggest that in the normal male brain, there
                exist morphological asymmetries at both the global and local levels
                that are less apparent in the female brain. The findings have
                implications for future studies examining the organization,
                development and functional anatomy of the AC.

                Neuroreport. 2009 Jul 1;20(10):930-5.

                Sex differences in brain structure in auditory and cingulate
                regions.


                Brun CC, Leporé N, Luders E, Chou YY, Madsen SK, Toga AW, Thompson
                PM.

                Laboratory of Neuro Imaging, Department of Neurology, UCLA School of
                Medicine, 635 Charles Young Drive South Suite 225, Los Angeles, CA
                90095-7334, USA. cbrun@loni.ucla.edu

                We applied a new method to visualize the three-dimensional profile
                of sex differences in brain structure based on MRI scans of 100
                young adults. We compared 50 men with 50 women, matched for age and
                other relevant demographics. As predicted, left hemisphere auditory
                and language-related regions were proportionally expanded in women
                versus men, suggesting a possible structural basis for the widely
                replicated sex differences in language processing. In men, primary
                visual, and visuo-spatial association areas of the parietal lobes
                were proportionally expanded, in line with prior reports of relative
                strengths in visuo-spatial processing in men. We relate these three-
                dimensional patterns to prior functional and structural studies, and
                to theoretical predictions based on nonlinear scaling of brain
                morphometry.


                Brain Cogn. 2010 Feb;72(1):46-55. Epub 2009 Nov 13.

                Sex differences in the adolescent brain.

                Lenroot RK, Giedd JN.

                School of Psychiatry, University of New South Wales and Prince of
                Wales Medical Research Institute, Sydney, NSW, Australia.
                r.lenroot@unsw.edu.au

                Adolescence is a time of increased divergence between males and
                females in physical characteristics, behavior, and risk for
                psychopathology. Here we will review data regarding sex differences
                in brain structure and function during this period of the lifespan.
                The most consistent sex difference in brain morphometry is the 9-12%
                larger brain size that has been reported in males. Individual brain
                regions that have most consistently been reported as different in
                males and females include the basal ganglia, hippocampus, and
                amygdala. Diffusion tensor imaging and magnetization transfer
                imaging studies have also shown sex differences in white matter
                development during adolescence. Functional imaging studies have
                shown different patterns of activation without differences in
                performance, suggesting male and female brains may use slightly
                different strategies for achieving similar cognitive abilities.
                Longitudinal studies have shown sex differences in the trajectory of
                brain development, with females reaching peak values of brain
                volumes earlier than males. Although compelling, these sex
                differences are present as group averages and should not be taken as
                indicative of relative capacities of males or females. Published by
                Elsevier Inc.
        • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 13:09
          vargtimmen napisał:

          >
          > Założenia, że zewnętrzne warunki, wychowanie, mogą kształtować człowieka, tak
          > jak to sobie ktoś wymarzy, a o naturze można zapomnieć - są często spotykane w
          > totalitaryzmach. Taka butna, życzeniowa filozofia nigdy nie zadziałała i nie
          > przyniosła nic dobrego.
          >

          Teorie o lepszej lub gorszej "z natury" kondycji roznych grup ludzi byly
          podstawa wielu totalitaryzmow a takze dyskryminacji i niewolnictwa.
          • vargtimmen Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 13:25
            sabinac-0 napisała:

            > vargtimmen napisał:
            >
            > >
            > > Założenia, że zewnętrzne warunki, wychowanie, mogą kształtować człowieka,
            > tak
            > > jak to sobie ktoś wymarzy, a o naturze można zapomnieć - są często spotyk
            > ane w
            > > totalitaryzmach. Taka butna, życzeniowa filozofia nigdy nie zadziałała i
            > nie
            > > przyniosła nic dobrego.
            > >
            >
            > Teorie o lepszej lub gorszej "z natury" kondycji roznych grup ludzi byly
            > podstawa wielu totalitaryzmow a takze dyskryminacji i niewolnictwa.


            Tak. Dyskryminacja = nierówność wobec prawa, gorsze traktowanie ze względu na
            fakt przynależności do jakiejś grup, np. rasowej lub etnicznej.

            Z drugiej strony jest akceptacja naturalnych różnic między ludźmi.

            Liberalizm, doktryny wolnościowe zakładają tworzenie równych warunków dla
            wszystkich i akceptację nierównych wyników gry społecznej. Cały impet
            prawodawczy i instytucjonalny idzie w troskę o równe reguły.

            Ideologie równościowe, w tym komunizm i feminizm równościowy, zakładają dążenie
            do równych wyników gry społecznej, poprzez nierówne zasady dla różnych ludzi. W
            przypadku feminizmu, argumentuje się, że nierówne wyniki gry społecznej, mimo
            równości wobec prawa, to skutek dyskryminacji i że trzeba prawem i indoktrynacją
            na ten stan wpływać, tworząc specjalne przywileje i warunki dla osób jednej
            płci. Taki argument spotyka się z moją repliką: a co, jeśli te różnice
            reprezentacji mają źródło w pewnej naturalnej odmienności preferencji i
            predyspozycji dwu płci?

            Wreszcie: inny, to zupełnie co innego, niż gorszy. Różnorodność jest dobra,
            faktyczna równość, a raczej "jednakowość" ludzi, nigdy nie idzie w parze w
            wolnością osobistą i siłą kultury.
            • kontodopisanianaforum Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 13:44
              > Z drugiej strony jest akceptacja naturalnych różnic między ludźmi.

              Problem w tym, że one nie są "naturalne".
              Naturalna jest fizjologia, a dorabianie ideologii do fizjologii kończy się
              twierdzeniami w rodzaju "kobiety są empatyczne, powinny opiekować się dziećmi i
              nie mieszać się do polityki".
              • vargtimmen Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 13:50
                kontodopisanianaforum napisała:

                > > Z drugiej strony jest akceptacja naturalnych różnic między ludźmi.
                >
                > Problem w tym, że one nie są "naturalne".

                To stwierdzenie stoi w sprzeczności z wynikami badań nad mózgiem.

                > Naturalna jest fizjologia, a dorabianie ideologii do fizjologii kończy się
                > twierdzeniami w rodzaju "kobiety są empatyczne, powinny opiekować się dziećmi i
                > nie mieszać się do polityki".

                To jest zły kierunek strzałki, nie mój. Mój jest taki, że nie ma nic złego w
                tym, że ludzie się różnią i dokonują różnych wyborów. Nie równać na siłę.
            • sabinac-0 Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 13:56
              vargtimmen napisał:


              > Ideologie równościowe, w tym komunizm i feminizm równościowy,

              i dalej nastepuje blablabla tej samej co zawsze tresci, ze feministki to
              komunistki i beda tu wprowadzac stalinizm polaczony z seksmisja.

              Nie mam zamiaru po raz setny rozmawiac o twoich urojeniach (urojenia sa to
              falszywe przekonania oporne na perswazje).





      • bene_gesserit Re: Plastyczność mózgu 26.02.10, 21:23
        Jesli twoje OT to proba rozmowy z vargim, to chybiona, imho.
        On sobie, bo chyba tak mu latwiej bylo, ustawil przeciwnika
        (feministki, wstrętne te) na takiej pozycji, jaka mu byla wygodna.
        W tym przypadku uznal, ze uwazamy, ze nie ma roznic miedzy mozgami
        kobiet i mezczyzn. Nie wiem, gdzie to przeczytal i czemu uznal, ze
        ten osobliwy poglad podzielamy wszystkie, ale z tym zdaje sie,
        dyskutowal w swoim watku o, hehe, 'Plci mozgu'.

        Dyskutowal oczywiscie tak naprawde ze swoim wymysleniem feminizmu,
        ale to jego stala przypadlosc i nieszczescie tego forum, bo w koncu
        osoby od 'uwazam, ze feminizm to to i to, ale przeciez nie jest to
        prawdą' pojawiaja sie na tym forum jak maslaki po deszczu. Apeluje
        jednak, zeby nie dac sie wpuszczac w te zenujące kanaly, bo to
        najstarsza manipulacja swiata.
        • vargtimmen Re: Plastyczność mózgu 26.02.10, 21:35

          Bene, to zwykła manipulacja, co robisz.

          W moim wątku nie twierdzę, że feministki/ci zaprzeczają istnieniu różnic między
          płciami w budowie mózgu. To teza kogo innego.

          Ja zadałem pytanie o stosunek feminizmu do wrodzonych różnic między płciami.

          Oto dowód Twojej manipulacji, cytat:


          Zatem, typowo, soby różnej płci mają różne priorytety, zainteresowania,
          zdolności i dążenie by reprezentacja obydwu płci we wszelkich aktywnościach i
          dziedzinach życia była równa, jest działaniem wbrew naturze człowieka.

          I tu pytanie: jak podchodzi do tej kwestii feminizm? Czy te biologiczne
          odmienności mózgu ze względu płeć są dostrzegane? A jeśli tak, to czy są
          uznawane za stan naturalny, do którego należy dostosować program społeczny, czy
          też, jako problem, który należy zwalczać tworząc opozycyjną do niego kulturę?


          forum.gazeta.pl/forum/w,212,107778769,107778769,Plec_mozgu_a_urawnilowka_plci.html
          W dodatku, post Berty o plastyczności mózgu i Twój przekład części artykuliku z
          Scientific American, także teksty Sabiny w moim wątku o płci mózgu, wskazują, że
          feministki mają tendencje do pomniejszania wagi cech wrodzonych. Twoja
          manipulacja jest zatem podwójna: dotyczy opisu tez moich i feministycznych.
      • neuroleptyk Re: Plastyczność mózgu 27.02.10, 01:52
        Badania nad rozwojem i plastycznością mózgu, tak jak pisałam
        wcześniej, nie są
        > niczym nowym. I nie są one prowadzone w kontekście różnic płci,
        tylko w
        > kontekście ogólnym.

        Jak to nie są przeproadzane w kontekście płci?

        Nawet jak uda się ich oczy wyleczyć.
        > Po prostu ich kora wzrokowa nie dostała w krytycznym momencie
        swojego rozwoju
        > żadnego bodźca wzrokowego, więc zaniknęła na wieki.

        Amen

        > I to co powyżej napisałam zapewne jest oczywiste dla większości
        osób. Nie
        > rozumiem zatem tego, że również dla większości osób dziwnym wydaje
        się fakt, że
        > różnice w umiejętnościach kobiet i mężczyzn też mogą wynikać z
        odmiennego
        > treningu jaki przechodzą w dzieciństwie i młodości.

        Po pierwsze pytanie, czy przechodzą odmienny trening, który może
        takie różnice tłumaczyć? Dzieci mające ADHD nazywa się do dzisaj
        niewychowanymi, brak treningu możnaby powiedzieć...,ale więcej
        chłopców na to cierpi, dlaczego??
    • neuroleptyk trochę o przyczynach. 27.02.10, 16:03
      No własnie czy te róznice między umiejętnosciami kobiet są
      biologiczne czy wynikają z wychowania? Może spróbuję chociaż troszkę
      zachwiać przekonaniem iż jest to efekt wyłącznie wychowania.

      Psychoneuroendocrinology. 2008 Aug;33(7):973-80.

      Early androgen exposure modulates spatial cognition in congenital
      adrenal hyperplasia (CAH).


      Mueller SC, Temple V, Oh E, VanRyzin C, Williams A, Cornwell B,
      Grillon C, Pine DS, Ernst M, Merke DP.

      MAP, NIMH, NIH, 15K North Drive, Bethesda, MD 20892, United States.
      msven@mail.nih.gov

      Major questions remain about the exact role of hormones in
      cognition. Furthermore, the extent to which early perturbation in
      steroid function affects human brain development continues to be a
      wide open area of research. Congenital adrenal hyperplasia (CAH), a
      genetic disorder of steroid dysfunction characterized in part by in
      utero over-production of testosterone, was used as a natural model
      for addressing this question. Here, CAH (n=54, mean age=17.53, 31
      female) patients were compared to healthy age- and sex-matched
      individuals (n=55, mean age=19.02, 22 female) on a virtual
      equivalent of the Morris Water Maze task [Morris, R., 1984.
      Developments of a water-maze procedure for studying spatial learning
      in the rat. J. Neurosci. Methods 11, 47-60], an established measure
      of sex differences in spatial cognition in rodents. Findings
      revealed that females with CAH with the most severe form of the
      disease and expected highest level of in utero exposure to androgens
      were found to perform similarly to both healthy males and CAH males,
      whereas strong sex differences were apparent in milder forms of the
      disorder and in controls. Moreover, advanced bone age, an indicator
      of long-term childhood exposure to testosterone was correlated with
      improved performance. The results indicate that individuals exposed
      to both excess androgens prenatally and prolonged exposure during
      childhood may manifest long-lasting changes in cognitive function.
      Such finding suggests a pivotal role of hormonal function on brain
      development in humans, mirroring results from the animal literature.

      Horm Behav. 2007 Sep;52(3):368-74. Epub 2007 Jun 6.

      Increased aggression and activity level in 3- to 11-year-old
      girls with congenital adrenal hyperplasia (CAH).


      Pasterski V, Hindmarsh P, Geffner M, Brook C, Brain C, Hines M.

      University of Cambridge, Faculty of Social and Political Sciences,
      Free School Lane, Cambridge, CB2 3RQ, UK. vp265@cam.ac.uk

      Experimental research in a wide range of mammals has documented
      powerful influences of androgen during early development on brain
      systems and behaviors that show sex differences. Clinical research
      in humans suggests similar influences of early androgen
      concentrations on some behaviors, including childhood play behavior
      and adult sexual orientation. However, findings have been
      inconsistent for some other behaviors that show sex differences,
      including aggression and activity level in children. This
      inconsistency may reflect small sample sizes and assessment
      limitations. In the present study, we assessed aggression and
      activity level in 3- to 11-year-old children with CAH (38 girls, 29
      boys) and in their unaffected siblings (25 girls, 21 boys) using a
      questionnaire that mothers completed to indicate current aggressive
      behavior and activity level in their children. Data supported the
      hypotheses that: (1) unaffected boys are more aggressive and active
      than unaffected girls; (2) girls with CAH are more aggressive and
      active than their unaffected sisters; and (3) boys with and without
      CAH are similar to one another in aggression and activity level.
      These data suggest that early androgens have a masculinizing effect
      on both aggressive behavior and activity level in girls.


      J Sex Res. 2004 Feb;41(1):75-81.

      Androgen and psychosexual development: core gender identity,
      sexual orientation and recalled childhood gender role behavior in
      women and men with congenital adrenal hyperplasia (CAH).


      Hines M, Brook C, Conway GS.

      Department of Psychology, City University, Northampton Square,
      London, EC1V 0HB, UK. M.Hines@city.ac.uk

      We assessed core gender identity, sexual orientation, and recalled
      childhood gender role behavior in 16 women and 9 men with CAH and in
      15 unaffected female and 10 unaffected male relatives, all between
      the ages of 18 and 44 years. Women with congenital adrenal
      hyperplasia (CAH) recalled significantly more male-typical play
      behavior as children than did unaffected women, whereas men with and
      without CAH did not differ. Women with CAH also reported
      significantly less satisfaction with the female sex of assignment
      and less heterosexual interest than did unaffected women. Again, men
      with CAH did not differ significantly from unaffected men in these
      respects. Our results for women with CAH are consistent with
      numerous prior reports indicating that girls with CAH show increased
      male-typical play behavior. They also support the hypotheses that
      these women show reduced heterosexual interest and reduced
      satisfaction with the female sex of assignment. Our results for
      males are consistent with most prior reports that boys with CAH do
      not show a general alteration in childhood play behavior. In
      addition, they provide initial evidence that core gender identity
      and sexual orientation are unaffected in men with CAH. Finally,
      among women with CAH, we found that recalled male-typical play in
      childhood correlated with reduced satisfaction with the female
      gender and reduced heterosexual interest in adulthood. Although
      prospective studies are needed, these results suggest that those
      girls with CAH who show the greatest alterations in childhood play
      behavior may be the most likely to develop a bisexual or homosexual
      orientation as adults and to be dissatisfied with the female sex of
      assignment.
      • sabinac-0 Re: trochę o przyczynach. 27.02.10, 17:26
        Oouuuuu. Kolejna rewelacja!

        Tym razem o dzieciach z wrodzonym przerostem kory nadnerczy - ze niby
        dziewczynki z wyzszym poziomem androgenow nadnerczowych sa bardziej agresywne
        niz inne. Pracka, jak wiekszosc tego typu, niewiele warta bo zrobiona na malej
        probie (grupy badanych nie wieksze niz 30-50 osob), po drugie nie
        wyszczegolniono kryterium agresywnosci, tzn nie wiadomo, jak ta agresje mierzono
        - iloscia klotni z rodzicami na tydzien? iloscia bojek w szkole na miesiac?
        iloscia zatrzyman przez policje?

        Podpowiem ci jeszcze cos, czego, jak wielu podstawowych rzeczy, zapewne nie
        wiesz - rozwoj pierwszo- i drugorzedowych cech plciowych nie zalezy od poziomu
        androgenow (az do okresu dojrzewania nie roznia sie one istotnie u chlopcow i
        dziewczat), lecz od wrazliwosci komorek na androgeny.

        Wiele kobiet ma podwyzszony poziom androgenow, ale nie staja sie od tego, jak
        zapewne radosnie bys stwierdzil, agresywnymi babochlopami, lecz jedynie maja
        problemy ze skora (glownie tradzik), sklonnosci do tycia i czasem (nie w kazdym
        przypadku) problemy z zajsciem w ciaze.

        Jedyny pozytyw, ze wreszcie dales sobie siana z bajkami o odmiennej budowie mozgu.
        • neuroleptyk Re: trochę o przyczynach. 27.02.10, 18:17
          sabinac-0 napisała:

          > Oouuuuu. Kolejna rewelacja!

          Nie tylko parę skromnych abstraktów.
          Spokojnie.

          > Tym razem o dzieciach z wrodzonym przerostem kory nadnerczy - ze
          niby
          > dziewczynki z wyzszym poziomem androgenow nadnerczowych sa
          bardziej agresywne
          > niz inne. Pracka, jak wiekszosc tego typu, niewiele warta bo
          zrobiona na malej
          > probie (grupy badanych nie wieksze niz 30-50 osob), po drugie nie
          > wyszczegolniono kryterium agresywnosci, tzn nie wiadomo, jak ta
          agresje mierzon
          > o
          > - iloscia klotni z rodzicami na tydzien? iloscia bojek w szkole na
          miesiac?
          > iloscia zatrzyman przez policje?

          Ale to żadna nowość, przecieź już napisałaś, że wszystkie tego typu
          badania są błędne.

          > Podpowiem ci jeszcze cos, czego, jak wielu podstawowych rzeczy,
          zapewne nie
          > wiesz - rozwoj pierwszo- i drugorzedowych cech plciowych nie
          zalezy od poziomu
          > androgenow (az do okresu dojrzewania nie roznia sie one istotnie u
          chlopcow i
          > dziewczat), lecz od wrazliwosci komorek na androgeny.

          My tu o mózgu Pani Sabiono

          > Wiele kobiet ma podwyzszony poziom androgenow, ale nie staja sie
          od tego, jak
          > zapewne radosnie bys stwierdzil, agresywnymi babochlopami, lecz
          jedynie maja
          > problemy ze skora (glownie tradzik), sklonnosci do tycia i czasem
          (nie w kazdym
          > przypadku) problemy z zajsciem w ciaze.

          No tak, to bez wątpienia obala całkowicie te badania, poinformuj o
          tym tych idotów, co je przeprwoadzali.....

          Such finding suggests a pivotal role of hormonal function on
          brain
          development in humans, mirroring results from the animal literature
          .

          Czyli badający pod tym kątem zwierzeta, a z którymi te wyniki są
          zgodne, to też nieuki i po prostu zgraja, która nic nie wie o
          biologii.

          > Jedyny pozytyw, ze wreszcie dales sobie siana z bajkami o
          odmiennej budowie moz
          > gu.

          Po prostu jesteś strasznie zła, że prezentuje tutaj abstrakty, które
          obalają twoje przekonanie o braku róznic w mózgu.

          • sabinac-0 Re: trochę o przyczynach. 27.02.10, 18:29
            neuroleptyk napisał:


            > Po prostu jesteś strasznie zła, że prezentuje tutaj abstrakty, które
            > obalają twoje przekonanie o braku róznic w mózgu.
            >
            Mozesz wierzyc w co zechcesz, zarowno w twa idee fix ze nie matura lecz
            testosteron zrobi z ciebie scientist, jak i w to, ze zdolalbys osiagnac, bym
            przez twoje wklejki z gugla byla "strrraaasznie zla".

            • neuroleptyk Re: trochę o przyczynach. 27.02.10, 18:54
              sabinac-0 napisała:

              > neuroleptyk napisał:
              >
              >
              > > Po prostu jesteś strasznie zła, że prezentuje tutaj abstrakty,
              które
              > > obalają twoje przekonanie o braku róznic w mózgu.
              > >
              > Mozesz wierzyc w co zechcesz, zarowno w twa idee fix ze nie matura
              lecz
              > testosteron zrobi z ciebie scientist, jak i w to, ze zdolalbys
              osiagnac, bym
              > przez twoje wklejki z gugla byla "strrraaasznie zla".

              :))
            • vargtimmen Re: trochę o przyczynach. 27.02.10, 18:58
              sabinac-0 napisała:

              > neuroleptyk napisał:
              >
              >
              > > Po prostu jesteś strasznie zła, że prezentuje tutaj abstrakty, które
              > > obalają twoje przekonanie o braku róznic w mózgu.
              > >
              > Mozesz wierzyc w co zechcesz, zarowno w twa idee fix ze nie matura lecz
              > testosteron zrobi z ciebie scientist, jak i w to, ze zdolalbys osiagnac, bym
              > przez twoje wklejki z gugla byla "strrraaasznie zla".
              >


              Przecież są dwa różne reżimy analizy:

              1) Aspekt jednostkowy, indywidualny, który winien mieć wyłączy wpływ na ocenę
              jednostki, jej przydatności, osiągnięć itp.

              2) Aspekt statystyczny, z którym trzeba bardzo uważać, by nie wpływał na aspekt
              jednostkowy w postaci uprzedzeń, czy stereotypów, krzywdząc kogoś.

              W argumentach feministycznych o nierównej reprezentacji i potrzebie stosowania
              kompensujących ten stan rzeczy przywilejów lub "wychowania", bierze się pod
              uwagę aspekt statystyczny, dlatego też rozmawiamy o płci mózgu w statystycznym
              ujęciu.

              Zatem Twoje zdanie, że sam testosteron robi Einsteina z człowieka, jest bez
              sensu, bo miesza analizę rozkładu statystycznego i korelację pewnych cech mózgu
              człowieka z hormonami, ze stwierdzeniem na temat jednostki.
              • sabinac-0 Re: trochę o przyczynach. 28.02.10, 12:56
                Vargi, smiem zauwazyc, ze wlasnie wszedles miedzy wodke a zakaske.
                Niewazne, mozesz ciagnac wywod dalej, ja juz skonczylam karmienie na ten temat.

                Milego dumania!
                • vargtimmen a jednak się kręci :) 28.02.10, 14:11
                  sabinac-0 napisała:

                  > Vargi, smiem zauwazyc, ze wlasnie wszedles miedzy wodke a zakaske.

                  Włączyłem się w prywatną pogawędkę? To przepraszam.

                  Tym niemniej, zauważam, że to Neuroleptyk operował w tej dyskusji konkretami,
                  wynikami badań.

                  Po lekturze tego wątku, nie ma chyba wątpliwości, że są znaczące korelacje
                  budowy i pewnych aspektów działania mózgu z płcią biologiczną.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka