Gość: Johnny Kalesony
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.03.05, 19:36
Może wątek ten będzie nie na temat, ale muszę Wam coś powiedzieć.
Dzisiaj idąc po chodniku minąłem cudowną, wiotką dziewczynę z włosami jasnymi
jak iskra letniego świtu w pierwszych taktach symfonii Mahlera.
Była tak niezwykle subtelna w swoich wysokich bucikach, małej kraciastej
spódniczce, wystającej spod płaszczyka.
Rozpaczliwym ruchem dłoni osłaniała oczy przed natrętnymi płatkami śniegu ...
Niestety - nie udało się jej, przegrała z zawieją - beznadzieją.
Nie udało jej się przegonić zimy ...
Żywię głebokie przkonanie, że dzisiaj dane było mi spotkać na ulicy wiosnę,
która przyszła zbyt wcześnie.
Pozdrawiam
Zima jest jak feminizm - zupełnie nie-Rock'N'Rollowa ...