19.01.05, 22:07
Kiedy moja stara zasnęła, ujrzałem bezdenną głębię otwierającą się w suficie.
Czarna poświata kryła anielskie doliny. Śpiew aniołów dobiegał poprzez eony
dzikich krucjat. Niezwykłe doznanie.
Gdy się obudziłem, spojrzałem na starą i zrobiło mi się niedobrze. Proza
życia. Kobieta - puch marny. Muszę się napić, bo ten widok na trzeźwo jest
nie do przyjęcia.
Odważnym feministkom radzę, żeby uczciwie spojrzały w lustro. Ciekawe, czy
zniosą bolesną prawdę. Nawet jeśli teraz nie jest ta prawda bolesna, to
będzie bolesna za dziesięć lat.
Obserwuj wątek
    • e_wok Re: Widzenie 19.01.05, 22:29
      Powinienes zrezygnowac z popoludniowych drzemek. Zamiast tego pobiegac albo
      pojezdzic na rowerze - od razu ci sie samopoczucie poprawi.
    • kochanica-francuza Re: Widzenie 19.01.05, 23:09
      spojrzałam w lustro i faktycznie aniołom w eonach krucjat nie dorównuję;-)
      • Gość: hot_dog Re: Widzenie IP: *.crowley.pl 19.01.05, 23:14
        A ja patrzę w lustro i nic nie widzę.Aaaa zapomnałam założyć okulary.
        Za parę lat widok będzie zapewne inny niż dzisiaj-twoja stara posunie się,że
        hej-ty natomiast będziesz wiecznie młody Adonis.
        • bezdenny Re: Widzenie 19.01.05, 23:37
          Wiedziałem, że nie zrozumiecie. Smutek ogarnia mnie na myśl, jak pospolita jest
          większość ludzi na tej planecie. Może w przyszłości to się zmieni.
          • margot_may Re: Widzenie 19.01.05, 23:43
            najbardziej pospolite jest twoje gdakanie.
            • bezdenny Re: Widzenie 19.01.05, 23:49
              margot_may napisała:

              > najbardziej pospolite jest twoje gdakanie.

              Jeśli nie jesteś w stanie pojąć tego, co piszę, to może byś cicho siedziała.
              Tak się składa, że nie jestem pospolity i nigdy nie byłem. Otoczenie zawsze
              uważało mnie za człowieka niezwykłego. Mam wiele rzeczy do przekazania na tym
              forum, ale jeśli będę spotykał się z takimi reakcjami, to mogę się zniechęcić i
              ci, którzy są w stanie pojąć głębię moich przemyśleń, poniosą nieodżałowaną
              stratę. Proszę o więcej szacunku i skupienia.
              • kochanica-francuza Re: Widzenie 19.01.05, 23:50
                bezdenny napisał:

                > margot_may napisała:
                >
                > > najbardziej pospolite jest twoje gdakanie.
                >
                > Jeśli nie jesteś w stanie pojąć tego, co piszę, to może byś cicho siedziała.
                > Tak się składa, że nie jestem pospolity i nigdy nie byłem. Otoczenie zawsze
                > uważało mnie za człowieka niezwykłego. Mam wiele rzeczy do przekazania na tym
                > forum, ale jeśli będę spotykał się z takimi reakcjami, to mogę się zniechęcić i
                >
                > ci, którzy są w stanie pojąć głębię moich przemyśleń, poniosą nieodżałowaną
                > stratę.


                Może pisz do nich na priva?:-PPP
                • bezdenny Re: Widzenie 19.01.05, 23:55
                  kochanica-francuza napisała:

                  >
                  > Może pisz do nich na priva?:-PPP

                  Piszę dla wszystkich, nie zamierzam ograniczać się do garstki wybranych. Liczę
                  na to, że ludzie w końcu się obudzą i pojmą, jak jałowe jest ich dotychczasowe
                  życie. Wierzę, że moje słowa zakiełkują prędzej czy później w umysłach
                  najbardziej nawet opornych zatwardzialców. Widzę przyszłość świetlistą i
                  wzniosłą.
              • margot_may Re: Widzenie 20.01.05, 00:23
                > Jeśli nie jesteś w stanie pojąć tego, co piszę, to może byś cicho siedziała.
                o rany! bardzo ciekawe, ale myślę tak samo w odniesieniu do ciebie.

                > Tak się składa, że nie jestem pospolity i nigdy nie byłem.
                nie wiem jak ty, ale ja na pewno nie jestem pospolita. i nie musze o tym
                gadakać.

                Otoczenie zawsze
                > uważało mnie za człowieka niezwykłego.
                Nie wiem za kogo uważa mnie otoczenie i niewiele mnie to obchodzi. tak myślą
                prawdziwi geniusze, o! :)

                Mam wiele rzeczy do przekazania na tym
                > forum, ale jeśli będę spotykał się z takimi reakcjami, to mogę się zniechęcić
                i
                >
                > ci, którzy są w stanie pojąć głębię moich przemyśleń, poniosą nieodżałowaną
                > stratę. Proszę o więcej szacunku i skupienia.
                no to opowiedz o tych swoich przemyśleniach. będę sie starać, aby nie stracić
                żadnego z moich niedawno zakupionych od belzebuba siedmiu żyć.


                • bezdenny Re: Widzenie 20.01.05, 00:37
                  margot_may napisała:

                  opowiedz o tych swoich przemyśleniach. będę sie starać, aby nie stracić
                  > żadnego z moich niedawno zakupionych od belzebuba siedmiu żyć.
                  >
                  >
                  Nie rozmawiam z osobami, które handlują z belzebubem. Idź lepiej do kościoła i
                  opowiedz wszystko księdzu. Jeszcze nie jest za późno.
                  • margot_may Re: Widzenie 20.01.05, 00:44
                    bezdenny napisał:

                    > margot_may napisała:
                    >
                    > opowiedz o tych swoich przemyśleniach. będę sie starać, aby nie stracić
                    > > żadnego z moich niedawno zakupionych od belzebuba siedmiu żyć.
                    > >
                    > >
                    > Nie rozmawiam z osobami, które handlują z belzebubem. Idź lepiej do kościoła
                    i
                    > opowiedz wszystko księdzu. Jeszcze nie jest za późno

                    nic na to nie poradzę, muszę sie zabezpieczyć, w razie gdybym nie mogła
                    przestać się śmiać. przyznasz, ze byłby to głupi powód zejścia na zawsze z tego
                    świata?
                    • bezdenny Re: Widzenie 20.01.05, 00:59
                      Nawet nie wiesz, jak głupi jest Twój sarkazm. Kiedyś będziesz się tego
                      wstydzić, ale ja Tobie już dziś wybaczam.
                      • Gość: margot_may o, przepraszam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 12:10
                        :( to był żart, nie sarkazm. tego o belzebubie tez pewnie nie pojąłeś? radzę
                        nie zamieszczać postów, które wyglądają na pierwszy rzut oka na 100% żarty.
                        a jeśli już, to potem nie obrażaj się, że ludzie nie biorą cię poważnie.
                        • bezdenny Re: o, przepraszam 20.01.05, 12:54
                          Gość portalu: margot_may napisał(a):

                          > :( to był żart, nie sarkazm. tego o belzebubie tez pewnie nie pojąłeś? radzę
                          > nie zamieszczać postów, które wyglądają na pierwszy rzut oka na 100% żarty.
                          > a jeśli już, to potem nie obrażaj się, że ludzie nie biorą cię poważnie.

                          Ludzie traktują mnie poważnie. Za niepoważnego brać mnie mogą wyłącznie ci,
                          którzy się jeszcze w pełni ludźmi nie stali.
                          • margot_may Re: o, przepraszam 21.01.05, 00:55
                            bezdenny czy ty chcesz mnie wpędzić w stany lękowe? już szczękam zębami na
                            myśl, że mogłabym się stać takim człowiekiem, o jakim napisałeś.
    • Gość: anrid Re: Widzenie IP: *.devs.futuro.pl 20.01.05, 00:31
      Bezdennemu się najwyraźniej nudzi lub jest nietrzeźwy. A jak mu sie nudzi to
      niech przyśle swoje zdjęcie i pokaże nam jaki jest piękny heheheh
    • Gość: anrid Re: Widzenie IP: *.devs.futuro.pl 20.01.05, 00:31
      Bezdennemu się najwyraźniej nudzi lub jest nietrzeźwy. A jak mu sie nudzi to
      niech przyśle swoje zdjęcie i pokaże nam jaki jest piękny heheheh
      • bezdenny Re: Widzenie 20.01.05, 00:39
        Gość portalu: anrid napisał(a):

        > Bezdennemu się najwyraźniej nudzi lub jest nietrzeźwy. A jak mu sie nudzi to
        > niech przyśle swoje zdjęcie i pokaże nam jaki jest piękny heheheh

        Prostacka uwaga. Jestem trzeźwy i nie będę niczego wysyłał. Błogosławieni,
        którzy nie widzieli, a uwierzyli - powiada Pismo.
    • krytyk2 Re: Widzenie 20.01.05, 17:09
      Bezdenny, przyszedl czas i na ciebie .Ja Ci radzę- nie top smutku w alkoholu
      tylko szukaj gdzies odswieżenia swoich doznań erotyczno-
      egzystencjanych .Poszukaj sobie jakiąś młodszą laskę i od razu poczujesz sie
      jak nowonarodzony.Wierz mi to dziala -mam to przerobione
      • nkosikazi Re: Widzenie 20.01.05, 17:14
        To za mało radykalne. Bezdenny powinien pójsc na całosc i spróbować z młodszym
        facetem. Jemu potrzeba mocnego lekarstwa ;-)
        pzdr
        • krytyk2 Re: Widzenie 20.01.05, 17:19
          nkosikazi,ja jeszcze dodałem w recepcie słówko "egzystencjalny",chcąc pogodzić
          ducha i materię, ale Ty uderzyłaś wyłącznie poniżej pasa.Pzdr
          • bezdenny Re: Widzenie 20.01.05, 19:28
            Dziękuję Krytykowi za obronę i radę. Też myślę o zmnianie żony, ale chwilowo
            nie mam pieniędzy, poza tym rozważam moralny aspekt tego posunięcia i nie
            doszedłem jeszcze do ostatecznych wniosków.
        • kocia_noga Re: Widzenie 20.01.05, 20:40
          Najlepiej niech spróbuje z tym eonem.
    • en.door.fina Re: Widzenie 20.01.05, 19:53
      No, noooo...
      ....bezdenny... ty się... rooozwijasz

      Endorfina Zdumiona :-O
      • en.door.fina Re: Widzenie 20.01.05, 19:55
        en.door.fina napisała:

        > No, noooo...
        > ....bezdenny... ty się... rooozwijasz
        >
        > Endorfina Zdumiona :-O

        ...w sensie literackim, wiesz (żeby jasność była):-)
        • kocia_noga Re: Widzenie 20.01.05, 20:42
          Że niby łączy twórczo dokowskiego z warshawiakiem ?
          • milka30 Re: Widzenie 21.01.05, 11:28
            kocia_noga napisała:

            > Że niby łączy twórczo dokowskiego z warshawiakiem ?

            Kradzież nicków i podszywanie się pod inne osoby wydaje mi się na tyle
            nieprzyjemną praktyką, rozwalajacą forum, że nie jestem skłonna z tego
            żartować, a tym bardziej wykorzystywać jako okazji do przytyków personalnych.
            • kocia_noga Re: Widzenie 21.01.05, 11:40
              milka30 napisała:

              > kocia_noga napisała:
              >
              > > Że niby łączy twórczo dokowskiego z warshawiakiem ?
              >
              > Kradzież nicków i podszywanie się pod inne osoby wydaje mi się na tyle
              > nieprzyjemną praktyką, rozwalajacą forum, że nie jestem skłonna z tego
              > żartować, a tym bardziej wykorzystywać jako okazji do przytyków personalnych.
              >
              Wszystko to prawda, ale dlaczego pijesz do mnie ? Odpowiedziałam na uwagę ,że
              tłusty b. wnosi twórczy element.
        • Gość: bezdenny Re: przewidzenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.05, 20:59
          Bezdenny pisany na tłusto nie rozwija się. przynajmniej trudno to orzec, bo to
          nowy byt, więc nie ma punktu odniesienia. Twoja uwaga iz rozwija się literacko
          ubodła mnie, gdyz przypuszczam, że tego złodzieja ksywek bierzesz za mnie.
          Gdybym ja miał pisac z podobnym brakiem polotu, uwazałbym to za regres i
          zastanowiłbym się "o sssooo chodzi". Może nawet udałbym się po poradę. tak czy
          owak sledzę ta twórczość z pewną dozą zainteresowania, gdyz zawsze ciekawiły
          mnie ludzkie motywacje. To część mej profesji. Odpowiedź na pytanie czym ludzie
          się kierują pozwala przewidzieć ich reakcje i dostosować do tego własne
          poczynania.
          Pozdrawiam
          Ps
          Bezdenny pisany na tłusto chce się rozstać z żoną, ma problemy alkoholowe, ale
          za to nie ma pieniędzy. Całkiem odwrotnie niż ja. Mam nadzieję, że dokonałaś
          wpłaty. By zrobic coś dobrego nie musisz oglądać się na mnie, ani w ogóle na
          nikogo
          • bezdenny Re: przewidzenie 20.01.05, 22:05
            Gość portalu: bezdenny napisał(a):

            > Bezdenny pisany na tłusto nie rozwija się. przynajmniej trudno to orzec, bo
            to
            > nowy byt, więc nie ma punktu odniesienia.

            Hierarchia bytów podlega nieodgadnionym prawom ciągłej zmiany i co do tego nie
            ma większych sporów. Wydaje się również, że większość bytów (poza Bytem
            Najwyższym) ma swój początek. Problemem jest jednak ustalenie tego początku,
            często nie potrafimy rozpoznać go nawet w odniesieniu do samych siebie.
            Daruję sobie w tym miejscu złośliwy komentarz, zapewnię Cię tylko, że na pewno
            nie jesteś mną i jeśli tak piszesz, masz stuprocentową rację. Mam tylko
            nadzieję, że w to wierzysz, to istotne również dla mnie, choć tak naprawdę nie
            ma między nami istotnego duchowego związku. Boleję jednak nad Twoją pychą.
            Jeśli teraz mnie czytasz, pamiętaj - świat jest większy niż Twoje ego.
            • Gość: BUBU [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.05, 02:46
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • milka30 Re: przewidzenie 21.01.05, 11:19
            Gość portalu: bezdenny napisał(a):

            > Bezdenny pisany na tłusto (...) to
            > nowy byt, więc nie ma punktu odniesienia.

            Ktoś sobie urządza zabawę na forum, najpierw Kochanica, a teraz ty. Jednak
            logowanie coś daje, chociaż trudno się dopatrzeć podwójnego "ii", to się da
            zrobić. W twoim wypadku jest gorzej, chociaż akurat styl bezdennego logowanego
            jest tak nieprzystający do twojego, że od razu wiedziałam, że to nie ty. Ale
            wydaje mi się, że już i też jako nielogowany ktoś się pod ciebie podszywa. Czy
            nie lepiej się zalogować?
            • bezdenny Re: przewidzenie 21.01.05, 14:17
              Widzę tu rzeczywiście pewnien problem. Nick "bezdenny" nadałem sobie przed
              wewnętrzną przemianą i teraz się tego wstydzę. Myślę sobie: jakim beznadziejnym
              lamusem trzeba być, żeby się tak nazwać. Pocieszam się, że nie jestem jedyny. W
              tej chwili mam na forum co najmniej jednego wspólnieszczęśnika, który nie dość,
              że nie widzi śmieszności swojego przezwiska, to jeszcze zarzuca mi kardzież
              (nick "bezdenny" mam od dawna - można to sprawdzić). Poza tym chełpi się jakimś
              swoim niezwykłym stylem, którym niby bije mnie na głowę. Dla mnie wygląda to
              jak pisanina zarozumiałego młodziana dla gazetki szkolnej.
              W zasadzie to może zrobię dobrze innym bezdennym, bo nazywać się tak jak oni
              to koszmarny obciach.
              -Wiesz kochanie, pisuję regularnie na forum
              -A jaki masz nick?
              -Bezdenny
              -Buhahahaha

              Ale stylistyka obciachu bywa podobno w modzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka