Jest problem!

13.01.05, 17:26
Nie zostańmy obojętne.

To jest prośba i apel do Ciebie.
Przyłącz się...To Ty, możesz poprzez swoją opinię uświadomić kogoś lub
powstrzymać...

Władza...manipulacja i jej zagrożenia: polityka prorodzinna czy patologia...
Czy Samorządowcy w Warszawie są tak krótkowzroczni, że nie zauważają
konsekwencji swoich decyzji...

Pieniądze za urodzenie!

Czas na twój głos:...





    • ilmatar Re: Jest problem! 13.01.05, 18:06
      d_cja napisała:

      > Pieniądze za urodzenie!

      Bez względu na opinię w tej sprawie, muszę przyznać że jest to dobry chwyt marketingowy: wsadzić
      nogę między drzwi, zanęcić, potem jakoś to będzie ;-)
      • d_cja Re: Jest problem! 13.01.05, 18:27
        Ilmatar.
        Właśnie chodzi mi o Twoją opinię!!!

        Odpowiedz, proszę.
        • ilmatar Re: Jest problem! 14.01.05, 00:12
          Czuję się zaszczycona :-)

          Pieniądze to miła rzecz i pewnie by się każdej mamie przydały. Niestety ten projekt jest mamidłem,
          dość nieuczciwym. Urodzisz, damy kasę, a potem sama się martw.
          To zachęta do nieodpowiedzialności.

          Sądzę, że państwo nie musi koniecznie wszystkiego finasować. Dobrze by było, gdyby zechciało
          wspierać i zachęcać do rozwoju samopomocy, różnych organizacji pozarządowych, środowisk
          lokalnych.
          Marzenie na czas gdy demokracja u nas dojrzeje.

          A w oczekiwaniu na taką dojrzalość lepiej by było dawać nie "za urodzenie", tylko wspierać trwale
          bardzo ubogie rodziny z dziećmi.
          To wsparcie nie musi być dawaniem forsy do ręki.
          Jakiś system alimentacyjny powinien powstać dla rodzin poniżej wszelkiej wydolności finansowej, ale
          sądzę że to margines.

          A wielu dzieciom brakuje lepszej oświaty, lepszej ochrony zdrowia, zajęć wyrównawczych, sportowych i
          pozalekcyjnych, wyjazdów, porządnej nauki językow obcych, dostępu do komputera.
          Tyle że dzieci z zamożniejszych rodzin mają to od swoich, pozostałe powinny to mieć od nas
          wszystkich.

          Wolałabym więc plan długofalowy niż jednorazowe zanęcanie co durniejszych przyszłych mam.
          Tylko że to wymaga prawdziwych działań, a nie pozorowanych.
    • kocia_noga Re: Jest problem! 13.01.05, 19:49
      Wezmą te pieniądze różne osoby płodzące bez poczucia odpowiedzialności - to za
      mało na pomoc w wychowaniu , ale napić się za to będzie można.
      • nietakasama Re: Jest problem! 13.01.05, 23:31
        Powiem szczerze, nie do końca widzialam w takiej strategii jakies minusy, ale
        zdecydowanie masz rację- to moze byc problem...

        W sumie, jak sie tak dobrze zastanowić, wypłacanie "chonorarium" za urodzenie
        dziecka jest absurdem o tyle, że przecież nie idą za tym zadne kroki
        zmierzające ku autemtycznej, długofalowej poprawie sytuacji rodzicow.
        Więc po co to?
        Żeby mieć na pieluchy na rok?
        Chyba nie o to chodzi.

    • margot_may trzeba się pozbyć bubu... 14.01.05, 01:56
      odkrył nasz kobiecy plan! przebiegły i perfidny! plan przejęcia władzy nad
      światem!!!!!!!!!!! dobrze kombinujesz bubu. najpierw będziemy rządały małych
      sum za rodzenie dzieci... potem większych... aż wreszcie nadejdzie czas, kiedy
      będziemy miały w ręku wszystkie bogactwa świata!!!!!!!
      nikt nas nie powstrzyma. strzez się bubu! idę wygrawwerować "dla bubu" na kuli
      od karabinku snajperskiego! HAHAHAHA
    • magic00 Re: Jest problem! 14.01.05, 12:51
      Tragicznie beznadziejny pomysł z tym rozdawaniem pieniędzy za urodzenie.
      Boję się, że ludzie skrajnie nieodpowiedzialni, myślacy kategoriami: kasa do
      przepicia na caały tydzień chętnie skorzystają z tych państwowych pieniędzy.

      Lepiej takie pieniadze przeznaczyć na polepszenie opieki zdrowotnej, aby biedni
      rodzice nie musieli czekać miesiącami na terminy do specjalistów lub wysupływać
      ostatnich groszy na prywatne wizyty. Czy na cokolwiek innego, aby rodzinom z
      dziećmi łatiwej było funkcjonować na codzień. A to co rzucili, to takie
      ochłapki. Łatwiej wyrzucić pieniądze bez rozmysłu niż mądrze nimi gospodarować,
      zmienic coś zreformować.
      Na moim osiedlu ma powstać szkoła podstawowa, są pieniądze w budżecie na nią,
      jest plan, jest teren, ale urzędnicy nie mogą się jakoś zabrać za budowę, lenie
      śmierdzące, nieudacznicy. A tu będą mydlić oczy jakimiś pieniążkami za
      urodzenie dziecka, że niby tacy fajni są i dają.
    • Gość: Już 20 stycznia Re: Jest problem! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.01.05, 17:02
      Rada Warszawy może wkroczyć i w Twoje życie...
      To jest prośba i apel do Ciebie.
      Przyłącz się...To Ty, możesz poprzez swoją opinię uświadomić kogoś lub
      powstrzymać...

      Władza...manipulacja i jej zagrożenia: polityka prorodzinna czy patologia...
      Czy Samorządowcy w Warszawie są tak krótkowzroczni, że nie zauważają
      konsekwencji swoich decyzji...

      Pieniądze za urodzenie!

      Czas na twój głos:...





    • b_nia Re: Jest problem! 15.01.05, 10:26
      To jest kopia: Polska.pl-Okrojone becikowe
      2005-01-11, 22:51
      Prezydent Warszawy Lech Kaczyński zgadza się na wprowadzenie zaproponowanej
      przez Ligę Polskich Rodzin zapomogi dla rodzących matek. Polityk PiS stawia
      jednak warunek, że becikowe ma wynosić 1,5 tys. zł, a nie proponowane przez LPR
      5 tysięcy - informuje "Życie Warszawy".
      Prezydent Kaczyński argumentuje wolę okrojenia becikowego tym, że dla wielu
      osób pięć tysięcy jest bardzo dużą sumą, a nie może być tak, iż dzieci będą się
      rodzić tylko z powodu wypłacanych za to pieniędzy.

      "Becikowe" przyszło do Warszawy z Krakowa, gdzie zgodnie z pomysłem LPR młode
      matki otrzymują tysiąc złotych. Stołeczni radni Ligi poszli w ślad za swoimi
      kolegami z Krakowa, ale zaproponowali becikowe w wysokosci 5 tys. zł.

      Według pomysłu LPR becikowe miałaby otrzymywać każda warszawianka, która
      urodziła dziecko po 31 grudnia 2004 roku i co najmniej dwa lata przed porodem
      zameldowała się w stolicy. Pieniądze otrzymałby również ojciec, gdyby matka np.
      zmarła przy porodzie.

      Decyzja ma zapaść 20 stycznia. Jest duża szansa, że pomysł zostanie przyjęty.
      Przy założeniu, że matka będzie otrzymywać 1,5 tys. zł, budżet Warszawy musi
      przygotować się na wypłacanie każdego roku około 15 mln zł.

      Marcin Pijaczyński
      wersja do druku
    • warshawiak Re: Jest problem! 15.01.05, 12:00
      Zawsze będę za sensowną pomocą dla dzieci z biednych rodzin (dodatkowe zajęcia,
      kursy językowe, możliwość uprawiania sportu itp.) Ale premie dla dzieciorobów
      to pomysł z księżyca.
      Jeśli prezydent Kaczyński jest taki prokreacyjnie nastawiony, to może skłoniłby
      do rozmnażania swojego braciszka. Nie ulega wątpliwości, że poseł Jarosław
      mógłby być wspaniałym ojcem i ma właściwe skłonności (dobre geny i patriotyczne
      wychowanie), tylko nie spotkał jeszcze odpowiedniej kobiety. Trzeba wziąć się
      za siebie, rozejrzeć wokół, tyle pięknych samotnych pań chodzi (może jakaś
      urocza istota z Ligi Polskich Rodzin wzdycha ukradkiem do tak niezwykłego
      mężczyzny;)
    • d_cja Co sądzisz? 16.01.05, 10:10
      Temat: Co sądzisz?
      Pieniądze za rodzenie?!

      Spójrz w przyszłość...możesz na nią wpłynąć.
      Jeśli masz alternatywny pomysł na odwrócenie procesu patologii,
      dołącz do innych...
      Oto list, w którym możesz zawrzeć swoją opinię i przesłać do swojego radnego
      > > > > > > Szansa wzrośnie...dzięki Tobie.
      > > > > > > Nie czekaj! 20 stycznia Rada Warszawy zdecyduje!


      LIST DO RADNEGO (na którego głosowałam):


      Warszawa, dnia...............2005 r.


      Radny m. st. Warszawy
      Pan(i)......................... ...........


      Szanowny(a) Panie(i)!

      Zwracam się do Pana(i) w związku z proponowanym przez Radę Warszawy
      tzw. „becikowym”, czyli jednorazową gratyfikacją finansową za urodzenie dziecka.

      Jako matka i obywatelka miasta Warszawy chciałabym wyrazić mój sprzeciw wobec
      w/w projektu uchwały.

      Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tego rodzaju gratyfikacja prowadzić będzie
      do patologii takich jak:
      - rodzenie dzieci „dla zarobku” w rodzinach patologicznych, z problemem
      alkoholowym, żyjących na granicy nędzy;
      - porzucanie dzieci po wydaniu kwoty zasiłku;
      - paradoksalnie, obniżanie stopy życiowej w ubogich rodzinach
      wielodzietnych poprzez dążenie do rodzenia jak największej ilości potomstwa
      celem uzyskania pieniędzy.
      - wzrost liczby zaniedbanych, niechcianych „dzieci ulicy” które zostaną
      powołane na świat wyłącznie w celu poprawy sytuacji majątkowej rodziny.

      Uważam również, że niemoralne jest przyznawanie jednakowej, bardzo wysokiej
      kwoty bez związku z dochodami przyszłej matki.

      W mojej opinii jednorazowa wypłata powinna zostać zamieniona na kilkumiesięczny
      zasiłek dla młodej mamy, aby umożliwić jej spędzenie w domu z dzieckiem
      niezwykle ważnych dla rozwoju pierwszych miesięcy. Zasiłek taki powinien być
      przeznaczony dla rodzin najuboższych, gdzie miesięczny dochód na osobę nie
      przekracza 500 zł. Sytuacja materialna rodziny powinna być na bieżąco
      kontrolowana, aby zapobiec wyłudzeniom. Zasiłek mógłby przyjąć również formę
      zwrotu autentycznie poniesionych niezbędnych wydatków (najtańsza wyprawka,
      wózek, poród rodzinny).

      Ponadto właściwie pojęta polityka pro rodzinna powinna obejmować również
      aktywizację zawodową matek, umożliwienie im powrotu do pracy zawodowej, aby
      mogły na godnym poziomie utrzymać rodzinę.

      Bardzo proszę o wzięcie pod uwagę niniejszego sprzeciwu podczas głosowania nad
      uchwałą.

      Z poważaniem,

      ............................... ....................


      • magic00 Re: Co sądzisz? 16.01.05, 14:26
        I jeszcze dodam, że to niesprawiedliwe, dlaczego te matki, co urodziły
        przed 31 grudnia mają nic nie dostać?
        Najgorsze, że to zmienia się jak w kalejdoskopie. Najpierw urlop macierzyński 3
        miesiące, potem na chwilę zrobili pół roku i z powrotem skrócili.
        Dawali jakiś zasiłek porodowy, ok. 400, potem go zabrali, teraz znowu coś chcą
        dać na pokaz, zaraz znowu zabiorą. Nie znasz dnia ani godziny, co rusz jakiś
        nowy "genialny" pomysł goni następny.
        Ale mnie to wkurza, że nie ma jakiejś jasnej i długofalowej polityki
        prorodzinnej z prawdziwego zdarzenia, tylko takie pokazówki-efemerydy.Raz dają
        raz odbierają.
    • Gość: zIm Rownouprawnienie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.05, 19:55
      I to jest rownouprawnienie? baby kase dostaja maja urlopy w ciul tego,a samotni
      ojcowie? jeden wielki bajzel,pie..c feministyczne cipy!
      • nietakasama Re: Rownouprawnienie? 17.01.05, 03:07
        feminstyczne cipy opiwadaja sie także za urlopem ojcowskim, gwoli scisłosci.
        Nie szczekaj bez potrzeby.
        • Gość: ziu Re: Rownouprawnienie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.05, 04:29
          Feministyczne cipy szczekaja o swoje.I nie mow mi co mam robic,a tak
          btw,spie..j :)
Pełna wersja