man_sapiens
02.11.14, 21:51
Światowe Forum ekonomiczne bada różnicę w poziomie życia kobiet i mężczyzn w krajach. Nie różnicę pomiędzy krajami, ale różnicę wewnątrz każdego kraju. Podaję to za "Polityką". Nie są przy tym porównywane jakieś tam wzięte z sufitu ideologiczne dyrdymały, ale bardzo konkretne, mierzalne parametry: długość życia i dostęp do leczenia, dostęp do edukacji, wysokość zarobków i obecność w polityce mierzona spełnianymi funkcjami. To wszystko w oparciu o twarde dane, np. WHO, Światowej Organizacji Pracy itd.
Przodują kraje skandynawskie, 1. miejsce Islandia 2. Finlandia 3. Norwegia 4. Szwecja 5. Dania 6. Nikaragua 7. Rwanda 8. Irlandia 9. Filipiny 10. Belgia. Jak widać na równość mężczyzn i kobiet stać także bardzo ubogie kraje. W "tyłówce" są, jak łatwo się domyśleć, państwa muzułmańskie.
Polska wypada w tym zestawieniu kiepsko - 57 miejsce na 142. Ale to jeszcze pół biedy. W 2006 roku byliśmy na 44 miejscu, rok temu na miejscu 54. Obsuwamy się i to w szybkim tempie. Rożnica w poziomie życia kobiet i mężczyzn rośnie. Wstyd.
W czym szukać przyczyn?
Gorsze wykształcenie kobiet - na pewno nie, kobiety bez zmian są w Polsce średnio lepiej wykształcone niż mężczyźni. W obciążeniu kobiet wychowaniem dzieci? Też nie, ilość rodzących się dzieci nie rośnie. Ideologia i utrwalanie społecznych uprzedzeń?