dagny1001
07.07.05, 11:23
Moi drodzy. Podczas mojej nieobecności na forum rozmówcy zarówno w moim
wątku, jak i tym skierowanym do mnie, zarzucili mi, że jestem zwolenniczką
kary śmierci i przeciwniczką edukacji seksualnej. Gratuluję przenikliwości
umysłu i niestereotypowego myślenia. Choć to nieistotne, oświadczam, że nie
jestem. W rozpętanej przeze mnie dyskusji używano wielu argumentów, żaden z
nich nie obalił jednak mojej tezy. Z racjonalnego punktu widzenia płód
prawdopodobnie jest człowiekiem od samego początku i nie zmieni tego fakt, że
nie urządzam pogrzebu podpaskom. Dalszą dyskusję uważam za zbędną, bo
zbaczaliśmy z tematu wątku. Mimo to dziękuję za urozmaicenie popołudnia i
pozdrawiam.