Dodaj do ulubionych

Europoseł

01.06.14, 22:56
Nowa nadzieja niektórych w wywiadzie:
[i]- Pan dawał klapsy swoim synom? - pyta dziennikarz. - Pewnie, że tak. Wychowawcze. Nie z nerwów - odpowiada Iwaszkiewicz. - To były tylko klapsy, czy też bił pan synów? - Niestety, nie biłem synów... (...). czasami wydaje mi się, że powinienem być ostrzejszym ojcem w stosunku do tych moich dwóch synów. Ale wydaje mi się, że i tak wyszli na ludzi - dodaje.

Na pytania zdziwionego dziennikarza polityk precyzuje: - [Bicie] by ich wzmocniło. Wzmocniłoby ich charakter, potrafiliby lepiej zachowywać się w sytuacjach kryzysowych. (...). Jestem o tym przekonany, że tak.
...
- A żonę pan kiedykolwiek...? - pada kolejne pytanie. - Nie przypominam sobie... Nie jestem typem jakiegoś "fajtera", nerwusa. Zresztą to chyba widać po moim sposobie wymowy. Także z żoną zawsze się dogadywaliśmy, nie było problemów - pada odpowiedź.

A czy według polityka bicie żony jest dopuszczalne? - Ludzie są tak różni, że nie można ich wrzucać do jednego worka. I jestem przekonany, że niejednej żonie taka reakcja by pomogła wrócić na ziemię.


Wypowiedz samokomentująca się chyba.
Obserwuj wątek
    • berta-death Re: Europoseł 02.06.14, 00:03
      Mnie się tego typu wypowiedzi z klasycznym trollingiem kojarzą. W internecie pewnie by został zignorowany ale dziennikarze wciąż dają się wkręcać i robią takim ludziom darmową reklamę.
      • kocia_noga Re: Europoseł 02.06.14, 07:21
        Jasne. Poza tym korzysta z mody na bycie "niepokornym", "niepoprawnym politycznie" i wogle z jajami.
        • berta-death Re: Europoseł 02.06.14, 07:51
          Co innego być niepokornym a co innego żenującym. Ten gość to jest jak niejaki Bubel, kandydat na prezydenta. Jego spoty reklamowe były na tym, mniej więcej, poziomie.
          • znana.jako.ggigus mam nadzieję, że ten typ 02.06.14, 12:56
            człowieka po prostu umrze śmiercią naturalną. Po prostu kiedyś odejdą z tego świata ludzie, którzy mówią takie rzeczy i już.
          • kocia_noga Re: Europoseł 02.06.14, 17:47
            berta-death napisała:

            > Co innego być niepokornym a co innego żenującym.

            Dla mnie to samo, te wszystkie chamy & ćwoki "niepokorne" oraz "niepoprawne politycznie" są czymś żenującym.

            Ten gość to jest jak niejaki B
            > ubel, kandydat na prezydenta. Jego spoty reklamowe były na tym, mniej więcej, p
            > oziomie.

            No widzisz - ten pięta-bis czy jak mu tam trafił w target. Bubla też ktoś wybrał.
    • tad9 to ja mam takie pytanie... 02.06.14, 15:39
      czy zdaniem bywających tu pań w ogóle można karac dzieci, a jeśli tak, to np. w jaki sposób?
      Jeśli zaś chodzi o bicie żon... Wyobraźmy sobie taką sytuację: żona zaczyna brać twarde narkotyki. Pogadanki, prośby i groźby męża nie skutkują, wreszcie mąż spuszcza żonie solidny łomot, w efekcie czego ta odkłada narkotyki unikając uzależnienia. Czy lanie nie byłoby w takim przypadku "mniejszym złem" (copyright nieboszczyk Jaruzelski).
      • berta-death Re: to ja mam takie pytanie... 02.06.14, 16:17
        A męża można? Wraca taka pijanica od kochanki, po raz n-ty przepuścił całą wypłatę. I czy żona ma prawo spuścić mu łomot, albo wynająć oprychów, którzy by to zrobili? Zakładając, że dzięki temu uniknie nałogu, związanych z tym kłopotów a rodzina będzie miała przykładnego męża i ojca. I czy tylko bić można? Czasem tłuczenie nie przynosi efektu, ale podobno nie ma to jak kogoś zgwałcić, zwłaszcza zbiorowo a potem film do sieci wrzucić. Wtedy pijanica będzie skończona w swoim pijackim środowisku i z podkulonym ogonem wróci do domu, bo nigdzie indziej nie będą jej chcieli. I będzie żyć po bożemu, uczciwie pracując, nikomu nie wchodząc w drogę.
        • kocia_noga Re: to ja mam takie pytanie... 05.06.14, 07:46
          berta-death napisała:

          > A męża można? Wraca taka pijanica od kochanki,

          ej no, zwykłemu porządnemu facetowi dobrze czasem robi klaps po twarzy jak zaczyna głupio gadać. To otrzeźwia i taki mąż jest później nawet wdzięczny.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: to ja mam takie pytanie... 02.06.14, 17:03
        jeśli ten łomot miałby pomóc to jestem za.

        W związku z czym nie widze powodu aby mniejszy łomot nie mógł mieć zastosowania w sprawach mniejszego kalibru.
        Np. jakość kulinarna i odżywcza przygotowywanych posiłków jest niewystarczająca - mozna raz w twarz.
        Zasłania złośliwie telewizor w czasie meczu - dopuszczalne jest popchnięcie nie powodujące przewrócenia.
    • tricolour Nic sie samo nie komentuje... 02.06.14, 17:46
      ... albo kogoś na komentarz stać albo nie.

      Mam trzylatka. Lubi latać gdzie popadnie więc czasem i na ulicę. Dostał klapsa (takiego serio, aż go zgięło) gdy leciał pod auto. Klapsa poparłem stosownym wywodem ze smrodkiem dydaktycznym w wymiarze granicznym: połamane ręce i nogi lub gorzej gdy jeszcze raz poleci na ulicę. Od tego czasu nie lata tylko stoi i pyta czy wolno wyjść za furtkę (na dodatek wymogłem na gminie montaż progu tuż pod tą furtką).

      To co - lać czy nie lać?
      • berta-death Re: Nic sie samo nie komentuje... 02.06.14, 18:16
        A widzisz, jakby ci żona łomot spuściła za pierwszym razem jak dzieciaka spuściłeś z oczu i smyczy, taki, żeby cię zgięło i jeszcze stosowną przemową okrasiła, że jak jeszcze raz to zrobisz, to te cichociemne co ci natłukli ciemną nocą, zrobią z ciebie kalekę na wózku, to może by ci na ulicę nie wybiegł. Mogło się to skończyć jego kalectwem za pierwszym razem jak wybiegł. Do tego jest jeszcze mały i głupi, 10 razy zapamięta, 11 raz sobie zapomni i wbiegnie po nadjeżdżający samochód, bo np pieska po drugiej stronie ulicy zobaczy. Nawet jak 100razy będzie pamiętał, wciąż nie ma gwarancji, że za 101 sobie nie zapomni. W związku z tym ja jednak będę się upierać przy tym, żeby mężów i ojców skutecznie przyuczać do ich powinności. Skutecznie, czyli jak trzeba to i prądem potraktować, okaleczyć, albo nawet publicznie zgwałcić. Wszystko jedno, ważne żeby cel osiągnąć.
        • tricolour Gdybyś miała dzieci... 02.06.14, 22:15
          ... to może byś sensownie napisała.

          Ale nie masz więc jesteś durna jak but w tej sprawie.
          • berta-death Re: Gdybyś miała dzieci... 03.06.14, 08:04
            Erekcja i wytrysk w odpowiednim czasie, nie czyni jeszcze z człowieka eksperta od dzieci.
      • margot_may Re: Nic sie samo nie komentuje... 05.06.14, 02:55
        Nie lać. Samice ssaków podnoszą małe w pysku, żeby przerwać jakies nieostrozne i niefrasobliwe ich zachowanie. NIe wiem czy masz tak mocne zeby. Ewentualnie możesz zainwestowac w jakies elastyczne szelki.
      • porazostatni Re: Nic sie samo nie komentuje... 19.07.14, 01:19
        A gdy spokojnie zabronić bez bicia i szantażu, toby nie posłuchał (i zamykać furtkę0? Jak nie umie wychowywać, zostaje przemoc.

        >To co - lać czy nie lać?
        A lać antyfeministów, według Iwaszkiewicza odmieni się żonom, to wam może też. :>
    • tad9 no tak... 02.06.14, 21:18
      Oczywiście nie dostałem odpowiedzi na pytanie, czy dzieci w ogóle można karać, a jesli można, to w jaki sposób... Jeśli zaś chodzi o podany przeze mnie przykład lania jako - w pewnych wypadkach - "mniejszego zła", to został on upowszechniony na wszelkie wypadki... W ten sposób nasze panie zachowują poczucie moralnej wyższości, abstrahując od rzeczywistości, czego zresztą można się było spodziewać...
      • berta-death Re: no tak... 02.06.14, 21:50
        Dzieci nie można karać, natomiast nie doczekałam się odpowiedzi, czy mężów można karać gwałtem zbiorowym i wrzuceniem nagrania z tego zdarzenia do sieci. Jest duże prawdopodobieństwo, że cała rodzina byłaby dzięki temu szczęśliwa a i sam mąż stałby się porządnym statecznym człekiem, zamiast pijanicą spod budki z piwem.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: no tak... 02.06.14, 22:06
        Oczywiście że można karać dzieci.

        Ze względu na fakt że są od rodziców zależne a rodzice mają obowiązek się nimi opiekować posiadają tym samym władzę na tymi dziećmi.
        Co do bicia - cóż, wyszło z mody, w przeciwieństwie do innych form przemocy.

        Albowiem przemoc to wywieranie wpływu na proces myślowy, zachowanie lub stan fizyczny osoby pomimo braku przyzwolenia tej osoby na taki wpływ, przy czym wyróżnia się dwa zjawiska: przemoc fizyczną i przemoc psychiczną.

        Jak by nie patrzeć przemoc to istotny element wychowania od najmłodszych lat.
        • berta-death Re: no tak... 03.06.14, 08:16
          Przemoc to również manipulowanie. Dzieci są szalenie podatne na wpływy i wkręcanie ich w różne rzeczy. Nie ma najmniejszego uzasadnienia do stosowania wobec nich jakiejkolwiek innej przemocy. Skoro można kogoś zbajerować, żeby dentystę polubił i siedział spokojnie podczas borowania zębów, można go zbajerować do wszystkiego innego. W związku z tym, ktoś kto jakieś kary wymyśla, to upośledzony umysłowo ćwok i prymityw. Albo psychopata i sadysta, którego kręci znęcanie się nad słabszymi. Nie wspominając o uczuciach wyższych. Jak się kogoś kocha, to się go nie krzywdzi. I działa to na odwrót, nie można przemocowego rodzica darzyć uczuciem, chyba, że nienawiści i pogardy. Nie ma możliwości nawiązania żadnych pozytywnych relacji w rodzinie, w której jest przemoc. Nie ma możliwości, żeby mieć dobry kontakt z dzieckiem, które się krzywdziło. To już zawsze będą wrogowie.

          Inna sprawa, to taka, że dzieciaki szybko się uczą. Zachowania, które obserwują u rodziców uznają za normę społeczną, czyli przyzwolenie, że i one mogą w stosunku do innych podobnie się zachowywać. To co rodzic zrobi dziecku, może być pewien, że dziecko zrobi koledze, nauczycielowi w szkole, sąsiadowi, psu, i komukolwiek innemu, kto okaże się w danym momencie od niego słabszy i go czymś wkurzy. A potem w dorosłym jak nie uda się go komuś ucywilizować, będzie tak traktował wszystkich słabszych od siebie. Żonę, podwładnych, podopiecznych, petentów, pacjentów, kogokolwiek w zależności od tego kim będzie. W związku z tym przyzwolenie na przemoc wobec dzieci jest przyzwoleniem na przemoc wobec samego siebie.
          • g.r.a.f.z.e.r.o Re: no tak... 03.06.14, 09:27
            Zasadniczo masz rację, choć nieco wyeskalowałaś sytuację :D

            Chodzi mi o to że zgodnie z definicją przemocą jest łamanie woli drugiej osoby.
            W życiu dorosłym z łamaniem naszej woli spotykamy się z nią dość rzadko, co najwyżej w kiepskiej pracy albo fatalnym związku. Często zaś stosuję ją wobec nas państwo. Podatki, przestrzeganie przepisów ruchu drogowego itp, wszystko jest oparte na przemocy.

            Przemoc jest efektywnym środkiem wychowawczym i ignorancją jest twierdzenie że należy się jej wyrzec bo uszkadza człowieka.
            Logika podpowiada że musimy mieć mechanizm kompensowania pewnego poziomu przemocy, bez szkody dla naszej emocjonalności czy osobowości.
            Przy czym poziom ten zależy nie tylko od osoby ale też od otoczenia. Żyjąc w otoczeniu "super-komfortowo-bezpiecznym" gdzie przemocy nie ma zetknięcie się z nią będzie szokiem większym niż dla osoby która się z nią spotykała częściej.
            • berta-death Re: no tak... 03.06.14, 10:14
              Obywatel ma realny wpływ na ustawodawstwo. Choćby w postaci swoich głosów wyborczych. Ma prawo do adwokata. Do tego jeszcze dostaje wsparcie innych obywateli. Ma też dostęp do wiedzy jak prawo obejść. A jak państwo przegnie, to może i z rewolucją się spotkać. Dziecko, zwłaszcza małe, nie ma nic. Jest sam na sam ze swoim oprawcą. Nie ma adwokata, nie ma wsparcia, nawet na forum sobie popsioczyć nie może. Do tego jest jeszcze całkowicie niesamodzielne i w 100% uzależnione od fanaberii swoich oprawców, więc jakakolwiek konfliktowo-przemocowa sytuacja jest odbierana przez nie jak bezpośrednie zagrożenie życia. Skąd ma wiedzieć, że rodzic go nie zabije, nie zagłodzi, albo nie zostawi wilkom na pożarcie? Życie w takim przemocowym domu, to jak w obozie koncentracyjnym i do takich właśnie obozowych warunków przygotowuje. Jak taki ktoś poradzi sobie w świecie, gdzie przemoc nie jest mile widziana, gdzie nie można nikogo do niczego zmuszać? Nie poradzi sobie, podobnie jak więźniowie obozów koncentracyjnych sobie nie radzili. Będzie wykluczonym społecznie sfrustrowanym świrem, wylewającym swoje żale na forach internetowych. Albo zapisze się do jakiejś korwinopodobnej partii.
      • porazostatni Re: no tak... 19.07.14, 01:15
        > Oczywiście nie dostałem odpowiedzi na pytanie, czy dzieci w ogóle można karać,
        > a jesli można, to w jaki spos,ob

        Bo albo bicie albo nie ma innych kar. I ty niby znasz lepiej na wychowaniu, że ci feministki muszą opowiadać.

        W ten sposób nasze panie zachowują poczucie moraln
        > ej wyższości, abstrahując od rzeczywistości, czego zresztą można się było spodz
        > iewać...

        Z wyższością w przeciwieństwie do siostry Bernadetty, która po katolicku prała podopiecznych żeby zmądrzeli. Mniejsze zło, bo mogła zmuszać żeby odmawiali paciorek przed spaniem. :>
    • magnusg Oglosil,ze wpier... swojej starej w Dzien Kobiet, 02.06.14, 22:27
      zeby bylo weselej,tak jak wasza towarzyszka sie chwalila,ze sie wyskrobie na Swieta ,ze bylo funny?
      Gdyby zglozyl taka deklaracje, to pewnie byscie go pochwalily,tak zescie chwalily ta degeneratke?
      • kocia_noga Poseł 03.06.14, 08:44
        Jak widać społeczeństwo jest sfrustrowane; ten stan pogłębia i podtrzymuje tzw. prawica z kosciołem na czele, jednoczesnie wystawiając wroga na pożarcie. Tradycyjnie są nim kobiety, ale gdyby ktoś miał opory przed ulżeniem sobie na słabszej, dobrym powodem jest to, że one mordują najbardziej niewinnych i najsłabszych - swoje płody. Ale gdyby i to wytłumaczenie nie chciało działać, powtarza się je i odświeża nieustannie, jak proszki do prania w reklamach.
        A le gdyby ktoś chciał wyjść z tej chomikowej karuzeli, to bardzo otumanionym potrzebna byłaby terapia, jak dla uzależnionych.
    • to.niemozliwe Re: Europoseł 05.06.14, 20:40
      To zabawne, ze razi Cie glupota jakiegos faceta, ktory - tu sie zgadzam z Berta, po prostu sie lansuje w mediach, jak Palikot wibratorem, ale sama nie dostrzegasz, ze stosujesz wobec osob o innych pogladach przemoc psychiczna i ponizanie. :-)
      W cudzym oku zdzblo latwiej dostrzec....:-D
      • kocia_noga Re: Europoseł 06.06.14, 08:15
        Problem z wami jest ten, że wy nie posiadacie sumienia, zastępuje go wam kodeks przyjęty z zewnątrz. W tym kodeksie ludzkie cierpienie czy krzywda nie mają żadnego znaczenia dla tworzenia norm moralnych, dlatego publiczne pokazywanie wibratora jest takim samym, a może i większym występkiem niż poniżanie lub skazywanie na inne cierpienie żywych ludzi. Dawniej myslałam, że to wpływ religii, teraz uważam że tacy ludzie, plemię żmijowe byli i są zawsze a religie są ich domem.
        Jesteście silni grupą i brakiem skrupułów, ale strasznie ciemno musi być w tej waszej norze.
        • to.niemozliwe Re: Europoseł 06.06.14, 21:35
          Kto to jest wy? Miło by było, gdybyś zauważyła, że pisze "ja", nie "my".
          >W tym kodeksie ludzkie cierpienie czy krzywda nie mają ża
          > dnego znaczenia dla tworzenia norm moralnych, dlatego publiczne pokazywanie wib
          > ratora jest takim samym, a może i większym występkiem niż poniżanie lub skazywa
          > nie na inne cierpienie żywych ludzi.
          Chodzi o to, że pokazał wibrator publicznie by ulżyć sobie w cierpieniu?
          > Jesteście silni grupą i brakiem skrupułów, ale strasznie ciemno musi być w tej
          > waszej norze.
          To co zrobić, żeby było jasniej ?
        • magnusg Re: Europoseł 07.06.14, 10:18
          Dziwne-ja pamietam,jak Pan Palikot nie tylko publicznie ponizal innych ludzi,ale nawet im grozil zabiciem i wypatroszeniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka