Dodaj do ulubionych

Stuknełam samochód

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.04, 21:59
No właśnie i na własnej skórze poczułam jak głęboko tkwi w otoczeniu
przekonanie że teraz to mąż mi pokaże. Do nikogo nie dociera że samochód jest
mój i mój mąż co najwyżej może mi współczuć niespodziewanych wydatków.
Pierwsze pytanie jakie pada - i co nato twoj mąż? Dochodze do wniosku że jako
kobieta nie mam prawa w tym kraju niczego posiadać, ani dysponować bez
zgody "głowy rodziny". Kiedy to się zmieni?
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariner Re: Stuknełam samochód IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.10.04, 20:10
      Cały Twój problem polega na tym, że pedały są trzy, a nogi tylko dwie.
      M.
      • asia.sthm Re: Stuknełam samochód 10.10.04, 22:46
        Pedaly moga byc dwa, za to ty masz tylko jedna klepke.
      • Gość: Sobiepanna Re: Stuknełam samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.04, 22:59
        A Ty nie miałeś nigdy kolizji?

        Pozdr.S.
        • dygresja2 Re: Stuknełam samochód 10.10.04, 23:03
          To tylko taki dowcipasek, przyszedl sobie poblyszczec intelektem.
      • Gość: so MArinera Re: Stuknełam samochód IP: *.mad.east.verizon.net 11.10.04, 00:49
        JEsli dla ciebie jest to problem, kup se automatyczny
    • darek1231 Re: Stuknełam samochód 11.10.04, 00:43
      tu nie chodzi o twoja wlasnosc,mylisz sie , tu chodzi o to, ze kobiety za
      dobrze nie jezdza i nie chodzi tu o bezpieczenstwo,ze kobiety bezpieczniej
      prowadza, bo jezdza poboczem,ale tak naprawde to stwarzacie tylko zagrozenie
      poniewaz wiekszosc z was nie ma za bardzo praktyki lub talentu!
      • Gość: ciepła klucha Re: Stuknełam samochód IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 00:48
        ło Jezusiczku chroń mnie przed takimi "kierowcami" jak Ty.
        (mam 200 tysiaczków przebiegu bez wypadku lub mandatu ;)
      • boykotka Re: Stuknełam samochód 11.10.04, 08:39
        Większość groźnych wypadków powodują mężczyźni. I nie chodzi tu o to, że
        większość kierowców to mężczyźni. Kobiety mają wiecej stłuczek. Tak więc
        osobiście nie wiem co jest lepsze potłuc samochód czy odebrać komuś życie lub
        zrobić z kogoś lub siebie kalekę ???
        Tak zupełnie z innej beczki. Kiedyś mój ojciec wyliczał mnie i mamie każdą
        potłuczoną szklankę i talerz do czasu kiedy przy przenoszeniu mebli nie wytłukł
        całej zastawy.
        • Gość: dziubek Re: Stuknełam samochód IP: *.riz.pl / *.riz.pl 11.10.04, 12:47
          > Tak zupełnie z innej beczki. Kiedyś mój ojciec wyliczał mnie i mamie każdą
          > potłuczoną szklankę i talerz do czasu kiedy przy przenoszeniu mebli nie wytłukł
          > całej zastawy.
          To mamusia lub ty lub mamusia z tobą mogłyście poprzenosic meble skoro tatuś
          taki niezdarny...
      • bacha76 Re: Stuknełam samochód 11.10.04, 09:19
        darek1231 napisał:

        > tu nie chodzi o twoja wlasnosc,mylisz sie , tu chodzi o to, ze kobiety za
        > dobrze nie jezdza i nie chodzi tu o bezpieczenstwo,ze kobiety bezpieczniej
        > prowadza, bo jezdza poboczem,ale tak naprawde to stwarzacie tylko zagrozenie
        > poniewaz wiekszosc z was nie ma za bardzo praktyki lub talentu!

        Talent talentem. Ale większość wypadków powodują meżczyźni.
        • Gość: dziubek Re: Stuknełam samochód IP: *.riz.pl / *.riz.pl 11.10.04, 12:51
          bacha76 napisała:
          > Talent talentem. Ale większość wypadków powodują meżczyźni.
          ...bo większosc kierowców to mężczyźni a wielu z nich przejezdza rocznie miliony
          kilometrów jeżdżąc zawodowo np. TIRami bądź taksówkami bądź czymkolwiek innym.
          Statystycznie na jednego kierowcę faceta przypada o wiele więcej kilometrów za
          kółkiem często w nocy i praktycznie KAŻDYCH warunkach pogodowych.
          • Gość: bacha76 Re: Stuknełam samochód IP: *.devs.futuro.pl 11.10.04, 13:35
            No to jak tak dużo jeżdzą to powinni być dobrymi kierowcami. W końcu praktyka
            czyni mistrza czyż nie? A tu wypadek na wypadku.
            • Gość: dziubek Re: Stuknełam samochód IP: *.riz.pl / *.riz.pl 11.10.04, 14:01
              Gość portalu: bacha76 napisał(a):

              > No to jak tak dużo jeżdzą to powinni być dobrymi kierowcami. W końcu praktyka
              > czyni mistrza czyż nie? A tu wypadek na wypadku.

              To prawda. Mężczyźni są bardzo dobrymi kierowcami.
              Ale trzeba pamiętac o tych wszystkich kobietach za kierownicami swych aut. One
              mieszają w tym tyglu i swoim niezdecydowaniem, przeciąganiem najprostszych
              manewrów ponad ludzką wytrzymałosc doprowadzają do tego, że przepływ pojazdów
              jest turbulentny, nie jest płynny. One wprowadzają zaburzenia ruchu pojazdów i
              kończy się to tak jak napisałaś.
              • Gość: bn Re: Stuknełam samochód IP: *.devs.futuro.pl 11.10.04, 14:18
                To prawda. Mężczyźni są bardzo dobrymi kierowcami.
                > Ale trzeba pamiętac o tych wszystkich kobietach za kierownicami swych aut. One
                > mieszają w tym tyglu i swoim niezdecydowaniem, przeciąganiem najprostszych
                > manewrów ponad ludzką wytrzymałosc doprowadzają do tego, że przepływ pojazdów
                > jest turbulentny, nie jest płynny. One wprowadzają zaburzenia ruchu pojazdów i
                > kończy się to tak jak napisałaś.


                Kobiety może i jeżdzą mniej dynamiczne, są mniej zdecydowane i powodują korki
                itp. Niemniej jednak to meżczyźni są głównymi sprawcami wypadków. A nie kobiety.

                Kobieta moze spowodować korek i przyczyni sie to do tego, ze spóźnie sie do
                pracy. Mężczyzna moze spowodowac, ze do tej pracy wogóle nie dojade, tylko
                wyląduje w szpitalu. A więc kto jest gorszym kierowcą? ten kto powoduje korek
                czy ten kto powoduje wypadek? Bo jak dla mnie to ten, kto powoduje wypadek
                gdzie są ranni czy ofiary śmiertelne. A to właśnie głównie mężczyźni sa
                sprawcami takich wypadków.
                • dziubek Re: Stuknełam samochód 11.10.04, 14:50
                  Gość portalu: bn napisał(a):
                  > Kobiety może i jeżdzą mniej dynamiczne, są mniej zdecydowane i powodują korki
                  > itp. Niemniej jednak to meżczyźni są głównymi sprawcami wypadków. A nie kobiety.
                  > Kobieta moze spowodować korek i przyczyni sie to do tego, ze spóźnie sie do
                  > pracy. Mężczyzna moze spowodowac, ze do tej pracy wogóle nie dojade, tylko
                  > wyląduje w szpitalu. A więc kto jest gorszym kierowcą? ten kto powoduje korek
                  > czy ten kto powoduje wypadek? Bo jak dla mnie to ten, kto powoduje wypadek
                  > gdzie są ranni czy ofiary śmiertelne.
                  A dla mnie ten, kto nie potrafi sprawnie wykonac prostego manewru lub robi to
                  skandalicznie ślamazarnie doprowadzając do szału współuczestników ruchu drogowego.

                  > A to właśnie głównie mężczyźni sa
                  > sprawcami takich wypadków.
                  No bo tak sobie dobrałaś kryterium, żeby wyszło na facetów :-)

                  A kto jest lepszym chirurgiem, ten który przeprowadza pionierskie operacje
                  ratujące życie ludzkie, które to operacje często się nie udają? Czy moze ten,
                  kto zszywa rozcięte wargi i robi amputacje? Przy czym amputacje dużo częściej
                  kończą się "sukcesem".
                  • Gość: bn Re: Stuknełam samochód IP: *.devs.futuro.pl 11.10.04, 15:05
                    > No bo tak sobie dobrałaś kryterium, żeby wyszło na facetów :-)
                    >
                    Ja nie dobierałam żadnego kryterium. Dobrym kierowcą jest ten kto dobrze
                    jeździ, niezależnie od płci. I tak jak napisałam kobiety( większość) jeżdzą
                    mniej dynamicznie, natomiast mężczyźni( większośc) powoduja wypadki.
                    • dziubek Re: Stuknełam samochód 11.10.04, 15:25
                      Gość portalu: bn napisał(a):

                      > > No bo tak sobie dobrałaś kryterium, żeby wyszło na facetów :-)
                      > >
                      > Ja nie dobierałam żadnego kryterium. Dobrym kierowcą jest ten kto dobrze
                      > jeździ, niezależnie od płci. I tak jak napisałam kobiety( większość) jeżdzą
                      > mniej dynamicznie, natomiast mężczyźni( większośc) powoduja wypadki.

                      "Dobrym kierowcą jest ten kto dobrze jeździ, niezależnie od płci. Kobiety jeżdzą
                      mniej dynamicznie, natomiast mężczyźni powoduja wypadki".

                      A ja na to:
                      "Marchewka jest zdrowa a schabowy smaczny".
                • Gość: mona Re: Stuknełam samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 14:53
                  Dyskusja bez sensu za kierownicą siedzą ludzie którzy mają albo lepszy albo
                  gorszy dzień. Są uważni ostrożni, albo wręcz przeciwnie zaspani zdenerwowani.
                  Przepraszam ale płeć nie ma z tym nic wspólnego. Stuknełam samochód nie dlatego
                  że nie mam penisa tylko dlatego że nie zachowałam bezpiecznej odległości i
                  jechałam za szybko.
                  • Gość: bn Re: Stuknełam samochód IP: *.devs.futuro.pl 11.10.04, 15:02
                    No zgadza sie.
                  • dziubek Re: Stuknełam samochód 11.10.04, 15:33
                    Gość portalu: mona napisał(a):

                    > Dyskusja bez sensu za kierownicą siedzą ludzie którzy mają albo lepszy albo
                    > gorszy dzień. Są uważni ostrożni, albo wręcz przeciwnie zaspani zdenerwowani.
                    > Przepraszam ale płeć nie ma z tym nic wspólnego. Stuknełam samochód nie dlatego
                    >
                    > że nie mam penisa tylko dlatego że nie zachowałam bezpiecznej odległości i
                    > jechałam za szybko.

                    To teraz załóżmy, że jednak masz penisa :-) i siedzałaś za kierownicą
                    kilkunastotonowego TIRa. Skutki wypadku byłyby dużo bardziej tragiczne, prawda?
                    Otóż i cała tajemnica babskich drobnych stłuczek i męskich szowinistycznych
                    katastrof drogowych.
                    Tylko, proszę, nie mów mi o tym, że siedząc za kierownicą takiego TIRa na pewno
                    byłabyś zawsze skoncentrowana i uważna, w dobrej formie psychofizycznej itp.
                    • Gość: mona Re: Stuknełam samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.04, 17:30
                      powiedziałam ze za kierownicą siedzą ludzie. Nie twierdze że kobiety prowadzą
                      lepiej od facetów, ale również nie twierdze że są gorsze. Problem widze raczej
                      w czymś innym, kobiety mają mniejszą praktyke. Bo najpierw samochód pozycza
                      ojciec( czy znacie rodzine w której jest syn i córka w podobnym wieku i
                      częściej samochód prowadzi córka?) a potem mąż - juz tutaj wszyscy pisali że
                      tradycyjnie samochodem rozporządza mąż. A prowadzenie samochodu to nie
                      wynalezienie prochu, każdy się nauczy. oczywiscie nie wszyscy mają talent ale
                      też nie wszyscy muszą jezdzic w rajdach
      • maryanne69 Re: Stuknełam samochód 12.10.04, 13:06
        tu chodzi o to, ze kobiety za dobrze nie jezdza

        a skad masz takie przykre doswiadczenia, drogi darku? Nienawidze
        generalizowania. To tak jakbym napisala ze wszystkie darki to fiuty.

        kobiety bezpieczniej prowadza, bo jezdza poboczem

        nie uwazam zeby jazda poboczem byla bezpieczna dla kogokolwiek, nie uwazam
        rowniez aby tak bylo. Jesli to prawda ze samochod to przedluzenie fiuta to ty z
        pewnoscia jezdzisz autobusem

        tak naprawde to stwarzacie tylko zagrozenie

        Moze jesli czujesz sie taki zagrozony to powinienes zostawac w domku?

        wiekszosc z was nie ma za bardzo praktyki lub talentu!

        Do jazdy samochodem? A moze do czegos innego. Oj naprawde poszukaj sobie
        odpowiedniej dziewczyny bo jak na razie zadna sie chyba nie pali, co??
    • Gość: ciepła klucha Re: Stuknełam samochód IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 00:44
      Kupiłaś autko przed zawarciem związku? :)
      Zgodnie z prawem majątek dorobkowy podlega wspólnemu zarządowi......

      Zapewniam Cię,że gdyby "Twój" stuknął autko, to jego znajomi równie gorliwie
      by go pytali -"a jak Twoja to przyjęła?"
    • hans123 Re: Stuknełam samochód 11.10.04, 00:47
      Biorąc pod uwagę to, że pewnie większość osób ma 1 samochód w rodzinie i
      zazwyczaj za sprawy techniczne z nim związane odpowiada mąż pytanie całkiem na
      miejscu.
      Oczywiści masz prawo dysponować i dysponujesz.
      A nie będziesz słyszała tego pytania wtedy, gdy powszechna będzie sytuacja, że
      żona ma swój samochód a mąż swój i każde z nich samo w razie problemów zawozi
      swój samochód do warsztatu.
      • Gość: ciepła klucha Re: Stuknełam samochód IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 00:51
        witam "głos rozsądku" ;)
        co racja to racja.....
        • Gość: mona Re: Stuknełam samochód IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 11:58
          Ojej ale wywołałam dyskusje.Odpowiadam na wszystkie wątpliwości samochód jest
          mój (mąż ma swój, argumenty co mąż na odpadają bo wszyscy wiedzą ze ja go
          kupiłam), pedały w samochodzie mam dwa(automat), mamy rozdzielność majątkową i
          wiadomo co do kogo należy- bardzo wygodne. Rozbijają samochody wszyscy nie
          zależnie od talentu, jest to normalne i najmniej się dziwi blacharz, taki
          rzeczy się zdarzają. Przemądzali mnie śmieszą bo albo nie jeżdżą albo juz
          stukneli nie raz. Denerwuje mnie podział na damskie męskie i to uzależnienie od
          męskiego ramienia jak również powszechne przekonanie że zwykle facet odpowiada
          w domu za samochód, nie może być inaczej?
          • Gość: ciepłą klucha Re: Stuknełam samochód IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.04, 23:47
            Ja też dziś stuknęłam - czyjegoś maluszka (całe szczęście - kierowca bez
            uszkodzeń choć trochę wystraszony). Nasze autko - trochę poturbowane. Pan
            policjant patzy w dowód rejestracyjny (autko męża) -"ale się Pani nasłucha" - a
            ja odpowiadam - "dokładnie tyle co on, gdy ze zderzaka zrobił łapacze na kury"
            Pech chciał ,że musiałam jechać jego autkiem :( , a nie "swoim"
            Myślę, że nie powinnaś dramatyzować tego typu wypowiedzi.
            "Stuknięci" i "stukający" panowie słyszą dokładnie tego samego rodzaju pytania.
            A CO TWOJA NA TO....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka