Dodaj do ulubionych

Kult dziewictwa

26.04.11, 16:35
kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,63125,9251507,Pierscien_dziewictwa.html
Jak dla mnie to tak nachalne promowanie tego nieszczęsnego dziewictwa przestaje być promowaniem higienicznego trybu życia (co było by oczywiście pozytywne, młodzież zbyt wcześnie przechodzi inicjację), a zaczyna być kultem - wyjątkowo paskudnym bo czerpiącym z najmroczniejszego patriarchatu.
Niesmaczne jest utożsamianie czysto fizjologicznego stanu organizmu z jakąś moralną cnotą.
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: Kult dziewictwa 26.04.11, 17:06
      Mi sie to przedewszystkim wydaje dosc wyzywające. HALLOOOOOOO, PATRZCIEEEE, JESZCZE TEGO NIE ROBIIIIILAAAAM!!

      Jesli ci mlodzi ludzie (z tego, co wiem, pierscionki cnoty nosza tez chlopcy) nie chca sie pukac, to ich sprawa, mi sie to z niczym mrocznym nie kojarzy, ale po co zawiadamiac swiat o stanie swojej blony dziewiczej, tego nie rozumiem.
      • tad9 Re: Kult dziewictwa 26.04.11, 19:00
        bene_gesserit napisała:

        > Mi sie to przedewszystkim wydaje dosc wyzywające. HALLOOOOOOO, PATRZCIEEEE, JES
        > ZCZE TEGO NIE ROBIIIIILAAAAM!!

        czy na tej samej zasadzie potępiasz parady "dumy gejowskiej"?
        • mrarm Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 11:55
          Bardzo głupie zachowanie tych katolików. Generalnie później dzięki temu mamy masę rozwodów, co chyba nie jest pozytywne ani dla społeczeństwa, ani dla samego kościoła. Brak wyrobienia w ważnej sferze życia, jaką jest seks, skutkuje potem właśnie problemami w łóżku - nieznajomość temperamentów przed ślubem, brak treningu, dla mnie to porażka, jak można się ożenić nie wiadomo z jak kochaną osobą, jeżeli nie wiemy, czy w tej dziedzinie też jest fantastycznie;) Dla mnie to nie do pojęcia, i nie zamierzam w sumie się zastanawiać, nie moja sprawa;)
          • zak_szirak Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 14:03

            ej, no panie mrarm, cos-pan szaleju sie najadl ???

            Wedlug pana definicji 'wyrobienia w waznej strefie' - najlepsza kandydatka na zone bedzie prostytutka, a na meza - 'aktywny' kierowca TIR'a. Czy dobrze wnioskuje ?

            No i ta liczba rozowodow ... wedlug statystyk rosnie wraz z szerzeniem sie czerwonki, ateizacji, konsumpcjonizmu, a nie na odwrot.

            mrarm napisał:

            > Bardzo głupie zachowanie tych katolików. Generalnie później dzięki temu mamy ma
            > sę rozwodów, co chyba nie jest pozytywne ani dla społeczeństwa, ani dla samego
            > kościoła. Brak wyrobienia w ważnej sferze życia, jaką jest seks, skutkuje potem
            > właśnie problemami w łóżku - nieznajomość temperamentów przed ślubem, brak tre
            > ningu, dla mnie to porażka, jak można się ożenić nie wiadomo z jak kochaną osob
            > ą, jeżeli nie wiemy, czy w tej dziedzinie też jest fantastycznie;) Dla mnie
            > to nie do pojęcia, i nie zamierzam w sumie się zastanawiać, nie moja sprawa;)

      • facet123 Re: Kult dziewictwa 26.04.11, 21:34
        > Mi sie to przedewszystkim wydaje dosc wyzywające. HALLOOOOOOO, PATRZCIEEEE, JES
        > ZCZE TEGO NIE ROBIIIIILAAAAM!!

        Dokładnie. Może hasło w stylu "dziewictwo jest sexy"?

        > mi sie to z niczym mrocznym nie kojarzy, ale
        > po co zawiadamiac swiat o stanie swojej blony dziewiczej, tego nie rozumiem.

        No właśnie to neurotyczne przywiązywanie uwagi do fizjologicznej i intymnej sprawy dziewictwa kojarzy mi się z czymś prymitywnym. Na poziomie zwyczaju wywieszania zakrwawionego prześcieradła po nocy poślubnej.
        • bene_gesserit Re: Kult dziewictwa 27.04.11, 00:17
          Zauwaz, ze srodowiska katolickie nazywaja stan dziewictwa 'czystością'. Czyli ktos, kto nie ma tej czystosci, jest brudny, skalany etc.

          Nie wroze takim inicjatywom popularnosci.
          Tzn chcialabym, zeby mlodych ludzi, ktorzy nie decyduja sie na wyscigi na pierwszy raz tylko wola poczekac dluzej, zostawiono w spokoju, nie czepiano sie ich i ich wyboru. Ale te pierscionki raczej stworza kolejne podzialy; nie tędy droga. Poza tym Polacy nie sa tak wylewni nt swojego zycia prywatnego jak Amerykanie.
          • tigertiger Re: Kult dziewictwa 27.04.11, 00:51
            Ale te pierscionki raczej stworza kolejne podzialy;

            Nie demonizowałabym tego, w końcu to tylko demonstracja swojego światopoglądu, może chwilowa moda, a na pewno "święty biznes". Nie przesadzajmy, że noszenie takich pierścionków może mieć być przyczyną do kolejnych podziałów, w końcu nie wszyscy noszą medaliony czy krzyżyki i nikt z tego powodu nie skarżył się, a przecież to także mógłby być powód do wytykania. Ile jest raptem tej gorliwej katolickiej młodzież, a ilu tak zwanych "prawdziwych katolików". My i tak już jesteśmy podzieleni na dobrych i złych, grzesznych i świętych, prawdziwych i zhańbionych, uczciwych i złodziei, normalnych i nienormalnych, prawicowców i lewaków, to teraz możemy się podzielić na tych co noszą pierścienie czystości i tych co nie noszą:). A tak przy okazji, znam dwie oazowiczki, które zarzekały się, ze tylko po ślubie tymczasem do ślubu szły z brzuchem, czytałam o zakonnicach co na na aborcje wyjeżdżały do Niemiec. Jedno śluby czystości złożyć, a drugie to je dotrzymać faktycznie:) - Nie wspominam hipokryzji celibatów w kościele.
            • bene_gesserit Re: Kult dziewictwa 27.04.11, 01:20
              tigertiger napisała:

              > Nie przesadzajmy, że noszenie t
              > akich pierścionków może mieć być przyczyną do kolejnych podziałów, w końcu nie
              > wszyscy noszą medaliony czy krzyżyki i nikt z tego powodu nie skarżył się, a pr
              > zecież to także mógłby być powód do wytykania. Ile jest raptem tej gorliwej kat
              > olickiej młodzież, a ilu tak zwanych "prawdziwych katolików". My i tak już jest
              > eśmy podzieleni na dobrych i złych, grzesznych i świętych, prawdziwych i zhańbi
              > onych, uczciwych i złodziei, normalnych i nienormalnych, prawicowców i lewaków,
              > to teraz możemy się podzielić na tych co noszą pierścienie czystości i tych co
              > nie noszą:).

              No to nie bardzo rozumiem: uwazasz, ze pierscionki stwarzaja podzialy, czy nie?
              I na jakiej podstawie?

              Krzyzyk mowi o wyznaniu, nie o zyciu seksualnym - zupelnie co innego.
              • tigertiger Re: Kult dziewictwa 27.04.11, 02:16
                jeśli pierścienie noszą 15-18 latkowie nie widzę problemu, decyzja należy do nastolatka a czy jej do trzyma to już inna sprawa. Zdecydowanie jestem przeciwna aby pierścionki prezentować na Pierwszą Komunię, 9 latek czystość seksualna pewnie myli z higieną intymną;)
                Śluby czystości nie mają nic wspólnego z seksualnością, to zwykła deklaracja wstrzemięźliwości seksualnej do ślubu, a to pewnie również jest interpretowane przez każdego indywidualnie, dla jednego oznaczać to będzie, że nie może odbyć jedynie stosunku dopochwowego, dla innego każdego stosunku, a jeszcze inny uzna że dozwolony jest samogwałt w parze, a jeszcze inny uzna że nawet pocałunek jest brudny. To tylko nastolatkowie i jakoś będą musieli sobie radzić z napięciem seksualnym, a to że nałożą pierścień na dowód jakiejś solidarności z idolem czy ze świętą nie oznacza, że stworzą się silne podziały na zwolenników tej idei i przeciwników. Nastolatkowie poszukują swojej tożsamości i poszukują ideologi to zupełnie normalna sprawa. Takie są moje przypuszczenia nic więcej, obie snujemy przypuszczenia, a czas pokaże jak się sprawy faktycznie potoczą:). Według mnie to zjawisko w Polsce będzie znikome i szynko przeminie. Raptem monopol na te obrączki czystości ma jedno sanktuarium w Polsce, sprawa nie jest mocno nagłośniona, Ksiądz Szostak nie jest zadowolony z pomysłu wręczania pierścienia dzieciom. – Powinien być noszony od 18. roku życia, gdy idea jest zrozumiała – tłumaczy duchowny. – Babcia, która chce kupić wnuczce taki prezent, niech sama go założy i spróbuje wytrwać w czystości. , a więc obrączki te są przeznaczone dla pełnoletnich, tylko należy pamiętać, że co dziesiąty 15-latek w Polsce przyznaje, że ma za sobą inicjację seksualną, seks uprawiał co trzeci 16- i 17-latek. To jaki procent będzie faktycznie zainteresowanych noszeniem tych obrączek? Uważam, ze te pierścionki nie zamieszają wiele i nie stworzą jakiś wyraźnych podziałów.
                cytat pochodzi :
                www.pardon.pl/artykul/4524/polak_wariuje_pierscienie_czystosci_dla_9-latkow/6
                • bene_gesserit Re: Kult dziewictwa 27.04.11, 12:38
                  tigertiger napisała:

                  > jeśli pierścienie noszą 15-18 latkowie nie widzę problemu, decyzja należy do na
                  > stolatka a czy jej do trzyma to już inna sprawa. Zdecydowanie jestem przeciwna
                  > aby pierścionki prezentować na Pierwszą Komunię, 9 latek czystość seksualna pew
                  > nie myli z higieną intymną;)

                  Nie sadze. Chodzi rowniez o masturbacje, a masturbowac to sie mozna doprawdy w wieku roznym.

                  > Śluby czystości nie mają nic wspólnego z seksualnością, to zwykła deklaracja ws
                  > trzemięźliwości seksualnej do ślubu, a to pewnie również jest interpretowane pr
                  > zez każdego indywidualnie, dla jednego oznaczać to będzie, że nie może odbyć je
                  > dynie stosunku dopochwowego, dla innego każdego stosunku, a jeszcze inny uzna ż
                  > e dozwolony jest samogwałt w parze, a jeszcze inny uzna że nawet pocałunek jest
                  > brudny.

                  Nie jest, widzialam katolicki program dla mlodziezy na temat 'czystosci'.
                  Podejrzewam tez, ze do pierscionka dolaczone sa jakies instrukcje. I malo mnie interesuje, czy ktos, noszac go, bedzie oszukiwal czy nie.

                  A jesli w klasie 13-14 latkow, w ktorej czesc ma juz inicjacje za soba i prowadzi w miare regularne zycie seksualne, pare innych osob bedzie nosilo takie pierscionki, to moze byc wojna. Wlasnie takie przypadki mialam na mysli. Z obu stron neofici.
                  • tigertiger Re: Kult dziewictwa 27.04.11, 16:19

                    > Nie sadze. Chodzi rowniez o masturbacje, a masturbowac to sie mozna doprawdy w
                    > wieku roznym.
                    Ja nie nie wierzę aby nastolatek noszący pierścionek wyrzekł się masturbacji czy nawet innych form zaspokaja, tak samo jak nie wierzę w celibat księży i dla tego nie postrzegam tego zjawiska jako szczególnie niebezpieczne.
                    >
                    > Nie jest, widzialam katolicki program dla mlodziezy na temat 'czystosci'.
                    > Podejrzewam tez, ze do pierscionka dolaczone sa jakies instrukcje. I malo mnie
                    > interesuje, czy ktos, noszac go, bedzie oszukiwal czy nie.

                    Nigdzie ani w artykułach poświęconych tematowi, ani na stronie internatowej sklepu nie ma żadnej informacji o instrukcji:). Ja nie podejrzewam że jest jakaś instrukcja bo z pewnością dziennikarze by o tym wspomnieli, albo widniała by na sotnie więc nei demonizuje tego zjawiska:)

                    > A jesli w klasie 13-14 latkow, w ktorej czesc ma juz inicjacje za soba i prowad
                    > zi w miare regularne zycie seksualne, pare innych osob bedzie nosilo takie pier
                    > scionki, to moze byc wojna. Wlasnie takie przypadki mialam na mysli. Z obu stro
                    > n neofici.

                    Bez przesady z ta wojną, czy młodzież nosi pierścionki czy nie i tak się ściera poglądowo i i tak wiadomo kto jest cnotką, a kto inicjację ma za sobą. Przede wszystkim skala tego zjawiska będzie znikoma, więc i skutki nie będą groźne. Nie ma też sygnałów aby w purytańskich Stanach z tego powodu pojawiły się niebezpieczne podziały. To zwykła moda na dziewictwo, a każdy je rozumie po swojemu:). W USA coraz modniejsze staje się również tzw. powtórne dziewictwo. Kobieta, która ma na koncie rozmaite doznania, w pewnym momencie decyduje się na abstynencję seksualną i trwa w niej do ślubu. Pokutuje za swoje grzechy. W ten sposób - duchowo staje się ponownie dziewicą, by móc zacząć życie od "czystej karty". :) Tak więc naprawę pojęcie dziewictwa jest płynne:)
                    • bene_gesserit Re: Kult dziewictwa 27.04.11, 17:30
                      > Ja nie nie wierzę aby nastolatek noszący pierścionek wyrzekł się masturbacji c
                      > zy nawet innych form zaspokaja, tak samo jak nie wierzę w celibat księży i dla
                      > tego nie postrzegam tego zjawiska jako szczególnie niebezpieczne.

                      Ale ten pierscionek nie dotyczy twojej wiary.

                      > Nigdzie ani w artykułach poświęconych tematowi, ani na stronie internatowej skl
                      > epu nie ma żadnej informacji o instrukcji:). Ja nie podejrzewam że jest jakaś i
                      > nstrukcja bo z pewnością dziennikarze by o tym wspomnieli, albo widniała by na
                      > sotnie więc nei demonizuje tego zjawiska

                      Instrukcja jest rachunek sumienia, tam - nie pamietam, ale zakladam, ze owszem - sa jednoznaczne wskazowki dotyczace tego, ze seks to nie tylko stosunek dopochwowy, zreszta tego sie chyba uczy na lekcjach religii, mysle. A pierscieniowi czystosci towarzyszy informacja, ze jest on 'relikwia trzeciego stopnia', bo 'zostal dotkniety o sarkofag blogoslawionej' i ze towarzyszy mu 'obecnosc i wstawiennictwo Kózkówny'. Czyste poganstwo, imo.

                      Nie, pojecie dziewictwa nie jest plynne, tzn nie bardziej niz inne slowa.
                      dziewica
                      1. «kobieta do chwili pierwszego stosunku płciowego»

                      I takie ma znaczenie, nawet jesli egzaltowane paniusie chca sie pobawic w cnotki.
                      • tigertiger Re: Kult dziewictwa 27.04.11, 18:26
                        >
                        > Ale ten pierscionek nie dotyczy twojej wiary.

                        Mojej na pewno nie;)

                        śluby składa się i co z tego? ale czy wszyscy księża i zakonnice je dotrzymują? czy wszyscy dotrzymują przysięgi małżeńskiej (2 na 3 zawarte małżeństwa się rozwodzi), czy wszyscy małżonkowie dotrzymują sobie wierności? a też noszą (a niekiedy zdejmują:)) obrączki:). Nie przesadzajmy, że wszyscy wierzący i praktykujący katolicy dotrzymują wszelkich przyrzeczeń , które deklarują :)
                        Bene nie ma sensu dalej snuć przypuszczenia, Powiedzmy sobie ty zakładasz wersje pesymistyczną ja optymistyczną, czas pokaże kto był bliżej prawdy - obym to była ja;)
      • gazeta_mi_placi Re: Kult dziewictwa 30.04.11, 17:10
        Skoro małżeństwa swoimi obrączkami pokazują że mają regularny seks dlaczego dziewica ma nie pokazywać że seksu jeszcze nie uprawiała?
        • miguell Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 18:35
          >>obrączkami pokazują że mają regularny seks

          Obrączki małżeńskie nie są symbolem odbywania stosunków płciowych, jak piszesz.
          Nie wiem czy będę w stanie, na Twoim poziomie aksjologicznym, to opisać.
          • 4litery Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 19:23
            w pewnym sensie są

            brak tzw. pożycia może pyć podstawą do unieważnienia małżeństwa
            • gazeta_mi_placi Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 20:15
              Dokładnie.
    • takisobienik Re: Kult dziewictwa 26.04.11, 17:12
      Porównanie polskich nastolatek noszących pierścień Karoliny z amerykańskimi nastolatkami, które ślubują czystość na balach, na których ich ojcowie przysięgają bronić ich cnoty, jest co najmniej niestosowne. Przecież ta Karolina Kózkówna zginęła m.in. dlatego, że jej ojciec nie był tak odważny, by ją obronić.
    • tigertiger Re: Kult dziewictwa 26.04.11, 17:26
      Jeszcze w latach osiemdziesiątych wstydem było stracić dziewictwo przed ukończeniem pełnoletności.
      Ani 30 lat temu, ani dziś edukacji seksualnej nie było, a rodzicie nadal nie potrafią na "te" tematy rozmawiać z dziećmi. Podstawowym źródłem informacji o seksie pozostali i wówczas i dziś rówieśnicy i rubryki poradnikowe w magazynach dla młodzieżowych. Dzisiejsza młodzież ma praktycznie nieograniczoną dostępność do internetu ale trzeba jeszcze wiedzieć gdzie szukać a nie tylko co. Efekt jest taki, że w Polsce ok 20 tysięcy nastolatek zachodzi w niechciana ciąże co roku, w tym ok 300 tysięcy ma poniżej 15 roku życia. Specjaliści nie mają wątpliwości, że średni wiek inicjacji seksualnej będzie się obniżał jeszcze obniżał. Tymczasem im wcześniej rozpoczęcie się współżycie, tym więcej jest późniejszych komplikacji: nerwic seksualnych, depresji, chorób przenoszoną drogą płciową. Nie jestem pewna czy promowanie dziewictwa w tej sytuacji niesie za sobą groźne skutki społeczne.
      • facet123 Re: Kult dziewictwa 26.04.11, 21:47
        Jak zwykle jedna kwestia to efekt mody na dziewictwo (część młodzieży może opóźnić swoją inicjację) a druga to szersza ideologia - te organizacja chrześcijańskie promujące pierścienie dziewictwa nie zakładają celu jakim jest poprostu opóźnienie wieku inicjacji seksualnej. One zakładają cel jakim jest opóźnienie inicjacji seksualnej do momentu zawarcia małżeństwa. Czyli stawiają sobie od razu cel nierealistyczny (ludzie coraz później zawierają małżeństwa, nie sposób utrzymać ich w celibacie aż tak długo) oraz tak bardzo spłycony, że nie wiem czy osiągnięcie było by dobre - powstrzymywanie się dojrzałych, dorosłych ludzi od seksu tylko dlatego, że kapłan nie pobłogosławił ich związku nie ma większego sensu i również może prowadzić do komplikacji i nerwic.
      • facet123 Re: Kult dziewictwa 26.04.11, 21:51
        No i najważniejsze: Nie wiem czy te pierścienie wychodzą w wersjach dla chłopaków - pewnie tak, ale nie sądzę że by ich procent był znaczący. Dziewictwo jest promowane jako produkt dla kobiet. Chłopaki mogą do woli wyżywać się seksualnie z dziewczynami nie noszącymi pierścieni. I to jest najbardziej niesmaczne, prymitywne i średniowieczne - kawałek błony w ciele kobiety ma być jej największą wartością wprowadzaną do związku?
        • tigertiger Re: Kult dziewictwa 26.04.11, 23:34
          Ja odniosłam się w sumie tylko do faktu iż pojawiła się moda na dziewictwo lansowana przez nastoletnie pop-stars. Wiadomo, że młodzież sugeruje się silnie stylem życia propagowanym przez gwiazdy popkultury. Rozumiem, ten trend dotyczy zarówno chłopcy jak i dziewczęta w wieku 14-17 lat noszą owe pierścienie z przekonania czy dla szpanu, ale na pewno z własnej nieprzymuszonej woli. Drugą sprawą są, zdecydowanie bulwersującą jest fakt, że w Polsce dystrybucją pierścieni czystości zajmuje się wyłącznie Sanktuarium Karoliny Kózkówny koło Tarnowa. W zeszłym roku sanktuarium sprzedało około 50 sztuk pierścieni, po 50 złotych każdy. W tym roku, w ostaniach tygodniach chętnych na zakup pierścienia było już ponad pół tysiąca osób. Taki popyt związany jest ze zbliżającą się Pierwszą Komunią. Wiadomo, że 9 latek będzie nosił taki pierścień bo mu rodzice, babcia zali. W prawdzie ksiądz z Kozkówny twierdzi, że pierścienie te powinny być noszone od 18 roku życia, ale widać rodziny nie są przekonane czy to czasem nie za późno;). Ogólnie zaleciłabym zamiast pierścienie edukację seksualną, i zamiast propagowanie czystości fizycznej u młodzieży od 18 roku życia, promocje czystości miłości emocjonalnej, której konsekwencją jest miłość fizyczna.
        • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 22:48
          do facet-to szczegolnie rajcujacy temat ,zapewne dla ksiezy tez.

          Ja mysle,ze takiego kultu nie ma jak kult dziewictwa.Raczej jakas patologia emocjonalna,ktora sprowadza sie do uprawiania sexu tylko po to by pokazac ze jest sie pierwszym i lepszym w czyms.To bardzo typowe posrod Polek ( w ogole kobiet z bloku wschodniego na przyklad.)...Tyle o ile nastolatki w innych krajach robia to ze wzglednymi emocjami,z jakiegos zakochania,to Polacy i czesc nizszych warstw spolecznych nadal na imprezie z byle kim i byle jak.I te pierscienie to raczej to raczej pokazania czegos takiego:no love no sex...
          • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 22:54
            jeśli chodzi o gwiazdy z pierścieniami dziewictwa to raczej chozdzi o pokazania tego,ze jestem lepszy/a od ciebie,bo....mam sex z kim chce,kiedy chce,i nie musze tego robic by w ogole jakis facet ze mna byl,albo zeby zrobic kariere przez lozko.

            Jestem WOLNA! A ty nie!!!!!!

            showbiznes rzadzi sie swoimi prawami....
        • tocqueville Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 00:23
          kawałek błony w ciele kobiety ma być jej największą wartością wprowadzaną do związku?

          wykazujesz kompletny brak zrozumienia problemu... sprowadzasz wszystko do banału, do kawałka błony - dziewictwo to stan duchowy
          • bene_gesserit Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 01:27
            Teraz akurat ty popisales sie brakiem zrozumienia. Duchowy, emocjonalny _i_ fizyczny.
          • kocia_noga Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 08:35
            tocqueville napisał:

            > kawałek błony w ciele kobiety ma być jej największą wartością wprowadzaną do
            > związku?

            >
            > wykazujesz kompletny brak zrozumienia problemu... sprowadzasz wszystko do banał
            > u, do kawałka błony - dziewictwo to stan duchowy

            A to dlaczego badano martwą Kózkównę na okoliczność posiadania błony, choć przecież oddała życie w sprawie duchowego dziewictwa?
            • evita.online Re: Kult dziewictwa 04.05.11, 13:33
              Właśnie, przecież to niesmaczne, zboczone Ruch czystych serc powinien zostać zdelegalizowany za taki wybór patronki i takie jej przdstawienie. Cholernie upokarza kobiety. Pozatym promuje śmiertelnie niebezpieczną postawe...
              Czy naprawde katolicy posyłający nastoletnie córki do rsc woleli by je widzieć zasztyletowane na śmierć, ale z błonką niz zgwałcone , ale żywe?
              • kocia_noga Re: Kult dziewictwa 04.05.11, 16:48
                evita.online napisała:

                > Czy naprawde katolicy posyłający nastoletnie córki do rsc woleli by je widzieć
                > zasztyletowane na śmierć, ale z błonką niz zgwałcone , ale żywe?

                Wygląda na to, że tak.
    • berta-death Re: Kult dziewictwa 26.04.11, 18:20
      Wg twórców Southparku noszenie takiego pierścienia jest w dzisiejszych czasach jedynym sposobem, żeby legalnie sprzedawać dzieciom seks. Jak gwiazdor sobie założy takie cudo na palec, to nawet dwulatka może mu wkładać ręce do rozporka. I nikt się nie zgorszy.
    • maitresse.d.un.francais najbardziej żenujące jest wprowadzenie postaci 26.04.11, 23:16
      samej Karoliny, która nie była dziewczęciem odmawiającym lubemu pożycia aż do ślubu, tylko, bądźmy szczerzy, broniła się przed gwałtem żołdaka.

      A po śmierci została dokładnie przebadana, czy aby zmarła (zginęła?) dziewicą.

      Kto nie wierzy, niech sobie wygugla niejaki Ruch Czystych Serc. Chłopy w tym ruchu też są, ale czy pierścienie noszą, to nie wiem.
      • jael53 Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 28.04.11, 11:15
        Gdyby to był "program bezpieczeństwa" dla nastolatków, to bym popierała bez większych zastrzeżeń. Ale:często jest to okazja do zdecydowanie przedwczesnego rozbudzania (! - a, właśnie) dzieci. Niech kto zgadnie, co się stanie z 8 - 9-latkami, którym nagle zacznie się systematycznie przypominać o "zachowaniu czystości" i - w związku z tym - o konieczności wystrzegania się "brzydkich/nieskromnych myśli" oraz "nieskromnego dotykania >brzydkich/wstydliwych miejsc< u siebie". Takim językiem były pisane jeszcze formułki spowiedzi, które opanowywali rodzice tych dzieciaków. Wielkiej wyobraźni to tu nie trzeba...
        Poza tym, małe słówko o prowincji. Tu moda na pierścionki - ale tylko wśród dziewcząt - już się nieźle miewa. Skutek? Coraz więcej gimnazjalistek całkiem żywo dyskutuje, czy praktyki o-a to już złamanie czystości, czy jednak nie.
        • bene_gesserit Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 28.04.11, 12:07
          jael53 napisała:

          > Gdyby to był "program bezpieczeństwa" dla nastolatków, to bym popierała bez wię
          > kszych zastrzeżeń. Ale:często jest to okazja do zdecydowanie przedwczesnego roz
          > budzania (! - a, właśnie) dzieci. Niech kto zgadnie, co się stanie z 8 - 9-latk
          > ami, którym nagle zacznie się systematycznie przypominać o "zachowaniu czystośc
          > i" i - w związku z tym - o konieczności wystrzegania się "brzydkich/nieskromnyc
          > h myśli" oraz "nieskromnego dotykania >brzydkich/wstydliwych miejsc< u
          > siebie". Takim językiem były pisane jeszcze formułki spowiedzi, które opanowywa
          > li rodzice tych dzieciaków.

          Rachunek sumienia dla dzieci nadal rowniez tym sie zajmuje. I slusznie, bo dzieci interesuja sie seksem.
          • pogromca_ateuszow Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 03.05.11, 06:40
            Pewnie, że interesują. I pewnie, że KK mówi o tym. Mówienie o tym na głos może niektórych zachęcać do "nadmiernej ciekawości", że się tak wyrażę... ale powiedzmy sobie szczerze. Czy źródło tego tkwi w KK? Czy może raczej w mass mediach, gdzie tabliczkę czekolady i szampon do włosów sprzedaje się nagą babką, a w Internecie mają tyle materiałów pornograficznych, że hej?

            Skoro nie da się dzieci utrzymać w przyzwoitości, to trzeba je wcześniej nauczyć, co i jak. Pod kontrolą. To tak, jak z próbowaniem alkoholu: lepiej niech zaczyna z rodziną, wesoło, w zaufaniu i pod jej kontrolą, niż ma to robić po kryjomu pod mostem z kumplami z gimnazjum.
            Więc niech się mówi.
            • bene_gesserit Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 03.05.11, 11:54
              pogromca_ateuszow napisał:

              > Pewnie, że interesują. I pewnie, że KK mówi o tym. Mówienie o tym na głos może
              > niektórych zachęcać do "nadmiernej ciekawości", że się tak wyrażę... ale powied
              > zmy sobie szczerze. Czy źródło tego tkwi w KK? Czy może raczej w mass mediach,
              > gdzie tabliczkę czekolady i szampon do włosów sprzedaje się nagą babką, a w Int
              > ernecie mają tyle materiałów pornograficznych, że hej?

              Czyli zainteresowanie mlodych ludzi seksem zaczelo sie wraz z nadobecnoscia mediow?

              > Skoro nie da się dzieci utrzymać w przyzwoitości, to trzeba je wcześniej nauczy
              > ć, co i jak. Pod kontrolą. To tak, jak z próbowaniem alkoholu: lepiej niech zac
              > zyna z rodziną, wesoło, w zaufaniu i pod jej kontrolą, niż ma to robić po kryjo
              > mu pod mostem z kumplami z gimnazjum.
              > Więc niech się mówi.

              Lepiej seks zaczynac z rodziną, wesolo, w zaufaniu i pod jej kontrolą?
              • pogromca_ateuszow Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 03.05.11, 12:52
                > Czyli zainteresowanie mlodych ludzi seksem zaczelo sie wraz z nadobecnoscia mediow?
                Zainteresowanie młodych ludzi seksem jest normalne i istniało od zawsze. Natomiast problem to się zaczął faktycznie z nadużywaniem motywów erotycznych przez massmedia i za łatwy dostęp do ostrego, nienaturalnego porno w Internecie.
                • bene_gesserit Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 03.05.11, 15:47
                  A konkretnie jaki problem masz na mysli?
                  • pogromca_ateuszow Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 03.05.11, 18:07
                    Problem za wczesnej i niekontrolowanej inicjacji seksualnej, absolutny brak zaufania starszym w tej kwestii. Spłycenie tego. Zrobienie z seksu jedynie marnej potrzeby, którą trzeba załatwić, bo nagli, i uważać, bo można wpaść. Prowokowania. Zaliczania.
                    • kocia_noga Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 04.05.11, 08:44
                      pogromca_ateuszow napisał:

                      > Problem za wczesnej i niekontrolowanej inicjacji seksualnej, absolutny brak zau
                      > fania starszym w tej kwestii. Spłycenie tego. Zrobienie z seksu jedynie marnej
                      > potrzeby, którą trzeba załatwić, bo nagli, i uważać, bo można wpaść. Prowokowan
                      > ia. Zaliczania.

                      No ale jaki jest problem?
                    • takisobienik Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 06.05.11, 01:10
                      > Problem za wczesnej i niekontrolowanej inicjacji seksualnej

                      A kto ma ją opóźniać i kontrolować?

                      > absolutny brak zaufania starszym w tej kwestii.

                      Aha, czyli inicjacja - tak, ale tylko ze starszym partnerem :D
                    • bene_gesserit Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 06.05.11, 02:02
                      To bez watpienia sa problemy, ale jak widac KK nie wpadl na pomysl ich rozwiazania. Oferowanie tych pierscionkow i ple-ple o 'piecu malzenstwa' kompletnie nie dzialaja. Ani na mlodziez, ani na doroslych.
        • gazeta_mi_placi Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 30.04.11, 18:48
          Niestety to spaczyło moje postrzeganie seksualne ciała i do tej pory mam problemy z orgazmem oraz wyrzuty sumienia po masturbacji.
          Czarnych powinno się wieszać za wpędzenie w aseksualizm i nerwice seksualne na całe lata setki tysięcy wiernych lub byłych wiernych.
          • kocia_noga Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 03.05.11, 08:49
            gazeta_mi_placi napisała:

            > Niestety to spaczyło moje postrzeganie seksualne ciała i do tej pory mam proble
            > my z orgazmem oraz wyrzuty sumienia po masturbacji.
            > Czarnych powinno się wieszać za wpędzenie w aseksualizm i nerwice seksualne na
            > całe lata setki tysięcy wiernych lub byłych wiernych.

            Sami są wpędzeni i innych wpędzają.
      • tad9 [...] 28.04.11, 18:57
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • gazeta_mi_placi Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 30.04.11, 18:49
        A gdyby mimo jej heroicznej obrony okazało się że żołdak dokonał swego (na żywej czy martwej) to zostałaby świętą czy nie?
        Czy kawałek błony między udami decyduje o czyimś człowieczeństwie bądź świętości?
        • bene_gesserit Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 30.04.11, 20:30
          W tym wypadku - jak najbardziej.
          O Kozkownie bylo juz na forum. Przedziwna sprawa - gdyby zostala patronką gwalconych na wojnie, byloby zrozumiale, ale patronką dziewictwa dlatego, ze ja zabil i nie zgwalcil?
        • maitresse.d.un.francais Re: najbardziej żenujące jest wprowadzenie postac 30.04.11, 21:57
          gazeta_mi_placi napisała:

          > A gdyby mimo jej heroicznej obrony okazało się że żołdak dokonał swego (na żywe
          > j czy martwej) to zostałaby świętą czy nie?

          Tu pytać:

          www.rcs.org.pl/pl/kontakt.html
      • evita.online To nie jest żenujące tylko oburzające i karygodne 04.05.11, 00:29
        Każda ofiara gwałtu po przeczytaniu tekstu ze strony rsc:
        www.rcs.org.pl/pl/o_nas/patronka.html
        poczuje się koszmarnie, bo dają jej tam do zrozumienia że:
        1. jest "nieczysta" skoro czystość to coś co zweryfikować może akuszerka
        "Gdy się rozeszła wieść, że droga wszystkim Karolcia wolała umrzeć, niż utracić czystość, od razu jej postać przybrała w oczach ludzkich znamion świętości. Dotychczas jedna nich, członek wiejskiej społeczności, wyrosła teraz na wyżyny bohaterstwa w umiłowaniu Boga i Jego prawa. Zdumiewało to, że w ciągu zaledwie 16-tu lat życia, chodząc twardo po ziemi swymi pracowitymi nogami, równocześnie głową i sercem sięgała nieba."
        To jest napisane tak , jakby ofiara gwaltu popelniala grzech, tak samo jakby dobrowolnie się z kims przespala bez slubu.
        2. że trzeba było raczej dac się pokroić niż zgwalcić. Do cholery ciężkiej, czy życie nie jest jednak wazniejsze niż kawałek błony?
        • kocia_noga Re: To nie jest żenujące tylko oburzające i karyg 04.05.11, 08:48
          evita.online napisała:

          > Każda ofiara gwałtu po przeczytaniu tekstu ze strony rsc:
          > www.rcs.org.pl/pl/o_nas/patronka.html
          > poczuje się koszmarnie, bo dają jej tam do zrozumienia że:
          > 1. jest "nieczysta" skoro czystość to coś co zweryfikować może akuszerka
          > "Gdy się rozeszła wieść, że droga wszystkim Karolcia wolała umrzeć, niż utracić
          > czystość, od razu jej postać przybrała w oczach ludzkich znamion świętości. Do
          > tychczas jedna nich, członek wiejskiej społeczności, wyrosła teraz na wyżyny bo
          > haterstwa w umiłowaniu Boga i Jego prawa. Zdumiewało to, że w ciągu zaledwie 16
          > -tu lat życia, chodząc twardo po ziemi swymi pracowitymi nogami, równocześnie g
          > łową i sercem sięgała nieba."
          > To jest napisane tak , jakby ofiara gwaltu popelniala grzech, tak samo jakby d
          > obrowolnie się z kims przespala bez slubu.
          > 2. że trzeba było raczej dac się pokroić niż zgwalcić. Do cholery ciężkiej, czy
          > życie nie jest jednak wazniejsze niż kawałek błony?

          To bardziej złożone; świętość tkwi w bezwzględnym, desperackim podporządkowaniu się nakazom kościoła, a nie w czyichkolwiek decyzjach moralnych, zaś błona jest namacalnym dowodem. Jest błona - było ślepe posłuszeństwo, reszta nieważna.
    • gazeta_mi_placi Re: Kult dziewictwa 30.04.11, 17:13
      I bardzo dobrze, że nie wszystkie nastolatki są ścierami.
      Żal mi mężów 20-parolatek dymanych od 15-17 roku życia ile wlezie przez różnych kolesi.
    • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 19:04
      Patriarchat patriarchatem,ale prokreacja prokreacją.Ja wysunę taką tezę,że jesli dziewczyna/kobieta zbyt późno rozpocznie wspolzycie to na dziecko nie ma szans (nawet jesli jest zdrowa psychicznie i fizycznie).

      I to jest tragedia!

      Ja zawsze powtrzam kobietę.NIENAWIDŹ I POMIATAJ kazdym kto nie chcial Ci dać sexu.To Twój najwiekszy wróg.Ten człowiek nie chce ŻEBYŚ PRZETRWAŁ.Robi Ci wielką krzywdę i wbija Cię w nieuleczalne kompleksy.Na dokladke często zadaje ból psychiczny.

      Ja ma do tego inne podejscie....w kontekscie seksualno-psychologiczno-prokreacyjnym.
      Nie ludzmy sie ..wiekszosc z nas to zwyczajna wpadka ,a nie wynik wielkiej milosci.
      • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 19:05
        to samo dotyczy faceta,a moze to nawet gorsze.....tu presja jest silniejsza.
      • bene_gesserit Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 20:55
        > Ja zawsze powtrzam kobietę.NIENAWIDŹ I POMIATAJ kazdym kto nie chcial Ci dać se
        > xu.To Twój najwiekszy wróg.Ten człowiek nie chce ŻEBYŚ PRZETRWAŁ.Robi Ci wielką
        > krzywdę i wbija Cię w nieuleczalne kompleksy.Na dokladke często zadaje ból psy
        > chiczny.

        pleple
        • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 22:22
          do bene_gesserit- co ple,ple? Tu nie ma ple,ple.....tu jest czyste życie.
          I nie powiesz mi,ze taki osobnik nie sieje spustoszenia wolol siebie.Znam przypadki smiertelnych zatruc,miliona pięcset operacji plastycznych i innych tego typu zachowan.
          Wiesz,facet,ktory nie potrafi ulec ludzkim emocjom i tyle szkod robi emocjonalnych kobietom musi byc naprawde kawalem wyrachowanego,zimnego sku...syna.Czas weryfikuje nasze charaktery....
          • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 02.05.11, 22:26
            i robi to tylko po to by jednej dowalić psychicznie (bo nie biega za księciem),a przy drugiej postawić na swoim (instrumentalne traktowanie.Jak sie pokorisz to moze spelnisz MOJE wymagania).
    • 4v etam 02.05.11, 20:31
      jakkolwiek każde przegięcie jest złe, to już wolę "kult dziewictwa", niż chęć "rozdziewiczenia się" za wszelką cenę, z byle kim, w wieku 13-15 lat. a i takie coś się zdarza, i taka osoba (bez względu na płeć) ma raczej dość wypaczone pojęcie o seksie, nie rozwija się w tym temacie, bo nie umie.

      dosyć gó...ana TV wyniszcza młodzież, wprowadzenie gimnazjów, zbyt duże skupiska młodzieży w wielkich osiedlach (to to już od lat), konsumpcyjny styl życia itd itp

      nie pochwalam żadnej "mody", bo moda = głupota dla mnie, robienie czegoś "bo inni...". ale w tym wypadku przyniesie to więcej pożytku, niż problemów, jestem o tym przekonany.
    • aarvedui powierzchowne lansiarstwo i sprzedaż seksu 02.05.11, 22:17
      facet123 napisał:

      > kobieta.gazeta.pl/poradnik-domowy/1,63125,9251507,Pierscien_dziewictwa.html
      > Jak dla mnie to tak nachalne promowanie tego nieszczęsnego dziewictwa przestaje
      > być promowaniem higienicznego trybu życia (co było by oczywiście pozytywne, mł
      > odzież zbyt wcześnie przechodzi inicjację), a zaczyna być kultem - wyjątkowo pa
      > skudnym bo czerpiącym z najmroczniejszego patriarchatu.

      po pierwsze - w krajach, gdzie najbardziej lansuje się "piździonek dziewictwa" bardzo trudno spotkać nastolatków, które tego przestrzegają.
      to coś w rodzaju arabskich plemiennych mitów - anal,oral, byle tylko błonka była.

      po drugie - to zwyczajny, ordynarny zabieg marketingowy.
      branża pijaw reklamowych ustaliła już - seks sprzedaje (sex sells).
      ale jak sprzedać seks tym, którym nie wypada (nastolatki), lub niezainteresowanym, nie będąc posądzanym o zboczenia, nachalność czy pedofilię ?
      to proste! zamiast wiązać produkty z seksem, należy wiązać je z nie-seksem / brakiem seksu / dziewictwem.
      epatowanie dziewictwem tak naprawdę nadal sprowadza się do seksu.
      i tak np branża fonograficzna może sprzedawać seksem produkty małym dziewczynkom i chłopcom, pokazując "gwiazdy" w strojach i pozach małych gigolo i koorewek - tyle, że noszące "pierścienie dziewictwa".
      dlatego gwiazdka pocierająca krocze na scenie dla tłumu jest ok, pod warunkiem że nosi pierścionek dziewictwa.
      po prostu młodą swołocz należy wcześnie przyuczyć do konsumpcyjnego traktowania ciała i potrzeb, aby jako dorosłe już bydło - konsumowało bezrefleksyjnie wszystko.
      • niceflower454 Re: powierzchowne lansiarstwo i sprzedaż seksu 02.05.11, 22:33
        do aarvwdui-a co złego w sexie nastolatków widzisz? W ciazy niechcianej moze byc cos zlego.Bo tak normalnie to zdrowa kobieta/chlopak powininna sie wziac za te sprawy tak ze 3-4 lata po pierwszej miesiaczce....I to jest norma.
        • workingmum Moralność 02.05.11, 23:01
          Czy "moralność" w kosciele ma jakiś inny aspekt poza tym nadmiernie roztrząsanym? A co z takimi (aspektami) jak pracowitosć, sumienność, uczciwość? Czasami myslę, że gdyby ksieża obligatoryjnie musieli byc na diecie, najwiekszym grzechem byłoby obżarstwo...
          • bene_gesserit Re: Moralność 03.05.11, 01:17

            Rachunek sumienia obejmuje nawet deptanie trawników.
        • zak_szirak Re: powierzchowne lansiarstwo i sprzedaż seksu 03.05.11, 10:56
          tak dla twojej wiadomosci:

          chlopaki nie maja miesiaczek.

          niceflower454 napisała:

          > do aarvwdui-a co złego w sexie nastolatków widzisz? W ciazy niechcianej moze by
          > c cos zlego.Bo tak normalnie to zdrowa kobieta/chlopak powininna sie wziac za t
          > e sprawy tak ze 3-4 lata po pierwszej miesiaczce....I to jest norma.
      • bene_gesserit Re: powierzchowne lansiarstwo i sprzedaż seksu 03.05.11, 01:16
        Mysle, ze w 'po drugie' trafiles w sedno, tzn jedno z sedn, ale tych istotniejszych.
        • zak_szirak Re: powierzchowne lansiarstwo i sprzedaż seksu 03.05.11, 11:37
          w takim razei ja musze z seksem poczekac az do swojej pierwszej miesiaczki ... :(

          bene_gesserit napisała:

          > Mysle, ze w 'po drugie' trafiles w sedno, tzn jedno z sedn, ale tych istotniejs
          > zych.
    • tocqueville Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 00:20
      dziewictwo NIE JEST stanem fizjologicznym, zawężanie go do całości hymenu wynika z kompletnego braku zrozumienia jego istoty
      • indigo-rose Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 00:41
        Nie jest tylko stanem fizjologicznym, to prawda. Jest także stanem pewnej nieświadomości przed przeżyciem określonego doświadczenia. Oczywiście jest to doświadczenie, na które powinno się być gotowym fizycznie i psychicznie, ale to dotyczy przecież wszystkiego, co nas spotyka - jeśli nie jesteśmy gotowi, możemy doznać urazu. Uważam, że to jest jedyny sensowny powód, dla którego warto poczekać z inicjacją seksualną, ale do momentu dojrzałości emocjonalnej, a nie do konkretnego rytuału. Natomiast wpisywanie tego w porządek moralny doprowadza do absurdów - po pierwsze, gloryfikacja braku doświadczenia, niewiedzy, nieświadomości; po drugie, dlaczego osoba tracąca dziewictwo z partnerem w wieku 30 lat ma być bardziej niemoralna i "nieczysta" od 20-letniej mężatki (oczywiście zakładając zbliżony rozwój emocjonalny)?
        • bene_gesserit Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 01:26
          > etnego rytuału. Natomiast wpisywanie tego w porządek moralny doprowadza do absu
          > rdów - po pierwsze, gloryfikacja braku doświadczenia, niewiedzy, nieświadomości

          KK zajmuje sie oswiata seksualną, takze mlodych ludzi. Tyle, ze w pewien specyficzny sposob, ezopowo, metaforycznie, aluzyjnie, eufemistycznie, peryfrazowo itd. Dlatego czesto postronnym wydaje sie, ze KK o 'tych rzeczach' nie mowi.

          Współżycie w narzeczeństwie można porównać do próbowania surowego ciasta. A przecież kolejność czynności jest taka: najpierw ciasto trzeba upiec, a dopiero potem możemy je konsumować. Podobnie jest z miłością; najpierw trzeba ją „upiec w piecu małżeństwa”, a dopiero potem dzielić się nią i „spożywać”. Tak samo nie zrywamy z drzewa kwitnących gałązek, bo wtedy nawet w jesieni nie doczekamy się dobrych owoców. Trzeba poczekać, aż kwiaty zamienią się w owoce i owoce dojrzeją. Podobnie należy uszanować zasady miłości. W przeciwnym razie, w późniejszych latach z niemoralnego młodzieńczego życia wytwarza się lęk i niesmak.
          Dojrzałe i odpowiedzialne życie młodzieńcze może zapewnić spokój i szczęście. Nie można swojego życia przekręcać „do góry nogami”. Nigdy drzewka nie sadzimy „do góry korzonkami”, ale wszystko jest na właściwym miejscu: korzenie w ziemi, a gałązki nad ziemią. Człowiek prawidłowo myślący o swoim życiu powinien postawić je „na nogach”, a to oznacza, że potrzeba dbać o wszechstronny rozwój osoby ludzkiej. Jeżeli młodzi zbyt wcześnie rozpoczynają życie zmysłowe [seksualne], to hamują rozwój pozostałych sfer w sobie. Zostaje zahamowana sfera fizyczna, psychiczna, intelektualna, duchowa.

          Z portalu katolickiego dla mlodziezy

          Jak widac z przykladu, skomplikowany system metafor ma robic za argumenty.
          • pogromca_ateuszow Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 06:36
            No, trafi to do tych, co "mają uszy do słuchania". Reszta w swojej świadomości napisze "tl;dr". Co nie znaczy, że KK nie naucza o tym. To raczej właśnie wszędzie poza KK jakoś nie widać tej edukacji. Na Zachodzie i w Chinach się tym "lepiej"* zajmują.

            *tj. poświęcają temu zagadnieniu więcej uwagi
            • bene_gesserit Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 11:56
              A ilu ma uszy do sluchania? I co z tymi, ktorzy nie mają albo maja problemy - np z racji wieku - ze zrozumieniem skomplikowanych metafor? Ewentualnie tymi, ktorzy zamiast przenosni wolą argumenty?
          • indigo-rose Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 13:48
            Nie dość, że metaforycznie, to jeszcze sugeruje błędne pojęcie dojrzałości. Ja zgadzam się ze stwierdzeniem, że do seksu trzeba dojrzeć i że to nie jest dla dzieci. Zgadzam się, że kto zaczyna przedwcześnie, ten może potem żałować. Nie zgadzam się natomiast ze stwierdzeniem, że ślub tę dojrzałość, gotowość gwarantuje.
          • gazeta_mi_placi Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 18:30
            Nie rozumiem z tymi gałązkami i owocami, znaczy mamy czekać z seksem do jesieni życia?
            • kocia_noga Re: Kult dziewictwa 04.05.11, 08:50
              gazeta_mi_placi napisała:

              > Nie rozumiem z tymi gałązkami i owocami, znaczy mamy czekać z seksem do jesieni
              > życia?

              Te obrazki, ponieważ są mętne, można sobie interpretiować zgodnie z własną fantazją i chęcią:)
      • kocia_noga Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 09:05
        tocqueville napisał:

        > dziewictwo NIE JEST stanem fizjologicznym, zawężanie go do całości hymenu wynik
        > a z kompletnego braku zrozumienia jego istoty

        A zatem czem jest?
        Normalnie człowiek rozwija się seksualnie aż do momentu gdy jest już gotów do uprawiania miłości fizycznej, gdy dojrzał psychoseksualnie do płodzenia i wychowania potomstwa. Dzieje się to różnymi etapami, a oragnizm i psychika podpowiada, co jest potrzebne na danym etapie - zabawa w doktora, randki, pocałunki, macanki, zerwania, kryzysy, pierwsze stosunki itd.
        Dziewictwo polegać by miało na wyparciu bodźców, czy potrzeb? A może dostosowaniu zachowań do tego, co podpowiada nam sama Istota Wyższa poprzez nasze ciało i uczucia?
        I co wtedy z 13-latką, wyglądającą na 22 lata, która już marzy o seksie, bo wszystko w niej jest już na to gotowe? Nie o zapłodnieniu, o seksie, o związkach z chłopakami, przygotowywaniu się do poważnego wyzwania, jakim jest rodzicielstwo?
        Proponowanie jej wstzremięźliwości prowadzi do zaburzeń, nieuporządkowania moralnego i wielu bardziej lub mniej złych rzeczy.
        To samo rzecz jasna tyczy chłopaków.
    • pogromca_ateuszow Ze co? 03.05.11, 06:32
      Dziecinko, dziewictwo nie ma nic wspólnego ze stanem fizjologicznym organizmu. Tym słowem określa się człowieka, który Z WŁASNEJ, NIEPRZYMUSZONEJ WOLI przeszedł inicjację seksualną. To, czy dziewczynka ma błonkę czy nie, to już wymysł godny Bravo girl. Heh, jak z takich źródeł bierzesz znaczenia takich słów, to podejrzewam, że i inne określenia masz zaburzone.
    • msp1 Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 08:35
      Niektóre prymitywne ludy rozdziewiczają dziewczynki tuż po urodzeniu i mają problem z głowy. Czekam kiedy postępowe kobiety, wykorzystując parytet, wprowadzą ten zabieg, jako obowiązkowy, ustawowo. Było by to słuszne na obowiązującym etapie tworzenia Nowego Europejskiego Człowieka.
      • kocia_noga Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 09:10
        msp1 napisał:

        > Niektóre prymitywne ludy rozdziewiczają dziewczynki tuż po urodzeniu i mają pro
        > blem z głowy. Czekam kiedy postępowe kobiety, wykorzystując parytet, wprowadzą
        > ten zabieg, jako obowiązkowy, ustawowo. Było by to słuszne na obowiązującym eta
        > pie tworzenia Nowego Europejskiego Człowieka.

        To twój pomysł, więc ty zadbaj - walcz o jego wprowadzenie, a kobietami niczego sobie nie wycieraj, to nieładnie, a nawet nieetycznie.
        • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 10:38
          I bardzo dłuszny.Kobieta musi miec doswiadczenia w milosci w sexie zeby przystapic do rodzenia dzieci.Wiekszosc kobiet w Polsce moze sobie tylko pomarzyc,gdyz Polacy pochodza z niskich warstw spolecznych,gdzie przywiazanie do dziewictwa i zrobienie z kobiety niewolnicy (zeby byla dlugo dziewica-az do slubu,bo jak bedzie stara to nie pofika) jest bardzo silne.

          Tak samo jak i sex wyłącznie dla prokreacji.Zreszta kobiet tez to dotyczy.Byleby by bachorki porodzic i uwiazac faceta.Na domiar zlego czesto sa to mezczyzni względnie wyksztalceni.

          To samo dotyczy kwestii orgazmu,oraz potrzeb seksualnych młodych kobiet z ktorymi sie nikt nie liczy,a ktore sa najsileniesze wlasnie w wieku nastoletnim.

          Sadze,ze obowiazkowe w Polsce powinno byc branie srodkow antykoncepcyjnych antyadrogennych by w wyniku obowiazku szkolnego,religii w szkole i kompletnego braku sexu oraz patologii posrod męskiego rodu seksualnej (brak wychowania seksualnego) kobiety nie stawały się MĘŻCZYZNAMI.Bo wiekszosc cierpi na taka przypadlosc hormonalna.I leczy to przez najblizsze 10,15 lat.

          • pogromca_ateuszow Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 12:49
            "Seksu", nie "sexu". Nie pisz jak gimnazjalista.

            A na temat...
            Akurat bardziej martwiłbym się o plagę hedonistycznego podejścia do seksu niż o przekonanie, że seks jest wyłącznie dla prokreacji. Sprawa jest prosta: seks powstał właśnie dla prokreacji, więc robiąc go, zawsze jest szansa, że pojawi się dziecko. Seks bez zobowiązań zobowiązuje tylko kobietę do wychowania go, a facet z reguły daje nogę. Ślub ma być czymś poważnym i udowodnić, że człowiek jest dorosły. Dorosły, by podejmować słuszne decyzje na całe życie.

            Jak nie umie, to do szkoły, a nie do cudzego łoża...
            • marcinlet Re: Kult dziewictwa 04.05.11, 14:26
              pogromca_ateuszow napisał:
              > Akurat bardziej martwiłbym się o plagę hedonistycznego podejścia do seksu niż o
              > przekonanie, że seks jest wyłącznie dla prokreacji. Sprawa jest prosta: seks p
              > owstał właśnie dla prokreacji, więc robiąc go, zawsze jest szansa, że pojawi si
              > ę dziecko.

              Nie zawsze. Uprawia się też sex będąc w ciąży.
              • samoswojski Re: Kult dziewictwa 04.05.11, 15:23
                tez masz fantazje ;)


                marcinlet napisał:

                > pogromca_ateuszow napisał:
                > > Akurat bardziej martwiłbym się o plagę hedonistycznego podejścia do seksu
                > niż o
                > > przekonanie, że seks jest wyłącznie dla prokreacji. Sprawa jest prosta: s
                > eks p
                > > owstał właśnie dla prokreacji, więc robiąc go, zawsze jest szansa, że poj
                > awi si
                > > ę dziecko.
                >
                > Nie zawsze. Uprawia się też sex będąc w ciąży.
            • tigertiger Re: Kult dziewictwa 04.05.11, 16:13
              pogromca_ateuszow napisał:

              > "Seksu", nie "sexu". Nie pisz jak gimnazjalista.(...)
              Sprawa jest prosta: seks powstał właśnie dla prokreacji,

              a w którym wieku on powstał;)?
              prokreacja to rozmrażanie, a "seks", którego pisownie polską znasz, ale definicji najwyraźniej już nie, w znaczeniu ogólnym to całość życia erotycznego człowieka (flirt,uwodzenie,petting,autoerotyzm itd). W znaczeniu węższym oznacza zachowania seksualne, potocznie stosunek płciowy czyli zespół czynności i zachowań seksualnych, w trakcie których dochodzi do fizycznego zbliżenia z użyciem narządów płciowych. Może dojść do tego w różnej formie i wcale nie musi kończyć się kopulacją w skutek, której może dojść do zapłodnienia. Formy seksu, które nie służą prokreacji to chociażby: seks analny,oralny, seks bez penetracji i jeszcze inne formy ale to już sam możesz sprawdzić:). Co ciekawe wiele gatunków zwierząt, wykazuje zachowania seksualne również poza okresami płodności (czyli nie w celu prokreacji), dla przyjemności;). oczywiście, że jednym z biologicznych celów stosunku płciowego jest prokreacja, jednak nie zawsze podejmuje się go tylko w tym celu. Również biologicznie uzasadniony jest stosunek w innych celach, np. wzmacniający związek partnerów -tak było, jest i będzie:).
    • berberis Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 10:31
      Proszę wpiszcie w wyszukiwarce Google początek : "mąż mnie" - zobaczcie jakie są podpowiedzi ;-(. Chciałoby się aby podpowiedź wyglądała "mąż mnie kocha, ubóstwia, szanuje" itp. , a jest zupełnie inaczej, bo skoro kobiety same siebie nie szanują, to mężczyźnie tym bardziej, zachowanie dziewictwa jest siłą charakteru,który imponuje mężczyznom, każdy uczciwy mężczyzna wolałbym jedną prawdziwą noc poślubną niż kilkadziesiąt pokątnych pseudomiłości z przypadkową dziewczyną.
      Pozdrawiam
      • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 10:45
        widocznie żadna doświadczona na niego nie poleci.A tymbardziej nie porodzi mu dzieciątka bo wie,że wtedy kaput.Chcac nie chcac bedzie z nim zwiazana do konca zycia i BEDZIE CIERPIEC.

        To szantaz.Chcesz miec dziecko,ale tylko na moich zasadach.

        Nie koledzy,tego kwiatu to pół światu!!!!
        • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 10:49
          ja zawsze twierdzilam,ze jak facet nie przeleci mnie na pierwszym spotkaniu (nie lylic z gwałtem czy napastowaniem seksualnym bron boze) to jest mało inteligetny i mobilny i zbyt wiele w zyciu nie osiagnie.Czas potwierdzil moją diagnozę.
          • zak_szirak Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 10:54
            hmmmm, to ciekawe co piszesz, bo w oparciu o moje doswiadczenia, facet ocierajacy sie o blizszy kontakt na pierwszym spotkaniu, ale jednak unikajacy calkowitego przelotu cholernie krrreeeciiii neciiiiii... na dluzej i na wieksza ilosc razy ;-))



            niceflower454 napisała:

            > ja zawsze twierdzilam,ze jak facet nie przeleci mnie na pierwszym spotkaniu (ni
            > e lylic z gwałtem czy napastowaniem seksualnym bron boze) to jest mało intelige
            > tny i mobilny i zbyt wiele w zyciu nie osiagnie.Czas potwierdzil moją diagnozę.
            • niceflower454 Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 11:16
              O! Nie sądzę,bynajmniej nie mnie...

              Widac nie ma zbyt wiele soba do zaprezentowania,wiec manipuluje kobieta.Bo to jest manipulacja.

              Już szybciutko szukamy następnego.To dobre dla kobiet o niskim poczuciu wlasnej wartosci.Poglebi ich kompleksy istotnie.

              Tu jest krotka piłka:albo chce albo sie nie spotykam wiecej (gdy nie chce).
              • zak_szirak Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 11:30
                nawet krotka pileczke mozna niezle podkrecic ;-)


                niceflower454 napisała:

                > O! Nie sądzę,bynajmniej nie mnie...
                >
                > Widac nie ma zbyt wiele soba do zaprezentowania,wiec manipuluje kobieta.Bo to
                > jest manipulacja.
                >
                > Już szybciutko szukamy następnego.To dobre dla kobiet o niskim poczuciu wlasnej
                > wartosci.Poglebi ich kompleksy istotnie.
                >
                > Tu jest krotka piłka:albo chce albo sie nie spotykam wiecej (gdy nie chce).
          • borru Re: Kult dziewictwa 03.05.11, 12:16
            Odpowiadasz na:
            niceflower454 napisała:

            > ja zawsze twierdzilam,ze jak facet nie przeleci mnie na pierwszym spotkaniu (ni
            > e lylic z gwałtem czy napastowaniem seksualnym bron boze) to jest mało intelige
            > tny i mobilny i zbyt wiele w zyciu nie osiagnie.Czas potwierdzil moją diagnozę.

            Chciałbym posłuchać komentarza tego faceta na temat Twojej osoby . Na 100% brzmiałby pewnie- niezłą qrwę wczoraj poderwałem- jeszcze dobrze nie poznała mojego imienia a już kładła mi nogi na ramiona-
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka